-
Andź.
Przyda się, prawda? Jeśli nie, to moderatorka wyrzuci ^^
Otóż niedawno miałam watpliwą przyjemność dwukrotnego zdawania matury z polskiego. Za pierwszym razem pomiędzy tłumem znanych i nieznanych mi ludzi gdzieniegdzie dało się przy odrobinie szczęścia dostrzec jakiegoś samotnego maturzystę, a po sali biegała młodsza siostra mojej koleżanki. Za drugim - w komisji egzaminacyjnej zasiadała inna koleżanka, tym razem z klasy i zaczęła deklamowac wiersz, który prawdopodobnie nigdy nie został napisany.
Obudziłam się wyjątkowo zmęczona.
To może by się tak trochę odstresować? -
Anonim
Oj przyda! bo można sfiksować od tego natłoku myśli i ciągłego gonienia wiedzy...
-
just Annie
>Anna wrote:
>Przyda się, prawda? Jeśli nie, to moderatorka wyrzuci ^^
>
>Otóż niedawno miałam watpliwą przyjemność dwukrotnego
>zdawania matury z polskiego. Za pierwszym razem pomiędzy
>tłumem znanych i nieznanych mi ludzi gdzieniegdzie dało
>się przy odrobinie szczęścia dostrzec jakiegoś samotnego
>maturzystę, a po sali biegała młodsza siostra mojej
>koleżanki. Za drugim - w komisji egzaminacyjnej zasiadała
>inna koleżanka, tym razem z klasy i zaczęła deklamowac
>wiersz, który prawdopodobnie nigdy nie został napisany.
>
>Obudziłam się wyjątkowo zmęczona.
>
>To może by się tak trochę odstresować?
to mi humor poprawiłaś :D
-
Anonim
-
-
lena.
portal .NOWA MATURA - co w niej nowego?
"Matematyka – przedmiot obowiązkowy
Od roku 2009 matematyka będzie obowiązkowym przedmiotem dla wszystkich przystępujących do egzaminu maturalnego. Utraciła ona ten status w 1983 r., a za jej przywróceniem opowiadały się środowiska akademickie. Dlatego od roku szkolnego 2008/2009 maturzyści znowu będą mieli obowiązek zdawanie tego przedmiotu. Ma im to wyjść na dobre, bo jak udowodniono – wyniki z egzaminu maturalnego z tego przedmiotu są skorelowane z wynikami, jakie później osiąga się na studiach.
Dlatego dla przyszłych maturzystów nie ma rady – lepiej niech już dziś zaczną uczyć się pilnie tego przedmiotu. Jednak pocieszająca jest wiadomość, że matematyka pozwala dostać się na najbardziej przyszłościowe kierunki, a także po prostu przydaje się w życiu codziennym.
W pierwszych latach po wprowadzeniu matematyki na maturze planowane jest wprowadzenie rozwiązań łagodzących tę decyzję – pedagodzy zdają sobie sprawę, że dla wielu uczniów ten przedmiot może okazać się zbyt trudny. "
hm .? :/ to ja już w takim razie nie czaję o co im biega w tym ministerstwie .! -
Anonim
chyba tu miało być mniej o maturze....hehe a co do ^^ to bzdury.Ja matme skończyłam w tamtym roku szkolnym.Jak już kiedyś pisałam...nie mogą zmieniać nam nagle matury. -
Anonim
podobno od rokuu szkolnego 2009/2010.
hmm jak tam wam wakacje mijają?? mi troche nudno, wrociłam z UK a teraz siedze w domu.. lipa; / -
lena.
. oj sorry ^^
aczkolwiek tak mnie to zbu7lwersowało,że nie mogłam się poswtrzymać :P
Ale coraz więcej takich pogłosek chodzi zarówno w necie jak i w moim pobliskim otoczeniu . -
Anonim
na pocieszenie wpisz sobie w google np.matematyka obowiązkowa na maturze i sama zobaczysz ile stron twierdzi że to dopiero od 2010 i chwała im za to :D -
lena.
-
Woncky
-
Michał
Z tą matmą to i tak przegięcie, po co humanistom matma?? Ale na całe szczęście nie mamy i mieć nie będziemy obowiązkowej matmy :) Ale ja i tak zdaje :P
JA mogę wyskoczyć :PP -
wiecznie nienasycona
-
Michał
Moim zdaniem wybór to jest wybór, a nie zmuszanie. Jeżeli ktoś do czegoś zmusza to młodzież przeciwnie tego nie robi...choć maturę będą musieli pisać i tak ale to nie zda egzaminu. Wyniki będą słabe :P -
Mirek
Prawda jest taka ze matura z matmy powinna byc obowiazkowa i dobrze ze bedzie. Jakos we wiekszosci cywilizowanych krajach tak jest i nikomu to nie przeszkadza, A zeby dostac sie na prawo w sredniej klasie uniwerku w unii np: anglii trzeba miec ocene z matmy C czyli odpowiednik 3+/4- juz nie wspominajac o ameryce gdzie tam wszedzie wymaga sie matmy.
Matma uczy logicznego myslenia i nawet student prawa czy filologii powinien taka posiadac. Mnie np: matma nauczyla doglebnego analizowania i ciesze sie z tego bardzo, to pomaga w zyciu. Wiekszosc zadan z matmy podst. jest na logike. Wystarczy poswiecic 15 minut dziennie na matme i uwazac na lekcjach a problemow nie bedzie. Ja tak przez dlugi czas nie robilem, a potem nadrabialem wszystko do klasowki przez 1-2 dni.
Po za tym zobaczcie sobie co bedzie na tej maturze 2010 to jest to smiech na sali. I mowi wam to osoba co miala cale zycie 2 z matmy(czasami 3 sie udalo)
Ja tak samo moge powiedziec po co mi polski. Skoro bede czlowiekiem od finansow lub logistyki. Mowic po polsku umiem a ortografii nauczylem sie w podstawowce. Mimo wszystko powinno sie uczyc polskiego by przynajmniej potem wiedziec co to jest stoicyzm, by nie bylo wstydu, ze nie sie rozumie o czym w TV mowia.. Tego co mnie polski nauczyl to pisanie bzdur i lanie wody na wypracowaniach. To umiem na prawde dobrze. Ciekawe czy w doroslym zyciu mi sie to przyda :) -
Michał
Polski musisz pisać bo to jest twój ojczysty język. cieszmy się, że nie mamy, jak w innych krajach, oddzielnych lekcji gramatyki literatury i innych działów polskiego. Mój nauczyciel z matmy stwierdził, że obecnie poziom matmy w liceach jest niski, bo tak obcinają materiał i tylko nieliczni chcą się uczyć tego przedmiotu. A jak wejdzie matura z matmy obowiązkowa to poziom się jeszcze bardziej obniży.
W sumie ja tam nie wiem czy jest tak źle, ale po swoim roczniku i młodszych stwierdzam, że to się sprawdzi. -
Anonim
Co do polskiego to chyba oczywiste że jest na maturze...w końcu to nasz język.A matma...hmm...ja miałam w 3 gimn. matme i do tego jedną godz. logiki...Logika owszem potrzebna każdemu...Może w innych krajach matematyka jest obowiązkowa ale trochę na innym poziomie.Nie wiem jak w waszych szkołach ale ja miałam (moim zdaniem) na wysokim poziomie a mój kolega który spędził ten rok w USA podobno na bardzo niskim....pamiętam że w klasie żartowali że to poziom naszych podstawówek.Bądź co bądź cieszę się że mam maturę w 2009 a nie w 2010 -
Michał
A propos matematyki i USA. Jeden chłopak w podstawówce był noga z matmy, ledwo przechodził i w ogóle. Wyjechał do Ameryki i był geniuszem matematycznym, same 5 i6 dostawał, więc tak jest coś w tym...jedziemy do Ameryki :) -
Mirek
No w USA poziom matmy jest niski fakt. Tam wlasnie wiecej jest zadan typowo logicznych, albo na proporcje.
Robilem SAT to te zadania sa serio na poziomie podstawowki, tylko niektore byly trudne.
Michal: Twoj kolega mogl trafic na dobrego nauczyciela, co dalo mu dodatkowy atut, albo mial slabego w Polsce. Bo gdzie jak gdzie ale w matematyce nauczyciel musi byc dobry. Ja niestety wiele stracilem majac kompletnie niekumata babke w 1 liceum.. Nic nie potrafila przekazac. Cala klasa musia radzic sobie sama. -
Anonim
W ogóle poziom nauczania w high school w USA jest niski. Ci, którzy wyjeżdzaja z Polski i kontynuja nauke w tamtejszych szkołach, mówią że juz wszytsko wiedza i niektórych rzeczy ucza się od poczatku.
Moj kumpel kótry był miesiąc w USA uczył sie na niemieckim tego czego my się nauczylismy w 1/2klasie gimnazjum; np Makbeta czytaja "na głos" w klasie przez miesiąc.
Ale jednak trzeba przyznać ze program nauczania jest zupelnie inaczej ułozony niz w polskich szkołach...

