-
aniäł
rozważam pójście na studia na matematykę... warto? jeśli tak, to lepsza polibuda czy UW? co można po tym robić oprócz nauczania oraz rzeczy związanych z ekonomią? -
nie3e!
>Aniäł napisała:
>rozważam pójście na studia na matematykę... warto?
trudno powiedzieć - to zależy
>co można po tym
>robić oprócz nauczania oraz rzeczy związanych z
>ekonomią?
informatyka i ponoć matematyków chętnie się przyjmuje na stanowiska kierownicze
-
Sapromind
Dość popularny jest pogląd, że jeżeli matematyk nie ma umiejętności z jeszcze jakiejś innej dziedziny, to o kant dupy można potłuc jego umiejętności logicznego myślenia. Czy tak jest, to nie wiem. Osobiście jestem na drugim roku na uniwerku (w Gdańsku) i nie narzekam, a o perspektywach w ogóle nie myślę. Niewątpliwie po polibudzie byłbym bardziej pożądanym pracownikiem (jakby nie patrzeć - uczelnia praktyczna), ale jakoś dowodzenie twierdzeń (tym się tu z grubsza zajmujemy) intryguje mnie bardziej niż liczenie stu całek tego samego typu, tylko po to, żeby mieć tzw. fach w ręku. Nie żebym chciał urazić kolegów z polibudy. To rzemieślnicy, a my się opierdalamy, mówiąc przy tym, że jesteśmy myślicielami. Sama zdecyduj, co dla ciebie lepsze. -
Ostry-DeXter
-
-
beniamin
>Aniäł napisała:
>rozważam pójście na studia na matematykę... warto?
>jeśli tak, to lepsza polibuda czy UW? co można po tym
>robić oprócz nauczania oraz rzeczy związanych z
>ekonomią?
Idź na matematykę, potem zrób doktorat z ekonomii albo pokrewnego kierunku i jesteś rozkurwiaczem. -
Smolik
>beniamin napisał
>>Aniäł napisała:
>>rozważam pójście na studia na matematykę... warto?
>>jeśli tak, to lepsza polibuda czy UW? co można po tym
>>robić oprócz nauczania oraz rzeczy związanych z
>>ekonomią?
>
>Idź na matematykę, potem zrób doktorat z ekonomii albo
>pokrewnego kierunku i jesteś rozkurwiaczem.
Dokładnie.
Sam jestem na ekonomii i uważam, że gdybym przynajmniej przestudiował pierwszy rok samej czystej matmy byłoby mi na ekonomii o niebo lepiej a przede wszystkim łatwiej.
Matma a potem ekonomia czy obojętnie co na politechnice. Chociaż gdyby rok temu ktoś mnie do czegoś takiego namiawiał to pukał bym się w czoło "po co rok marnować?". -
Anonim
Jako kierunek studiów matematyka wydaje się być przyjemna i lekka, bez żadnych pierdół. Mimo to, słyszałam same negatywne opinie od studentów matematyki. Podobno tylko pierwsze dwa lata są fajne, a później jedynie liczy się to czego się nie da policzyć i jest sama teoria (nie do zniesienia) a skończenie matematyki to makabra, natomiast dobry zawód po tym to rzadkość...
Więc chyba bardziej na nie, niż na tak. -
Lypa
>Milka napisała:
>Jako kierunek studiów matematyka wydaje się być przyjemna
(!!) :D:D:D
>i lekka, bez żadnych pierdół.
(!!!?) :D
>Mimo to, słyszałam same
>negatywne opinie od studentów matematyki. Podobno tylko
>pierwsze dwa lata są fajne, a później jedynie liczy się
>to czego się nie da policzyć i jest sama teoria (nie do
>zniesienia) a skończenie matematyki to makabra, natomiast
>dobry zawód po tym to rzadkość...
>Więc chyba bardziej na nie, niż na tak.
Durne te opinie, z reguły. Robota: jest. W finansówce/niektórzy robią jako programiści (ale oni są zwykle dobrymi programistami "skądinąd"), do roboty z inżynierami też. Da się przeżyć, z tego co wiem.; ) -
aniäł
-
mm
-
Lypa
-
Paweł
-
Jean-Paul
a u nas na fizyce UW dziewczyn zawsze było sporo - przynajmniej 1/3, w niektórych grupach nawet >1/2 :) -
Paweł
-
Ostry-DeXter
>mm napisał
>Dawaj na MIMUW
>
>dziewczyn nigdy za wiele
>
>Lypa napisał
>Dawaj na MiNI PW.; ) j/w.; )
a co lepsze?;> -
Jean-Paul
-
Lypa
>Paweł napisał
>a ładne chociaż? :D
A Ciebie co tak to interesuje? :D Powiem wszystko MONICE. :D:D:D
>Ostry-DeXter napisał
>>mm napisał
>>Dawaj na MIMUW
>>
>>dziewczyn nigdy za wiele
>>
>>Lypa napisał
>>Dawaj na MiNI PW.; ) j/w.; )
>
>a co lepsze?;>
MiNI, oczywiście.; ) -
Ostry-DeXter
teraz poczekamy na odp MM; ]
a na PW się zapytaj co lepsze: czy MiNI czy EiTI..; p -
Norbert
To ja może wypowiem się o MIMUW- polecam aczkolwiek są to ciężkie studia, można tak trafić że będzie masakra powiedzmy (WDI-Kiciak, analiza Szczechla :P ) studiowałem rok fizykę- zadania uważane za trudne na fizyce na matmie uważane są za łatwe( ot proste zadanko do przeliczenia)
Teraz dosyć intensywnie rozwijają się zastosowania matematyki np. w medycynie- równania różniczkowe cząstkowe, układy dynamiczne- ogólnie twarda hardcorowa matma, ale i jednocześnie stosowana, bo np. modelowanie rozwoju nowotworu, odpowiedzi immunologicznej na podanie leku .... A jeśli rozstrzygać czy uw czy pw to na pw na mini też zapewne dowodzi się twierdzeń no nie ? tylko specjalizacje są chyba inne. -
Norbert
>Milka napisała:
>Jako kierunek studiów matematyka wydaje się być ...
>i lekka,
O_o przejdź się na jakieś na MIMUW i potem się wypowiadaj :P, matma to są najcięższe studia jakie można sobie wyobrazić

