-
Anonim
-
jw co?
masz?
chcesz?
jaki byłby dobry?
fajnie mieć swój temat na gronie, ale przynajmniej warto dać mu odrobinę sensu -
Qń
chyba chodzi o "materiał" w sensie fabułe. Jakie historie nadawałby się na musical. -
wiolkęsik
Na pewno miłośc, to co 2 wątek w każdym miusicalu patrz( "Romeo et Juliet" de la Haine à l'Amour Już sam podtytuł mówi sam za siebie...;
Dzwonnik z Notre Damme także główny wątek dzwonnika i Esmeraldy, Upiór w Operze także.... itd itp.)
No ale skoro we Francji robi się miusical o 3 muszkieterach, wyjściu narody wybranego z ziemi egipskiej (dix commandes) Ludwiku x/v czy don Juanie to może mu zrobimy coś w stylu Potopu...
"Kończ Waść,wstydu oszczędź."
będą równie kluczowe jak "państwo to Ja" w LRS
A może coś w stylu ludzi szukających prawdziwego życia, świata, i oczywiście miłości...
To był mój pomysł ja kiedyś chciałam zrobic spektakl o takiej tematyce...
Może mi się kiedyś uda... -
-
Phea
A ja bym chętnie zobaczyła właśnie musical, w którym nie chodzi o miłość. Własnie dlatego, że występuje w każdej fabule.
A jesli chodzi o swojską tematykę... Austriacy zrobili świetnego "Mozarta!", ja bym chętnie zobaczyła jakąś historię na podstawie biografii np. takiego Mickiewicza; ) -
wiolkęsik
A może Chopina?
Myśle że z Mickiewiczem czy Chopinem ludzie w Polsce będą się utożsamiac jak Francuzi z Ludwikiem...
Chociaż jak iśc już tym tropem to może coś o Zygmuncie Auguście, albo Sobieskim... -
Ninon
>wiolkęsik napisała:
>No ale skoro we Francji robi się miusical o 3
>muszkieterach,
Musical "Trzej muszkieterowie" powstał w Holandii. Z Francją nie ma nic nie ma nic wspólnego, oprócz fabuły. Tak gwoli ścisłości; )
Powstaje kontynuacja "Upiora w Operze", to może by tak dalsze losy bohaterów "Tańca Wampirów"? xD -
wiolkęsik
Ok, ja słyszałam że był robiony we Francji...
jeżeli nie ... cóż dzięki za informacje...
Widzę, że ktoś tu lubi LRS... -
Ninon
>Phea napisała:
>A jesli chodzi o swojską tematykę...
Określenie "swojska tematyka" pojawiało się co najmniej 2 razy na każdej lekcji omawiania "Pana Tadeusza". Mam dosyć.; /
Może PT spodobałby mi się bardziej jako musical? No i już nie trzeba by się tak trudzić przy tekstach piosenek, można by wykorzystać oryginał, w którym są już rymy. :P
-
wiolkęsik
No i Polonez...
A pomimo już znudzonego wątku o miłości =>patrz Tadeusz i Zosia (chociażby...)
To zajazd na Litwie, spór o zamek...
-
Dorothea
o tak, Pana Tadeusza śpiewanego zdecydowanie byłoby łatwiej zapamiętać; ) już sobie wyobrażam te piękne, ludowe stroje, i poloneza... :D -
Phea
A ja bym wolała coś opartego na Dziadach ^^ Podkreslam że opartego, bo spójną fabułę ciężko byłoby uzyskać...
I może skupić się na Gustawie, rozwinąć ten wątek...
Aj, rozmarzyłam się ^^
Niezłym materiałem jest też Konrad Wallenrod -
dosia.
-
wiolkęsik
To jak lecimy tym tokiem myślenia...
To może Qvo Vadis, Krzyżacy albo Lalka...
A może współcześniej: Strajki w Stoczni Gdańskiej i Lech Wałęsa na czele Solidarności...
Bój o wolnośc, równośc, prawa itd...
Myślę Kaczmar, że nazbierało się tu parę propozycji...
Skoro założyłeś już ten temat wypadało by się ambitniej wypowiedzieś, niż tak jak w pierwszym poście... -
NIe, błagam, tylko nie kontynuacja TW :-/ Już wystarczy, że masakrują Upiora :-(
Zdecydowanie musical o CHopinie to dobry pomysł :-)Muzyka to już nawet jest gotowa; -) Tylko sensowne teksty dopisać. No i znów wątku miłosnego się nie uniknie.
A mi się cały czas marzą Gwiezdne Wojny w wersji musicalowej (podobno powstało coś takiego). Nie mogę się opędzić od widoku stepującego Lorda Vadera i troopersów; -)
A może Vabank w wersji musicalowej? -
wiolkęsik
No cóż, Chopin, Mickiewicz...
Czas romantyzmu... To już mówi samo za siebie.
W mojej szkole kiedyś powstał "spektakl" oparty na Władcy Pierścieni...
Moim zdaniem to średni materiał na miusical....
Ja tam ciągle obstaje przy trylogii Sienkiewicza :)
A może W pustyni i w puszczy...
Tu w zasadzie nie ma wątku miłosnego mężczyzny do kobiety...
No nie licząc samego końca.
-
Anonim
Jeśli chodzi o historyczne elementy - ostatnio udało mi się napisać libretto o "rabunku dzieci" w okresie II wojny światowej, adopcji polskich dzieci przez niemieckie rodziny.:) -
wiolkęsik
Czyli kolejarze z AK obserwujący proceder, przekazujący raporty gdzie trzeba i Zamojski wykupujący wagony zapełnione Polskimi Dziecmi? -
Dorothea
ja jestem za Chopinem!
wojna też wydaje się być dobrym pomysłem... Kamienie na szaniec na przykład... -
wiolkęsik
Z całym szacunkiem do książki i jej autentycznych bohaterów, jakoś tego nie widzę...
