Nie lubię Paulo Coelho [1319]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Kasia G.

    Z wywiadu I.Hoffman z Coelho:

    "Nie wierzę w gromadzenie wiedzy. Dla mnie wartością jest objawienie, ujawnianie rzeczy nowych. Wierzę w odkrycia, w otwieranie się na nowe, nieznane. Ponad wszystko w to, że życie jest przygodą, czymś niespodziewanym. Wierzę w akt wiary, w mówienie sobie "jestem gotowy", mówienie "wiem", nawet jeśli nie wiem. Tak jak napisałem w "Alchemiku", cały wszechświat pomaga nam, kiedy gotowi jesteśmy iść naprzód. Jeśli otworzymy się i uwierzymy, że coś jest możliwe, tak się stanie. By żyć pełnym życiem, nie musimy trzymać się kurczowo utartych szlaków. Nie wolno ślepo podążać za tymi, którzy uważają się za mądrzejszych od nas, za mistrzów, guru. Tymi, którzy sądzą, że wiedzą więcej od nas. W ten sposób pozbawiamy się odpowiedzialności za nasz własny los. Jesteśmy wystarczająco silni, by sami poradzić sobie z nieznanym. Ufajmy przede wszystkim sobie."

    Ten cytat udowadnia, ze nasz ukochany nie jest grafomanem. on jest psychiczny.
  • Gosz

    super, czyli jak mam paskudny egzamin to mam nie gromadzić wiedzy ino się otworzyć i uwierzyć, że go zdam. i jeśli nie znam odpowiedzi na pytanie, to mam mówić, że "wiem" (tylko co wiem?)
  • magda

    >Gosz napisała:
    >(tylko co wiem?)

    że na przykład Wszechświat (z wielkiej litery!) i tak pomoże Ci odpowiedzieć bo tego bardzo pragniesz. i wszystkie odpowiedzi tych, którzy ten egzamin układali są złe. a złe są, bo nie są Twoje i to nie jest Twoja Życiowa Droga. sama musisz wybrać właściwą odpowiedź zgodną z Twoim Życiem, Sercem i Wewnętrzną Ścieżką.
    coś w tym stylu.

    myślicie, że Coelho jest po prostu grafomanem czy człowiekiem tak inteligentnym, że znalazł sposób na zarabianie pieniędzy jeszcze lepszy od zakładania własnej religii (chociaż do tego mu niedaleko) i teraz śmieje się ze swoich fanów? mimo wszystko po cichu wierzę w tę drugą wersję. fajnie by było.

    co do wątku: 'Muszę przestać myśleć. Trzeba udawać, że wszystko jest w porządku i wszystko będzie w porządku.'
  • Gosz

    >magda napisała:
    >>Gosz napisała:
    >>(tylko co wiem?)
    >
    >że na przykład Wszechświat (z wielkiej litery!) i tak
    >pomoże Ci odpowiedzieć bo tego bardzo pragniesz. i
    >wszystkie odpowiedzi tych, którzy ten egzamin układali są
    >złe. a złe są, bo nie są Twoje i to nie jest Twoja
    >Życiowa Droga. sama musisz wybrać właściwą odpowiedź
    >zgodną z Twoim Życiem, Sercem i Wewnętrzną Ścieżką.
    >coś w tym stylu.

    :DDD
    tzn jak obleję to jest to kwestia tego, że profesor ma problem nie ja tfu! po prostu jak obleję muszę wierzyć że zdałam :D

    >myślicie, że Coelho jest po prostu grafomanem czy
    >człowiekiem tak inteligentnym, że znalazł sposób na
    >zarabianie pieniędzy jeszcze lepszy od zakładania własnej
    >religii (chociaż do tego mu niedaleko) i teraz śmieje się
    >ze swoich fanów? mimo wszystko po cichu wierzę w tę
    >drugą wersję. fajnie by było.

    ja sama mam takie refleksje właśnie...
    ale nigdy i nigdzie nie dojrzałam choć przebłysku jakiejkolwiek autoironii czy dystansu więc może on faktycznie wierzy w swoją misję?

    hm, być może już było:
    Wszechświat mówi językiem znaków, i żeby go zrozumieć, wystarczy patrzeć z otwartym umysłem na to, co dzieje się wokół nas"

    to tak bardzo w temacie jak dla mnie, bo właśnie się uczę jezykoznawstwa a więc o znakach, etc :D może powinnam walnąć taką sentencję :))))
  • Marta

    To jest akurat podsumowanie teorii znaku: wystarczy nań patrzeć szeroko otwartymi oczami.

    Tyle ton papieru poszło na dywagacje na ten temat a tu pan Coelho tak świetnie ujął sprawę jednym zdaniem.
    Zresztą Ameryki nie odkryłam, inne sprawy też.
  • moralezzz!

    królik wyłuzdany:

    Człowiek kocha albo nie kocha, i żadna siła na świecie nie ma na to wpływu. Możemy udawać, że nie kochamy. Możemy przywyknąć do drugiej osoby. Możemy przeżyć całe życie w przyjaźni i wzajemnym zrozumieniu, założyć rodzinę, kochać się każdej nocy i każdej nocy mieć orgazm, a mimo to czuć wokół żałosną pustkę, wiedzieć, że czegoś ważnego brakuje.

  • Anonim

    ''Nie ma we mnie nienawiści ani żalu, jest tylko świadomość własnej bezużyteczności.''

    mógłby się w końcu zastosować do tego... skoro jest swiadomy swojej bezuzytecznosci to kurwa co sie pcha do masyzny do pisania????


    a teraz uwaga: król pleonazmów, mistrzunio tautologicxznyvh chujostw nadchodzi:

    "Czasami zło przychodzi pod maską dobra, lecz jego prawdziwym celem jest szerzenie zła"
  • Anonim

    musieliście przeczytać bardzo dużo książek swojego nieulubionego autora, skoro znacie aż tyle cytatów. to zaiste warte jest podziwu :)
  • LiNkA

    > musieliście przeczytać bardzo dużo książek swojego nieulubionego autora, skoro znacie aż tyle cytatów. to zaiste warte jest podziwu :)

    Czmuż tu się dziwić? Wszak znajomość jest podstawą dla dokonania krytyki.

    Podobnie jak w przypadku fanów Coelho nieznajomość lepszej (prawdziwej?) literatury jest przyczyną ich fascynacji tymi wszystkimi alchemikami, czarownicami z portobello i umierającymi weronikami.

    Jednak nawet fani Coelho wiedzą, że:
    "Człowiek musi przejść przez różne etapy, zanim wypełni swe przeznaczenie" (;

    Pozdrawiam wszystkich, także tych na etapie Coelho (:
  • Kasia G.

    >Karolina. napisała:
    >musieliście przeczytać bardzo dużo książek swojego
    >nieulubionego autora, skoro znacie aż tyle cytatów. to
    >zaiste warte jest podziwu :)

    nie jest to warte podziwu, bo czytanie ksiazek coelho nie jest zadnym wysilkiem dla czytelnika, wiec to zaden wyczyn:) ja np. nie czytam ich ponownie: otwieram jakas ksiazke w losowo wybranym miejscu i ZAWSZE znajdzie sie jakas zlota mysl, ktora warto tu wpiasac:)
  • Ravana

    Dobrze, że E-booki się rozprzestrzeniają, bo szkoda mi drzew na te wypociny królika... A on się coraz bardziej rozpisuje. Tylko czekać na książkę o Wielkiej Kupie Chaosu i Magicznej Spłuczce Świeżości.
  • agatka.

    'Dlaczego mam zatem słuchać serca?
    - Bo nie uciszysz go nigdy. I nawet gdybyś udawał, że nie słyszysz, o czym mówi, nadal będzie biło w twojej piersi i nie przestanie'

    on jest za madry !
  • Anonim

    to jest tak natchnione i metaforyczne i w ogóle wysublimowane i w ogóle mądre, że nie rozumiem i nie wiem o co chodzi :<
  • Kasandra

    Amen! http://grono.net/forum/topic/89547/...
  • Anonim

    >agatuś napisała:
    >'Dlaczego mam zatem słuchać serca?
    >- Bo nie uciszysz go nigdy. I nawet gdybyś udawał, że nie
    >słyszysz, o czym mówi, nadal będzie biło w twojej piersi
    >i nie przestanie'
    >
    >on jest za madry !

    a ja tu widzę ponadto pewien bład logiczny: co zrobić panie Coelho gdy serce jest zepsute??
    ..i co za tym idzie: jak można się przekonać że to serce nie jest zepsute ,zeby było w ogóle warto go słuchać/ iść za jego głosem?? ..no bo jeśli jest ,to lipa i destrukcja i warto raczej go nie słuchać .

    i jeszcze na potwierdzenie zacytuję zacytowane już:
    >M napisała:
    >"Czasami zło przychodzi pod maską dobra, lecz jego
    >prawdziwym celem jest szerzenie zła"

    :)
  • Charles

    >a ja tu widzę ponadto pewien bład logiczny: co zrobić panie Coelho gdy serce jest zepsute??

    a co to oznacza ze serce jest zepsute? sadze ze pan coelho wierzy ze serce człowieka nie moze byc całkowicie zepsute. on postrzega w tym cytacie serce jako rodzaj głosu który zawsze szczerze i prawdziwie podpowiada i przypomina o tym czego potrzebuje on i co za tym idzie jego własciciel.
  • Charles

    >LiNkA napisała:
    >> musieliście przeczytać bardzo dużo książek swojego
    >nieulubionego autora, skoro znacie aż tyle cytatów. to
    >zaiste warte jest podziwu :)
    >
    >Czmuż tu się dziwić? Wszak znajomość jest podstawą dla
    >dokonania krytyki.
    >
    >Podobnie jak w przypadku fanów Coelho nieznajomość
    >lepszej (prawdziwej?) literatury jest przyczyną ich
    >fascynacji tymi wszystkimi alchemikami, czarownicami z
    >portobello i umierającymi weronikami.

    strasznie generalizujesz droga linko. ale własciwie to ciekawe..... nachodza mnie socjologiczne przemyslenia apropos fenomenu pana coelho.

    ale daruje sobie....

    a to na dowód ze jestes w błedzie.

    http://grono.net/forum/topic/154123...


  • LiNkA

    >Gajowy de Saint-Clair napisał
    >strasznie generalizujesz droga linko.
    >a to na dowód ze jestes w błedzie.
    >
    > http://grono.net/forum/topic/154123...

    A tak, oczywiście, zapoznałam się już wcześniej - czekam, aż się temat rozwinie, póki co mnie nie przekonuje o moim własnym błędzie (; Tym bardziej, że generalizowałam odnośnie fanów Koeljo, zwłaszcza tych najbardziej zafascynowanych fanów, a zwłaszcza tych uwięzionych we własnej fascynacji zafascynowanych fanów.

    Bo że są wśród czytelników Coelho tacy, którzy czytają też innych autorów nigdy nie przeczyłam. Pytanie tylko, czy dostrzegają między nimi a Coelho różnicę w jakości. Jeśli nie dostrzegają, to moim skromnym zdaniem nie można mówić o ich znajomości literatury, a raczej o czytaniu dla treningu gałek ocznych.

    Uprzedzając Twoje pytanie - nie uważam się za eksperta w dziedzinie literatury, wyrażam tylko swoje zdanie, oparte na naturalnych reakcjach organizmu i wiedzy zdobytej w toku dotychczasowej edukacji. Ale przede wszystkim na reakcjach organizmu.

    Ażeby zakończyć sprowokowany przez Ciebie off-topic:

    Skoro tylu ludziom do życia niezbędne są jego światłe cytaty, warto rozważyć rozpoczęcie społecznej akcji "Zbiór aforyzmów zamiast Coelho - Człowieku! Wszystko co Paulo próbuje Ci przekazać inni zrobili wcześniej i lepiej!". Proste - aforyzm - złota myśl, puenta i refleksja bez zbędnego męczenia się z laniem wody naśladującym fabułę.

    Mam nadzieję, że tym razem nikogo nie uraziłam. Jeśli jednak - serdecznie przepraszam.

    I pozdrawiam.
  • Anonim

    >Gajowy de Saint-Clair napisał
    >>LiNkA napisała:
    >>> musieliście przeczytać bardzo dużo książek swojego
    >>nieulubionego autora, skoro znacie aż tyle cytatów. to
    >>zaiste warte jest podziwu :)
    >>
    >>Czmuż tu się dziwić? Wszak znajomość jest podstawą
    >dla
    >>dokonania krytyki.
    >>
    >>Podobnie jak w przypadku fanów Coelho nieznajomość
    >>lepszej (prawdziwej?) literatury jest przyczyną ich
    >>fascynacji tymi wszystkimi alchemikami, czarownicami z
    >>portobello i umierającymi weronikami.
    >
    >strasznie generalizujesz droga linko. ale własciwie to
    >ciekawe..... nachodza mnie socjologiczne przemyslenia
    >apropos fenomenu pana coelho.
    >
    >ale daruje sobie....
    >
    >a to na dowód ze jestes w błedzie.
    >
    > http://grono.net/forum/topic/154123...
    >
    >
    >

    Wiesz co, to dla mnie dowodzi tylko tego, że znajomość lepszej literatury nie oznacza jeszcze umiejętności odróżnienia jednej od drugiej.;] Jeśli ktoś zachwyca się Coelho tak samo jak Bułhakowem, no to sorry...
  • LiNkA

    >Пєgяσfιlκα napisała:
    >Wiesz co, to dla mnie dowodzi tylko tego, że znajomość
    >lepszej literatury nie oznacza jeszcze umiejętności
    >odróżnienia jednej od drugiej.;] Jeśli ktoś zachwyca
    >się Coelho tak samo jak Bułhakowem, no to sorry...

    Ja właśnie to samo twierdzę. Dla mnie nieumiejętność rozdzielenia tak odległych klas literackich to po prostu nieznajomość literatury. Wszak skoro czytają, a jednak nie widzą różnicy, to być może czytają dla sportu, dla samej czynności czytania, bez głębszego zastanowienia nad istotą tej czynności czy też refleksji nad przyjmowaną przezeń treścią i formą.

    Nie wiem, jak to inaczej tłumaczyć. Jakieś pomysły?

    Pozdrawiam.
| |

Gromadźcie się wszyscy Wy, w których Alchemik wywołuje torsje! Wymiotujmy razem do rzeki Piedry!



Fotki

Miejsca grona (0)