-
gę
>Pierre Ponce napisał
>mogła zagrać Glastonbury, to tym bardziej Openera może;]
Też tak myślę. Jak dla mnie zdecydowanie ciekawszy wydaje mi się jej występ niż Tingtingsy czy znów Placebo. -
.
-
Anonim
-
Justyna Zborowska
Jako jej ogrmna fanka.. jestem tym koncertem totalnie rozczarowana... to była żenada jak dla mnie. -
-
Tyttö Sryttö
dlaczego zenada?
tez uwielbiam Duffy i uważam,że dala bardzo fajny koncert.
co z nim bylo nie tak? czy czegos nie zauwazylam? -
Joanna
Koncert był świetny, jeden z lepszych z całym szacunkiem, nie wiem czego się czerpiacie, a odn. Pani Amy- pierdolona miała może talent ale jak skończyła? Nie mam szacunku do takich zachłyśniętych sławą nic na dłuższą metę nie wartych zaćpanych gwiazdek... Po prostu żal... -
Teoretycznie optymistka.
Ja się na Duffy ogromnie zawiodłam. To był jeden z koncertów, na które czekałam z niecierpliwością. Wytrwale stałam w tym ścisku i słuchało mi się jej z przyjemnością, bo głos rzeczywiście ma niesamowity. Ale bądźmy szczerzy. Po pierwsze nie było żadnego kontaktu z publicznością. Odniosłam wrażenie, że Duffy nie zostawiła w swoim występie chociażby malutkiego kawałka na jakiś spontaniczny gest czy słowo. Wszystko było dopracowane do tego stopnia, że wręcz sztuczne. No i na dodatek... nie wyszła na bis. Tak się nie robi.
Muzyka - genialna. Cała reszta pozostawia wiele do życzenia.
A co do Amy Winehouse... Niestety spaprała sobie życie, to prawda, ale jestem pewna, że gdyby w końcu udało jej się zaćpać na amen, to nagle wszystkim by się przypomniało, że naprawdę miała talent. Tak jest zawsze. Niestety. -
Kinga
Ja też się rozczarowałam. Muzycznie wszystko było poprawnie, właściwie tak jakbym słuchała płyty. Brakowało mi kontaktu z publicznością. Na początku "Witajcie" a potem ani śpiewania z nami, ani "bye" ani "kiss my ass". Po prostu sobie poszła.
Na szczęście Moby mi wynagrodził ten brak kontaktu. "Dziękuję, dziękuję, dziękuję". -
Anonim
Zero kontaktu z publicznością i to mnie najbardziej zabolało. Strasznie czekałam na ten koncert przeciskałam się jak tylko mogłam, a ona tylko się przywitała, odbębniła swoje i poszła. Bardzo się rozczarowałam, ale na szczęście było dużo innych porywających występów.
No i Moby z tym swoim 'thank you' mnie rozwalił ^^ -
Justyna Zborowska
Popieram to co napisałście plus to, że skrzeczała w większości piosenek a do tego przerobiła kilka tak, że słuchać ich nie mogłam...ogólnie jestem mega mega rozczarowana tym koncertem, a jak pare osób powyżej czekałam na niego z niecierpliwością.. no i właśnie Moby wynagrodził mi wszystko, choć jego fanką nie jestem. -
Coffeeholic.
>Kaśku. napisała:>
>No i Moby z tym swoim 'thank you' mnie rozwalił ^^
hello. :P
dziękuja, dziękuja, dziekuja.
i 4 razy thank you.
człowiek przekosmiczny.! :)
-
Camel, the
Skrzeczała nie ze swojej winy, tylko głośników. Smutno mi było, że było ciężko słuchać nagłośnienia i że jest jakby niedoceniona. A przecież wokalistka Gossip i Moby wymieniali Duffy wśród artystów Openerowych (dokładnie nie pamiętam, ale Ditto powiedziała coś w rodzaju "i Moby tu będzie i Duffy?") -
Misz
Mi tam sam koncert się podobał, a o taki głos niejedna występująca na Openerze kobita mogłaby się modlić po nocach. Ale przyznaję, fakt, kontakt z publicznością zerowy, ani cześć, ani pocałujcie mnie w dupę, odśpiewała to co jej, zero bisów i do domu. Także pod tym względem wolę słodkiego prosiaczka z The Gossip...
- Przeglądaj grona w kategorii Muzyka i Taniec
- Przeglądaj grona w okolicy Gdynia - Babie Doły
- Załóż własne grono tematyczne
Podobne Tematy
|
|
Heineken Open'er Festival 2012, Gdynia Babie Doły! Dotychczas występowali, m.in. : Coldplay, ...
Miejsca grona (2)
-
Port Lotniczy Gdynia-Kosakowo , Gdynia
-
Port Lotniczy Gdynia-Kosakowo , Gdynia
- Dodaj miejsce

