-
Anonim
witam, napiszcie jak tam wam przygotowania idą;) czy tylko mi tak cieniutko:)
co myślicie ogolnie o tym"przedmiocie" na maturze:)
liczę na burzliwą dyskusję:) pozdrawiam
-
Anonim
średni jestem z matmy bo mi się uczyć nie chce, ale jednak uczeń LO/technikum (przyszły student) powinien umieć liczyć. Tylko dziwne że dla rocznika '91 zrobili matmę na maturze.
Chcą zrobić odsiew jeszcze przed studyjami? :D -
szkoda, że nie będzie próbnej rozszerzonej.. i że nikt nadal nie wie do jasnej cholery jak ona będzie do końca wyglądać.;/
-
Mati
Akurat dla mnie to do dupy ze jest obowiazkowa matma bo sie nigdy do niej jakos nie przykladalem.
>szkoda, że nie będzie próbnej rozszerzonej.. i że nikt nadal nie wie do jasnej cholery jak ona będzie do końca wyglądać.;/
Masz takie zbiorki zadan z matmy co wygladaja jakby byly z Aushwitzm, wydawnictwo akcjomat podobno teraz wlasnie wyszlo wydanie do matury rozszerzonej i jest tam wszystko opisane -
-
Karolina
podobno zbiory zadań Kiełbasy są dobre, sama niedługo będę z nich korzystać. Wyszedł niedawno ten do naszej matury obowiązkowej, trzeba poszukać w księgarniach; ) wygląda mniej więcej tak :
http://www.zadania.info/h_src/news/...
a co do samego wprowadzenia obowiązkowej matematyki na maturze, to jestem przeciwna i boję się jej; P -
filip.
UWAGA :D
trzeba jak najgorzej pisac probne matury, wtedy zobaczą, że nic nie umiemy i dadza latwiejsza maturke w maju :)) -
ღ E. ღ
Ja jestem w klasie humanistycznej... ale lubię matmę... od zawsze; p Znaczy.. od gimnazjum, kiedy to trafił mi się dobry nauczyciel. No i co tu dużo mówić - uczyłam się jej i nawet umiem; ) Przynajmniej na tyle, żeby spokojnie podejść do owej matury. I powiem Wam... że nią denerwuję się najmniej...
A co do tego jak ma wyglądać:
w tamtym roku.. zrobili dla kilku województw próbną maturę z matematyki 2010 - wtedy pisały ją drugie klasy... I... jest banalna; p Ileś zadań typu A B C D.... (akurat tam były funkcje) i zadania otwarte. Pierwszą część można napisać prawie na maxa, bez większego przygotowania o ile się w miarę uważało na lekcjach.
Ja mam za miesiąc próbną maturę z matmy... to jak ją zobaczę to dam znać czy podobna do tej zeszłorocznej dla klas 2. -
>Matiulek napisał
>Masz takie zbiorki zadan z matmy co wygladaja jakby byly z
>Aushwitzm, wydawnictwo akcjomat podobno teraz wlasnie wyszlo
>wydanie do matury rozszerzonej i jest tam wszystko opisane
Przerobiłem cały..
ale tam nie ma napisane, że jest pomysł, że trzeba będzie opisywac każde równanie które się wykonuje..;/ -
Próbną podstawową maturę z matmy to większość szkół ma... Nawet komunikat na CKE jest. I generalnie wszyscy wiedzą jak podstawowa ma wyglądać.
Tylko rozszerzenie to jest na razie znak zapytania, szczególnie jeśli chodzi o ocenianie. -
D.
Ja zdaję rozszerzoną, pomysł z obowiązkową maturą z matematyki uważam za bardzo dobry, trochę mniej podoba mi się ten, żeby pisać dwa poziomy jednego dnia.
Próbną maturę z matematyki mamy bodajże 3 listopada, a pod koniec listopada ma być jeszcze jedna próbna matura (przynajmniej w mojej szkole), na której zdajemy wszystkie obowiązkowe przedmioty plus jeden wybrany przez nas przedmiot z tych dodatkowych, więc można napisać też matematykę rozszerzoną.
A w ogóle to taki temat już był :P -
Anonim
a tematu nie widziałem:D a ile poświecacie jak narazie do nauki:)? bo nie wiem czy nie zamało daje. narazie godzinka dziennie i chyba na kursy znaczy na korki jakies sie zapisze:) -
Bisc!
>Ostry-DeXter napisał
>szkoda, że nie będzie próbnej rozszerzonej.. i że nikt
>nadal nie wie do jasnej cholery jak ona będzie do końca
>wyglądać.;/
Zgadzam się. Jak to mój kolega powiedział - nie wiedzą jeszcze sami, jak będzie wyglądać matura, a każą nam się deklarować! Nie zdziwiłabym się gdyby nagle kazali nam zdawać wiedzę o garncarstwie jako obowiązkowe!
A co do matmy obowiązkowej - uważam, że to w porządku. Sama do niedawna uważałam się za humanistkę, ale w LO trafiłam do klasy mat-geo i myślę, że to wcale nie wymaga dużo pracy, żeby się przygotować! Tym bardziej do podstawy! Pomijając fakt, że skoro umysły ścisłe muszą zdawać polski, to dlaczego humaniści nie mają zdawać matmy...? Przecież liczenie przydaje się tak samo, jak pisanie. -
-
Bisc!
Ja w szkole 7 godzin tygodniowo + w niedziele kursy 3-godzinne. I tyle. Później może zacznę robić jakieś arkusze. -
Anonim
a co to za kursy ? korzystacie z jakiś pomocy naukowych z internetu:)? -
ღ E. ღ
Ja się uczę tyle co w szkole. Nasza nauczycielka robi nam od tego tygodnia powtórki - mamy takie książki z zadaniami do matury 2010. Fajna jest, bo niektóre rzeczy są wytłumaczone (bo niestety pamięć dobra, ale krótka - jak to mówią).
Na jakieś dodatkowe zajęcia zapiszę się, jeśli okaże się, że czegoś nie pamiętam, jednak nie rozumiem... i nie jestem w stanie sama się tego nauczyć. Inaczej nie widzę sensu uczęszczania na tego typu zajęcia. -
>♫tu i tam ® napisał
>a co to za kursy ? korzystacie z jakiś pomocy naukowych z
>internetu:)?
http://pl.wikipedia.org/ :) -
Anonim
-
a generlanie to stare ksiązki do LO lata 80'.. tam sę jeszcze m.in pochodne.. trochę o macierzach jest wspomniane, i zadania o wiele trudniejszcze.. czasem nawet Kiełubasa wysiada.
-
Anonim

