- 1
- 2
-
dr K
Witam !
Mam trochę sprzeczne informacje w tym temacie i chciałbym się dowiedzieć jak to jest naprawdę. Czy przy każdym pobieraniu krwi personel powinien mieć założone jednorazowe rękawiczki ochronne ? Czy jest to procedura, która bardziej chroni pacjenta czy personel (tzn. czy to tylko leży w kwestii osoby pobierającej krew czy czuje się narażona na zakażenie przez pacjenta) ? -
Anonim
Zawsze osoba pobierająca powinna mieć założone nowe, jednorazowe rękawiczki.
Działa to w 2 strony jednocześnie:
1) osoba pobierająca dotyka wielu innych pacjentów, przedmiotów i ma to chronić przed zarażeniem pacjenta
2) czasami pacjenci są nosicielami drobnoustrojów przenoszonych drogą krwiopochodną i chroni to personel przed przypadkowym zarazeniem
Przynajmniej teoretycznie tak powinno być, ale z praktyki wiem, że w niemałej ilości przypadków tak się nie dzieje - przyczyny są różne od tego, że osobie pobierającej się nie chce założyć po prostu rękawiczek, aż po to, że po prostu nie ma czystych rękawiczek... -
dorcia
-
dr K
Tak też myślałem, choć zdziwiło mnie straszne oburzenie pielęgniarki, która poproszona o założenie rękawiczek zdenerwowana zaczęła mówić o insynuacjach, że 'my zarażamy pacjentów ?!'. -
-
dorcia
-
Anonim
Niestety taka bywa smutna prawda w Polsce- w co drugim szpitalu pielęgniarka nie nosi rękawiczek uzasadnia, to niestety często tym, że rękawiczki są ,,niewygodne'' i utrudniają pobieranie krwi! Ciekawe, co by było, gdyby lekarz tak to uzasadniał, dajmy na to stomatolog, czy ginekolog... Ja trochę nie ta branża, ale rękawiczki popieram- mówimy tak dla rękawiczek, zawsze i wszędzie! -
Anonim
"Oszczędzanie" na rękawiczkach mnie trochę śmieszy. W sklepie paczka (100 par) rękawiczek kosztuje 11-13 zl. A dla szpitala kupujacego hurtowo od producenta cena jest jeszcze nizsza. Trzeba mieć też na uwadze ewentualne powikłania niezakładania rękawiczek, czyli jakies zakażenia i leczenie tego, bardzo drogimi nierzadko, antybiotykami.
Przy pobieraniu krwi jedyna niewygoda moze byc w momencie, gdzy chcemy wyczuc zyle pod skora, ale wtedy wystarczy najpierw "gola reka" znalezc zyle, zalozyc rekawiczke, przemyc srodkiem dezynfekujacym miejsce i nakluc znalezniona wczesniej zyle... -
dorcia
no pewnie ze to smieszne, a rekawiczki jak sa dopasowane rozmiarem w niczym nie przeszkadzaja.ja znam ginekolog ktora do badania we wziernikach nie zaklada rekawiczek..... -
dr K
Tym zabawniejsze wydało mi sie zarzucanie mi, że pewnie jestem nosicielem HIV :) -
Anonim
>dorcia napisała:
>no pewnie ze to smieszne, a rekawiczki jak sa dopasowane
>rozmiarem w niczym nie przeszkadzaja.ja znam ginekolog ktora
>do badania we wziernikach nie zaklada rekawiczek.....
Masz bardzo ''interesusjącą'' znajomą. A jaki ma staż pracy, że tak zapytam?
Ja, jestem psychiatrą więc nie często mam obowiązek nakładania rękawiczek, jednak chcąc nie chcąc na bazie samych skojarzeń szpital z rękawiczkami się kojarzy... -
Ja na praktykach do wszystkiego zakładałam rękawiczki i uważam, że tak się powinno robić.
-
dorcia
to nie znajoma,to doktorka do ktorej chodze:) poza tymi rekawiczkami wszystko jest w jak najlepszym porzadku, nie za bardzo tez wiem czy zwrocic jej uwage czy nie... -
Anonim
>dorcia napisała:
>to nie znajoma,to doktorka do ktorej chodze:) poza tymi
>rekawiczkami wszystko jest w jak najlepszym porzadku, nie za
>bardzo tez wiem czy zwrocic jej uwage czy nie...
Dorcia! Jesteś pielęgniarką i nie krzyczysz na lekarkę w takiej sprawie?? Jako pielęgniarka pielęgniarce, radzę szanownej Pani zwrócić uwagę. Wszystko działa w dwie strony. Lekarz może zarazić pacjenta a pacjent lekarza... A w przypadku ginekologii, to aż strach myśleć co można "załapać", jak tak pani wybada dziennie kilka kobiet w najróżniejszym wieku... BRRRR...
Znam też osobiście lekarza ginekologa, który nie zakłada do badania rękawiczek. Wielu takich typów (albo kobitek - co już ciężej zrozumieć) mówi, że nie nosi rękawiczek, bo nie mogą "odpowiednio" przeprowadzić badania i "nic nie wyczuwają"... Trele morele... Tak to ja mogę powiedzieć, jak nie założę rękawiczek, bo muszę znaleźć żyłę u kogoś kto jest typowym przedstawicielem "pielęniarka - żyły chować się!"... Ale do samego pobrania, rzecz jasna, rękawiczki włóż!!;) -
dorcia
jeszcze nie jestem:) nie udalo mi sie zaobserwowac czy robi tak zawsze, rece ma zawsze umyte i zdezynfekowane,ale to dziwne ze nie zaklada tych rekawiczek. no bede musiala chyba zwrocic jej uwage w koncu. a moze ktos zwiazany blizej z ginekologia sie wypowie?? -
Anonim
>dorcia napisała:
>jeszcze nie jestem:) nie udalo mi sie zaobserwowac czy robi
>tak zawsze, rece ma zawsze umyte i zdezynfekowane,ale to
>dziwne ze nie zaklada tych rekawiczek. no bede musiala chyba
>zwrocic jej uwage w koncu. a moze ktos zwiazany blizej z
>ginekologia sie wypowie??
Psychiatra Ci powie- że takie zachowanie lekarzy czasem rodzi lęki w pacjentach.
Może być?;)
Osobiście radzę uwagę w trybie pilnym zwrócić. -
Ja pamiętam jak mi pielęgniarka miała krew pobrać i założyła rękawiczki, a później wyszła na chwilę z gabinetu i w tych rękawiczkach nacisnęła na klamkę. I potem wróciła i w tych samych rękawiczkach mi krew pobrała. No myślałam, że normalnie coś mnie trafi- przecież na szpitalnych klamkach jest mega syf:O
-
Bartek
-
pojzon
Leżąc w szpitalu zakaźnym, byłem świadkiem niechlubnego przejścia pielęgniarek przez cały oddział w jednych rękawiczkach niezależnie od zabiegu. Mimo dobrego zdania o opiece w tym szpitalu, fakt ten jest zatrważający. Dalszego komentarza chyba nie trzeba... -
pojzon
Jeszcze jeden ciekawy przypadek z tej dziedziny: pielęgniarka założyła rękawiczki zrobiła to, co miała przy pacjencie, zadzwonił telefon, zdjęła rękawiczkę, chowając ją do kieszeni, po czym założyła kolejny raz tę samą rękawiczkę.
-
Anonim
No, tak po takich ekscesach, cóż się dziwić, że pacjentom śnią się sny o goniących Ich rękawiczkach...
- 1
- 2

