-
Szczęściarz
>Asia napisała:
>wracając do tematu..
>Czy ktos z Was studiuje medycyne i MISMaP jako drugi
>kierunek?
>Albo próbował.. ? W tym roku zdecydowałam się na ten
>krok z przedmiotami biotechnologia, fizyka i psychologia i
>chciałabym się dowiedzieć jak to wygląda z czasem i
>dostosowaniem sobie planu zajęć..
Zasadniczo z tego co mi wiadomo na medyku i tak jest dość roboty... Osoby która studiuje medyka + MISMaP osobiście nie znam ale sądze że może to być bardzo męczące i skończyć się robieniem obydwu rzeczy na pół gwizdka. Nie żebym odradzał i zniechęcał tylko przy takiej mieszance trzeba sfolgować ambicjom i zastanowić sie czy naprawde jesteśmy przygotowani na zapieprz i czy poprostu to lubimy.
bless ya
-
Kudłaty
>Szczęściarz napisał
>Zasadniczo z tego co mi wiadomo na medyku i tak jest dość
>roboty... Osoby która studiuje medyka + MISMaP osobiście
>nie znam ale sądze że może to być bardzo męczące i
>skończyć się robieniem obydwu rzeczy na pół gwizdka.
Ja znam, ale z tym jednoczesnym studiowaniem na MISMaPie to jest raczej ciężko... Znana mi osoba ma na tyle dużo nauki na medycynie, że na MISMaPie robi sobie dość dużo przerw (urlop dziekański, etc.).
Z drugiej strony gdyby wybrać jako podstawowy na MISMaPie jakiś kierunek wymagający stosunkowo mało pracy, typu psychologia, to pewnie byłoby łatwiej. -
Szczęściarz
>A czy jest możliwość rekrutacji na dodatkowe, ale na
>podstawie wyników matur, a nie średniej? Nie chcę czekać
>roku...
Tak więc....
Można za jednym razem kandydować na kilka różnych kierunków. Ba! Można sie nawet dostać. Tylko cały pic polega na tym, że aby PODJĄĆ studia należy do dziekanatu (u nas sekretariatu) dostarczyć ORYGINAŁ świadectwa maturalnego, a taki każdy posiada tylko jeden. Te starania które można rozpocząć po roku czasu (papierek od dziekana wydziału macierzystego) mają na celu nakłonienie dziekana wydziału na którym chcemy realizować drugi kierunek aby uznawał KOPIE świadectwa maturalnego. I cała filozofia; )
bless ya
-
Kudłaty
>Szczęściarz napisał
>Można za jednym razem kandydować na kilka różnych
>kierunków. Ba! Można sie nawet dostać. Tylko cały pic
>polega na tym, że aby PODJĄĆ studia należy do dziekanatu
>(u nas sekretariatu) dostarczyć ORYGINAŁ świadectwa
>maturalnego, a taki każdy posiada tylko jeden. Te starania
>które można rozpocząć po roku czasu (papierek od
>dziekana wydziału macierzystego) mają na celu nakłonienie
>dziekana wydziału na którym chcemy realizować drugi
>kierunek aby uznawał KOPIE świadectwa maturalnego. I cała
>filozofia; )
To nie tak. Można podjąć studia dostarczając kopię jeżeli jest się w posiadaniu zgody dziekanów obu kierunków na studia równoległe.
Tylko mało kto chce przyjąć studenta pierwszego roku bo nie wiadomo, czy da sobie radę na jednym kierunku, a tym bardziej na dwóch... Np. na wydziale MIM jest oficjalnie na stronie napisane, że studentom pierwszego roku zgoda nie będzie wydawana.
W zasadzie to nawet zgoda dziekana kierunku podstawowego nie musi być niezbędna, jeżeli dziekan tego drugiego zgodzi się przyjąć studenta bez tej zgody, ale taka sytuacja się rzadko zdarza.
W szczególności znam takich, co studiują na MISMaPie i jednocześnie na innym kierunku od pierwszego roku. -
-
Szczęściarz
Ale z grubsza wiadomo o co chodzi :) Mój post był po prostu zapisem słów naszych Pań z dziekanatu -
Zuzulec
Ja znam trzy osoby łączące MISMaP z medycyną :) i chyba całkiem nieźle sobie radzą. Wszyscy (o ile mi wiadomo) jeden z mismapowych kierunków robią na psychologii :)
-
K∂rolinn∂
a ja bym chciała połączyć farmację (po wakacjach 3 rok) z chemią na MISMaPie :) czy jest ktoś z podobnym pomysłem ?? -
siej.
>Asia napisała:
>wracając do tematu..
>Czy ktos z Was studiuje medycyne i MISMaP jako drugi
>kierunek?
>Albo próbował.. ? W tym roku zdecydowałam się na ten
>krok z przedmiotami biotechnologia, fizyka i psychologia i
>chciałabym się dowiedzieć jak to wygląda z czasem i
>dostosowaniem sobie planu zajęć..
ja studiuję/studiowałem.
najpierw medycynę, a od drugiego roku jeszcze mismap(biotech+rzeczy które mnie ciekawiły).
nie studiuję tak dalej tylko i wyłącznie z finansowych powodów-musiałem pójść do pracy a ciężko łączyć te dwa kierunki i jeszcze pracę w pełnym etacie.
zatem: na drugim roku(na pierwszym się nie zgodzą) dostarczasz kopię świadectwa maturalnego do sekretariatu mismapu, kłocisz się, kłócisz, kłócisz, w końcu przyjmują.
jeśli nie chcesz nic przepisywać(ja nie chciałem) do planu to masz pole do popisu w puzzle`owym temacie- skonfigurowanie sobie sensownego planu w który sklecisz to co chcesz z mismapu plus medycynowe wymagania to niezmiernie karkołomne wyzwanie któremu da się jednak podołać. oczywiście wykluczamy chodzenie na wykłady na medycynie,ale to wierz mi, jest i tak bez sensu bo są tak nudne i bezwartościowe( z wyjątkami oczywiście) że traci się niewiele. z tego co pamiętam to przez dwa lata miałem średnio około 7-8 godzin zajęć obowiązkowych(sem+ćwicz) dziennie, do tego koła naukowe, jakaś działalność pozanaukowa, sportowa i plan masz zapchany po fajerki. ale to trzeba lubić i trzeba łykać wiedze jak młody pelikan.
plusem jest to że jak się postarasz to masz podwójne stypendium ministra- na WUMie od MZ, na UW od MSWiN czyli fajna sumka 2600zł:D miesięcznie.
zastanów się tylko czy rzeczywiście w pewnym momencie nie zaczniesz robić dwóch rzeczy po trochu i niczego dobrze. jak dla mnie jedyną swnsowną płaszczyzną dobrego skrzyżowania obu kierunków jest genetyka - idziesz w jakieś ciekawe koło na medycynie które wspierasz tym, że ostro działasz w zakładzie na pawińskiego i wtedy możesz zrobić ciekawe rzeczy. pewnie na innych płaszczyznach też da się poszaleć ale nic do głowy mi nie przychodzi.
reasumując: nie odradzam ale i wyjątkowo nie polecam.
pozdrawiam
-
R.
>Karolinna ஜ napisała:
>a ja bym chciała połączyć farmację (po wakacjach 3 rok)
>z chemią na MISMaPie :) czy jest ktoś z podobnym pomysłem
>??
Ja jestem w podobnej sytuacji... po wakacjach drugi rok farmacji i pierwszy rok MISMaPu, a na mismapie właśnie chemia i do tego trochę matematyki (analiza i takie tam) i fizyki (na wydziale fizyki - co najmniej tyle co na chemii wymagają) -
MEV
znam 2 osoby z farmacji, które łączą studiowanie z Mismapową chemią i fizyką.. jakaś moda na farmaceutów mismapowych. -
R.
-
K∂rolinn∂
jednak przerzuce sie chyba na biotechnologie bo sie dostałam, więc będzie farmacja biotechnologiczna; ) -
Marciu®™
podbijam temat... po wakacjach bede na 3 roku msosia. Czy to sie w ogole da polaczyc? Na mismapie chcialem robic psychologie i biotech, ale jak zaczalem ukladac plan, to sie zlapalem za glowe(szczegolnie od tej strony biotechnologicznej)- jest mnostwo zajec. Dodam, ze na 3 roku msosia wcale nie jest mniej zajec... -
neia
Ja mam takie dwa pytanka:
1) Jest mozliwosc z mismapowej psychologii przepisanie sie na psychologie normalną po pierwszym roku?
2) Jak wygląda przepisywanie zajęć z innej uczelni? Robią jakieś problemy? -
Maria N
Hej
Mam nadzieję, ze ktoś zajrzy do tego wątku. Moje pytanie brzmi: jak to jest z przepisywaniem ocen z przedmiotów? Studiuję teraz geografię i myślę o rozpoczęciu mismapu jako drugiego kierunku, zastanawiam sie jak by to było, gdybym w celu wyrobienia punktów przepisała sobie od czasu do czasu jakiś przedmiot z geografii. Czy koordynatorzy/wykładowcy/ktosi ętymzajmuje pozwalaja na coś takiego bez problemu?
Drugie pytanie: czy w ramach przedmiotów na mismapie moge wziąć lektorat?
Z góry dzięki, pozdrawiam. -
ewaporat
Myślę, że prościej byłoby się przenieśc na Mismap... nie wiem jakby to było z przepisywaniem, nigdy o czymś takim nie slyszałam. Lektorat przysługuje każdemu studentowi UW, ma się chyba 240 żetonów na to. -
Maria N
Ale gdybym sie przeniosła to spedzę na mismapie tyle ile zostało mi do końca geografii, prawda? za mało żeby zrobić drugi dyplom. Tak czy owak, dzięki za info. -
colorful
Z przepisywaniem nie powinno być problemu - robią to poszczególni wykładowcy - chyba że się trafi jaiś upierdliwy pokroju Olędzkiego.
Pozdrawiam! :)

