Mitologia Miejska - Urban Legends [4493]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • bandyta :)

    >Lala napisała:
    >Słuchajcie, a słyszeliście może legendy o dantejskich
    >scenach, jakie rozgrywały sie niegdyś w akademikach (tu
    >wpisać miasto, bo to legenda wędrowna) w czasie kontroli
    >oprogramowania? Nagle ktoś puszcza wieść, że tego
    >konkretnego dnia (w innych wersjach wywieszono przy windach
    >ogłoszenia lub ktoś chodził w przebraniu) będą odbywac
    >sie kontrole. I nagle szał! Studenci wywożą kompy do
    >rodziny, przyjaciół, na Marsa, handlują płytami z
    >Linuksem, ktos nawet wyrzucił w panice komputer przez okno
    >czy na śmietnik od razu... Na koniec okazuje się, że
    >wszystko było żartem :)
    >
    >Czy myślicie, że taka historia zdarzyła się naprawdę?
    >Może jakies inf prasowe się zachowały, slady po tym? Czy
    >to totalna ściemka?

    Ja szcserze powiedziawszy nie wierze w takie cos. Podejrzewam, ze ktos mogl zrobic taki dowcip, ale czy bylaby taka panika w istocie? No nie przekonuje mnie to.

    Ale bylyby jaja, gdyby kiedys naprawde odbyla sie taka kontrola...
  • Anonim

    Ja mysle, ze u nas w kraju nie ma ANI JEDNEJ osoby ktora z takiej kontroli wyszlaby z czystym kontem. NIe oszukujemy sie, w naszym kraju rynek tak fonograficzny jak i oprogramowania jest tak zdegenerowany, ze pobranie czegos PRZYNAJMNIEJ raz na jakis czas z netu nie jest niczym nienaturalnym, jest to wrecz wpisane w koszty producentow.
  • Febe

    Tyle, że zgodnie z naszym prawem samo w sobie pobranie czegoś nie jest karalne.
  • Anonim

    Niby tak, ale zaloze sie, ze jak sie upra to moga na samej tej podstawie uprzykrzyc komus zycie w wystarczajacym stopniu.

    Poza tym, jesli ktos sciaga np. z torrentow, to podczas pobierania jednoczesnie wysyla,a podobno kazdy ruch w sieci zostawia slad
    ;]
  • bakłażanka

    >bandyta :) napisał
    >>Lala napisała:
    >>Słuchajcie, a słyszeliście może legendy o dantejskich
    >>scenach, jakie rozgrywały sie niegdyś w akademikach (tu
    >>wpisać miasto, bo to legenda wędrowna) w czasie kontroli
    >>oprogramowania? Nagle ktoś puszcza wieść, że tego
    >>konkretnego dnia (w innych wersjach wywieszono przy
    >windach
    >>ogłoszenia lub ktoś chodził w przebraniu) będą
    >odbywac
    >>sie kontrole. I nagle szał! Studenci wywożą kompy do
    >>rodziny, przyjaciół, na Marsa, handlują płytami z
    >>Linuksem, ktos nawet wyrzucił w panice komputer przez
    >okno
    >>czy na śmietnik od razu... Na koniec okazuje się, że
    >>wszystko było żartem :)
    >>
    >>Czy myślicie, że taka historia zdarzyła się naprawdę?
    >>Może jakies inf prasowe się zachowały, slady po tym?
    >Czy
    >>to totalna ściemka?
    >
    >Ja szcserze powiedziawszy nie wierze w takie cos.
    >Podejrzewam, ze ktos mogl zrobic taki dowcip, ale czy bylaby
    >taka panika w istocie? No nie przekonuje mnie to.
    >
    >Ale bylyby jaja, gdyby kiedys naprawde odbyla sie taka
    >kontrola...

    W moim rodzinnym mieście w akademikach była taka kontrola, niestety prawdziwa. Nie było widowiskowego wyrzucania komputerów przez okna, ale za to konfiskacja sprzętu i kilku biednych studencików, którzy zostali zatrzymani. Ogólnie plotka donosi, że ktoś na nich doniósł, bo policja dobrze wiedziała, do kogo uderzać i nie kontrolowali nikogo więcej. Ale obawiam się, że chłopaczki zajmowali się czymś więcej, niż ściąganiem filmów.
  • Marianna Kitka

    to myslisz, ze nielegalne oprogramowanie bylo tylko efektem ubicznym i znalezionym przez przypadek...? ciekawe, czego innego szukali, pewnie dragow... :/

    slyszalam o akcji kontroli w firmach, coraz wiecej ludzi donosi na wkurzajacych szefow http://www.oni-nielegalni.pl/ukaran...

    ale o kontrolach w mieszkaniach prywatnych nie slyszalam
  • Febe

    >Marianna Kitka napisała:
    >to myslisz, ze nielegalne oprogramowanie bylo tylko efektem
    >ubicznym i znalezionym przez przypadek...? ciekawe, czego
    >innego szukali, pewnie dragow... :/

    Trochę to bez sensu, bo narkotyków szukałaby policja kryminalna, a nielegalne oprogramowanie sprawdzałaby policja gospodarcza.
  • kagie

    Wszystko jedno kto by tak naprawde dochodził sprawiedliwości-wazne ,zeby w ogole robili cos z nielegalnym oprogramowaniem
| |

Legenda Miejska - Mitologia Miejska (ang. Urban Legend) - z pozoru prawdziwa informacja rozpowszechn...



Fotki

Miejsca grona (1)