Nie lubię Paulo Coelho [1319]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Syrenka Bambi

    Mam nadzieję, że ów "pisarz" nie był jeszcze na niniejszym forum objeżdżany. Otóż przyznam ze wstydliwym rumieńcem, że przeczytałam "Dziecko na niebie" i "Zaślubiny patyków" i uważam to za stracony czas. Na szczęście jakoś o tym pismaku ostatnio nie słychać...
  • Marta

    ha, a ja nie czytałam i nie żałuję, gdyż jakiś czas temu wypracowana zasada mówi: ostrożnie z bestselerami, szczególnie tymi, które są reklamowane w prasie kobiecej i młodzieżowej :D
    a jc był kiedyś chyba głównym guru czytelniczek "filipinki", więc się kwalifikuje.
  • kormoran

    ja przeczytalem jakies 3 ksiazki we wczesnym liceum i mi sie podobalo:)
    teraz pewnie bym zmienil zdanie, dlatego tez wole nie wracac do niego i zostawic sobie mile wspomnienie...hehe
  • karmacoma

    nie no... Kraina Chichow to nienajgorsza ksiazka, TYM bardziej "upiorna dlon" - zbior opowiadan, calkiem mile
  • Basia

    no ja bym Carolla nie wsadzała do jednego worka z Coelho bo to zupełnie inna para kaloszy; ) Caroll to może nie jest literatura najwyższych lotów, ale też wcale nie jest najniższych, "kraina chichów" np bardzo zacna ksiażka; )
    największym problemem carolla jest to że miał pomysł na jedną książkę a naprodukował książek sporo i niestety są bardzo do siebie podobne i niektóre zupełnie gówniane
    no ale za zupełnego grafomana go nie uważam

    a tak w ogóle to Coelho wydał nową książkę ! Tym razem bardziej osobistą
    Alleluja!
  • Syrenka Bambi

    Ok,"Spóźnieni kochankowie" Whartona mogłaby być kontynuacją "Tato"; facet też miał 1 pomysł i nawet się nie wysilał, bo ten brodaty malarz mieszkający w Paryżu to przecież on. Nie czytałam "Krainy chichów" ale z tego co się rozejrzałam, to pisarska twórczość pana Carrolla też jest produkcją seryjną.
  • Anonim

    To samo o produkcji seryjnej możemy też powiedzieć o Sienkiewiczu, prawda?
  • grisza

    Kiedys czytalem Zaslubiny patykow i rzeczywiscie wpisywaly sie w nurt literatury o niczym. natomiast Kraina Chichow, ktora dopiero co skonczylem, jest calkiem przyzwoita. chyba sobie Carroll nie zaluzyl zeby go stawiac w jednym rzadku z Coehlo.
  • Anonim

    Carrolla to polecam "Śpiąc w płomieniu". mnie powaliła na kolana.
  • Kinga

    Tak! Prawda!
    Sienkiewicza powinno się spalić na stosie. I nic mnie nie obchodzi co inni o nim myślą.
    :)
  • Marta

    ej, co to za nowa książka coelho? coś po "zahirze"?
    na oficjalnej stronie szanownego pana nie ma informacji nawet o zahirze, a tym bardziej o niczym nowym.

    wara od sienkiewicza, jeśli można ładnie prosić!
  • Basia

    nowa książka Coelho - "Być jak płynąca rzeka" (sam tytuł zapowiada już że będzie to dzieło na które czekaliśmy)
    opis książki :
    "To wyjątkowa książka, bo tym razem Paulo Coelho swoim doświadczeniem dzieli się z nami bardzo prywatnie, niemal intymnie, szeptem i do ucha. W Tokio czy w Sztokholmie, w Australii czy w swym ukochanym starym wiatraku w Pirenejach, publicznie czy prywatnie, brazylijski pisarz zawsze jest wrażliwy na zło i biedę, i wszędzie umie dostrzec lepsze strony życia. [...]
    W prosty, serdeczny i bezpośredni sposób autor Alchemika przypomina, że "trzeba umieć walczyć o swoje marzenia, ale trzeba też wiedzieć, które drogi są nei do przebycia i zachować siły na przejście innymi ścieżkami". Lektura mądra i krzepiąca"

    No nie wątpię że mądra i krzepiąca :)
  • Anonim

    siedząc w starym wiaraku w pirenejach napewno ma wiele szans by przeciwstawić się złu i biedzie.

    zresztą jakbym miała taki wiatrak i mieszkanie w tokio i sztokholmie to nie przeczę, że też bym dostrzegała dobre strony życia.
  • Marta

    wygląda na to, że ta książka to polski wynalazek! "pierwsza publikacja esejów ze światowej prasy". gratulacje.
    no bo serio, wikipedia angielska i portugalska o niej nie wie.
  • Marta

    wygląda na to, że ta książka to polski wynalazek! "pierwsza publikacja esejów ze światowej prasy". gratulacje.
    no bo serio, wikipedia angielska i portugalska o niej nie wie.
  • Anonim

    e tam - nic nie przebije książki 11 minut o świętej dziwce, która dawała mężczyznom radość. cóż za matka teresa z niej była -och, ach, ech! dzięki tej książce znalazłam własną legendę - też tak chcę! :P.
  • Anonim

    ojej. az mi smaku narobilas :) musze przeczytac koniecznie
  • Syrenka Bambi

    >kubek z żyrafką napisała:
    >siedząc w starym wiaraku w pirenejach napewno ma wiele
    >szans by przeciwstawić się złu i biedzie.
    >
    >zresztą jakbym miała taki wiatrak i mieszkanie w
    >tokio i sztokholmie to nie przeczę, że też
    >bym dostrzegała dobre strony życia.

    Czy ten wiatrak w Pirenejach nie przypomina wam znajomej barki na Sekwanie?...
  • Anonim

    a ja powiem tak: wszystkie ksiazki ma takie same za wyjatkiem 3 :D a jedna z nich to nawet moja ulubiona. on ma tendencje do zmieniania tylko imion bohaterow a konwencja niestety juz nie.
  • Marta

    Wracając do wątku głównego: broniłabym Krainy Chichów, bo to fajna i dobrze napisana książka, a absurd i spiętrzenie nieprawdopodobnych zdarzeń mieszczą się w granicach wytrzymałości. Inna jego książka, Marriage of Sticks (nie znam polskiego tytułu) już przyprawia o mdłości, podobnie jak pewnie wiele innych jego "dzieł" plus "rewelacyjny" blog...
    Moim zdaniem zapowiadał się nieźle, skończył równie pretensjonalnie i banalnie co Coelho, natomiast Nasz Mistrz od razu pokazał, na co go stać; D
| |

Gromadźcie się wszyscy Wy, w których Alchemik wywołuje torsje! Wymiotujmy razem do rzeki Piedry!



Fotki

Miejsca grona (0)