-
BIIPBIIIP
Dla wszystkich Spragnionych i Uschniętych, oto Woda Mądrości:
Pewnej nocy, Ucznia obudził Krzyk. Pisk Istoty, która cierpiała i nie mogła Uciec od Cierpienia. Uczeń przeraził się, wiedząc iż on też może Cierpieć. Wielce strapiło to Młodzieńca. Jego Smutek udzielił się Mędrcowi, który odezwał się w takich słowach:
-Nie lękaj się, Uczniu. Krzyk Cierpienia to coś, co niesie każdy z Nas. Nie możesz przed nim uciec, ale możesz go Uciszyć, tak jak i ja zrobiłem.
Uczeń zapytał:
- Jak tego dokonałeś, o Mądry?
Mistrz popatrzył w Oczy Ucznia, i poznał jego Krzyk. Po chwili rzekł:
- Spotkałem się z Cierpiącą Istotą i zamknąłem jej Usta Cierpiące.
Uczeń zrozumiał. I zamknął Usta Istoty. A od ej nocy, budził go już tylko Śmiech Radości. -
Real Ashtray Girl
Muszę też tego spróbować :)
Ale co zrobić, kiedy Ty jesteś Cierpiącą Istotą? samemu się zatkać????
Kocham Mistrza :) Chce zostać jego Uczennicą. -
Tańcząca Z Wilkami
Pewnego dnia na pustyni Wędrowiec spotkał Żmiję. Spojrzał na nią i rzekł.
- Istoto, co robisz na tej Ziemi jałowej i gorącej?
- Zostałam skazana na Wieczne Wygnanie - odparła Żmija - Jestem przeklęta na Wieki.
- Co więc uczyniłaś Istoto - zapytał Wędrowiec i wsparł się na kosturze - Albowiem taka Kara spotyka tylko nielicznych.
Żmija spojrzała na Wędrowca i poczuła Moc, było to dziwne, albowiem Moc była wszędzie.
- Pewnego kiedy żyłam jeszcze w Ogrodzie, przeszłam obojętnie obok mojej koleżanki, której wysypały się Jagody. Nie pomogłam jej. Teraz na Wieki będę pokutować za mój występek.
Wędrowiec wtedy ujął w obie ręce kostur i uczynił nim Ogród, jakiego Żmija jeszcze nigdy nie widziała.
- Twój Występek został ci wybaczony - rzekł wielkim głosem - Albowiem tylko ten, kto rozumie swoje winy może stać się Swoją Własną Legendą.
-
BIIPBIIIP
Pewnej Zimy, Mędrzec i Uczeń podróżowali po Pustyni. Odwieczny Piasek przesypywał się z Nich i pod Nimi, lecz oni brnęli dalej w Spokoju. Jednak Uczeń, dręczony Pragnieniem Niewysłowionym, zaczął podupadać na zdrowiu. Kolejne dni niszczyły jego Ducha, a ciało rosło w Siłę. Mędrzec strapił się wielce taką zmianą u Ucznia. Jednak milczał, bo wiedział, że Zmiana ma swój cel.
Dnia Szóstego wędrówki, Uczeń Upadł. A Mistrz wiedział, że wraz z nim Upadł i on. Postanowił przemówić do młodzieńca pierwszy raz od roku. A powiedział tak:
-Wstań, Strażniku. Twoja wola jest Mocna, musisz tylko znaleźć swoją Różę.
-Nie chcę żyć, Mistrzu. Ta Pustynia zostanie moim grobem.
Mistrz zdenerwował się, i uderzył Ucznia w twarz.
-Głupcze!-krzyknął starzec. -Myślisz, że ten Piasek to coś więcej, niż twoja Wyobraźnia? Pokonaj swój umysł, a pustynia będzie kołyską twojego Nowego.
Uczeń zamyślił się, po czym powoli Wstał. A wraz z nim Piaski Pustyni zniknęły, ukazując Las Zieleni.
Tak zakończyła się Pierwsza Podróż Mistrza i Ucznia. -
-
BIIPBIIIP
-
Real Ashtray Girl
-
BIIPBIIIP
Mędrzec i Uczeń płynęli Tratwą po Morzu. Woda zalewała Podróżników, lecz oni nadal brnęli w niezmierzoną Powierzchnię i Głębie. Tratwa była nimi, a oni Tratwą. Czuli spokój i harmonię z Żywiołem.
Nagle, na horyzoncie pojawiła się Bestia. Mędrzec znał ją, pokonał ją w sobie już dawno temu. Jednak wiedział, że to Bestia Ucznia. Tysiące odrażających Oczu wpatrywało się w młodzieńca, a Tysiące ohydnych Gardeł krzyczało "Zdrajca, kłamca, bluźnierca!". Uczeń nie mógł tego wytrzymać, krzyknął:
-Odejdź maszkaro, nie jestem winien!
Ale Tysiące Gardeł odpowiedziało "Jesteś, jesteś!", a Potwór zbliżał się do Tratwy. Mistrz postanowił przemówić do swojego Ucznia.
-Posłuchaj młodzieńcze. Nienawiść nie jest odpowiedzią na Bestię. Musisz ją zaakceptować i pokochać.
Uczeń zrozumiał myśl Mistrza, a wtedy Potwór zmniejszył się i stał się Mrówką w Morzu. A młodzieniec uratował tą Mrówkę przed Utonięciem, bo nie można zapominać kim naprawdę się jest.
Podróż trwała dalej, ale Tratwa dobiła do brzegu. -
.
to od Ciebie zależy, czy Twoje życie będzie tylko życiem czy aż Życiem -
olka
-
Ravana
>Żuruś napisał
>Mędrzec i Uczeń płynęli Tratwą po Morzu. Woda zalewała
>Podróżników, lecz oni nadal brnęli w niezmierzoną
>Powierzchnię i Głębie. Tratwa była nimi, a oni Tratwą.
>Czuli spokój i harmonię z Żywiołem.
>
>Nagle, na horyzoncie pojawiła się Bestia. Mędrzec znał
>ją, pokonał ją w sobie już dawno temu. Jednak wiedział,
>że to Bestia Ucznia. Tysiące odrażających Oczu
>wpatrywało się w młodzieńca, a Tysiące ohydnych Gardeł
>krzyczało "Zdrajca, kłamca, bluźnierca!". Uczeń nie
>mógł tego wytrzymać, krzyknął:
>-Odejdź maszkaro, nie jestem winien!
>Ale Tysiące Gardeł odpowiedziało "Jesteś, jesteś!", a
>Potwór zbliżał się do Tratwy. Mistrz postanowił
>przemówić do swojego Ucznia.
>-Posłuchaj młodzieńcze. Nienawiść nie jest odpowiedzią
>na Bestię. Musisz ją zaakceptować i pokochać.
>Uczeń zrozumiał myśl Mistrza, a wtedy Potwór zmniejszył
>się i stał się Mrówką w Morzu. A młodzieniec uratował
>tą Mrówkę przed Utonięciem, bo nie można zapominać kim
>naprawdę się jest.
>Podróż trwała dalej, ale Tratwa dobiła do brzegu.
Zdecydowanie powieszę sobie nad łóżkiem.
-
Tańcząca Z Wilkami
-
Enfant terrible
"Miłość jest - powiedziała - Miłość jest ZAWSZE. Ale przemija z czasem." -
m-j-s
"jeśli coś się rozsypie to to zbierz w kupkę, a potem pamiętaj by tego znów nie rozsypać"
kupka metaforą życia -
Tańcząca Z Wilkami
Jeżeli pewnego dnia wstaniesz i stwierdzisz, że twoje życie nie jest takie, jakim być powinno, usiądź nad Rzeką i wchłoń jej Moc. Wtedy pojmiesz, czym jest Miłość. Bo to Ona jest Życiem. -
kajtek
Wolnośc to możność podejmowania artyzmów w mentalności swojej egzystencji -
Wita.
Kiedy jem, nie zajmuje mnie nic poza jedzeniem. kiedy i de to idę i tyle(...) kiedy sram to sram i tyle -
Wita.
"kiedy serce przestaje bić oznaczać to może tylko jedno- śmierć fizyczną'' tak, to głębokie -
Tańcząca Z Wilkami
Nieważne jest to, że istniejesz, jeżeli nie czujesz. Natomiast jeżeli czujesz, nie jest ważne to, że istniejesz, albowiem tylko czucie pozwala zostać Swoją Własną Legendą.

