- 1
- 2
-
!>KoWaL<!
a więc tak...
robie teraz po kilku latach przesiadkę z motocrossu i chciałem przez zimę kupić motor żeby na wiosnę zacząć już sobie śmigać do szkoły i takie tam...
co możecie mi powiedzieć o Suzuki SV 650 ? interesuje mnie eksploatacja, awaryjność itd.. i czy lepiej nakeda czy wersję "S". Oczywiście biorę pod uwagę obydwa modele, ale chyba bardziej ten po '03 roku.. :) -
kubu$7
nie interesuje sie eksplatacjo itp. awaryjność to suzuki raczej bez awaryjne ale według mnie ładniejszy jest naked, ,,s'' wydaje mi się że jest dla bardziej starszych pryków ale to tylko moje zdanie każdy ma inny gust...pozdr... -
!>KoWaL<!
-
Anonim
jesli komus odpowiada V'ka to jak najbardziej sprzet godny polecenia. czy naked czy Ska to tez kwestia gustu. jesli lubisz gdy wiatr targa toba we wszystkie strony bierz golasa, pozycja bardziej odbrezona, a wspomniany wczesniej wiatr wyrobi ci miesnie ramion jak u pudziana; P a jak chcesz ciut sportowszej pozycji i minimalnej ochrony przed wiatrem bierz S. tyle -
-
!>KoWaL<!
o a Ty anton wejdź w moj profil, może coś zauważysz.. :)
no właśnie słyszałem że pozycja na S jest już jak w typowym plastiku, wyżej podnóżki i trzeba sie pochylać nad zbiornikiem więc na krótsze trasy druga wersja wydaje sie wygodniejsza.. -
Anonim
-
Anonim
jezdzilem i na nakedzie i eSce, sam mam ta druga i bardziej mi lezy, choc pozycja za kiera na dluzsze trasy moglaby byc wygodniejsza. w sumie zajebisty sprzet, jedyne do czego bym sie przyczepil to do skrzyni biegow i czasem na prowadzenei trzeba uwazac, potrafi zarzucic dupe przy redukcji ale kwestia przyzwyczajenia. polecam;] no i zdecydowanie bierz po 03 bo juz na wtrysku sa i w nowszej budzie;] -
V2 + 75Hp = ....
ja mam eSVke i jestem z niej zadowolony... tzn yłem do wypadku; p, ale remontuje ją i odnowa będzie hajda grana :) httpŁ//www.sv650.fora.pl polecam to forum wsio o SV -
ryśko
Ja smigam golasem (coprawda nie SV ale konkurent) i nie narzekam na brak szybki! Coprawda do 150 jest przyjemnie, powyzej 170 trzeba sie mocno trzymac a powyzej 200 trzeba byc przyklejonym do baku...
-
Anonim
ja szybke mialem w swym golasie i bylo bajecznie, nie trzeba bylo (jak ktos juz na tym gronie zauwazyl) lizac baku nawet przy predkosci zblizonej do maksymalnej, niestety nie wytrzymala naporu powietrza; p -
Anonim
>PedRos wWw.Scigacze.NeT napisał
>ja mam eSVke i jestem z niej zadowolony... tzn yłem do
>wypadku; p, ale remontuje ją i odnowa będzie hajda grana
>:) httpŁ//www.sv650.fora.pl polecam to forum wsio o SV
a jak zes sie wylozyl?bo ja to samo, tyle ze juz ja naprawilem:P -
V2 + 75Hp = ....
we mnie koleś VW Transporterem wjechał... jak go wyprzedzałem, on sobie w lewo skręcił bez kierunku i standardowo, nie patrzył w lusterko... -
Anonim
>!!>>KoWaL<<!! napisał
>a więc tak...
>robie teraz po kilku latach przesiadkę z motocrossu i
>chciałem przez zimę kupić motor żeby na wiosnę zacząć
>już sobie śmigać do szkoły i takie tam...
>co możecie mi powiedzieć o Suzuki SV 650 ?.......
kiedyś testowałem model s z 2003, tutaj masz moje wypociny:
http://www.cnyhoo.prv.pl/sv650s2003... -
!>KoWaL<!
-
Anonim
>V-Kny$iąc napisał
>www.cnyhoo.prv.pl/sv650s2003. doc
6.5 litra to trochę dużo. Dało rade by zejść do 6.0 ? oczywiście nie przesadzając jeżdżąc nie przekraczając 5k obrotów -
Mfalme
6,3l pali najnowsze Mondeo ze 140 konnym dieslem :) Mnie się SV bardzo, bardzo podoba. Tylko wersja S mileży, naked mi się absolutnie nie podoba. :) Jak zawsze zresztą. Dźwięk silnika wali wszystkie rzędówki a Sv 1000 to istna boskość. Nie mogę wiele powiedzieć, bo niestety nie jeździłem... Ale zamierzam. -
Anonim
ja bym z chęcią się przejechał na svce. Zobaczyć różnice między rzędówką a V-ką -
Anonim
zobaczyć jak zobaczyć, ale poczuć - poczujesz, przyspieszenie znacznie płynniejsze :) v-ki mają stosunkowo mniejszą moc, zatem są "wolniejsze", ale moment mają znacznie wyższy od początku, a moment daje właśnie przyspieszenie.. -
Gonzo
No nie do końca. To co znajduje się na styku opony z asaltem to siła styczna. Jest ona wynikiem roboty wykonanej przez silnik, a ta określana jest znanymi fizyce parametrami (śmiem twierdzić, że fizyka nie jest jeszcze nauką skończoną). Jednym z nich jest moment. On niekoniecznie DAJE przyspieszenie. Gdyby tak było, Harleye wygrywałyby przyspieszeniami z wyścigówkami MotoGP. Lepszy moment pozwala zabierać się sprzętowi z niższych obrotów. Tego z wyższą mocą , a słabszym momentem trzeba bardziej kręcić ale jak pokręcisz to dopiero przyspieszysz, że ho! I dalej - przyglądajcie się wykresom. Bywa, że zakres użyteczny V-ki wcale nie powala rzędowej 4-ki. Owszem V zaczyna wcześniej ale i wcześniej kończy. Co z tego, że V daje radę od 3 tys a R4 od 6tys jak czwórką rzadko schodzisz poniżej 5 tys. To nie jest przypadek, że Ducati od lat forsuje w Superbike przepis, ze V2 może mieć więcej ccm. I nie przypadkiem w MotoGP jeździ Ducati V4. To a'propos przyspieszania. -
Anonim
chodziło mi bardziej o to, że w v moment jest oczywiście większy "z dołu", ale NIE zmienia się tak bardzo jak w rzędówkach, gdzie silniki mają "drugie" a nawet "trzecie" życie po wejściu na 6-7tys rpm. w V możesz wykorzystywać dobry moment przez prawie cały zakres obrotomierza (jest on oczywiście mniejszy). A przy ruszaniu z miejsca przeciętny kierowca przyspieszy lepiej v niż rzędówką, bo nie wymaga to "wkręcania" i pracy sprzęgłem.
- 1
- 2
- Przeglądaj grona w kategorii Motoryzacja
- Przeglądaj grona w okolicy Warszawa
- Załóż własne grono tematyczne
Podobne Tematy
|
|
Grono dla użytkowników i miłośników MOTOCYKLI. (nie motorów i nie skuteruuf). Skuterowców...

