Matematyka [4312]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • ~Asia~

    Więc, jak to zrobić żeby przygotować się do matury rozszerzonej jeśli się jest w klasie z matematyką podstawową? Z góry zakładam że sama sie tego nie naucze, polecacie moze jakies kursy (w warszawie)?
  • Michal

    Moim zdaniem najlepiej sie zapisać na prywatne lekcje i to radze zacząć jak najszybciej! No i dużo pracowac samej! Pozdrawiam!Zawsze jak coś to grono; )
  • mała.

    mam ten sam problem...jestem w klasie humanistycznej;/jakiś czas chodziłam na kursy ale stwierdziłam, że nie ma sensu na to tyyle kasy wydawać. teraz będę chodzić prywatnie..a cóż z tego wyjdzie?ano nie wiem:)będzie dobrze:)
  • Anonim

    Zdecydowanie, musi być dobrze:) Pracuj sama, ogarnij przedewszystkim granice, cigłośc funcji i logarytmy, przydatne tesh będzie stereometrai, ale to chyba na podstawie jest. Życze powodzenia:)
  • ej.dżej.

    najwazniejsza jest praktyka- zadania, zadania, zadania..
    tez zdaje rozszerzona matme, ale na szczescie jestem na profilu mat-fiz, ale i tak troche sie dygam.. zdac to raczej zdam, ale z jakim wynikiem.. oby bylo malo zadan z geomertii :/
  • Jarek

    ja mysle,ze duzo zalezy od tego ile sama wlozysz w to prace.jak przychodzilem do liceum to nie umialem wyciagac przed nawias,liczyc rownan z dwiema niewiadomymi, przenosic wartosci na druga strone(mozecie w to nie wierzyc,ale tak bylo naprawde-bylem totalnym olewaka,dopiero realistyczna wizja lopaty sklonila mnie do nauki).
    mature z maty zdalem b.dobrze(pods.86%,rozsz.84%).
    natomiast ten wynik okupilem bardzo duzym wysilkiem.zaczalem sie do niej przygotowywac juz w pazdzierniku i siedzialem po ok.4 godz dziennie nad zadankami z maty(a dochodzi jeszcze fiza)).np.w weekendy bywalo tak ze siedzialem od 9 rano do 22.(oczywiscie z jakimis przerwami,nie to ze non stop:) ).

    i co najwazniejsze nigdy w zyciu nie bralem zadnych korepetycji i z dzisiejszego punktu widzenia mysle,ze to byl dobry krok.to do czego doszedlem sam pozostalo mi na dlugo w glowie:).no i nauczylem sie sam rozwiazywac zadania,a nie tak ze jak ktos mi nie powie jak co sie rozwiazuje to juz koniec.

    tak wiec jak widzisz na moim przypadku mozna od zera zrobic naprawde duzo tylko trzeba duzo pracowac i sie modlic:)

    jak ktos przeczytal moj wywod to serdecznie mu gratuluje:)
    pozdrawiam
  • Jarek

    no dobra to jeszcze sobie pozwole odpowiedziec na post Olusi i znikam:D:D

    ja bym wcale tej teorii nie olewal z dwoch powodow:
    1)na rozszerzonej bedzie na bank zadanie za ok.9pkt z teorii, a chyba nie pogardzisz 18% co??
    w tym roku bylo jakies,wykazac ze jakies wyrazenie jest liczba calkowita, a na probnej cos z okregiem ale nie pamietam:D:D
    2) jak pojdziesz na studia to zobaczysz hardcorowe podreczniki do matematyki i bez podstaw z liceum nie wroze Ci duzych sukcesow.

    natomiast jesli chodzi o ksiazeczke do maty to polecam "Algebra i analiza matematyczna dla licealistow" Wojciecha Żakowskiego.
    http://www.sklep.wnt.nor.pl/product... Autor tej ksiazki jest jednoczesnie autorem serii "Matematyka" dla kierunkow infy,elektroniki i telekomunikacji. Jak sie dostaniecie na informatyke na politechnike warszawska to bedziecie mlucic z jego ksiazek:D:D
  • ej.dżej.

    hyh, no spoko.. moze sie troche zle wyslowilam.. chodzilo mi jak najbardziej o stale cwiczenie, przerabianie wielu zadan..
    no, a wiadomo.. i przy rozwiazywaniu zadan przydaje sie teoria..
    peace
  • boszek

    taaa lec do kogos kto jest swierzo po maturze i sie orientuje w matmie, moze duzo wytlumaczyc i pomoc no i jak wczesniej cwiczenia i cwiczenia, ale wg mnie na rozszerzona to raczej nie tyle dokladnosc robienia zadan co poznanie najrozmaitszych typow zadan, bo zadania sa wg mnie bardziej konkursowe, gdyz trzeba skojarzyc jaki to typ zadania i szybko robic ale jesli sie nie zrobilo takiego zadania kiedys to jest problem i trzeba szybko wpasc na pomysl jak rozwiazac. ja sie na takich rzeczach nacialem np w zadaniu z dowodem i coz tylko 54% bylo :(
  • .................

    popieram boszka, zadania sa takie ze trzeba od razu wiedziec (prawie zawsze) jak je rozwiazac. Wiem bo w swoim krótkim zyciu rozwiazałem mase zadan i matura poszła nawet niezle, a osoby które duzo wiedziały ale mało praktykowały miały duze problemy. pozdrawiam
  • ej.dżej.

    prosze, nie dolujcie juz..
    wiedze z 3 lat trzeba miec w malym paluszq i qrcze nie ma zadania, w ktorym nie pomieszane by byly rozne dzialy.. wydaje sie, ze przez 2h mozna sie jeszcze ponudzic, ale ja czuje, ze stres zrobi swoje.. i czasu zabraknie :| dobra.. chyba spadam do matmy :P
  • Paulina

    ja od roku sie przygotowuję do matury z matmy - chodze na prywatne lekcje, rozwiązuje po 3 działy w tym samym czasie, i powiem Wam że nie jest to takie proste .... niedługo zacznę mówić do ludzi cyferkami....ostatnio śniła mi sie trygonometria.....ponieważ chodze na te całe lekcje juz drugi rok, to wystarcza mi na bieżące tematy godzinka tygodniowo + powtórka, chociaz zważywszy na to, że matura coraz bliżej chyba sobie pojdę na jeszcze jedną godzinę w tygodniu.
    Nie wiem kiedy to zrobię bo w obecnym stadium nie mam w ogóle czasu na nic... :/
    Osobiście nie radzę zdawać matmy ludziom, którzy zdecydowali sie na przygotowanie do matury w tym roku, chyba że macie w szkole naprawdę dobrego nauczyciela, albo chcecie chodzic na lekcje co drugi dzien. Materiał jest obszerny.
  • mała.

    kurcze. nie straszcie już, bo mnie w tym momencie przerażacie...ja wierzę mocno w moje logiczne myślenie. jasne, że jest od cholery materiału ale powiedzcie mi z jakiego przedmiotu nie ma obszernego materiału. jak dla mnie historia jest o wiele obszerniejsza...albo taki przedmiot jak historia sztuki. kiedyś ludzie muusieli zdawać matmę i jakoś to było. i będzie dobrze jeśli włożymy tylko w to jakąś pracę.
  • StaP1

    zeby ogarnac ten cały material, do kupilem sobie informatorki z wydawnictwa greg o maturze z maty i fizy, tam jest dokladnie wypisane co jest potrzebne, dzieki czemu mozesz systematycznie i po kolei przypomniec material, potem bezstresowo rozwalac zadanka. (plus kupilem pare innych ksiazeczek jak repetytorium i arkusze maturalne, wierze w siebie nie korepetytora) :)
  • boszek

    tez wierzylem w swoje mozliwosci i co by nie bylo sie troche przeliczylem bo p88/r56 to nie to czego oczekiwalem, ale nic tam nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo, dzieki temu mam dlugie wakacje do lutego i sobie w angli cos kasy zarobie; )

    Pozostaje wam tylko robic zadania;) a co do czasu to sie nie martwcie, mi na podstawowej zostalo 45min po 3-krotnym sprawdzeniu, ale przy sprawdzaniu zapomnialem przeczytac tresc zadan i tam sie pojechalem;)
  • RB

    A propos matury z matmy(rozsz.)

    Trzeba dzialac w mysl prostej zasady: rozumiem matme w LO,zdaje z niej mature; nie rozumiem, nie probuje zrozumiec i daje sobie spokoj :].

    A tak powazniej, to proponuje zainwestowac pare zlotych w ksiazeczke "1001 zadan z pełnymi rozwiazaniami i komentarzami, Poziom podstawowy i rozszerzony". Jest to druga czesc serii "Matematyka, nowa matura" wydawnictwa CKA. Koszt ksiazeczki to 49.90 zl. Jest naprawde swietna. Przerobienie zawartych w niej zadan gwarantuje zdanie egzaminu dojrzalosci na przyzwoitym poziomie; ) (moj wynik P:90,R:54 - dodam, ze przerobilem tylko 4 z 18 rozdzialow)

    BTW: Gdyby ktos z Wawy byl zainteresowany kupnem tego zbioru prosze pisac na priv. Chetnie sprzedam swoj (stan idealny), poniewaz na studiach mi sie nie przydaje :P.
  • Paulina

    słuchajcie....wiecie coś na ten temat że wyrzucono z materiału do matury rozszerzonej nierówności trygonometryczne?? :>
  • Asia

    Ja miałam taką sytuację. Znaczy miałam w LO matematykę podstawową, ale chciałam zdawać rozszerzoną. Nie wiem jak dobrze musisz ją napisać, bo mi zależało na każdym punkcie - nie musiałam mieć jakoś super jej zdanej. Powiem Ci, że po pierwsze - korki, a po drugie, to da się nauczyć matmy na maturę i napisać w miarę. Ale... potem jest gorzej, bo ja rozszerzonej uczyłam się bardzo pobieżnie (np pochodne w ciągu 60 minut) i teraz nie mam podstaw i mam WIELKI problem.
  • Anonim

    Nie ma szans... wystarczy ze wyrzucili całki.. :)...
    trygonometria jest zbyt ważna żeby ją wyrzucić. To tak jak by wyrzucili wielomiany :)...
  • Paulina

    ale nie cala trygonometria tylko same nierownosci
    Babka od matmy tak nam powiedziala, ze wyszly nowe sylabusy i ze wyrzucono z nich nierownosci tryg
| |

Królowa nauk. Najpięknijsza i najbardziej logiczna nauka. To grono jest dla tych, którzy kochaj..



Fotki

Miejsca grona (0)