- 1
- 2
-
Gouomb
Wczoraj poszłam do tego amerykańskiego przybytku pizzy po dłuższej niebytności i tam... w menu... na całą stronę... Nie, naprawdę ciężko jest o tym pisać.
I tam na całą stronę cytat z królika! Chyba się jednak będę stołować w DaGrasso albo Telepizzy. -
.
Też to widziałam, ale ph nie znoszę z innych powodów:
- w wakacje dali jakąś gównianą, warzywną pizzę z obrzydliwym sosem, który najwyraźniej im został, bo teraz można znaleźć go w każdym ich daniu.
- pizze są coraz gorsze - coraz mniej składników, coraz bardziej bułowate i tłuste.
- ostatnio zrobili mnie w konia! Zamowiłam u nich jedzenie, a byłam już strasznie głodna, powiedzieli, że dowiozą w 30 minut maksymalnie 2 godziny więc dobra, nie ma sprawy. minęły dwie godziny, dzwonię do nich a oni że jeszcze 10 minut. za chwilę dzwonię znowu, oni mi na to - dostawca stoi pod blokiem. Zbiegam, ślinię się a tam PUSTO. dzwonię jeszcze raz i pytam "co stało się z moją pizzą?"
babka na to "eee... uuu... może połączę z szefem?"
I co? ochrzanić ją? ona tylko odbiera telefony. A szef? Na co mi szef? On też nic nie wie. w zasadzie, to do nikogo nie można mieć pretensji.
Ale się rozpisałam;) -
Anonim
a taka bylam smutna ze zamykaja pizze hut obok mnie ale jednak nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo! -
Anonim
nie ma tego złego, coby Paulo Coelho...
a diabli by to. Jak będe zmuszony jeść tam,
to bede patrzył się na podlogę caly czas.
Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal.
A żołądek będzie zadowolony; d -
-
Anonim
-
Anonim
Coś w stylu: "serce jest najlepszym doradcą przy dokonywaniu wyborów", nie wiem, pewnie nie dokładnie tak, ale sens zachowany. Przy deserach to napisali. Nie wiem jak Wy sądzicie, ale dla mnie to świetne miejsce na cytat z Paulo. Z założenia "dzieła" Coelho mają nam pomagać w podejmowaniu życiowych decyzji , co jakoś na mnie (i raczej nie tylko na mnie) nie działa, jednak jeśli chodzi o wybór pomiędzy szarlotką na ciepło a ciastem marchewkowym Królik może być inspirujący. Piękna kpina. :)
ps. polecam szarlotkę -
Anonim
-
kocham marchewki
-
idiota
>Kabaczek napisała:
>Też to widziałam, ale ph nie znoszę z innych powodów:
>- w wakacje dali jakąś gównianą, warzywną pizzę z
>obrzydliwym sosem, który najwyraźniej im został, bo teraz
>można znaleźć go w każdym ich daniu.
>- pizze są coraz gorsze - coraz mniej składników, coraz
>bardziej bułowate i tłuste.
>- ostatnio zrobili mnie w konia! Zamowiłam u nich jedzenie,
>a byłam już strasznie głodna, powiedzieli, że dowiozą w
>30 minut maksymalnie 2 godziny więc dobra, nie ma sprawy.
>minęły dwie godziny, dzwonię do nich a oni że jeszcze 10
>minut. za chwilę dzwonię znowu, oni mi na to - dostawca
>stoi pod blokiem. Zbiegam, ślinię się a tam PUSTO.
>dzwonię jeszcze raz i pytam "co stało się z moją
>pizzą?"
>babka na to "eee... uuu... może połączę z szefem?"
>
>I co? ochrzanić ją? ona tylko odbiera telefony. A szef? Na
>co mi szef? On też nic nie wie. w zasadzie, to do nikogo
>nie można mieć pretensji.
>
>Ale się rozpisałam;)
khem khem....
tu jest grono "ni9e lubię paulo coelho" a nie "nie lubię pizza hut" więc...
choć właściwie łatwo pomylić
inicjały podobne
oba to fast food
oboma się da zatruć -
.
-
Anonim
może tracili klientów, bo jak ktoś jest głodny, to chce się nawpieprzać pizzy, a nie rozmyślać na filozoficzne tematy :P -
Mysza
-
Anonim
-
Mysza
-
Anonim
Nie rozumiem zdziwienia. Przecież Pizza Hut to taki "restauracyjny" Coelho. :) -
Varda
Jeśli już o fast foodach mówimy, to Coelho mógłby być twarzą KFC (ach to podobieństwo) albo Maca (ah, ta pajacowatość; ) -
Aga
i wtedy big mac mógłby służyć nie tylko zaspokojeniu głodu ale i przekazaniu życiowej mądrości -
Tańcząca Z Wilkami
Nie.
Powinni w kanapkach umieszczać takie papierki z cytatem Pałlo na każdy dzień.
Myślę, że sprzedaż by wzrosła. -
Maku
-
Marysia
- 1
- 2

