MOTOCYKLE [10952]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Mikado

    peace and lov

    faktycznie ten 'motor'.....sama tak czasem mowie, ale w artykule to zgrzyt, wg mnie.

    jak na moje miesieczne doswiadczenia w jezdzie po Warszawie, nie spotkalam sie z zadnymi agresywnymi czy chamskimi reakcjami kierowcow. No, moze ewentualnie KIEROWCZYN....bywa ze nie zjedzie ci, nie ma sily, zapomnij. nic ze widzi, slyszy (ma sie ta laud pipe) ..mysle ze jedno i drugie "dzieki"wystajacym spod kasku wlosom :D

    pozdr dla jednosladowcow;)

  • :super_śledź:

    >¤P∂weℓ¤ napisał
    >Nie rozumiem tej dyskusji... Motor czy motocykl, wchodzi w
    >zakret szybko czy wolno... Dla mnie motocyklista jest ten
    >kto po prostu kocha jazde na motocyklu i dlatego nim jezdzi
    >, bo sprawia mu to frajde , a nie jezdzi dla szpanu czy
    >cos... Jak ktos cale zycie smiga po torze i ulicy na
    >motocyklu , ale czasem mowi motor , a nie motocykl to juz z
    >niego nie jest motocyklista?
    > Od jakiej wartosci/ pojemnosci motocykla , mozna
    >powiedziec, ze ktos jest motocyklista ? Jak ktos smiga na
    >mz-cie , bo go po prostu nie stac na lepszy to dupa z niego
    >, a nie motocyklista ? Nie wiem o co kaman; ) . Przestancie
    >robic podzialy , bo nie ma sensu...
    >PEACE & LOVE ; ]

    jeśli masz cokolwiek poniżej litra to nie masz prawa nazywać się 'prawdziwym motocylistą' - co najwyżej możesz mówić na siebie - 'kierownik motoru inaczej zwany motórzystą'
  • Mfalme

    >¤P∂weℓ¤ napisał
    >Nie rozumiem tej dyskusji... Motor czy motocykl, wchodzi w
    >zakret szybko czy wolno...


    A, no właśnie. Tak jak mówiłem. Błędem nie do opisania jest jazda w celu innym niż bycia pierwszym za zakrętem i udawania twardziela. Kamizelki są dla tchórzy, dla nich też są enduro, choppery, turystyki itd. - ale to akurat na szczęście nie dominujący pogląd. Ja tam osobiście dochodzę do tego, że chyba jestem zwyczajnym szpanerem - lubię na wolnych obrotach przelatywać koło grupy młodych panienek, nigdzie mi się nie spieszy i rzadko przekraczam 140. Oczywiście wszystko po to, by spojrzenia dłużej spoczywały na maszynie.

    "kierownik motoru" - dobre, dobre. Rzeczywiście, mając maszynę o pojemności poniżej litra można mówić o sobie tak, jak to kolega ładnie ujął. Ale w oczach litrowców w dresach jest się po prostu dzieckiem. Co tu dużo mówić. Na szczęście z tym nie mam problemu, toteż nie będę używał kolejnych zastrzyków ironii :)
  • dezerter86

    Trzeba więc chyba założyć grono "motory", żeby Ci co mówią "motor" też mieli gdzie pogadać...

    Mnie raził tylko fakt, że Pan Prezenter nie wymawia "R". Ciekawe co musiał zrobić żeby dostać pracę w telewizji ^^
  • Ala

    Przepraszam za wywołanie dyskusji i ewentualne omyłkowe zrozumienie mnie; ) Ja nie twierdzę, że jak ktoś mówi motor to nie ma prawa siadać na maszynie, ja po prostu mam takie skrzywienie, że rażą mnie niektóre określenia i błędy stylistyczne. Na to nic nie poradzę; ) I uważam, że każdemu użytkownikowi jednośladu się należy pozdrowienie, niezależnie od pojemności:)

    >dezerter86 napisał
    >Trzeba więc chyba założyć grono "motory", żeby Ci co
    >mówią "motor" też mieli gdzie pogadać...
    >
    >Mnie raził tylko fakt, że Pan Prezenter nie wymawia "R".
    >Ciekawe co musiał zrobić żeby dostać pracę w telewizji
    >^^

    A żeby dostać pracę w TVN Warszawa trzeba się po prostu zgłosić i mieć fajne pomysły:)
  • BIelas

    materiał fajny i kilka ciekawych spostrzeżeń.
    Podobalo mi sie to że motocykliści zostali potraktowani jako normalni ludzie a nie szajbusy co śmigają dla pokazania się.

    w większości przypadków motocykliści to normalni ludzie którzy lubią nieco mocniejsze wrażenia.
    Dziwi mnie nienawiść do motocyklistów. Ostatnio w pracy dowiedziałem sie że moi znajomi nie lubią motocyklistów wiec zapytałem się dlaczego. Oni rzekli że nie lubią i tyle- poprostu polska bezinteresowna zawiść ??
  • *ZIMEK*

    lerzalem dzis najebany jeszcze po wczorajszej imprezie, a tu kómpel podjehal do mnie na wies i zatrabil i góme spalil pod mojom stodolom. no to zeszlem na dul w samych majtkach i klapkach najka i on mowi rze se kópil pierfszy motor motor yamahe cbr 1000 srad nindża i rze czszysta leci na godzine no to zalozylem tylko mojom orginalnom czapeczke riboka bo po pijaku tylko to znalazlem pod reńkom i jezdzilismy na gumie po wsi i sie dópy patszaly i gwizdaly, raz nawet dostalem jakimis stringami w twasz i po zapahu poznalem ze to marioli bo ona ma zafsze poszażałe to je zalorzylem na glowe i wtedy kómpel robil lepsze stopale nisz raptowny, wienc mysle rze trzeba jezdzic ze stringami na glowie, bo to wtedy sie jezdzi jak raptowny, czyli jest sie prawdziwym motorzystom, bo przeciesz raptowny jest jak ómi robic dlugie stopale, endosy i w hói jest dobry!!!
  • Snow ♥ moto

    To chyba najgorszy, najmniej profesjonalny i bezsensowny materiał, jaki wydziałem. Tak w zasadzie mówił o niczym. Już dawno stwierdziłem, że poziom materiałów tej stacji jest żenujący. Ktoś w ogóle wie, jaki był temat przewodni tego materiału i czego on dotyczył? Bo z obrazków- fragmentów, gdzie pokazana była jazda motocyklistów jakoś nie mogłem wywnioskować... Po kiego wała pokazywać przez 5 minut jadący motocykl? To jest jakaś kurwa abra-kadabra, że motocykl się nie przewraca na bok, mimo, że ma tylko dwa koła? W czym ten materiał jest obiektywny?
  • Mfalme

    >Snow ♥ moto napisał
    >To chyba najgorszy, najmniej profesjonalny i bezsensowny
    >materiał, jaki wydziałem. Tak w zasadzie mówił o niczym.
    >Już dawno stwierdziłem, że poziom materiałów tej stacji
    >jest żenujący. Ktoś w ogóle wie, jaki był temat
    >przewodni tego materiału i czego on dotyczył? Bo z
    >obrazków- fragmentów, gdzie pokazana była jazda
    >motocyklistów jakoś nie mogłem wywnioskować... Po kiego
    >wała pokazywać przez 5 minut jadący motocykl? To jest
    >jakaś kurwa abra-kadabra, że motocykl się nie przewraca
    >na bok, mimo, że ma tylko dwa koła? W czym ten materiał
    >jest obiektywny?

    Pozwól, że postaram się wytłumaczyć Ci w jakim celu umieszczono tam jadących motocyklistów.
    Rozpocznę może od pytania: co człowiek myśli widząc jadącego na jednym kole motocyklistę, palącego gumę czy grzejącego 150km/h? Odpowiedź jest jasna. Do czego zmierzam tym razem - zastanów się, co miało na celu ukazanie spokojnie i delikatnie jadącego motocylisty w tym materiale. Postaraj się wyłapać jakąś różnicę między jadącym grzecznie a tym, który jeździ jak wariat. Jakiś trop? Może nie zrozumiałeś, bo nie oglądałeś i nie słuchałeś uważnie? Pamiętasz słowa motocyklisty o tym, że nie wszyscy jeżdżą jak wariaci? Widzisz jakąś zależność między tymi słowami a nakręconymi spokojnie jadącymi motocyklistami oraz powszechnie panującymi stereotypami i nastawieniami? Ja widzę całkiem spore powiądzanie. Dochodząc do konkluzji: spokojna jazda motocyklistów była dowodem na to, że rzeczywiście nie wszyscy motocykliści są durnymi wariatami. Nie żebym udawał mądralę... xD

    Motywu przewodniego nie wyłapałeś? Myślę, że wpleciono tam parę powiązanych z motocyklami i motocyklistami zagadnień. Na przykład to, że jest nas coraz więcej, że należy bardziej uważać, bo częściej dochodzi do wypadków - dlaczego? - bo młode szczyle siadają na zbyt duże maszyny, bo instruktorzy jazdy są niedouczeni i nawet nie muszą umieć jeździć. Poruszono temat agresji samochodziarzy do motocyklistów - dalej mam wymieniać? Oglądałeś to video czy nie?!

    W czym materiał jest obiektywny? Choćby w statystykach. Pokazują opinie kilku niezależnych osób, które mówią, że winą za chamstwo i nieodpowiednie zachowania na drodze nie powinni być obarczani sami motocykliści ani sami samochodziarze.

    Teraz już rozumiesz o co chodziło i skąd takie nasze komentarze do tego materiału?
    Może po prostu głośników nie włączyłeś?
  • Snow ♥ moto

    Dzięki za objaśnienie. Masz rację, sporo z tego co napisałeś się zgadza. Tylko pokazanie grzecznie jadących motocyklistów (w wielu ujęciach niestety sam prowadzący) jest jak pokazanie wyznawcy islamu grającego w szachy a nie obładowanego dynamitem. Każdy zdrowy człowiek wie, że nie wszyscy są terrorystami i wyznają dżihad , tak jak nie wszyscy motocykliści latają 385,5 km/h w mieście. Na prawdę wierzysz, że ten materiał wykreuje wizerunek grzecznego motocyklisty w świadomości samochodziarzy?
    Statystyki o wypadkach i liczbie rejestracji pozostawiono bez najważniejszego komentarza: liczba motocyklistów rośnie szybciej, niż liczba śmiertelnych wypadków- tego moim zdaniem zabrakło.
    Fajna i trafna wypowiedź Tomka, szkoda tylko że nikogo z samochodziarzy nie interesuje kiepska jakość nauczania, bo ich nie denerwują ludzie, którzy nauczyli się tylko ruszać i hamować z prędkości 45km/h, tylko pajace jadący pięć razy szybciej.
    Agresja samochodziarzy do motocyklistów? Ok zgodzę się, dobrze że poruszono ten temat, tylko czy do szumnie używanego przez Ciebie słowa "OBIEKTYWIZM" nie zabrakło chociażby fragmentu o tym, że na forach internetowych (w tym naszym) powstało milion tematów, typu "jak upierdolić lusterko w samochodzie i nie pobrudzić sobie rękawiczki". Obiektywnie to nie spotkałem się z tematem "jak zabić motocyklistę nie uszkadzając sobie zderzaka" na żadnym forum miłośników czterech kółek.
    Przyznam Ci rację, że wypowiedź policjanta o winę przy wypadkach motocyklowych, była jasna i klarowna. Tutaj plus.
    Zgodzę się też, że im więcej materiałów o motocyklistach tym lepiej (większy szum- większa świadomość społeczeństwa, że w ogóle istniejemy). Szkoda tylko że ich poziom jest tak niski... Zresztą chciałbym zobaczyć tego typu materiał przygotowany przez kogoś znanego ze świata puszek- wydźwięk takiego materiału miałby większy wpływ na kierowców 4oo, niż prowadzącego- motocyklisty mówiącego, jak nam źle, że nie jesteśmy tacy straszni, nie zjadamy dzieci na śniadanie... A to wszystko dlatego, że instruktorzy prawka nie jeździli w MOTO GP. Na prawdę wierzysz, że to jest największy problem? Nie neguję samej idei programu- faktu że porusza temat 2oo, tylko z obiektywnym obrazem motocyklistów ma... mało wspólnego.
  • Mfalme

    1.) Nie przypisuj mi słów, których nie napisałem.
    2.) Napisz proszę, jak Twoim zdaniem powinien wyglądać, obiektywnie ukazujący sprawę motocyklistów w Polsce, materiał. Czym się powinien różnić od powyższego?
    3.) Gratulacje za kulturalnie utrzymaną wypowiedź - to się nieczęsto trafia.
  • Snow ♥ moto

    3.) Dziękuję i vice versa:)
    2.) Rozdzieliłbym dwie sprawy: obraz motocyklisty niezbędny, żeby coś zmienić i obiektywny materiał o motocyklistach. Pierwsza typ to po prostu dobry PR- wypowiedzi polityków- motocyklistów, policjantów- motocyklistów, lekarzy- motocyklistów, czy uczestników Rajdu Katyńskiego- pokazanie, że motocykliści to nie tylko banda debili w dresach na cebeerach (spokojnie jarson, to nie o Tobie;) ).
    Obiektywny materiał, to materiał pokazujący obie strony w takim samym stopniu i oceniający (ewentualnie) pod takim samym kątem. Nie wszyscy puszkarze są agresywni, tak samo, jak nie wszyscy motocykliści urywają lusterka. Nie wszyscy motocykliści prują przez JP2 250km/h, tak samo nie wszyscy samochodziarze przestrzegają przepisów... Tego typu porównań można znaleźć wiele i tak samo wiele można o tym mówić (czy robić programów).
    Wracając do części PiaRowej, to nie jestem za kreowaniem wizerunku motocyklisty, który w mieście nie przekracza 50-tki, ale za obalaniem stereotypów motocyklisty-szajbusa w sposób, który znany jest z innych dziedzin życia. Parafrazując pewne powiedzenie: jak cię <puszkarze> widzą, tak ci zajeżdżają.
    Nawiązując do Twojego przykładu obiektywizmu w tym programie- statystyk. Wiesz...Liczby zazwyczaj są obiektywne, bo obiektywnie 1 to mniej niż 2... Niezależnie od pokładów subiektywizmu.
    1.) Sorx, nadinterpretacja jest właściwa dla tego typu rozmów, zresztą z Twojej strony też się pojawiła:).
    Epilog
    Tak, krytykuję i tak, nie zrobiłem lepszego materiału. Co nie zmienia postaci rzeczy, że współrealizując pewien projekt pro-motocyklowy staram się działać właśnie tak, jak opisałem.
  • WODZU

    >:super_śledź: napisał

    >jeśli masz cokolwiek poniżej litra to nie masz prawa
    >nazywać się 'prawdziwym motocylistą' - co najwyżej
    >możesz mówić na siebie - 'kierownik motoru inaczej zwany
    >motórzystą'

    Śledziu jak nie masz litra to jestes motorniczym a nie motórzystą :) motórzysta jeżdzi WSK czyt. wiejskim sprzetem kaskaderskim :) pieszczotliwie nazywanym Wiesławą :) (rozczuliłem się na wspomnienie o niej)

    A tak swoją drogą to też macie problemy z tymi ciuchami, kamizelkami i innym dziadostwem --> każdy jeździ jak chce i mówiąc dosadnie chuj innym do tego i tyle. Mi to lata czy ktos furczy dresem na wietrze, ma kombiaka, który jest warty tyle co 1/3 motocykla, czy też ma na plecach baner jestem widoczny. Dokładnie to samo zdanie mam na temat dosiadanych sprzetów, stylu jazdy, umiejętnosci i każdej innej. To czy w oczach innych jestem prawdziwy czy animowany :) tez podlega pod tumiwisizm ogólny.

    Co do materiału --> stereotypów nie zmieni, więc raczej potraktowałbym go jako kolejną wypowiedz na temat motocykli/motocyklistów w takim czy innym tonie.

    SZEROKOŚCI
  • daniel d

    mnie się spodobał podpis pod video:
    "Wypadki motorów często kończą się tragicznie"

    Czyli reszta wypadków tzw. rzadko - kończy się szczęśliwie :)

    "On jechał swoją Hayabusą i uderzył w jej Clio. Wybiegła z krzykiem i podniesionymi pięściami, ale kiedy zdjął kask - już wiedziała, że za 9 miesięcy będzie matką jego dzieci."
  • Mfalme

    Kolego, wypadki tragiczne to te, które kończą się śmiercią - tak na przyszłość, żebyś wiedział...
  • Wiktor VFR

    a wypadki wesołe to te ktore koncza sie kalectwem?:) tragedia to tragedia...kolejne podzialy jak prawdziwy motocyklista i uzytkownik motocykla, widze to to trenty jest...
  • Anonim

    Przede wszystkim to wielkie brawa panowie za konstruktywny, niebanalny dialog, oby takich więcej!; )
    Co zaś tyczy się samego materiału, to ewidentnie powstał w dobrej intencji, ale jak dla mnie to przesiąknięty był stylem TVN'u- szybkimi, dramatycznymi przebitkami, i pytaniami ocierającymi się o bezczelność. I, jak to już zostało napisane, zabrakło w nim pociągnięcia i podsumowania kilku ważkich wątków, które zostały potraktowane po macoszemu.
    Dobrze, że powstał, mam nadzieję, że zadziała jak katalizator i podobne, lub lepsze materiały wyrosną jak grzyby po deszczu.
  • Wiktor VFR

    Siemasz Maciek, niestety na gronie motocyklowym juz tak bywa i raczej nalezy brac to pol zartem pol serio bo moszna zwariowac
    Ps. nie wiedzialem ze tu jestes :O
  • Anonim

    Ano jestem, siemano; )
    Nie masz ochoty przykryć kubrakiem swojej VFR'ki? Swoją drogą, świetne miejsce do parkowania sobie wykminiłeś! :D
| |

Grono dla użytkowników i miłośników MOTOCYKLI. (nie motorów i nie skuteruuf). Skuterowców...



Fotki

Miejsca grona (0)