-
king of the bongo
-
daria xxx
ja to bylam taka agentka ze mama nastawiala mi budzik na rano zebym sobie wstala a ja wstawalam rano (ona nigdy nie slyszala budzika jak dzwonil) badz tez robilam to w nocy kiedy sie przebudzilam:
wyciagalam lekko baterie z budzika tak ze caly czas byla w srodku, przestawialam godzine na np. 2.21 w nocy i udawalam wsciekla ze znowu budzik stanal i tak bylo bardzo czesto; )
a jak juz bylam starsza to mowilam "dzisiaj nie ide" heh czasami probowala mnie wyciagnac z lozka ale bezskutecznie cala 3 gim nie chodzilam do szkoly czego dzis zaluje (ale klase zdalam, mamusia biegala do szkoly i prosila nauczycieli zebym mogla zaliczac) -
-
Dorota Kowalczyk
Mamo muszę Krzyśka (mojego brata0 optymalizować stronę http://www.zagadnij.pl bo go z pracy wywalą:P Siedzę pod kołdrą z laptopem. -
-
Paulina Wyszyńska
ja zawsze mówię że nie mam ważnych lekcji , albo wychodzę "niby" do szkoły , wracam po 15 minutach i mówię że nie ma lekcji bo jest wyjazd na lodowisko albo wszyscy idą do kina a ja nie zapłaciłam.; ) ZAWSZE DZIAŁA. :D
a jak nie chcę iść na pierwszą lekcję, to mówię że mam (np. z matmy) kartkówkę , a nic nie umiem .. mówię wtedy że jak pójdę i ją napiszę do dostanę jedynkę.. wtedy mama mówi "dobra, nie idź". :D -
Anonim

