-
Koszatka
Po Chmielnej grasuje taki spory facet z wąsami w wieku "mocno średnim". który podbija do dziewczyn i sklada im 'ofertę pracy". Wiadomo o co chodzi, chociaż chyba nigdy nie mówi tego wprost... W moim przypadku najpierw opowiedział mi długą historię o tym, że niby wyglądam jak jego narzeczona z dawnych czasów, która gdzieś tam wyjechała (czemu ja zawsze słucham takich ludzi?). Potem usiłował mi wcisnąć niechlujną kartkę z wypisanym na niej numerem telefonu. Uciekł, kiedy powiedziałam, żeby się odwalił.
Ktoś go kojarzy? -
Anonim
taki pulchniejszy? bo jesli tak to mialam 'z kolezanka pilnowac mieszkania jego znajomej' taka niby oferte mialam zlozona. hm. ciekawe. -
kotbury
3 razy mnie napadł: na kruczej, na chmielnej i przy metrze centrum.strasznie nachalny jest. mi mówił coś o opiece nad starszym panem...
myślę że za czwartym razem mu przywalę. -
Krzysiek
hmmm ciekawy gość ja go nie spotkałem, ale to w sumie nie dziwne... :D -
-
Ania B.
Ale takich panów duuużo jest :P na moim osiedlu minimum 3 xD
też w mocno średnim wieku i conajmniej jeden z wąsami :P ale to nie chmielna ani okolice.
A może to jakieś stowarzyszenie pseudo masońskie?; p
I muszą np. wyrabiać jakąś dzienną normę "ofert pracy", bo inaczej koniec z piwem i orzeszkami za free? xD -
Krzysiek
-
Koszatka
Tak właśnie, taki pulchniejszy. Jestem pod wrażeniem, że ma tyle różnych wymyślnych ofert pracy :). Ciekawe, czy on to robi, bo lubi, czy jakaś dziewczyna faktycznie się na to zgodziła... -
Anonim
-
zby
>Koszatka napisała:
>Tak właśnie, taki pulchniejszy. Jestem pod
>wrażeniem, że ma tyle różnych
>wymyślnych ofert pracy :). Ciekawe, czy on to robi, bo
>lubi, czy jakaś dziewczyna faktycznie się na to
>zgodziła...
No wlasnie - ktora sie zgodzila? Przyznac sie!
-
zby
No dobra - widze, ze zadna sie teraz nie przyzna. To moze ktoras zaakceptuje propozycje w ramach badan nad tajemnicami naszego miasta i pozniej nam tutaj zrelacjonuje? -
kRupka
-
rożno
ja spotkalam tego samego pana:/przestraszylam sie jak szlam sama i nagle ktos mi za plecami zaczal gadac...bleeeeee....mysli ze sie ktos da namowic:/
-
zby
-
ღ ewela
uwielbiam grono jak mi sie siostra nie wyloguje:/to wyzej to moje...niby kto milby sie skusic na jakiegos oblesnego starego grubego faceta z broda??:/ -
Aniśko
Mnie zaczepił na Kruczej, ale strasznie mnie rozbawił i chyba to go zbiło z tropu :) -
Elbereth
Mi sie tez dawno temu zdarzyło, ale jak pan zacząl gadac, powiedzialam, ze akwizytorom dziekuje i sobie poszlam. chyba nie byl zachwycony -
Anonim
o tak, Pan z Chmielnej- znana mi postać, następnym razem mu przywalę za nas wszystkie -
Anonim
-
Elbereth
taaa i do tego takiego dobrodusznego - przy tak wysokim bezrobociu, pan troszczy sie o nasza przyszlosc i oferuje nam prace... heh, pomnik mu, pomnik! -
Anka M.
spotkałam go! Jejku, też powiedział, że wyglądam, jak jego narzeczona, która gdzieś tam wyjechała. Wcisnął mi swój numer, prosząc bym zadzwoniła za pół godziny. Przestraszyłam się jego propozycji:/
Podobne Tematy
|
|
Legenda Miejska - Mitologia Miejska (ang. Urban Legend) - z pozoru prawdziwa informacja rozpowszechn...
Miejsca grona (1)
-
Nawiedzony dom przy Starej Gazowni Ignacego Prądzyńskiego, Warszawa
- Dodaj miejsce

