-
Anonim
>dupa jasio napisała:
>bardzo dobrze, ze matematyka jest teraz obowiazkowa na
>maturze [szkoda ze na poziomie podstawowki]. neich teraz
>humanisci poczuja to co czuly scisle umysly uczac sie do
>j.polskiego; ]
trochę głupie porównanie.
gdyż ja na swojej drodze spotkałam samych polonistów
przykładających się do podzielenia swoja wiedza z uczniami.
nie zdałbyś bez znajomości lektur-a to podstawa.
natomiast nauczyciele matematyki których miałam mieli gdzieś przekazanie
jakiejkolwiek wiedzy. a nie każdego stać na korepetycje.
więc się nie wymądrzać. -
Paweł
>julsonek.™ wrote:
>ale widać czytać ze zrozumieniem nie umiecie.
>w temacie jest wyraźnie NIE matematyce na maturze.
>załóżcie sobie osobny wątek. jeśli już chcecie
>pogadać sobie jaka to matematyka przydatna.
A to już nie można mieć innego zdania na ten temat bejbe? Po co inny temat? Temat jest o obowiązkowej maturze z matmy, więc obie strony mogą się wypowiadać. -
Anonim
>julsonek.™ napisała:
(...)
>trochę głupie porównanie.
>gdyż ja na swojej drodze spotkałam samych polonistów
>przykładających się do podzielenia swoja wiedza z
>uczniami.
>nie zdałbyś bez znajomości lektur-a to podstawa.
>natomiast nauczyciele matematyki których miałam mieli
>gdzieś przekazanie
>jakiejkolwiek wiedzy. a nie każdego stać na korepetycje.
>więc się nie wymądrzać.
a ja trafiałem zarówno w podstawówce jak i w LO na wspaniałe matematyczki i miernych polonistów... tyle że w tamtych czasach nie było obowiązkowej matury z matmy a jedynie z polskiego. i co Pani na to powie, Panno Julio? pozwól że Cię zacytuję: "trochę głupie porównanie" -
młodsza:)
>AC napisał
>>julsonek.™ napisała:
>(...)
>>trochę głupie porównanie.
>>gdyż ja na swojej drodze spotkałam samych polonistów
>>przykładających się do podzielenia swoja wiedza z
>>uczniami.
>>nie zdałbyś bez znajomości lektur-a to podstawa.
>>natomiast nauczyciele matematyki których miałam mieli
>>gdzieś przekazanie
>>jakiejkolwiek wiedzy. a nie każdego stać na korepetycje.
>
>>więc się nie wymądrzać.
>
>a ja trafiałem zarówno w podstawówce jak i w LO na
>wspaniałe matematyczki i miernych polonistów... tyle że w
>tamtych czasach nie było obowiązkowej matury z matmy a
>jedynie z polskiego. i co Pani na to powie, Panno Julio?
>pozwól że Cię zacytuję: "trochę głupie porównanie"
haha mistrzu :D -
-
Clarry79
-
Anonim
-
Maciej Bubek
Ludzie! Jak można porównywać matematykę z polskim!? J. polski jest Twoim ojczystym językiem i będziesz nim się posługiwał do końca twego żywota. A matematyka? Nie każdy musi ją rozumieć i nie każdy będzie, podczas rozmów przy herbatce, rozwiązywać logarytmów czy innych równań trygonometrycznych. I nie mówię tego jako "humanista" . Bynajmniej. Zdawałem maturę rozszerzoną z matematyki i fizyki. Polski zdałem na 86%. -
r. h.
Obliczyć koszt zakupów w markecie można i bez zdanej matury z matmy. Dogadać się w języku ojczystym można i bez znajomości Ferdydurke, charakterystyki bohatera romantycznego, chłopomanii itd. -
NOname

