- 1
- 2
-
Szymon Trismegistos
jak w temacie...co o tym sadzicie? czy mamy szanse stworzenie takiej sceny w Polsce? czy skonczy sie na tym ze jak ludziom z Reformation skonczy sie zajawka (a wydaje sie powoli sie konczy...) to nikt nie bedzie robil imprez stricte hh/nrg? a moze aktywnosc na tym gronie odzwieciedla zainteresowanie ta muzyka i rzeczywiscie nie ma szans na zainteresowanie nia szerszej publicznosci? hmmm....czekam na opinie :) -
ஜ BliźηiaK
Maćku....znasz moje zdanie na ten temat !!
scena ta winna się rozwijąc, imprezy NRG powinny być nie tylko organizowane przez re4......
.....wyjść z tą muzyką do ludzi.... -
Ma szanse; )
Moze cos zacznie dziac sie we Wrocku; )
O ile undeground tej sceny nie zbojkotuje; )
Bo i tak sie slyszy o splycaniu tego do uogolnienia ze hard dahce to manieczki... bo najlatwiej jest wszystko wrzucic do jednego wora; )
-
LSS
ale ciezko sie rozwinac jakiejkowiek scenie jesli w ciagu roku wychodzi zaledwie kilka produkcji nadajacych sie do sluchania a reszta to kibel straszny... -
-
Stvoy presents
dla mnei najwazneijsze sa 2 rzeczy
-zeby wojti zaczal wspolpracowac z reformation
-zeby dominik nie walil smutow ze totamto tylko chociaz pol dnia re4macji na tegorocznej monndalli
byloby bosssko. Na moondalli ostatnio wszystko bylo super oproocz muzy uwazam -
@LSS i reszta...
To zalezy; ) kazdy ma rozne doswiadczenia muzyczne, jedni szukaja czegos nowego inni wzoruja sie na tym co ma sie za soba lub szukaja odmiennosci albo szukaja polaczenia starych doswiadczen z nowymi.
Ja obecnie jestem na pograniczu free-form i happy hc :) kiedys happy hc bylo bardziej disko ze stopa; )
duzo remixow i coverow w nowym wydaniu.
dzis wg mnie happy hc tez przeszedl rewolucje; )
malutka ale jednak :) czesto to nie jest typowy hc + wokale. to juz wiraz styli trancecore, hard nrg + jakis tam wiekszy lub mniejszy cover badz remix.
Wokale dobrze nakrecaja, to jest to...
W sumie trudno jest katalogowac czy szufladkowac, bo jedno przeplata sie z drugim.
elementy uplifitngu, troszke szybsze tempo, elementy breakow - nawiazanie do old skooli i te wokale to jest to... :)
Po czesci sie zgodze ze jest troche teoretycznie gowna... ->
Ale z drugiej strony batalia o czystosc... to wszedzie mozna sie shitu dopatrywac.
Proponuje wiekszy dystans do czystosci, o ktora sie niby walczy. Bo muza powinna byc eksperymentem, ktory jak wiadomo latwiej lub ciezej przyswajamy. Z drugiej strony slyszac cos na zywo, a z mp3 w domu, to tez inna kategoria.
Wiele trakow do mnie nie przemawialo, znajac je z mp3. Ale slyszac to tzn. lekko juz znajac i uslyszec to na imprezie, to calkiem inne wrazenie dostaje :D
Licze na dalsza ciekawa dyskusje...; )
-
Szymon Trismegistos
@ technik post no.1
byli kiedys u mnie na imprezie goscie z Wrocka i jakos nie zauwazylem u nich jakiejs szczegolnej milosci do hardDance'u. mimo iz macie w silnym stopniu rozwinieta "angielska" scene to mimo wszystko jest to acid a nie hardDance. aczkolwiek radlbybym bardzo jakby sie cos u WAs wyklulo :)
@ LSS i technik post no.2
ten topic mial na celu dyskusje nt. sceny a nie muzyki. wszyscy zdajemy sobie sprawe iz ostatnimi laty hh/nrg znacznie sie zmienilo (ewoluowalo?) ale bardzo chcialbym zebysmy porozmawiali o tym w innym topicu (moze ktos zalozy?) poniewaz jest to temat warty dyskusji. ale w tym topcu plz - skupmy sie na scenie.
chcialem sie Was spytac czy widzicie miejsce w Polsce na hD? moje pytanie wynika z tego iz moim zdaniem jest to muzyka "srodka" w naszym pieknym kraju - dla "housiarzy" jest za ciezko, dla "technicznych" za lekko lub za melodyjne. gdzie wiec widzicie ludzi ktorzy przychodziliby i placili za takie imprezy?
oczywiscie...jest re4. ale to zupelnie inna historia. tutaj pozwole zwrocic konkretnie do Stvoy'a i LSS'a jako iz wydaje mi sie ze macie z re4 duuzo wspolnego - Wasze srodowisko jest hermetyczne. fajnie. robicie cos jedna grupa od lat. ale nie oszukujmy sie to nie jest z idea "dla ludzi zeby im pokazac te muzyke" ani tym bardziej dla zarobku. imprezy sa zajebiste, klimat aaach!:) a selekcja - dla mnie nie ma sobie rownych...ale nie mozna mowic ze robicie cos na rzecz powstania sceny w Polsce. ja osbiscie mam troche poczucie ze ludzie z re4 sa kojarzeni jako pionierzy hD w Polsce (jak najbardziej sie z tym zgadzam) ale "przywlaszczyli" sobie te muze i z byle kim dzielic sie nia nie beda (czytaj nie zagraja w klubach techno/ na imprezach techno, przynajmniej w Wawie). nie wiem wiec co o tym myslec :)
i tutaj dochodzimy do, byc moze najwazniejszego, pytania...jesli ma powstac jakas scena to pojawia sie pytanie czy bedzie undergroundowa czy komercyjna. jesli undergroundowa to o wizycie np. Lisy Lashes mozemy zapomniec - kogoz bedzie na to stac? jesli scena (moze..) bedzie komercyjna to o selekcji mozemy zapomniec...niestety - takie sa prawa rynku. w ktora strone promowac te muzyke? czy dazac do kojarzenia z acid'ami (i wydaje mi sie ze jednoczesnie o "lekkich" hardHousach i hardTrancach mozmy zapomniec-bo "technicy" disko sluchac nie beda, nieprawdaz; )? ) czy raczej w strone bardziej komercyjna co znowuz grozi oskarzeniem o manieczki (vide "NOID-mogl bys zmienic reperuar bo twoje disco.." czy "rety naprawde te zniewiesciale melodyjki i prawdziwie bouncujace basy noida dla takiego fana manieczek brzmia tak samo...czarna owca muzyki elektronicznej!!!)
konczac swoj elaborat ostatnie zadaje pytanie...
tak wiec gdzie jest ta wlasciwa droga? ja ostatnimi czasy czarno to widze...nie wiem gdzie sa ludzie ktorych ta muzyka porwie...a moze ja nie wiem gdzie sa...jak ich znacie dajcie mi namiary - moze cos razem zrobimy :D -
Stvoy presents
Ja sie nei bede wypowiadal w imieniu re4mation dj's. Sa to moji znajomi (fajfer i dominik tak blizej). Razme sluchalismy pierwszych plyt z tego klimatu jak jeszce nie bylo reformation itp itd
To ze srodowisko jest hermetyczne to moim zdaniem(mowie za siebie) zaleta systemu.
Wawa jest cala zajebana dresiarzami...tendencja jest raczej taka ze jest grupa ludzi jarajacych sie ta muza i przy okazji wiekszosc sie raczej zna nawzajem,wiecej ludzi nie potzreba a raczej jak ktos bedzie szukal to znajdzie.
A juz dawno wszyscy zauwazyli, ze najl;epsze imprezy sa te co znajomi tylko wiedza o nich. Spotyka sie tribe ziomow dokaldnie zcajacych o co chodzi w tej muzie, bedacych w temacie i jest dobra zabawa.
A na normalnych imprezach zejda sie czasami takie typy ze kazdy z nas odczuwa ze to juz nie to.
Kazdy z Dj ma prace/szkole takze nei jest too opcja w stylu ze ktorys z nich wiarze z tym swoja kareire. Takze nei sadze zeby jakies popularyzowanie tej muzy mialo nastapic. Ja uwazam ze ten kurs jest jak najbardziej korzystny dla tych imprez
Jesli grasz dobrze , z przykurwieniem i emocja; -) wyslij chlopakom jakiegos mixtapa pogadaj mysle ze looz jesli chodzi o goscinne granie. Noale nic nei mowie za nich
wejdz se na http://www.reformation.pl i tam forum
decydentami reformation sa fajfer qtsm i dominik.
-
ஜ BliźηiaK
Jak dostaniesz emaila pt "Biblia Zakonnikow" obojetnie od kogo nie otwieraj go jast to 100% wirus ktory kasuje caly dysk twardy . Podaj to dalej swoim znajowmym! PILNE -
zooom
-
zooom
-
Szymon Trismegistos
hymm no cooz pomijajac ostatnie 3 OT posty to nie ma tu wielu chetnych osob do wypowiedzi...a szkoda...
@ Stvoy
nie chodzilo mi tutaj o dj'i re4 ale raczej o cala "ekipe" jaka tworzycie :)
trudno sie z Toba nie zgodzic - w Wawie obecnosc mmlodziezy w sportowej odziezy jest az nadto widoczna. niestety jest to smutna rzeczywistosc. i organizacji i propagowanie jakiegokolwiek gatunku muzyki w naszej pieknej stolicy oznacza docieranie rowniez do nich. z Twojej wypowiedzi wiec wnioskuje iz wolalbys aby sytuacja zostala taka jaka jest... :) podejrzewam rowniez iz 95% osob z wawy ewentualnie potwierdzi Twoje zdanie...czyli nie bedzie BK'a u nas :D
co do strony finansowej ...ja, w odroznieniu od czlonkow re4 crew w chwili obecnej nie mam ani pracy a ni szkoly wiec szukam mozliwosci zarobienia pieniedzy jak rowniez mozliwosci "zrobienia czegos dla tej muzyki" - stad tez ten topic.
jesli chodzi o granie...mialem przyjemnosc grac na poczatku imprezy na Fabryce w listopadzie..ale tamte prze-bojowe warunki mnie zaskoczyly i nie poszlo...oj nie poszlo, nawet nie chce tego wspominac :) na forum jestem juz tez jakis czas jak rowniez mam juz za soba pare pogadanek z Dominikiem :) wczesniej czy pozniej pewnie sie gdzies jakos pojawie ale na razie to nawet motywacji nie mam zeby promo nagrac :D
przez ten topic chcialem rowniez (a moze przede wszystkim) dowiedziec sie o opiniach ludzi ktorzy nie sa zwiazani ze "srodowiskiem re4"...poniewaz moglem przewidziec zdanie "okoloreformacyjnych" :)
...ale jak widac topic padl.... -
ஜ BliźηiaK
-
zooom
noid :
Prawda wyglada tak ze sciagniecia kogokolwiek kto reprezentowalby jakis dobry poziom z zagrnicy kosztuje straszna kase ktora musisz zainwestowac przed impreza - specyfika gatunku powoduje ze czesc potecjalnych gosci uwaza to za disco-bango i nie przyjdzie (co by nie ukrywac obecnie wychodzi tyle shitu ze malo co da sie jeszcze sluchac ). Nawet jakby kasa sie znalazla to ktos musi przyjsc na taka bibe a przy "made in england" robi sie to 300-400 osob (jak nie wiecej) zeby sie oplacalo .
Pisze tutaj o normalnych ukladach pomiedzy dj's a *.org party). Robiac taka pol masowke bedziesz mial na densflorze kosmitow z odkurzaczami pasiastych itp. i klimat bedzie do dupy.
imo lepiej zrobic cos mniejszego ale porzadnie od a do z tak aby ludzie pod koniec imprezy byli w 7 niebie. to ma byc NRG a nie jakas ktoras z kolei impreza.
Robienie takich imprez tylko po to zeby odbebnic kolejne party- moim zdaniem- nie jest warte nawet kiwniecia palcem.
Wracajac do "srodowiska" o ktorym piszesz - poza Re4 i ekipa okolo ślaskowa to praktycznie ono nie istnieje - sa niedobitki rozsiane po polsce ktore nieraz jada po 500 km w jedna strone na party :) . Jeszcze mozna by podciagnac acidowcow jako potencjalnej grupy odbiorcow ale to jest mocno naginane.
-
Stvoy presents
Poza tym wazne jest to ze nasi Djs jak narazie wypadaja lepiej niz ktorykolwiek gosc z zagranicy takze nie ma nawet specjalnego cisnienia na progres w temacie
No chyba ze mowa o sciagnieciu mojego idola Weirdo ktory to pomysl subtelnie acz skutecznie beda forsowal:-))
jakem Stvoy -
zooom
weirdo ...tia nie obrazilbym sie jednak to co zaprezentowal ostatnio sinclair wolalo o pomste do nieba - komercha-plastik tak straszny ze nie szlo wytrzymac, owszem technicznie gsosc mistrz jednak to co gral poprzednio ja byl w PL bylo znacznie ale to znacznie lepsze.
Tak jak pisze stwoj co by nie mowic nasi a w szczegolnosci Fajfer (obiektywnie, nie slodzac) klada na lopatki angoli zarowno technika jak i doborem kawalkow- finezja i perfekcj w kazdym calu. Jest progress i to powazny w tym wypadku :D. Muzycznie nasi ida w troche inna strone niz UK i bardzo dobrze bo nie jest to takie dicho jak tam jest obecnie grane. -
Stvoy presents
ej to co zapodał Sinclair to bylo gorsze nzi gowno, nieprzypominam sobie zebym byl nna balecie z tak chujowa muza.
Weirdo to calkiem inna klasa imo, dla mnie koles jest autorytetem w temacie. Zreszta samo to ze ma podobno wyksztalcenie muzyczne i gra w jakiejs kapelce bluesowej.
A propo naszych; -) nie wiem czy to takie wrazenie, ze prosto po sinclairze, ale questman mnie wtedy zaskoczyl.
O ile takie hardtrancy co przewaznei pogrywa to dla mnie raczej mialki stylee, o tyle wtedy naprawde przypiedrolil w ludność. Zreszta Dominik takoże sprawnie i dziarsko.
Nie chce sie wypowiadac w imieniu innych ale dla mnie im mocniej chlopaki graja tym lepiej. Uplifting, hardtrance jakos juz mi sie mocno pzrejadl -
Chesta live!!!
Kurna, jak to cholernie miło, że są jeszcze ludzie, którzy interesują się muzyką a co najważniejsze nie walą głupot! Naprawde to rzadki widok..Już myślałem, że nie ma ludzi z poglądami takimi jak moje. Nie udzielam się za często na gronach, bo poprostu czasem aż żal dupe ściska jak czytam te wszystkie opinie expertów na temat muzyki.
Pozdrawiam Was tak kurna serdecznie, że nie wiem! Piszcie dalej, bo miło się czyta..
-
noid: gratuluje bookingu na imprezke http://www.hyperdjs.com/walka/
noid vs. osmo :)
osmo tez ostanio oprocz acid techno kreci acid trance i pochodne; )
+ nasze ziomy z dolnego slaska; ] ale oni beda techno i acid/hard techno grali...
Zalezy jak bede stal finansowo, to bardzo chetnie wpadlbym na ta bibke :)
z moich wnioskow tez wynika, ze dokladac do imprez nie ma sensu. a przez zepsucie maniurami, wiele sympatykow alternatywnej muzy, wlasnie laczy hard dance z mańkowym gównem :/
stad moze we wrocku co mi sie uda zrobic wlasnie laczac na dwie sceny :)
scena hard dance i scena acid/hard techno
Inaczej jak na Wrocek imprezka bedzie klapa finansowa przez wlasnie bojkot "hermetycznego podziemia" wiec na razie "gwiazdy" z uk i finlandii sobie odpuszcze; )
pozyjemy zobaczymy :)
Wojti w Lubinie rozjebal wszystkich swoim setem :) !! :D
Ludzie bookujcie go do Wawki polecam !! :D
Wojti raczej w swoich setach unika melodyjnosci :) gra przewaznie hard trance, hard nrg i to z plackow gdzie tez sa traki melodyjne :) z "nutka uplifitngu" :D
ostatnio udalo sie do namowic na afterze, zeby zagral te strony melodyjne, ktorych zazwyczaj nie gra na imprezach; )
I co by tu dalej pisac "bez wazeliny" i "lizodupstwa", po prostu jest dobry a grywa muza taka jak gwiazdy BK, Dave Randall, Andy Farley, Sol Ray i inni :) i co wazniejsze jest tanszy niz goscie z UK; )
Polecam :P :D
P.S. moze w czerwcu we wrocku bedzie imprezka w tym klimacie; )
Czas hard dance w polsce nadchodzi; ] mozecie juz zacierac lapki; ] HeHe :)
-
Szymon Trismegistos
1. eee dzieki za gratulacje ale polecam dzial organizator :D
2. ano Mainliner i Bender techno grac beda ale to rowniez dlatego ze ich "przeciwnicy" graja techno :D wlasnie dlatego postanowilismy polaczyc scene techno z ogolnie pojetym "nrg:D" majac nadzieje ze uda sie to "przepchnac" nie spotykajac obelg.
3. jak sie strona podoba ?:)
4. co do Wojtiego - nie ma w tej chwili miejsca zeby go w Wawie zabookowac...tzn. on nie zagra w Przestrzeni Graffenberga (gadalem z nim o tym) a na razie srodki finansowe nie pozwalaja mi na organizacje eventu w innym miejscu.
di end: mam nadzieje ze kiedys uda Ci sie np. Farley'a zaprosic bo wyglada na to ze w Wawie jest to niemozliwe :(
- 1
- 2
