NLP i rozwój osobisty [4554]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • daga

    znacie jakies metody?
    jak wpłynąć, aby to właśnie nas zatrudniono?
    może jakąś lekture polecicie?
  • Poyu

    Ja miałem ostatnio na zadanie zadanie domowe :) napisać list aplikacyjny do dowolnej pracy (ja wybrałem Specjalista ds. Marketingu).
    W ostatnim akapicie listu motywacyjnego napisałem tak:

    "Prawdopodobnie wielu kandydatów na to stanowisko ma lepsze referencje od moich, ale proszę zwrócić uwagę na to, jak ważne jest to, by taki człowiek umiał się dobrze porozumieć z innymi ludźmi. Nie będę się chwalił swoimi umiejętnościami perswazyjnymi, które są niezbędne do tej pracy oraz nie będę opisywał jak bardzo skutecznie wytrenowałem taktyki negocjacyjne, jednocześnie umiejąc myśleć racjonalnie nawet w największym stresie. Skromność nie pozwala mi również napisać, jak bardzo nadawałbym się do tej pracy, ponieważ szczegóły możemy omówić podczas naszego pierwszego spotkania i rozmowy kwalifikacyjnej. Korzystając z okazji, gdy Państwo jeszcze się zastanawiają, które z moich predyspozycji byłyby najbardziej przydatne w tej pracy, chciałbym serdecznie podziękować za poświęcony czas na rozpatrzenie mojej kandydatury." :)

    Nie błysnąłem tu niczym szczególnym, ani nie użyłem zbyt wielu struktur bo list miał być zwięzły :P
  • daga

    a co dalej? na rozmowie...
  • Poyu

    pacing, leading - przede wszystkim
  • Monsieur Skrzyp

    No i kotwica. Ale taka prawdziwa - heurystyka zakotwiczenia (Tversky, Kahnemann). Jesli pracodawca spyta sie ile zarabiales w poprzedniej pracy Twoja odpowiedz w stu procentach bedzie znamienna dla przyszlych zarobkow. Na przyklad:

    - Zarabialem 2500
    - Ok, dam Panu u mnie 3000

    Ale:

    - Zarabialem 6000
    - Hmm.. Ja dam Panu 5000, ale mniej godzin pracy

    Zawsze kiedy mozesz wyznaczaj wlasny punkt odniesienia, korzystny dla Ciebie; )
  • summerrain

    Macieju, mnie sie zawsze wydawalo... ze na prozmowie kfalifikacyjnej kwot sie nie powinno podawac.
    A jedynie na zadane pytanie "ile by PAN/Pani chcialaby zarabiac w naszej firmie?"
    odpowiedz by brzmiala:
    " Tyle co inna osoba na tym samym stanowisku"
    czy nie mam racji?
  • Hanif Tsara

    To ja witam tu wszystkich i opowiem o "sztuczce" jaka udało mi sie zastosować na mojej narzeczonej przed spotkaniem w sprawie pracy.
    Wywołałem w niej stan taki jakby była w sytuacji kiedy to pracodawcy zależy na tym by podjęła pracę a nie Jej. Następnie zakotwiczyłem to na przywitanie z potencjalnym pracodawcą.
    Efekt: miała problem tórą firmę wybrać.
  • ther

    summerrain: tak, masz racje, trzeba odpowiedziec w umiejetny sposob...

    "ile by PAN/Pani chcialaby zarabiac w naszej firmie?"

    -Tyle co inna osoba na tym samym stanowisku
    -A ile w/ Pana moglbym zarabiac?
    -A ile Pan proponuje etc,,,
  • Anonim

    Zgadzam się z Poyu :)

    Nie, w ogóle się niczym nie chwaliłeś, Poyu w swoim liście :)
  • Poyu

    No właśnie lepiej niczym się NIE chwalić :) , i "skromnym" być :P:P
  • Ewa

    ale ja bym Cię nie przyjęła do pracy po TWOIM liście motywacyjnym.

    Musiałbys mi się określic konkretniej. Np. w czym jesteś lepszy od innych marketingowców pomijając skromność i nieskromność.
  • Poyu

    Może określiłem się konkretniej we wcześniejszych akapitach listu motywacyjnego i w CV?; ) (ale to już nie NLP)
  • Braciak

    O "konkrety" w motywce jest dosc trudno bo wiekszosc z nich moglaby sie powtarzac z CVka...

    Poza tym nie mam na to potwierdzonych badaniami danych ale ide o zaklad ze 80-90% aplikacji nie jest w ogole czytanych lub sa przegladane pobieznie... wiec tak naprawde wazne jest aby LM nie sprawial wrazenie standardu przesylanego do 100 pracodawcow oraz estetyczny wyglad (zdjecie, bez bledow itp)

    Ladne kilka lat temu przy okazji targow pracy na jednej z uczelni rozmawialem sobie szczerze z przedstawicielem Banku Handlowego i uslyszalem ze co prawda na stronie maja formularz sluzacy do przesylania aplikacji (bez konkretnego stanowiska) ale te dane nie sa nigdy w zaden sposob wykorzystywane ani przetwarzane... :)

    Czytajac fragment, ktory przedstawil Poyu usmiechnalem sie podswiadomie i wlasnie z tego powodu pewnie bym Cie zaprosil na rozmowe kwalifikacyjna... po prostu widac wprawe w poslugiwaniu sie jezykiem i moglaby z tego wyjsc ciekawa pogadanka... a co dalej to juz inna sprawa...; )

    Wczesniejsze akapity - mozna dodac jakies konkrety z cyklu "co wiem o firmie (np. ze strony www) i czym chcialbym sie zajmowac plus cos o wlasnych zainteresowaniach (znam dyrektora operacyjnego w duzej instytucji finansowej, dla ktorego najwazniejszym kryterium przy wyborze ludzi na stanowiska analitykow bylo ZAINTERESOWANIE MOTOCYKLAMI... ot tak zeby bylo o czym pogadac czasem... a studia, jezyki i inne takie nie mialy wiekszego znaczenia)
  • Braciak

    PYTANIA O OCZEKIWANIA FINANSOWE W TRAKCIE ROZMOWY KWALIFIKACYJNEJ...

    Dla mnie to w wiekszosci przypadkow kwestia wyczucia sytuacji i tego na ile sie jest potrzebnym przyszlemu pracodawcy... chyba dla kazdego takie pytanie jest trudne, wiec czasem moze to byc forma dodatkowego testu dla kandydata.

    ***

    Mon SKRZYP pisal ze odpowiedz ZAWSZE bedzie znamienna dla przyszlych zarobkow... NIE. Osoba rekrutujaca najczesciej ma okreslony limit lub nawet okreslona kwote ktora bedzie zarabial nowy pracownik... w tym wypadku podanie kwoty przekraczajacej ta granice moze dzialac na niekorzysc... pracodawca nie mogac zaoferowac wiecej nie bedzie pewien lojalnosci takiego pracownika (jesli nawet zgodzi sie zarabiac mniej niz mowi ze oczekuje to bedzie rownoczesnie szukal innej, lepiej platnej pracy :().

    Inna sprawa jesli jestesmy pewni ze pracodawca nas "chce", w tym momencie nalezy podac kwote o 20-25% wyzsza od tej ktora chcemy uzyskac i w koncu dostaniemy to co chcemy.... :P

    ***

    TRANSMAKERZE, napisz prosze ile razy uslyszales takie pytanie podczas rozmowy kwalifikacyjnej? Bo to co napisales jest dla mnie bez sensu. :(. To nie jest przebijanie pileczki na druga strone kortu tenisowego...

    Osoba zadajaca pytanie o oczekiwania finansowe, oczekuje odpowiedzi, ktora zapisze sobie przy nazwisku osoby ubiegajacej sie o prace...w tym momencie wazny jest usmiech i mozna sobie przez chwile pozwodzic na zwodzenia typu "najwaniejsze jest dla mnie podjecie nowego wyzwania, rozwijanie sie w ramach struktur Panstwa firmy, zdobywanie doswiadczen i umiejetnosci, ktore znajda przelozenie na wyniki finansowe osiagane przez spolke... etc" po czym podanie kwoty "realnej" i nieznacznie wyzszej od oczekiwanej. Przeciaganie tematu bez udzielenia konkretnej odpowiedzi poteguje niepotrzebne napiecie i negatywna percepcje kandydata :(.
  • ther

    "po czym podanie kwoty "realnej" i nieznacznie wyzszej od oczekiwanej."

    powodzenia :) a potem przychodzisz do pracy, zdziwiony, ze pracodawca tak szybko dal Ci ta robote i okazuje sie, ze... ludzie z Twojego dzialu zarabiaja 1000zł wiecej ^^
  • Braciak

    Ciekawe :). Zdarzaja sie oczywiscie tacy ktorzy chca minimalizowac koszty wynagrodzen, na przyklad przyjmujac na bezplatne staze studentow do czarnej roboty (jak konczy sie staz jednych, to nastepni, itd.)

    Spotkalem sie tez z innym pomyslem - szefowa agencji reklamowej (na co dzien jezdzaca do Audi TT), stworzyla sobie dzial, do ktorego co tydzien - dwa przyjmuje nowe ekipy pracownikow "na okres probny". Praktycznie zadna z tych osob nie ma szans na stala praca, chodzi wylacznie o wyciagniecie z nich kontaktow, ktore bedzie mogla potem przejac agencja i podlaczyc sie pod kolejne zlecenia... a ludziom z wielka przykroscia dziekuje sie jako ze niestety nie osiagneli oczekiwanych wynikow :(.

    W wiekszych firmach pracodawca czesto nie moze sobie pozwolic na zatrudnienie kogos na analogicznym do innych stanowisku za 1000 zl mniej... takie rzeczy wychodza (mimo ze lista plac nie jest jawna), a przez szum i niezawodolenie pracownikow, czesto traci sie wiecej niz te 1490 PLN miesiecznie.

    Rada z gatunku dobrych: NIKT POZA NAJBLIZSZYMI OSOBAMI NIE POWINIEN WIEDZIEC ILE ZARABIASZ :)

    Ja nie porownuje z innymi ile zarabiam. Mialem sie zalamac kilka lat temu na studiach gdy obok mnie w lawce siedzial czlowiek, ktory zarabia 10 razy wiecej?

    Pomagalem kiedys w prowadzeniu 5-dniowego szkolenia w Szczyrku. Angol ktory to organizowal zarobil 20.000 PLN a ja wynegocjowalem z nim tylko 10% tej kwoty. Gdy sie o tym dowiedzialem klalem jak szewc, ze dalem sie oszukac... ale potem przyszla refleksja - 400 PLN na reke to nie jest zla dniowka, plus apartament dobrego hotelu, popoludniowe wloczenie sie po naszych pieknych gorach, wieczorne wypady do knajp... w sumie to byl tydzien calkiem niezle platnych wakacji :))

    Moze mam minimalistyczne podejscie do pracy, ale staram sie tylko robic to co lubie i dostawac za to srodki, ktore zapewniaja spokojne funkcjonowanie na dobrym poziomie. Nic wiecej :)
  • Alex

    Braciak
    dobrze mowi, dac mu piwa:)
    pieniadze nie sa najwazniejsze, dla mnie wazniejsza jest satysfakcja i dobre samopoczucie
  • daga

    i dupa. byłam na tej rozmowie. zapomniałam wszystko co miałam powiedziec, speszyłam sie, żadne manipulacje nie pomogły, z tym trzeba sie chyba urodzić....
  • eNe

    I tak najlepiej zawsze być sobą!!! To jest tak samo trudne w sytuacji stressfullll jak próby manipulacji... A myślę, że skuteczniejsze
    ...przynajmniej narazie;)

  • Alex

    "i dupa. byłam na tej rozmowie. zapomniałam wszystko co miałam powiedziec, speszyłam sie, żadne manipulacje nie pomogły, z tym trzeba sie chyba urodzić...."

    hahaha chyba zartujesz:)
    trzeba sie przeprogramowac po prostu;
    kup ksiazke o nlp, jest tu watek o ksiazkach, gwarantuje, ze ten problem zniknie i poznasz metody przemodelowania "speszenia" w charyzmatyczna sile
| |

Rozwój Osobisty z dziką pasją! NLP, psychologia, hipnoza, ezoteryka - wszystko, co tylko może Ci...



Fotki

Miejsca grona (0)