Narty & deski [6584]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Magdalena


    w temacie w/w "biura" pragnę wszystkich potencjalnie zainteresowanych ewentualnym wyjazdem uprzedzić, iż mogą się mniej lub bardziej (w zależności od kondycji psycho - fizycznej) delikatnie ujmując ROZCZAROWAĆ.

    Mając za sobą Sylwestrowy pobyt w Alpejskim Villach/ w Austrii mogłabym o wpadkach/ wypadkach/ niedociągnięciach/ problemach wynikających przede wszystkim z braku umiejętności organizacyjnych pisać i pisać...

    Problemy zaczely sie juz na samym poczatku, gdy rzekomy 3* przytulny hotelik okazal sie schroniskiem dla studentow w stylu akademika. Zdjecia pokoju z oferty biura daleko odbiegaly od tego, co zastalismy w rzeczywistosci. Niektore pokoje nie mialy lazienki, w najlepszym wypadku elementy kabin prysznicowych/ szafek/ lozek byly nieco poodrywane. Dopiero po interwencji wlaczono nam ogrzewanie i ciepla wode. Podczas pobytu wiele osob mialo problemy z zoladkiem (w tym rowniez ja, co nigdy mi sie nie zdarza). Niedomyte naczynia byly na porzadku dziennym. W ciagu całego tygodnia nie było dnia w którym wszystko odbyłoby się zgodnie z ramowka ulozona przez prowadzacego rezydenta, ktory de facto mial nikle pojecie o okolicy. Zadna z fakultatywnych wycieczek nie odbyła sie, mimo iz wliczone byly w cene, traciliśmy mnóstwo czasu na czekanie i umawianie się po całym dniu jezdzenia na stoku, tylko dlatego ze organizator nie potrafil porzadnie nic ustalic. Co do kadry no coz - czy instruktor snowboardu nie majacy do tego uprawnien powinien publicznie oglaszac sie na stronie internetowej, uczyc poczatkujacych i pobierac za to oplaty??? Niewazne, w rezultacie i tak nikogo nie uczyl bo okazalo sie ze nie specjalnie potrafi jezdzic.

    Jedyny plus nalezy sie Panom Kierowcom, ktorzy wozac nas ze stoku na stok z Polski do Austrii i z powrotem spisali sie na medal.

    reasumujac - NIE POLECAM wyjazdów z tym biurem, szkoda kasy.

    Pozdrowienia dla tych ktorzy trafia lepiej*
    gorzej z pewnoscia juz nie mozna..
  • ChrustAA

    Dobra zasada to omijac wszelkie studenckie inicjatywy chyba ze sprawdzone przez znajomych (i to dobrych znajomych).
    U mnie na PW wisza plakaty wyjazdow na ferie i jak je czytam to sie za glowe lapie. Slowacja czesto w cenie alp itp :D
    To juz nie to co kiedys. Matka mi mowila ze w latach 80 jak studiowala to sie jezdizlo z ZSP czy innych zrzeszen za pol darmo. Teraz cwaniaczki jada na opini

  • frag

    NIE POLECAM!!!!

    Dla tych co chcą wyjechać ze Student Travel: Pilnujcie apartamentów !!! Mielismy rezerwacje na apartament 8 os. niestety po przyjeździe do Livigno (Włochy) dostaliśmy 2 apartamenty 4os. i dodatkowo w 2 innych punktach miasta. Nasza grupa nie była jedyną która została tak potraktowana dodatkowo z apartamentami 2os. okazywało się ze są tylko 4os. i niestety musicie mieszkać z kimś. Zanim zapłacicie zadatek polecam najpierw obejrzeć apartamenty. Przygotujcie się też na to że będziecie musieli na piechotkę z całym sprzętem do apartamentów się dostać a nie jest to blisko od "parkingu". Standard w jakim przyszło mi mieszkać był kiepski. Kuchenka turystyczna, rozpadająca się kuchnia, zamek od balkonu się nie zamykał więc wejść mógł każdy, łazienka jak na kiepskim kempingu na mazurach, małe łóżka (były przypadki gdzie osoby dostały łóżka polowe).
    Nasz rezydent to totalnie nieogarnięta osoba. Zamiast wywalczyć z agencją która na miejscu rezerwowała pokoje przyjął to co dają i tak to zostawił, "przyjmujecie takie warunki innych nie będzie" tyle usłyszycie. Od 16:30 do 21 czekaliśmy na kwaterunek w 16 osób, na warunki jakie były nam obiecane, głodni, zmarznięci, zmęczeni i z dziewczynami ryczącymi udało nam się wywalczyć tylko tyle że przeniosą inne osoby tak żeby nasze apartamenty były stosunkowo blisko siebie (500m od siebie). Wiec następnego dnia znowu zabawa w pakowanie i przenoszenie się.
    Organizacja całego wyjazdu niestety siada, umowienie się z kim kolwiek to jest tragedia, organizacja szkolen snb/ski też nie wypaliła, dobrze ze chociaż instruktorzy byli fajni i z nimi można było się indywidualnie już dogadać.