Medycyna [3500]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • dorcia

    co?? sny o rekawiczkach?:P a no tak,jestes psychiatra;p
  • Anonim

    >dorcia napisała:
    >co?? sny o rekawiczkach?:P a no tak,jestes psychiatra;p

    ;)
  • kola

    a jak już jesteśmy przy tych rękawiczkach... co prawda jest o pobieraniu krwi, ale pozwolę sobie na "pół offtop";)

    A jak z zakładaniem rękawiczek np. przy podłączaniu kroplówki? Gdy już jest założony wenflon?
    Bo do samego założenia wenflonu, to jasne że tak, ale kroplówa?
  • GhostWoman

    Ja na praktykach zakładałam:>
  • Gosidło

    A ja teraz jestem na erasmusie w Niemczech i oni tu rekawiczek do pobierania krwi i do zakladania wenflona nie uzywaja. Uwazaja, ze przy uzyciu ich sprzetu mozliwosc kontaktu z krwia jest znikoma
  • kola

    No tak, tylko żeby np. się zarazić WZW to nie trzeba mieć kontaktu z krwią... Można się zarazić przez np. ślinę, wydzielinę z nosa itd., więc (chyba, że za daleko poszłam, to mnie poprawcie) teoretycznie jest możliwe, że pacjent, który ma WZW typu C kichnął, wytarł nos ręką czy cos takiego i ma wirus na ręku... no chyba, że on szybko "umiera" poza organizmem?
  • Anonim

    Do HCV to raczej niepodobne; -). Wiekszym "gadem" (jesli chodzi o zakaznosc) jest HBV, ale jemu mozna stawic czynny opor :P.
  • dorcia

    oczywiscie ze rekawiczki do podlaczenia kroplowki. nas ucza ze do wszystkiego co tylko robimy przy pacjencie nalezy zakladac rekawiczki,ja zakladam nawet do karmienia czy scielenia lozka,nie mam ochoty nawet na przypadkowy kontakt z jakimkolwiek materialem biologicznym
  • I.M

    Ja zawsze musiałam przypominać i prosić o założenie lub zmianę rękawiczek..
    Lecz ostatnio przyznam szczerze, że mi szczęka opadła jak pielęgnarka sama z własnej nieprzymuszonej woli założyła rękawiczki!! o.O

    ;P
  • kola

    >dorcia napisała:
    >oczywiscie ze rekawiczki do podlaczenia kroplowki. nas ucza
    >ze do wszystkiego co tylko robimy przy pacjencie

    No ja właśnie jak sama bywałam na kursach z ratownictwa i teraz jak sama prowadzę kursy, to uczę ludzi, że nie mają prawa nawet ubrania dotknąć bez rękawiczek, bo nie wiadomo na co sie trafi.
    Ja ostatnio byłam w szpitalu (Wołoska welcome tu - naprawdę dobra opieka - polecam - serio, nie mówię ironicznie;P) i rękawiczki widziałam na rękach tylko jak mnie usypiali przed operacją...
    Nie pamiętam, jak lekarka przy kontroli i zdejmowaniu opatrunku, więc nie będę pisać...

    Kurcze, kiepsko z tymi rękawiczkami... Ale że też te pielęgniarki się nie boją, że się czymś mogą zarazić, tego nie rozumiem...
  • Giecik

    na Lindleya bodajże na kardiologii to sie wszystkie pielęgniary studentkom chwalily co to one nie maja i czym to sie nie pozarazaly - dominowal -przynajmniej wg ich opowiesci HCV;)
    Wszystkie byly dumne, a w ich mniemaniu ilosc ustrojstwa ktorym sie zarazily jest wprost proporcjonalna do trudu i staran wlozonych w opieke nad pacjentem
    PS:jak w tym dowcipie co syn z wojska napisal ze dostał trypra. Strach sie bac!
  • Giecik

    A upomnienie się o rękawiczki kwitowane bylo: "Czy wy dziewczyny wstydu nie macie? Nie stac szpitala". Studentki same kupowaly sobie lateks...
  • dorcia

    >Giecik napisał
    >na Lindleya bodajże na kardiologii to sie wszystkie
    >pielęgniary studentkom chwalily co to one nie maja i czym
    >to sie nie pozarazaly - dominowal -przynajmniej wg ich
    >opowiesci HCV;)
    >Wszystkie byly dumne, a w ich mniemaniu ilosc ustrojstwa
    >ktorym sie zarazily jest wprost proporcjonalna do trudu i
    >staran wlozonych w opieke nad pacjentem
    >PS:jak w tym dowcipie co syn z wojska napisal ze dostał
    >trypra. Strach sie bac!

    to jakies kretynstwo:/
  • Anka:M jak Medycyna

    dziwne :/
    byłam przyzwyczajona do rękawiczek, ale jak na praktykach do każdego pacjenta najpierw ręce umyć rękawiczki założyć i nie ważne czy do poprawienia poduszki, czy do karmienia, do wenflonów i kroplówek obowiązkowo..
    szpital mniej straci jeśli będzie inwestował w rękawiczki, niż leczył zakażenia wewnątrzszpitalne
  • Giecik

    niestety nie wszyscy to jeszcze rozumieją... Młodsza kadra to moze wreszcie zmieni!
  • dirtydiana

    Witam. Dzisiaj miałam pobieraną krew i pielęgniarka która mi pobierała, założyła czyste rękawiczki poczym wyjęła wymietoloną husteczkę i wytarła sobie nos następnie spryskała moją reke płynem dyzenfekcyjnym i zaczeła pobierać krew.
    Pytanie czy mogłą mnie czymś zarazić?
  • GhostWoman

    Rękawiczki są po to, by chronić lekarza/pielęgniarkę przed krwią pacjenta. Nie sądzę, żeby Cię czymś zaraziła. Ale moim zdaniem powinna zdjąć te rękawiczki i założyć nowe.
  • dirtydiana

    Bardzo dziekuję za szybką odpowiedź, trochę się martwiłam - mam male dziecko i jestem osobą o obniżonej odporności - rozedma
    Przyznam, nie miałam śmiałości/odwagi by zwrócić uwagę pielęgniarce, wiedząc że za chwilę będe w jej rękach :(
  • dr Yakub

    Ja zawsze zakładam rękawiczki przy każdym kontakcie i badaniu pacjenta.
    Niemniej jednak jestem przeciwnikiem PANIKI i praktyki Niemieckie jak ktoś tu już wyżej wspomniał niejako rozumiem.
    Podczas pobierania krwi palec (urękawiczkowany bądź nie) nie dotyka rany (punktu wkłucia) ani jej najbliższej okolicy (promień 1cm). Jeśli dotyka - robisz to źle. Cała okolica z której pobiera się krew jest spryskana preparatem deyznfeukjącym, a łapy umyte.

    Nie ma wiięć co panikować i robić z tego nie wiadomo czego, ale jestem zwolennikiem zakładania rękawiczek.
| |

Bardzo atrakcyjne grono; ) z mnóstwem interesujących tematów i interesujących osób. Tematy n...



Fotki

Miejsca grona (0)