-
Anonim
Czy was tez wkurza drive? Ludzie się kłócą non stop o wszystko i oczekują zamówienia za 150 zł od razu w całości podanego do okienka...i te holdy masakra !!!
Jak jest u was? -
Marek
-
mroowa
dokładnie, zwłaszcza holdy sa najgorsze, zwłaszcza zimową porą, ale najlepsze jest to ze my wszystko slyszymy przez słuchawki po wyłączeniu sie z rozmowy, a driver nawet o tym nie wie:) -
Anonim
Ja dzisiaj obsługiwałam ludzi na okienku w kurtce; ] Było tak zimno,że nie dało sie wytrzymać...wszyscy chodzą przeziębieni...fuck -
-
Robson
-
Anonim
u nas są polarki :D takie zajebiste czerwone z M :P
a tak poza tym,to ja nienawidze stac na Drive!! kiedys do mnie sini podjechal nawet(zamowil male cappucino :P )
Ludzie są okropni oni myslą,ze tylko oni są i nikt nie robi zamowien,albo ze kazdy chce 1 hama :P -
;]
święte słowa a najgorsi są ci którzy myślą godzinę i w końcu biorą duże frytki i małą cole... a już nie wspominając o tych którzy nie składają zamówienia przy mikrofonie tylko przejeżdzają i mówią że nie zauważyli że tam był mikrofon i wielki znak STOP. ( u nas jest jedno okienko) -
Anonim
No mam to samo :) a potem są zdziwieni ze ja ich łaskawie przyjmuje,a za nimi stoi 4 innych pacanów,co im sie dupy z auta ruszyc nie chce... -
mroowa
>Robson napisał
>zgłoś to kierownikowi zmiany
myslisz ze to cos da?
nie mozna inaczej bo 'takie sa standardy'
zamarznąc, przeziebic sie i na L4 -
LadySereck
U nas mamy 2 okna, ale ostatnimi czasy, mamy wciąż zamknięte pierwsze okno, ludzie rzeczywiście najchętniej od razu podjeżdżają do drugiego nie zatrzymując się przy mikrofonie, najczęściej robią to tacy którzy mają duże zamówienia, obrażają się jak są odsyłani na hold, a potem jeszcze liczą czas by wypomnieć ile czekali na przyniesienie holda...
my mamy tylko takie bluzy cienkie czerwone (na które nie przeczenia się identyfikatora, bo jest standard taki by bluzy nie zniszczyć), one mało ogrzewają, zima w McD jest okropna...
Wczoraj przyszłam do pracy w trakcie porządnego przeziębienia, poszłam wiec na kuchnie, na 1,5 h weszłam na serwis i po połowie czasu prawie zaniemówiłam, tak bolało mnie gardło od przewiewu z okna i ogólnego zimna. Goście których obsługiwałam wprost się śmiali z tego jak mówię... I jak u nie mówić, że ludzie są okropni.
Też raz obsługiwałam Siniego, potem mi powiedział, że nie powinnam na koniec mówić "czy coś jeszcze?" A tak przy okazji to jak mamy mówić kiedy już zasugerujemy i nie wiadomo czy człowiek coś będzie jeszcze chciał; jak mówię od razu kwotę całości, to często ludzie prawie oburzeni, że jeszcze coś chcieli...
Ostatnio miałam na drive naszych konsultantów operacyjnych - i musiałam się produkować na temat czy mięso z kurczaka w naszej restauracji nie jest zakażone ptasią grypą i jak mogę to udowodnić...
Sylwestra robimy w gronie pracowników naszego McD - będzie to bardzo kichający i smarkający Sylwester...
A jutro na 10 do pracy... -
Robson
-
Anonim
-
Zombee
-
Robson
-
Anonim
co np? da bo bardzo nie rozumiem na hold i tak musisz iść , stac przy tym oknie tak samo przy temperaturze -10 stopni i nie wolno Ci zamknąć tego okna jak ktos podjedzie a zwłaszcza jak czekasz na tajemniczego a l4 nie bardzo wchodzi w gre bo jak pamietasz nie ma ludzi -
Anonim
i tu sie mylisz :D ja jak sie zle czuje,to od razu ide do DR. :D i biore 7 dni,a jak pani/pan dr. widzi gdzie pracuje,to mowi: panu dam 10,do takiej pracy nie ma sie co spieszyc :D
W chwili gdy mam wybierac swoje zdrowie,albo zadowolenie gosci,wybieram zdrowie i przymykam okno,a jak gosc jest kawal ch**,to zamykam calkowicie i skladam z 10 min :D
-
Anonim

