-
Iza Waliza
hmmm co do słuchu barwowego i absolutnego ...
Nie mam absoluta, jestem tego pewna, bo mam problemy z rozpoznawaniem zjawisk muzycznych. Ale mam coś lepszego niż słuch barwowy, bo potrafię rozpoznać bez problemu tonację, potrafię określić akord (np. D-dur), czy po prostu dźwięki na każdym instrumencie. To jest fajne z jednej strony. Ale z drugiej, np. jak ktoś nie stroi chociaż troszkę, albo chór spada z tonacji, to jest to okropne xD
Co do grania ze słuchu: można tak grać, dlaczego nie; ) Po pewnym czasie dochodzi się to takiej wprawy, że opr. utworu zajmuje mniej czasu; ) -
Anonim
Tego nie może Cie nauczyc nikt inny jak ty sam :)
Poza tym, kto Ci kaze grac dokladnie tak jak slyszysz...Jesli masz jakis nowy pomysl albo zagralbys to inaczej, to tym lepiej...przy okazji bedziesz doksztalcal swoj sluch, a kawalki nei beda identyko skopiowane z oryginalu :) Takie jest moje zdanie :) Check this :P -
EBRU
>Fagolila napisała:
>Co do grania ze słuchu: można tak grać, dlaczego nie; )
>Po pewnym czasie dochodzi się to takiej wprawy, że opr.
>utworu zajmuje mniej czasu; )
tru...
granie ze sluchu wymaga po prostu cwiczenia. po swoim przykładzie wiem ze niełatwo sie to zapomina. nie mialam dosc długo styczności z fortepianem, a mimo to, kiedy ostatnio sie w te klocki bawilam, szlo mi gorzej niz kiedys, niemniej i tak lepiej niz sie spodziewałam :)
to chyba jak ze wszystkiem - practice, practice, practice....
-
Łukasz D.
Ja, gdy staram się zagrać coś ze słuchu to robię to w 2 etapach. Najpierw ustalam interwały pomiędzy poszczególnymi dźwiękami w utworze, a następnie, metodą prób i błedów ustalam tonację (absolutnego niestety nie mam) -
-
Gangster w "sukience"
ja zwsze miałam z tym problem :) choć chodze do muzycznej , a mój brat nic nigdzie ie nie uczy gry i raz pan zagrał mu na fortepianie jakąś tam melodyjke a on usiadł i ja zagrał choć pierwszy raz w zyciu ja słyszał :s -
Dave
-
Anonim
myśle, że granie ze słuchu przychodzi z czasem samo. Ja, kiedy byłam młodsza w I st. szkoły muzycznej umiałam grać proste melodyjki ze słuchu... Teraz mogę grać melodie na o wiele wyższym poziomie; ) -
Sylwiaaa.... <3
Ja gram na skrzypcach prawie 5 lat, przez 3 lata uczyłam się grać tylko i wyłącznie ze słuchu, dopiero później zaczełam z nut, a gdy zmieniłam nauczyciela(obecny gra tylko z nut)...koszmar!! -
gosiaczekkk:)
A ja mam słuch absolutny:)
Jak słysze kiedy ktoś śpiewa to zawsze muszę tą osobę poprawić bo każdą najdrobniejszą nieczystość usłysze:/
Wracając do tematu....Oczywiście w wieku 8 lat poszłam do szkoły muzycznej. Ale geniusza ze mnie nie zrobili bo nie chciałam grać zadanych etiud.
bo mi się NIE PODOBAŁY!!! i myśle że to jest najgorsze do nauczenia i nawet cudowne sposoby na zapamiętywanie nie pomogą.
Ale to co wapadało mi w ucho to szybko się uczyłam sama w domu. i to nie takt po takcie po kilka razy. tylko od razu na 2 ręce cały utwór. Jak już nauczyłam sie tego grać to coś dziwnego było. jak ktoś pytał od jakiego dzwięku zaczynam to nie potrafiłam mu odpowiedzieć. dpiero jak kładłam ręce na klawiaturze to po ułożeniu jakoś pasowało mi że od tego dźwięku mam zaczynać.
Jeśli po jakimś czasie zapomniałam jakie były nutki to nie umiałam ich przeczytać i zagrać bo cały czas znałam melodie i jakoś nutki mi się nie zgadzały. -
Lulu_aga
wiecie co? w sumie niedawno dotarłam do tego grona. Żałuję, że nie wcześniej.:]
Przeczytałam z uwagą ten wątek (nie tylko ten zresztą).
w sumie temat muzyki też jest mi bliski, choć niestety nie ukończyłam szkoły muzycznej, nie uczyłam się też nigdzie prywatnie:( Do dziś BARDZO tego żałuję, ale nie rozczulam się, bo płakałabym chyba bezustannie;]
Granie ze słuchu szczególnie jest mi bliskie, bo praktycznie od 7 lat grałam, na czym tylko mogłam: hehe począwszy od pianinka w zakresie gamy c dur, po drodze był flet prosty,a dziś skończywszy na gitarze akustycznej i w miarę możliwości na pianinie i syntezatorze (takim badziewnym trochę syntezatorze, bo ma już sporo latek;] ) chciałabym jeszcze kiedyś spróbować grać na skrzypcach i perkusji:] (trochę na elektronicznej perkusji próbowałam, ale na pewno to nie to samo, prawda?)
od zawsze grałam ze słuchu. Pamiętam, ze gdy szłam do KOmunii Św.(jednym z prezentów był właśnie ten syntezator, który mam do dziś), to czarną magią była dla mnie gra jednocześnie lewą i prawą ręką;] grałam tylko na prawą. Jakoś tak będąc w 4 kl SP powoli zaczęłam kumać, o co z tą lewą ręką chodzi;]. Wzięłam się zatem za proste do zagrania melodie grane na fortepianie (słuchałam płyt CD, tzn jakiejś wybranej melodii) tak długo,aż doszłam do wszystkich akordów na lewą rękę i do wszystkich dźwięków na prawą. Do dziś właśnie w taki sposób uczę się, o ile mi czas pozwala. Uczę się też nut (rozkładu na gitarze i na pianinie). Akordów gitarowych uczę się z książki, youtube i koleżanek;]
cóż...podziwiam Was wszystkich, którzy podjęliście trud uczenia się w szkołach muzycznych..a już w szczególności imponują mi ludzie będący na akademiach muzycznych;] Słyszałam, ile to ćwiczeń i poświęceń wymaga, ale na pewno daje Wam to ogromną satysfakcję!
Ja popełniłam za to ogromny błąd, że kiedy Rodzice chcieli mnie zaprowadzić do szkoły muzycznej, powiedziałam NIE, bo generalnie byłam nieznośna;] nie chciałam się słuchać.
Zatem do wszystkich, co mówią NIE, a może nie zdają sobie sprawy, iż kiedyś pożałują: CHOCIAŻ SPRÓBUJCIE;] -
X/Apis
Nie znam sie na nutach, dla mnenie sa łatwe, nawwet pani od muzyki sie poddała.
Jednak mam jakiś tam słuch i powiem wam, że ze słuchu to mogę zagrać nawet na tapczzanie(jeśli chodzi o perkusję), mimo wszystko podziwiam ludzi, którzy ucza się nut.
I chciałbym się ich w końcu nauczyć, lcz do mnie musi chyba być straznie cierpliwy nauczyciel.
Szkda, ż emając dobry słuch nie potrafię go wykorzystać grając na konkretnym instrumencie a vbębna niestety nie mam.
Chyba sobie kupię i zobacze jak mi pójdzie.
:) -
Dianka
W takim razie pociesze Cię- sa instrumenty, na ktorych możesz grać nie znając nut. Mówie np o gitarze. Ja najpierw zaczełam uczyć sie grać na gitarze, a dopiero potem poszłam do szkoly muzycznej. Wprawdzie znajomość teorii muzyki bardzo sie przydaje, ale jak poznasz pare akordów, metody tworzenia nowych i zależności miedzy akordami( w sensie ktore pasuja do siebie w danej tonacji) to bierzesz gitare do reki i prawie każda piosenke rozwalasz, bez szukania chwytów w necie. Wprawdzie akordowe granie nie ma sie w żaden sposób porównać z graniem klasycznym, ale też daje dużo przyjemności. No, dla ambitniejszych są jeszcze tabulatury-wydają sie trudne na początku, ale szybko idzie je rozgryść.
Powodzenia;] -
Anonim
Witam, potrzebuje pomocy, ponieważ chciała bym zrobić komuś miłą niespodziankę, ale... i tu zaczyna się problem, ponieważ poszukuje nut do utworu Fleur Blanche - Orsten.
Niestety nic nie wyszukałam w internecie, więc może komuś udało by mi się pomóc i zapisać to ze słuchu.
http://www.youtube.com/watch?v=EvXq...
-
.: mariliss :.
pytanie do pianistów: na giatrze słuch harmoniczny mi idzie, ale mam problem z rozszyfrowaniem akordów granych na pianinie (konkretnie tych nie-podstawowych, czestych w jazzie itd.). próbować do skutku z nagraniem, zacząć od prostych czy poznać popularne sposoby układania akordów, wyuczyć się ich?
robie metodą "do skutku", ale wolno idzie - technicznie słaba jestem i nie słyszę wszytskich skłądników dobrze. -
Anonim
wg mnie to granie ze słuchu jest trudne, próbowałam to jakos nie zabardzo...
Ale ja gram na flecie ,akurat xd -
.: mariliss :.
z melodią nie mam żadnego problemu, tak samo z dwudźwiękami. ale gdy słyszę jakiś cudaczny 6cio składnikowy funt na pianinie to mam problem. a mam ambicję nie tyle grać ten utwór, co go rozszyfrować i przełożyć fajniejsze voicingi na gitarę -
Anonim
Odtwarzajac jakąkolwiek melodię ze słuchu warto sobie ją zanucić ( wiem , nie zawsze to możliwe, ale przeważnie wykonalne). -
Anonim
A co mam sądzić o słuchu mojego dziecka który chodzi do 3 klasy szkoły muzycznej, gra na popisach świetnie utwory 2-3 stronnicowe w różnych pozycjach takie co grają uczniowie 6 klas. Szybko opanowywał techniki trylu, wibracji itp. a na kształceniu idzie mu marnie. Interwałów przeważnie nie rozpoznaje! I z dyktandami u niego też ciężko! Tak woogóle to jak utwór dastaje to dopóki nie złapie melodii to nie zabardzo mu idzie czytanie! -
AleXandra Katarzyna
Dlaczego na gronie pt "Nuty" ktoś pyta jak grać ze słuchu?; -)
ja się niestety nigdy nie uczyłam grać w szkole ani z nauczycielem (choć teraz chyba to zrobię), ale umiem ze słuchu zagrać proste melodie na jedną rękę - w zasadzie zaczęłam to robić od wczoraj i narazie 2 utwory rozkminiłam; ) rzeczywiście potrzeba cierpliwości... ale chyba żeby na dwie ręce ładnie grać ze słuchu to już potrzeba szkoły i regularnych ćwiczeń...?

