-
Anonim
Szczrze?
Ja sobie nie przypominam jakiś szczególnych akcji. Pewnie powodem tego jest ta atmosfera cnoty i ascezy która panowała w tej szkole :D:D:D:D
Rzeczywiscie ciezko cos bylo wykroić, ale może ja już nie pamiętam? -
ania
Mi sie udało obejsc caly murek dookola bez dotykania stopą do ziemi.
Dwa razy!! -
ania
-
Anonim
ale który murek? wokół ogrodzenia?
To przecież rękami można się łapać? :D -
-
ania
-
Anonim
pamiętam że ktoś z podstawówki rozpierdolił pewnego razu gaśnice i cały przedpokój między kiblem męskim na parterze, klasą, wejściem schodami na góre a holem był cały w białym pyle i byliśmy (bodajże) zwolnieni ze szkoły; ) -
Thomas
Ja byłem dwa razy na dachu szkoły, jee! Co za hardcore! A tak na poważnie to raz z kolegami z klasy wkradliśmy się do sekretariatu, wzięliśmy klucz od naszej klasy, zrobiliśmy odlew i odłożyliśmy
go spowrotem i nikt się nie zorientował. W ten sposób mogliśmy wchodzić do klasy kiedy tylko chcieliśmy i przeszukiwać biurko albo przestawiać ławki itp. To nam się udało:) A tą akcję z gaśnicą pamiętam, to był bodajże Kuba Florczak, dobry koleś. -
Anonim
AAA pamietam wasz slynny klucz, potem i my sobie dorobiliśmy swój.
Piękna rzecz, a ile odwagi musiało być:P -
Mari
u nas dwukrotnie "zaginął" dziennik klasowy. z czego raz bezpośrednio przed wywiadówką; )) ale była afera; ) -
meecoway
-
meecoway
-
Anonim
hohoho, powolutku.
Ja w ogóle nie wiem czy my mogliśmy być razem w szkole - różnica pokoleń.
Pamięam natomiast że to nie tak dawno bo jak byłem w gimnazjum , gnojki z podstawówki zrobiły.. niechcący; ) -
Anonim
gasnicy nie pamiętam, ale pamiętam jak ktoś wysadził petardą kibel męski na parterze przy schodach; )
Pamiętam też, jak Marcin S z mojej klasy zjeżdżał na dupsku po schodach i popsuł sobie kręgosłup; ) -
Anonim
o tych petardach wlasnie tez przypomnialem sobie ale nie bylem pewnien!
kurde i chyba tego kogoś kto rzucił tą petardę, wywalili z budy :/ -
ania
-
meecoway
z tą petardą to jak zwykle nasza klasa i jeden gość z liceum, a z gaśnicą może historia się powtórzyła -
Anonim
Pamiętam, jak kiedyś moja koleżanka z klasy - Jadzia S. zapakowała kawałek kredy w papierek od cukierka i jak miała urodziny czy imieniny poczęstowała nim babkę od angielskiego, która uczyła nasz niestety tylko rok;) tzw. Haśka!! -
Zofia
a przypadkiem z ta petarda to nie mial nic wspolnego moj braciszek?hmm...:>
-
!!! I Want World Domination!
Pamiętam tak jak wszyscy akcję kiblem. Za to nie przypominam sobie gaśnicy.
Klucz do naszej klasy dorobiłem ja z Łukaszem - ksiądz dał nam go gdy byliśmy na dworze i mieliśmy wrócić 'prosto' do szkoły, a poszliśmy do hali, dorobić swoją kopię :-).
-
Anonim
cfaniaki:>
ale i tak wszystko zaczęło się od nas; )
to my dorobiliśmy klucz jako pierwsi mówie o mojej klasie.. :>