-
Anonim
Zaraz pojebani,nie jednemu psu na imię Burek.Ja akurat trafiłam na różnych nauczycieli od matematyki,dwóch było naprawde bardzo sympatycznych.
Teraz często trafia się na młode osoby które są zaraz po studiach i chcą pokazać 'swoją wielkość'tylko że często nie potrafią pomóc/wytłumaczyć osobie która ma naprawde problemy z matematyką. -
dominik(a)
Moja nauczycielka od matmy jest tez moja wychowawczynią i ja uważam że jest spoko,umie zachowac w mojej klasie dyscypline(co jest bardzo trudne) i nauczyc wszystkich czegos,dobrze tłumaczy tematy lekcji.Mi sie trafiło... -
Anonim
niestety nigdy nie trafiłam na dobrego nauczyciela od matmy
w swojej całej edukacji. :]
w gim nauczycielka pogrążała tych co nie umieją matmy(m.in mnie)
biorąc ich codziennie do tablicy gdzie tam zamiast pomóc darła się.
w liceum również nie ma czegoś takiego jak 'nie rozumiem', albo
czy 'mogłaby mi Pani to wytłumaczyć', bo usłyszy się tekst
że szkoła średnia obowiązkowa przecież nie jest.
i zdaj tu człowieku maturę za rok z tego. :] -
Ayumi ^^
Zachowanie nuczycielki w mojej klasie jest w porządku ale czasem drze się z nieokreślonych pszyczyn. -
-
Anonim
"pszyczyn" ??? BŁAGAM !!! Zanim coś napiszecie, sprawdzajcie pisownię ! -
Paweł
>Marcinolot napisał
>"pszyczyn" ??? BŁAGAM !!! Zanim coś napiszecie,
>sprawdzajcie pisownię !
No ale słychać tam "sz", więc pewnie tak się pisze :P A dziewucha chce zdawać maturę z języka polskiego....Ludzie... -
Lypa
>Paweł napisał
>>Marcinolot napisał
>>"pszyczyn" ??? BŁAGAM !!! Zanim coś napiszecie,
>>sprawdzajcie pisownię !
>
>No ale słychać tam "sz", więc pewnie tak się pisze :P A
>dziewucha chce zdawać maturę z języka
>polskiego....Ludzie...
I pewnie zda, mimo że za takie babole powinno się z miejsca oblewać. :<

