-
>>Domino<<
sprzedawca ok, moto ogladalem tylko przelotnie ale gdyby byl po szlifie to powiedza... z reszta czesto tam bywalem i nie widzialem zeby stala na kanale. tylko cena troche...; )))
a... i zdaje sie ze mieli sztuke w, przynajmniej dla mnie, fajniejszym malowaniu, takim zoltym, replike... -
Anonim
Hmm z tego co widze to on troche ona tam stoi; C i niewiem wiem ze sprzedawcy sa ok. Co do ceny moze da sie troche zbic z ceny to sie pogada i sie dogada. Myslalem ze ktos ja troche tak blizej ze tak powiem ogladal ale widze ze przejade sie jutro i sie pogada. I kto wie moze zacznie sie krecic zaby polatac troche w sezonie :) -
>>Domino<<
Ostatnio natknalem sie na ciekawy fenomen wsrod sprzedawcow motocykli, ktorzy oczywiscie sprowadzili go dla siebie, a teraz zmuszeni sytuacja postanowili sprzedac sprzety...
Pokazuja oni podpisana inblanco dawno temu umowe przez angielskiego sprzedawce.
Chca rowniez aby taka umowe od nich przejac i sie pod nia podpisac. Motocykl oczywiscie ciagle stoi na zoltych tablicach.
Ponadto osoby te jakby nie przyjmuja do wiadomosci, ze umowe kupujacy chce podpisac z nimi. Nawet ciezko powiedziec ze chce, bo skoro ktos sprzedaje to ktos kupuje, a US kasuje podatek i po prostu taka umowa winna byc podpisana do celow podatkowych, a potem rejsetracji w w. komunikacji.
Wiele jest w tym zawilosci wiec po koleji, co wiaze sie z taka sytuacja:
1. jezeli nie zapewnimy sobie jakiegos dokumentu potwierdzajacego ze faktycznym sprzedawca jest dana osoba mozemy miec bardzo utrudniona kwestie dochodzenia roszczen. na podstawie takiej umowy osoba do ktorej mozemy kierowac pretensje w zwiazku ze stanem maszyny jest wskazany w umowie in blanco anglik. Oczywiscie nikt nie jest w stanie sprawdzic, czy umowa taka zostala w ogole przez wymienionego w niej anglika podpisana...
2. podpisujac taka umowe popelniamy przestepstwo przeciwko dokumentom, co w przypadku przedstawicieli wielu zawodow moze miec bardzo powazne konsekwencje w przypadku gdy ktos wyciagnie to na swiatlo dzinne. sam proceder powoduje, ze w przypadku pojawienia sie problemow z motocyklem sprzedajacy napewno przypomni o "umowie" i wyprze sie calkowicie swojego udzialu...
3. oszukujemy US nie placac w ten sposob 2% podatku od czynnosci cywilnoprawnych w zwiazku z zawarciem umowy (jakby nie bylo) jednak z polskim podatnikiem, na terytorium RP...
Zachecam zatem, kazdorazowo do domagania sie podpisania umowy kupna badz sprzedazy (bo nie ma umow kupna-sprzedazy) dla danego motocykla z wlasciwym sprzedawca. Do umowy warto dolaczyc ksero dowodu osobistego sprzedawcy, oraz umiescic w niej informacje o usterkach, o ktorych kupujacy zostal poinformowany przez sprzedajacego.
- Przeglądaj grona w kategorii Motoryzacja
- Przeglądaj grona w okolicy Warszawa
- Załóż własne grono tematyczne
Podobne Tematy
|
|
Grono dla użytkowników i miłośników MOTOCYKLI. (nie motorów i nie skuteruuf). Skuterowców...

