-
Marcel
Jako zadeklarowny fanatyk Paryża, nie mogę odpuścić temu musicalowi. Chyba podzielił on wszystkich. Jedni są jego fundamentalnymi wyznawcami, drudzy mieszają z błotem, nazywając jednym wielkim kiczem. Ja należę do tych pierwszych. Co o nim sądzicie? -
Anonim
mi sie podobal. mimo, ze jestem raczej sceptycznie nastawiona do wspolczesnych musicali ten jest oki; ) -
Nevermore
obiektywnie musze przyznac, ze kiczem to to troche zajezdza... ale w przypadku musicali kontrolowany kicz to standard;) mnie sie "Moulin Rouge" bardzo podobal, chociaz zabraklo mi takiego prawdziwego "czerwonomlynowego" kankana! no jak moze byc Moulin Rouge bez kankana???
ale wszystko moge wybaczyc temu filmowi, bo ma on jedna niezaprzeczalna zalete: Ewana MacGregora!:) przyjemnie sie na niego patrzy, a jeszcze przyjemniej sie go slucha:) niesamowicie zmyslowy glos, mnie porazil po prostu... ach, och i ech:) ze zwyklego popowego kawalka Eltona Johna ("Your Song") Ewan zrobil arcydzielo! w ogole niektore "odswiezone" utwory zrobily na mnie wrazenie, chociazby "Roxanne"...
z kolei jednego nie moglam dlugo strawic - takiego przearanzowania (czyt. ZMASAKROWANIA) "The Show Must Go On" Queen... dla mnie Queen jest swietoscia, Freddie jest moim prywatnym Bogiem, i nie moglam zniesc tego, co oni zrobili ze sztandarowym dzielem Queen... ale z czasem troche sie zdystansowalam;) i teraz jest OK;) chociaz nie umywa sie do oryginalu of korzzzz -
DiAnA
Ja uwielbiam Moulin Rouge!!!
Jest to niesamowity musical!
A piosenkę "Your Song" w wykonaniu Ewana McGregora wprost ubóstwiam!
-
-
Anonim
-
Martuśka:)
mi sie bardzo podobał:) zreszta tanczyłam pozniej do kilku piosenek z tego musicalu:) -
Anonim
jesli chodzi o film - Moulin Rouge - mi sie nie podobal... po 10 minutach mialam ochote wyjsc z kina; / -
eM
2 dobre rzeczy - piosenka - your song i kadrowanie... reszta do dupy... -
Nevermore
-
Anonim
-
Marta Woźnica
ja jestem zakochana!! wiem wiem, słodko romatnyczne, kiczowate itd.. ale też bardzo dobrze zagrane (Nicole), zaaranżowane i zmontowane.. no i jakie tango!! -
Katia
Nicole jest wielkim plusem filmu, kilka śmiesznie dobranych piosenek, w sumie poprawnie i z bardzo specyficznym klimatem, ze który można ten film naprawdę pokochać -ale dla mnie bez zbytnich rewelacji :) -
cinnamon
Dla mnie film jest świetny ! Chociaż jeśli chodzi o muzykę, to dla mnie, sam soundtrack (bez zestawienia z obrazem) jest już o wiele mniej porywający. -
Goś
mnie się podoba baaardzo. ma niesamowity klimat, historia nie jest prostacka, a aktorstwo: majstersztyk. co do przeróbek piosenek: BOMBA!! children of the revolution coś genialnego!! -
cinnamon
-
Marcel
Hm. No i to jest właśnie ciekawa sprawa, bo wiele osób tę przeróbkę "The Show Must Go On" gnębi. Przypuszczam, że w większości są to oddani fani Mercury'ego, w porywach ortodoksyjni. Szanuję tego artystę, ale pliz, filmowa wersja jego przeboju nie jest gorsza, lecz inna. W zestawieniu z obrazem i fabułą musicalu - jest porażająca [te ujęcie, gdy w kadrze mamy travelling nad wiatrakiem Moulin Rouge - bomba].
I już. -
DiAnA
-
ania flaming.różowy
Nie był zły; ] ładna, kolorowa oprawa, ciekawe piosenki i w ogóle fajnie to wszystko zostało przemyślanie. co więcej I'm impressed rolą N.K po raz kolejny udowodniła ,że jest GENIALNĄ aktorką!!! -
Marcel
Dzienks; )
Faktycznie, zagrała świetnie. Jestem jej ogromnym fanem. Każda jej rola to perełka - Inni, Godziny - bomba.
Jej gra i Evana McGregora bardzo do mnie trafiły. Muzyka, scenografia, kostiumy, zdjęcia, montaż, podziałały na moje zmysły. Chyba zakończenie żadnego musicalu nie doprowadziło mnie do takiej histerii jak to w Moulin Rouge. Może to brzmieć banalnie ew. trywialnie, ale tamtego wieczoru, gdy oglądałem ten musical po raz pierwszy, było coś we mnie, co znalazło ujście. Takie małe, ciche katharsis, w domowych pieleszach; )
Ach, nienormalnieje na starość :P -
>>>Melmi<<<
A mi się nie podobało Moulin Rogue:)
Nudziło mi się. Nicole Kidman była fajna, ale to jedyna zaleta. Tak ogólnie to film dla mnie kiepski.
