-
milena
bo moi ich troje i krzysztofa krawczyka. codziennie regularnie. juz od 7 rano. jak przez sen slysze 'powiedz... powiedz czeeeemu..." to wiem, ze zaczyna sie nowy piekny dzien. 'caly blady od wzruszen'.
ale przynajmniej caly repertuar mam obcykany - jak rasowy dyskomul! -
Anonim
Moja tymczasowa wspollokatorka nie tylko słucha jakiejś dziwej muzy, ale i śpiewa na całe gardło... To dopiero jest jazda... Czasem jak tak sobie przyśpiewa nocą.. -
Wiktoria
moi kiedys wlaczli republike w nocy!! Myslalam ze ich zabije!! naszczescie jak moja sasiadowa puszca "dryn dryn riki tiki woomp woomp jeee" to ja tego nie slysze!! Al eostatnio ktos wlaczyl cos wolnego i mi sie sciany trzesly!! -
Anonim
gdyby tylko od czasu do czasu, to moglabym jescze zrozumine, ale jesli p[rzez kilka lat ktos wiecznie, dwa cztery na dobe uszcza kawalki abby ( jedna i ta sama plyte) jakies wiejskie przyspiewki weselne, noewentualnie przeboje z lat, gdy nie bylo mnie jescze na swiecie, to mozna stracic anielska cierpliwosc; D -
-
margoth
A u mnie cisza - przed burzą hihi - sąsiad, który dicho uwielbiał, najlepiej o 5-6 rano, wyprowadził się. Teraz przygotować się muszę na "występy" tych z ogródka.
Ach, byłabym zapomniała . . . młode pokolenie dorosło i z klatki obok leci techno tak głośno, że u mnie szyby drżą. A ja na to Dżem albo Iron Maiden też na ful :-) -
Anonim
Dolly Parton - ona
synus - jakiegos chujowego hip hopu polskiego czy chuj wie czego
a tatus - jakiegos rocka z lat 80tych -
Wiktoria
moja siasiadka odwala jakie akcje typu- otwieram wszystkie okna i wlaczam hip hop ... i to polski na dodatk...
jak waracam do domu i slysze to juz jest zle!! -
Anonim
jak już było wspomniane przeze mnie kilkakrotnie - niemieckie umpa-umpa i "Orła cień" -
Wiktoria
A mnie jak juz wkurza totalnie to wlaczam Pink na maksa!! i niech mnie pocaluja!! -
puk puk...kto tam? NIK !
Edith Piaf...zaczynaja o 7 rano i koncza tuz przed poludniem.
Zagluszam KNZ i jakos idzie wytrzymac; > -
Wiktoria
uuu to wspolczucie...
dlaczego wszyscy sasiedzi maja taki zly gust??
Szkoda ze ni slysze sasiadki z mojego pietrabo ona puszcza fajna muze
dryn dryn riki tiki woomp woomp JEEEE -
Grono.Net
mój sąsiad zza ściany, wyjątkowo wredny typ (bombardujący grzecznością...) samodzielnie grywa na jakimś instrumencie dętym.
zazwyczaj w weekendy...
gra fatalnie - tak źle, że zupełnie nie jestem w stanie zorientować się, co gra, ani na czym :-)
-
g
-
a
A moi eifel 65 czy jak to sie tam pisze- żenada?...
Mało powiedziane- zdarzają sie iększe hardkory...
Ale innego sąsiada mego to nikt nie przebije...
Uwielbia słuchać odgłosów iertarki o bardzo dziwnych nocnych porach hmmm <lol2>... -
margoth
ja jeszcze mam pub tuż obok domku i leci karaoke od czartku do niedzieli . . . :( -
Angie
Ja na szczeście nie mam takich problemów. Moja sąsiadka z dołu gra na harfie, a sąsiad z góry słucha raczej jazzu więc jest spoko. -
Wiktoria
uuu harfa!! Hardcorowo!!
Moj gra na mlotkach pilkach i wiertarkach... -
Grono.Net
elo. sąsiedzi gusta maja tanie. Ci znad głowy wyluzowali z muza od kiedy mają młode... ale remont jak trwał tak trwa.... juz 2 lata. a ostatnie powerplaye ich to 18L i Kasia Kowalska. no i disco-techno. miażdżące basy...
warto jeszcze nadmienic, że młodzież zmotoryzowana (a raczej zautomatyzowana) podjezdza pod blok autkami z taaaaaaka tuba, ze mi osobiscie by flaki wyprulo i mam przyjemnosc poznac co nowego na mayday. czyli wszystko to co lubie. -
Pani-Ka
co za piękne grono:)
widze,że to nie tylko u mnie się szerzy lansowanie swoich guścików na forum calego otoczenia osiedlowego:]
mam sąsiada, który mnie codziennie budzi swoim wspaniałym techno, mały zmulacz poranny i nic na niego nie działa nawet wywalanie bezpieczników i odcinanie wody,
trzyma sie twardo :] to chyba faktycznie miłość jego zycia:]
drugi w każdy weekend uprzyjemnia mi czas przebojami z radia karolina, czyli weselne przyspiewki+abby itp a jak sie juz wstawi to zaczyna przyśpiewywać
swojego czasu był tez pan z akordeonem, nawet mu to szło, ale ile mozna grać to samo...
zazdroszcze sąsiadki z harfą :-) -
Wiktoria
no to podsuwomujac chyba nie ma osoby ktora by nie miala chociaz jednego hardcorowego sasiada...

