- 1
- 2
-
Anonim
Czy macie jakieś zabawne, śmieszne albo ciekawe historie związane z off-roadem? Jakieś wesołe wpadki albo przypadki? Coś co sami wykręciliście albo widzieliście kogoś. -
zooom
"bilet do lasu" - w pewnym miejscu w polsce zlapal nas nadlesniczy w trakcie ostrej walki - akcja juz sie rozwijala pare godzin wiec autko upaparane po dach my rownie ubloceni i niebywale zmeczeni.
Popatrzyl, na poczatku wziol nas za zlodziei samochodowcyh jednak po wyjasnieniach bylo juz ok. :D Dostalismy mandaciki po 15 zl per auto gosc poinstruowal gdzie sa w nadlesnictwie inne rownie dobre miejsca do akcji poczym zyczyl powodzenia w dalszej zabawie :) po co mandaciki? Jest to przepustka na dzien jazdy - jezeli by nas schaltowala policja lub inni lesnicy mamy pokazac i powiedziec ze wlasnie wyjezdzamy :D Pieniadz to nie straszny - las zarabia - my mamy swiety spokoj o dalsza zabawe -
Matt
3 osiowy star wojskowy w poscigu za nami na poligonie..
i lajtowo kia sportage strazy miejskiej; ]
bez prolbema
-
Matt
a no i po 4 godzinach rzezbienia wterenie w ineprzebytym gąszczu maluch sie znalazl:D -
-
Anonim
"pouczenie"- parę lat temu, śmigałem jeszcze wtedy Hiluxem, dziewczyna zaprosiła mnie do siebie na działke nad Bugiem, miałem poznać jej rodziców, siostre i jeszcze jakiś znajomych.Dowiedziałem sie, że jej ojciec jeździ samochodem terenowym (Patrolem GR) pomyslałem sobie pojade Hiluxem, pogadam z nim o samochodach, zrobie dobre wrażenie :) No i rzeczywiście tak sie stało, tylko że chłopak siostry szybko nabrał ochoty na przejażdze, musiałem mu pokazać co samochód potrafi, i troche skatowaliśmy pobliskie tereny i bagienka- nie raz musząc wspomóc sie wyciągarką. Następnego dnia z samego rana pojawili sie panowie mundurowi szukając wandala rozjeżdzającego traktorem pastwiska, wały przeciwpowodziowe i niszczącego miejscowe bagna, z zamiarem zabrania mu prawa jazdy na traktor! Ojciec dziewczyny już patrzy na mnie krzywo, kim to ja jestem że ledwo przyjechałem mam już zatarg z policją :) a ja zabrałem sie za wyjaśnienie że to nie traktor tylko samochód. Niebiescy tak sie zdziwili powiedzieli że to niemożliwe, że widzieli ślady i że to nie mógł być samochód. Nie pozostało mi nic innego jak pokazać im ten samochód... -
Anonim
... Hilux nie jest cudem terenowej techniki, ale mój był sporo podniesiony, na 33" MTekach, poprzerabiane zderzaki, snorkel, wyciągarka, halogeny, i inne śrubki, pompki i bajery; ) Panowie tak sie zajarali samochodem, że niewiele brakowało a jeszcze sami poprosiliby mnie o przejażdzke, na sam koniec zebrali sie na trochę opanowania po czym oficjalnie dostałem 'pouczenie' :)
Jednak ojciec tamtej dziewczyny do końca patrzył na mnie jakoś krzywo hehe. -
Matt
hilux 33" MT musi wygaldac. bez tego juiz daje a co dopiero wyliftowany na 33 :D miod:D -
Anonim
Teraz mam Land Cruisera wyliftowanego i na sprężynach i podniesionego na ramie i do tego na 35" oponach - to dopiero jest miód :-D -
Matt
-
Matt
-
Anonim
Na 'Kozackich' widziałem jak Gelenda sie przewróciła, z godzinę ją stawialiśmy przy użyciu dwóch wyciągarek - taki kawał złomu; ) ale wyszła bez ryski, nawet lusterko miała całe! -
Anonim
Na 'Kozackich' widziałem jak Gelenda sie przewróciła, z godzinę ją stawialiśmy przy użyciu dwóch wyciągarek - taki kawał złomu; ) ale wyszła bez ryski, nawet lusterko miała całe! -
Anonim
Na 'Kozackich' widziałem jak Gelenda sie przewróciła, z godzinę ją stawialiśmy przy użyciu dwóch wyciągarek - taki kawał złomu; ) ale wyszła bez ryski, nawet lusterko miała całe! -
Matt
tez nie mam cale lusterko
ale prawdopodobnie wygiety korbowod..okaze sie po rozbiorce silnika .. -
Anonim
Gelenda to taki czolg ze nie ma sie co dziwic ze ja godzine stawialiscie...
u nas toyota zawsze miala pecha :P raz malo nie zleciala z oblodzonej Snieżki a raz wyladowala na dnie jeziora bo lod pekl... -
Anonim
Śmieszna historia związana z ostatnim rajdzikiem na którym byłem "Markuszów Adventure 2005" pojawiło się ponad 30 samochodów, ale większość sie wystraszyła nazwy ekstremalna i startowała w grupie sportowej- tak że w Ekstremie jechało tylko 5 samochodów:
- ja moją Toyotką - tym razem na Simexach,
- UAZ ale na mostach od Patrola, z Turbo Dieslem i starowskim mechanikiem do przodu i do tyłu,
- Krótki Patrol GR na 35",
- i największa zmota jaką widziałem - coś co kiedyś było Honkerem, ale teraz ma silnik od Audi - 160KM skrzynie od Volvo (z elektrycznymi półbiegami!!!) zero karoserii i oczywiscie też mechaniczna wyciągarka,
- piąty był UAZ - uwaga seryjny! tylko z wyciągarką elektryczną i 5 załogantami wesołymi ciągle pijącymi browar załogantami :)
No i kto wygrał? Pierwszy odpadł przerobiony UAZ na pierwszym noncym odcinku wpadł na drzewo i rozwalił maskę, bok i chłodnicę, nastepnego ranka na drugim OS-ie Monster-Honker zmielił obydwa mosty i stracił cały napęd. Tego samego dnia na którejś PP Patrol zupełnie spalił sprzęgło, Ostatniego dnia pewny swojego zwycięstwa tak sie wyluzowałem na przed ostatnim OS-ie pomyliłem trasę i opuściłem dwie bramki za co wlepili mi tyle punktów karnych że, że koniec końców grupę ektremalną wygrał seryjny UAZik jadący spokojnie ale skutecznie bo do końca :-) jak w bajce o żółwiu i zającu :-) -
Johny
Pewnego razu wiechalismy z przyjacielem na trase bagien torfowych jazda bajer ale grunt niestabilny i droga bardzo wąska że albo do przodu albo do tyłu.
Jazda szła nam pomyślnie do mometu jak przed nami pojawiła sie ładna zielona trawka pod nią za to było prawdziwe śmierdzące torfowe bagno na samej drodze oczywiście niczego nie spodziewający sie wjechalismy w nie i ugrzęznelismy na dobre z tego co moglismy ztwierdzić to kół ponad połowe nie było widać przedni zdeżak zniknął hehehehe tylko światła było widać. Po 4 godzinach szamotania sie z natura dalismy za wygraną i skontaktowalismy sie ze znajomymi z naszego miasta który również jeżdżą off-roadowo z tym że profesjonalnie i profesjonalnym sprzetem(przerobionym uazem) nas wyciagneli dziekówka dla nich gdyby nie oni siedzieli bysmy tam zapewne bardzo długo Dzieki że sa tacy ludzie co bezinteresownie uzyczą swej pomocy Pozdro hej. -
Anonim
kiedys jadac z kumplem lesna droga do sklepu po piwko podziwialem dwoch ambitnych nowicjuszy ktorzy maxymalnie seryjnym terrano postarali sie o to zeby wiechac w pobliskie bagienko wykompac nim furke po same szyby:) przejezdzajac nastepnego dnia widzialem jak wyciagala ich straz pozarna:) -
Anonim
Podobnie kiedyś jechałęm do Konstancina na wieczorną impreze do znajomego, jechałem na skróty przez pola, a że była zima i akurat odwilż to niezłe roztopy sie porobiły i polna droga wyglądała jak czołgowisko - już prawie na końcu minołem gościa w zupełnie seryjnej Kia Sportage który pakował sie na ta droge z drugiej strony... ładnych parę godzin później wracałem tą samą droga.. Kia była pożucona 10 metrów dalej i zakopana po plastikowe zderzaki a wlaściciel zniknął :-)) -
Johny
i co zrobiłeś??
Mnie z koleji gonił kiedys gościo były chłopak mojej koleżanki okropnie zazdrosny o to że chciała się ze mną przejechać po lesie uazem.
Niewiem co chciał mi zrobic ale był wrogo nastawiony i chyba pod chmielony gonił mnie maluszkiem pare razy na asfaldzie próbował zajechac mi drogę ale widząc zdeżak uaza na wysokości bocznej szyby to chyba zwatpił zajeżdżać mi drogę maluszkiem i wezwał wsparcie a ja byłem sam troche się bałem o siebie i o wóz ale jechałem swoje 70 km/h po kilku takich manewrach na asfalcie wkużyło mnie to wkońcu i se mówie chce mieć moj zdeżak w swojm samochodzie prosze bardzo ale odziwo po tym jak sobie to powiedziałem juz mi nie zajeżdżał drogi tylko jechał za mna z myśła że w końcu gdzieś się zatrzymam a ja mu się tylko uśmiechnołem i pomachałem mu na dowidzenia wieżdżając do lasu:)
Porachunki zakończyliśmy na wymianie swojch opini i zdań przez telefon:)
- 1
- 2

