-
Anonim
Byłem w dziale przydatne linki, ale mnie interesuje na razie coś papierowego, bo nie chce ciągle siedzieć przed monitorem.
A więc, jakie polecacie książki do matematyki, najlepiej omawiające WSZYSTKIE tematy - od podstaw (szkoła podstawowa i liceum) aż po tematy uniwersyteckie, czyli coś w stylu kompendium lub encyklopedii. Znalazłem dwie które mogą mi pasować, ale chcę jeszcze propozycji od Was. Oto te dwie:
- http://www.empik.com/encyklopedia-d...
- http://www.empik.com/nowoczesne-kom...
Ponoć kompendium Bronsztejna jest bardzo dobre, tak słyszałem.
Dzięki. -
Może napisz do czego konkretnie Ci to potrzebne :>?
Inne książki przydadzą się komuś kto idzie na studia techniczne, inne maturzyście przygotowującemu się do matury rozszerzonej, a inne komuś kto chciałby po prostu jakoś zdać z dwójką na koniec; ).
Koleżanka miała repetytorium Operonu z matematyki i sobie chwaliła (zdawała rozszerzenie, była na humanie). Ja tej książki nie widziałam, więc nie powiem czy jest fajna :P. Najlepiej iść do księgarni i obejrzeć :).
Do tego repetytorium zbiory Kiełbasy + arkusze Pazdro i do matury wystarczy :). -
Anonim
mam 2 z matmy i chciałbym się uczyć matematyki ze względu na moje plany pójścia na studia - najpierw nadrobić zaległości z liceum potem wziąć się za tematy ze studiów. Wiem że przez wakacje nauczyłbym się sporo, potrzebuję tylko dobrej książki i motywacji.
Podręcznik powinien uczyć właściwie wszystkiego, od podstaw absolutnych, aż po logikę, analizę matematyczną, rachunek prawdopodobieństwa itp.
Przejrzałem kiedyś spis treści tego kompendium Bronsztejna ( http://ksiegarnia.pwn.pl/public/pdf... ) i z tego co widzę, to tutaj naprawdę jest wszystko co potrzebne licealiście/studentowi. Nawet kryptologia jest. Tylko nie wiem czy tematy są naprawdę tak dobrze wytłumaczone, jak niektórzy chwalą.
Jestem tzw. humanistą, ale moja 2 z matmy jest skutkiem lenistwa, nie jakiegoś ograniczenia. Zazwyczaj jak dłużej przysiądę nad matmą to zaczynam trybić, choć preferowałbym, gdy treść podręcznika będzie naprawdę zrozumiała nawet dla "nieścisłych" - mogłaby nawet od czasu do czasu "prowadzić mnie za rękę".
Już wiesz o co mi chodzi?
-
Zalinkowanego przez Ciebie repetytorium nie znam w ogóle.
Nadrabianie zaległości z liceum -> Myślę, że chyba łatwiej to zrobić, ucząc się ze zwyczajnych podręczników do liceów, bo tam jest wszystko "po kolei" (nie musisz wykorzystywać czegoś, co jest przewidziane dopiero w kolejnym rozdziale), są przykłady.
Zazwyczaj wszelkie kompendia/repetytoria pisane są w dużym "skrócie", zakładając, że zaglądasz po to tylko, żeby sobie szybko przejrzeć o co chodzi. Chyba, że znajdziesz jakieś sensowne repetytorium. Z matmy z takich pomocy nie korzystałam, ale z geografii tak i trafiało mnie gdy co kilka zdań był przypis "patrz strony: ... i podręcznik", a tam rozwinięcie tematu na kilka stron :P.
Co do repetytoriów jeszcze, to zazwyczaj w bibliotece można znaleźć co najmniej kilka i nie trzeba przynajmniej wydawać na to kasy. Także obejdzie się bez strat finansowych jak się okaże, że repetytorium Ci nie pasuje; ).
Książki jakie ja przerabiałam w liceum (matma rozszerzona): zbiory + podręczniki Kłaczkowa, zbiory Kiełbasy, arkusze maturalne Pazdro (to już totalnie "pod maturę").
Tak jak pisałam wcześniej, koleżanka korzystała z repetytorium Operonu i mówiła, że jest okej. Inni znajomi, jeśli nie mieli tego zestawu książek w szkole, to przerabiali na korkach. No i w nadrabianiu zaległości jednak robienie zadań (czyli potrzebne jakieś zbiory) najważniejsze, bo sucha teoria z podręcznika czy z repetytorium chyba niewiele pomoże.
Jeśli chodzi o studia, to ja ostatnio szukałam jakiejś książki, żeby się analizy matematycznej nauczyć (od podstaw zupełnych :P) i znajomi polecili "Analiza matematyczna w zadaniach" Krysickiego. Przerobiłam dwa pierwsze rozdziały dopiero, ale na początku każdego jest wstęp teoretyczny + przykłady a potem są zadania do rozwiązania (na końcu są prawidłowe odpowiedzi). Na razie jest okej i myślę, że książka napisana na prawdę przystępnie.
Jeżeli myślisz o jakimś konkretnym kierunku na konkretnej uczelni, to zobacz w planie studiów jakie przedmioty masz na pierwszym roku + może na stronie jest też przydatna literatura :). -
-
Anonim
Wszedłem tutaj ( http://wazniak.mimuw.edu.pl/index.p... ) - dotyczy analizy matematycznej - i rzeczywiście jest podana literatura, ale będę musiał sam znaleźć informacje o jakości tych podręczników. To samo tyczy się matematyki dyskretnej, algebry liniowej i geometrii analitycznej plus rachunku prawdopodobieństwa i statystyki. Ale o takim kompendium to nie wspominają. Mnie zależy m.in. na czyjejś opinii dot. takich kompendium do matematyki (ludzi którzy uczyli się z nich lub chociaż próbowali), czy warto tym się interesować, czy raczej do każdego działu inny podręcznik? -
trusiek
Nie prawda na wazniaku masz nie tylko analizę, ale ogólnie wszystkie przedmioty wymagane na studiach informatyczno-matematycznych, sprawdź dokładnie i tam do każdego przedmiotu jest odpowiednia literatura. Natomiast kompendium Berensztajna podobno rzeczywiście bardzo dobre, osobiście z Niego nie korzystałem, ale parę osób mi polecało. -
Anonim
>trusiek napisał
>Nie prawda na wazniaku masz nie tylko analizę, ale
>ogólnie wszystkie przedmioty wymagane na studiach
>informatyczno-matematycznych
wiem, zwróciłem na to uwagę, mnie chodziło o to, że literatura rzeczywiście jest podana do każdego tematu.
wazniak.mimuw.edu.pl rzeczywiście się przyda ale chyba przyjrzę się bliżej też temu kompendium Bronsztejna. -
nie3e!
Czy Bronsztejn jest taki super to nie wiem - wiele, wiele razy jak czegoś szukałem, to tak nie znalazłem. A raczej stamtąd nie wiele można się nauczyć - sucha teoria i ciut przykładów. -
Anonim
czyli swoja uwagę w takim razie muszę zwrócić w kierunku materiałów na wazniaku a bronsztejn potraktować jak zwyczajne uzupełnienie. -
Norbert
Jeżeli chcesz nadrobić materiał to polecam :
-Henryk Pawłowski matematyka zakres rozszerzony podręczniki i zbiory zadań do klas 1-3 . Operon
- Jak chcesz wdrożyć się w matematykę wyższą to z
a) analizy polecam Kuratowskiego ( analiza matematyczna się książka chyba zwie) albo Stefana Banacha , odradzam Schwartza, Maurina na początek hardcore. ze zbiorów zadań- na początek Krysicki Włodarski
b) do algebry linowej- jak się oswoisz z abstrakcją to jako podręcznik Kostrykin wstęp do algebry tom 1-2 tom 3 olej, ze zbiorów zadań to zbiór zadań Kostrukina lub/i Jerzy Rutkowski Algebra Linniowa w Zadaniach
jak będziesz chciał więcej to się rozpiszę :) -
Anonim
To jak możesz, rozpisz się od razu dla materiałów do:
- gimnazjum: podstawa + rozszerzenie;
- liceum/technikum: podst. + rozsz.;
- studia (tutaj możesz podać podać jeszcze kompendia, jeśli znasz jakieś dobre): logika, analiza matematyczna, rachunek prawdopodobieństwa, algebra liniowa;
Ja słyszałem, że "Logika praktyczna" Zygmunta Ziembińskiego jest warta uwagi ( http://ksiegarnia.pwn.pl/4272_pozyc... ) - mam nawet ebook na dysku ale jeszcze nie miałem czasu/ochoty przejrzeć :P
Dzięki za pomoc. :) -
ZZ
Uważam, że jeśli masz zaległości na poziomie gimnazjum i liceum, to powinieneś skupić się na ich nadrobieniu. Zapomnij o wyższej matematyce, dopóki nie opanujesz w 100% podstaw. Matematyki uniwersyteckiej trudno nauczyć się tylko z podręczników, bo w nich prawie nie ma przykładów, a co Ci po teorii, której nie będziesz umiał zastosować? Jeśli chcesz się lepiej przekonać co mam na myśli, to weź choćby wymienioną wyżej pozycję Kuratowskiego ('Rachunek różniczkowy i całkowy'), przeczytaj rozdział i spróbuj samodzielnie rozwiązać zadania, które są umieszczone na jego końcu. Zresztą Kuratowski jest w moim odczuciu napisany jak książka popularyzująca, a jeśli chcesz mieć lepszy ogląd na to jak wyglądają wykłady z analizy matematycznej, to zachęcam do zmierzenia się z Rudinem ('Podstawy analizy matematycznej') - także z zadaniami umieszczonymi na końcu każdego rozdziału. Bardzo przyjemną lekturą z analizy jest trylogia Fichtenholza, w której znajduje się mnóstwo przykładów krok-po-kroku. Do funkcji wielu zmiennych polecam Birkholca. Jeśli naprawdę się uprzesz, że chcesz zgłębiać wyższą matematykę, to najbardziej podstawową książką, za którą powinieneś się zabrać, jest 'Wstęp do matematyki współczesnej' Rasiowej. Z algebry liniowej mogę Ci polecić dwuczęściowy skrypt prof. Koźniewskiego (a zdjęcie autora masz w moim avatarze mmmmmmm) wydany dla studentów MIM UW. Klasycznym podręcznikiem z rachunku prawdopodobieństwa jest książka Jakubowskiego i Sztencla, ale to jest na początek bardzo bolesna przeprawa... Lepiej poszukaj książek wydanych na przykład dla ekonomistów, a dopiero później weź się za powyższy podręcznik. To wszystko są absolutne podstawy, które dopiero tworzą wstęp do tego wszystkiego co w matematyce najciekawsze; )

