- 1
- 2
-
Anonim
Grasuje gdzieś w moich okolicach (woj. mazowieckie) ponoć... i zabija zwierzęta wysysając z nich krew
http://www.se.pl/wydarzenia/ciekawo...
Ktoś ogólnie coś wie?
Podobno widział to jakiś facet, jadący samochodem... zobaczył w nocy czerwone ślepia, pojechał na policje, okazało się, że był pijany i mu prawo jazdy zabrali. :] -
Raven/Śliwa
http://www.wdr.de/themen/_images_/i...
Czupakabra czyli kozi wampir jak dobrze sie przyjzysz widac kly; ) -
EvaliA
-
agatka.
-
-
jazz .
>Olaaa napisała:
> http://www.se.pl/wydarzenia/ciekawo...
Super express - jedyne wiarygodne źródło informacji . -
Anonim
-
Anonim
w super expresie pisza rzeczy typu 'ochroniarz cba zrzygal sie na buty', 'pani janina (57lat) i jej kot pusia (2lata) zostaly brutalnie napadniete', 'wiadomosc dnia - autobus zderzyl sie z hondą' oraz 'jozef j (24907578937lat) twierdzi ze jego szczotka do zebow zjada mu sniadanie co rano'.
i Ty wierzysz w czupacośtam... ech...
-
Anonim
A czy ja gdzieś napisałam, że wierzę?
Jakbym wierzyła, to bym z domu nie wychodziła :P -
Michał Kowalczyk
-
Anonim
ale nie jestem przekonana co do 'legendarności' tej 'legendy miejskiej'... -
Mahoń.
taka sama legenda jak szczury w klozecie i aligatory w sciekach NY czy tam inneego miasta za oceanem.
choć kozoszamacz występuje na wsiach co troche go czyni legendą wiejską. My mielismy Paskude nad Zegrzem czy cos w tym stylu. Podejrzewam, że mogą mieć źródło w tych samych mechanizmach wyobrazni ludzkiej, co jakies krasnale i inne smoki przed setkami lat.
Ja bym Czupakabrze tak łatwo legendarności nie odbierała. -
en a es te
>EvaliA wrote:
>z tego co mi wiadomo to chyba nie ten kontynent.
No właśnie też mi się tak wydaje ; ) -
agatka.
-
en a es te
'W spokojnym dotąd Kornelinie (woj. mazowieckie) zaatakowała krwiożercza bestia. Wdarła się do gospodarstwa Antoniaków i brutalnie zamordowała osiem ich kóz. Ślady wskazują, że tajemniczy stwór to legendarna czupakabra.'
Już samo to mnie rozbraja... ; )
Czego to ludzie nie wymyślą, żeby mówiono o ich miejscowości (ja pierwszy raz o Kornelinie słyszę).
Pewnie liczyli, że stanie się oblegany przez turystów.
Szczury w kiblach i aligatory w ściekach ? Takie rzeczy się zdarzały, ale z tą czupakabrą to pojechali po całości. -
Mahoń.
w takim razie jesli szczury (tu akurat mam pewnosc, bo u mojej babci jeden wyplynął z kibelka) i aligatory (tych akurat nie spotkalam, ale wierze Wam na slowo) były potwierdzonymi faktami, to Czupakabra bardziej załsuguje na status legendy niż te dwa zjawiska;)
I nie musi występowac w Polsce, bo poza naszymi granicami tez maja swoje "mity miejskie" oraz tym bardziej nie musi byc racjonalnie wytumaczalna.
Oczywiscie nie bronie tu artykułu z super expresu czy innego faktu o Kornelinie, bo to bzdura, ale jako-takich "podań" o kozoszamaczu. -
Anonim
1. nazwa 'kozoszamacz' brzmi lepiej i bardziej polsko od czupakabry
2. to jest raczej country legend, bo kornelin to raczej nie zalicza sie do urban
3. wiem, czepiam się; ) -
Enfant terrible
ja jako 5cio letnie dziecko oglądałam o tym na Discovery, wtedy to była straszna trauma. Później zetknęłęłam się z tym w wieku lat 11 na jakimś rajdzie harcerskim (w borach tucholskich czy gdzieś tam) i jakaś dziewczyna opowiadała, że ploty chodzą, że u nich we wsi takie jest.
Strzeszcie się! Ła! Czupakabra atakuje! Chowa się za najblizszym koszem na śmieci! -
Anonim
tak, tak, widziałam ją ostatnio pod swoim zlewem; w końcu kabaty to (jak niektórzy mówią) prawie wieś;p -
Enfant terrible
pod twoim zlewem na kabatach? to dlaczego ja widywałam ją/go (to się musi jakoś chyba rozmnażać... ojej! to wtedy oznacza, ze będzie TEGO więcej xD) w szybie windy w mojej kamieniczce na zoliborzu? xP -
Anonim
- 1
- 2
Podobne Tematy
|
|
Legenda Miejska - Mitologia Miejska (ang. Urban Legend) - z pozoru prawdziwa informacja rozpowszechn...
Miejsca grona (1)
-
Nawiedzony dom przy Starej Gazowni Ignacego Prądzyńskiego, Warszawa
- Dodaj miejsce

