Motocykle Enduro rulezzz :D [72]

Zapisz się
  • 1
  • 2
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • uxy

    Więc tak :P akcja jest taka ze chce kupić jakieś enduro motocykl musi spełniac kilka warunków, 1, nie moze byc to kawasaki 2. musi isc na gume i na stoppie :P 3. zeby mozna wziąć pasazera czyli 2 osoby sprzęt :) i zeby w miare łatwo sie odpalało a nie jak Yamah TTR :P Myśłżem jak Yamaha XT 600 ale nie wiem jak to sie sprawuje :) Cena jakos do 6/7 tys zł
  • Anonim

    xt600 do enduro ?? chyba jednak nie - juz lepiej ttr600e ktora ma guzik i latwo odpala.... moze byc jeszcze xr600 - xr 400 itd
  • uxy

    oki thx, poszukam poczytam i poapatrze :) problem w tym ze jest kupa fajnych enduro tyle ze 90% to solówki a ja potrzebuje czasem dziewczyne wziąć :P
  • Anonim

    podnozki dla pasazera to koszt 100 zl, mozesz kupic np jakies od dr, ttr idp a uchwyty dorobi Ci kazdy kto ma spawarke
  • uxy

    hehe, widzisz ja potrzebuje motocykla do smigania tez po miescie wiec musi byc do rejestracji i w dowodzie najchętniej 2 osoby zeby widniały :)
  • Anonim

    to co jest w dowodzie to nie problem ... za 50 zl masz w dowodzie ze jest 2-osobowy

    moj yz jest 2-osobowy :D
  • uxy

    a naprzykład Suzuki DR 600? albo 650? nie pamietam ja kto tam było :) fajnie wygląda tylko nie wiem jak smiga, widzisz powiem Ci o co mi chodzi :) motocykl enduro kupił bym z 2 wględów, chce móc pojechac motocyklem wszędzie czyli i do warszawki i np nad jeziorko z dziewczyną ale tez a nawet przedewszystkim chce sie na nim wygłupiać...czyli chodzi mi o stoppie i wheele :) Uwielbiam robić stoppie, i powoli przełamuje sie z wheele tyle ze mója Honda nie dosc e ciężka to po upadku...nie bedzie co zbierać :P wiec wole jakies enduro one do gleb sa przyzwyczajone :P
  • Anonim

    no Suzuki DR 600 i do Wawy i w teren dobre jest w sumie mowie jako pasazer; ) ale na koleczko postawisz jedno i drugie :D i tez jest ciezki dosyc, ale wywalac sie mozna :) przetestowane
    pozdrawiam
  • to ja

    Hmmmm, jako pasazer??? Ja bym nie polecala, pozycja podczas jazdy jest zupelnie inna niz np na scigaczu, wiec ja bym nie brala nikogo za pasazera. Poza tym, pasazer nie widzi, nie wie jaka przeszkoda przed nim i moze poprostu wypasc, latwiej wyleci z enduro niz z innego motoru.

    Ale wiadomo, kazdy jezdzi inaczej, nikt nie bedzie z pasazerem wskakiwal na tor :) ani nie bedzie podskakiwal na hopach w gore z obciazeniem z tylu w stylu dziewczyny, czy chlopaka.

    Co do Suzuki, ogolnie ok, tylko bardzo ciezka, KTM jest lzejszy, ale wyzszy.
  • Anonim

    ostanio wlasnie mialem okazje posmigac KTM 640 Adventure!! siwietny motor!! zawsze bylem zwolennikiem szlifierek no ale ten motocykl pokazal mi ze jazda enduro daje duzo wiecej zabawy i sprawia mi duzo wiecej frajdy :)))
  • Anonim

    ten motor jesli kiepski do zabawy...
    jeszcze wieksza frajde sprawi Ci zabawa na czyms malym....
    125-250-450 .... to sa sprzety do zabaw....
  • Anonim

    siemka,
    widzialem ze pytales o enduro co by bylo najlepsze, co ci polecili?tudziez co wybrales? ja szukam czegos podobnego mniej wiecej tez w tych granicach cenowych,zeby mozna bylo dziewczyne zabrac,po miescie (nawet wiecej jak za miastem) posmigac no i bez zadnych specjalnych szalenstw tak amatorsko,tyle ze zaden ze mnie znawca wiec pytam:)
    wiesz wogole jak wyglada sprawa z zywotnoscia tych sprzetow?ktorych rocznikow produkcji juz nalezy sie wystrzegac?
    bylbym wdzieczny za wszelkie wskazowki;]
    pozdro
  • StES

    zalezy.. niektore z '90 sa w lepszym stanie niz '97. wszystko zalezy od wlasciciela, serwisu, etc. ale stan sprzetu oceniasz jak jedziesz obejrzec motocykl i odbywasz jazde probna... wiec chyba no problem. mimo wszystko sprzed '90 roku bym nie kupowal =] chyba ze za jakies smieszne pienadze (lubie siedziec w garażu i majsterkowac przy moto;)...
  • bangla

    a ja zdecydowalem sie na tenere 660, bo mialem juz z taka do czynienia -znajomy jezdzi i bardzo sobie chwali mimo ze w ostry teren jezdzi drugim motorkiem; a mi sie trafia taka sama akurat w dobrych pieniadzach wiec pomyslalem ze to dobry wybor- jest to rewelacyjny silnik z ktorym nigdy nie bylo problemow (przynajmniej ja nie zetknalem sie z kims kto by narzekal na ten motocykl) swoja droga tez bylem bliski kupienia xt600 ale rozeszlo sie po kosciach;))))
  • piotrek

    Wszystkim lubiącym moto cross na początek radze kupić sobie jakieś enduro 55 np derbi senda
  • Anonim

    Jeśli chcesz kupić enduro na którym można pośmigać w hard terenie i z panną na zakupy, to polecę Ci DR350 (sprowadzony z niemiec 6-7 tysi igła) ktoś wspominał o xr 400 (doskonały motocykl, sam szukałem- ale te co są w polsce to są albo super drogie, albo super drogie i zajechane :(. Natomiast nie wiem dlaczego uparliście się na 600-etki, pamiętajcie, że im większa pojemność tym moto jest mniej poręczne, a w terenie 30km w zupełności wystarcza. Byliśmy z DR 350 w Bieszczadach i nawet w tak tródnym terenie to moto bardzo dzielnie dawało sonie rade.
    P.S.
    I kowal ma racje, że na początek coś mniejszego, nie przesadzał bym z 50, ale 250-350 będzie najlepsze, nie zabije na pierwszym drzewie i nie znudzi się po 2-ch miesiącach.

    Pozdrawiam
  • ▒▓magu. ™

    Co do motocykli z Niemiec to za dokładnie 1,500E masz wyjebistego KTM'a 450. Wiem bo sam sobie moto sprowadziłem (kupiłem w 2004r motor z 2000r. który jeździł... niespełna 2 lata! (to nie tak jak w Polsce-tam jak wyrejestrujesz to masz PEWNOŚĆ ze spokojnie stał w garażu) - moto pachniał nowością i wyglądał jak z salonu. Ceny nie napisze bo jest naprawde mało wiarygodna-powiem tak: tutaj bym kupił jakas stara dt czy dr albo cus. Kazdemu kto ma możliwosc sprowadzenia moto baaaardzo to polecam. PZDR
  • Anonim

    Sprowadzić moto sięopłaca, ale ja jestem sceptykiem jeśli chodzi o ktm, owszem niesamowity jeśli chodzi i jazde, ale... łozyska ślizgowe, cieknące teleskopy i etc... są to fantastyczne moto, ale wymagają duuużo uwagi. to nie xr 400, że przejeździsz 2 sezony i nic nie dłubniesz. Poza tym na początek jak siesporo przewraca polecam moto bez chłodnic, jest to najdelikatniejsza część w moto :(
  • Marek

    napiszcie mi jak to jest z tymi crossami, bo u nich to trzeba chyba czesto tloki wymieniac i wogule szybko sie sypia chyba silniki bo sa strasznie wyzylowane tak jak np ktm 125 co ma 43 km, to jakbym se kupil to chyba kupe roboty bym przy nich mial?? ktos mi odpowie?albo podpowie?
  • Anonim

    Tak, 2-suw wynaga remontów, i do tego dużo pali:( dlatego jestem zwolennikiem 4-rosuwów :D Natomiast ma takie zalety, że ma 2razy więcej prac niż 4-rosów :D Do tego jest lżejszy i mniejszy gabarytowo, dzięki czemu łatwiej sięprowadzi. Minusem 4-ro suwu jest jeszcze jego harakterystyka (brak dołu i gwałtowny przyrost mocy, może z cr 500 kręcąca się 8tyś obr/min jest inaczej, ale je tego nie wiem). Tak więc 2-suw jest super na tor, natomiast jeśli chodzi o enduro przeprawowe, podjazdy, wyprawy, góry i mazury, to jednak 4-rosów jest duuużo lepszy.
    Wracając do remontów, to jest sporo seryjnych nadwymiarów tłoków, więc serwis to stary tłok be, nowy cacy i łych przez następnie 43 godziny :P
    (jeżdżący 2-suwami, darujcie jeśli coś przesadziałem, ale jak już wspomniałem ja jeżdżę 4-rozuwami, a nikt inny nie chciał chłopoakowi pomóc:( )
  • 1
  • 2
| |

Jeżeli jęździsz na motorku :D i bardzo kręci Cię ten sport to podziel się z innymi doznaniami ...



Fotki

Miejsca grona (0)