Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    Jeszcze jeden sezon "One Tree Hill"?
    19.10.2008.
    Szósty sezon "One Tree Hill" miał być ostatnim, ale wcale tak być nie musi! Mark Schwahn, który jest odpowiedzialny za tworzenie "Pogody na miłość", podpisał bowiem nowy kontrakt z Warner Bros.

    Schwahn podpisał z tym studiem kontrakt na kolejny rok, a to bardzo duży krok w kierunku stworzenia 7. sezonu "One Tree Hill". Według różnych źródeł, czołowe osoby z obsady serialu także wyraziły już chęć parafowania nowych kontraktów na kolejny rok!

    Pozostaje tylko czekać na oficjalne potwierdzenie tych informacji ze strony studia Warner Bros i należącej do niego stacji The CW.

    Źródło: ShowTV.pl

    Schwan chce kontynuacji "One Tree Hill"
    19.10.2008.
    Coraz więcej wskazuje na to, że będzie 7. seria "One Tree Hill". Mark Schwan, który podpisał nowy kontrakt ze stacją The CW, przyznaje że jest zainteresowany kontynuacją pracy nad "Pogodą na miłość".

    - Mnie stacja The CW nic nie zawdzięcza, to fani są sprawcami sukcesu naszej serii - przyznaje Schwan. Twórca "One Tree Hill" podpisał ostatnio trzy nowe umowy i czeka go pracowity 2009 rok. Dlatego też już teraz myśli on o zorganizowaniu swojego czasu.

    - Chciałbym do 1 stycznia otrzymać od The CW odpowiedź, czy jest zainteresowana kontynuacją serialu - mówi Schwan. Na styczeń zaplanowano początek zdjęć do pięciu ostatnich epizodów 6. sezonu. Scenarzyści już wtedy muszą wiedzieć, w którym kierunku podąży fabuła serii.

    Jedyną osobą, której występ w (ewentualnym) 7. sezonie stoi na tę chwilę pod znakiem zapytania jest Chad Michael Murray. Pozostali aktorzy już wyrazili gotowość do występów w nowej serii.

    Źródło: ShowTV.pl

    Newsy ze strony http://www.onetreehill.pl/


    Myślicie ,że będzie 7 sezon?:)
  • sebek

    jak 7my ma byc taki jak 5ty i 6ty to chyba jednak podziekuje. chyba, ze mialby byc to powrot do pierwszych trzech serii, wtedy nei mialbym nic przeciwko - ale oczywiscie w to watpie i nie sadze zeby mozna bylo naprawic to co sie stalo z tym serialem. a jak powstanie, to i tak bede z sentymentem ogladal, ze wzgledu na stare czasy.



    pzdr.
  • Anonim

    Piękne były te pierwsze 4 sezony... Aż miło to oglądać;) a teraz? Ah.szkoda gadać. Choć ten 6 odcinek 6 serii mi się nawet nawet podobał.
  • sebek

    a teraz to juz niczym nas nie zaskakuja, chyba ze scenami z jakiegos kiepskiego horroru. 6 odcinek rzeczywiscie jak dla mnie rowniez najlepszy, jakby utrzymali ten poziom do konca to wcale nie mialbym nic przeciwko. przynajmniej czlowiek nie musialby sie juz meczyc, a raczej zalowac i zachodzic w glowe 'jak z tak dobrego serialu mozna bylo zrobic taki syf' :) wydaje mi sie, ze to w duzej mierze zasluga Brooke i Luke'a, ze wreszcie sie ockneli i powrocili badz dopiero zaczeli powracac do tego, do czego nas przywyczaili, Sophie do swojeo chrakterku i miliona pomyslow na minute i Chad do zabawnego, ale i zarazem romantycznego stylu bycia. gdzie sie podziala ta jego zdolnosc do zaskakiwania, glownie swojej partnerki? moze to i dobrze, ze ksiazka nie odniosla sukcesu i wreszcie bedzie mial czas na to zeby zajac sie Peyton i sprawdzic co slychac u swojej przyjaciolki (?) - Brooke. w ogole przydalaby sie jakas walka podobna do tej jaka toczyl Lucas o Brooke na przestrzeni drugiego i trzeciego sezonu. bo to sie najlepiej ogladalo. bez tego siodmy sezon, o ile w ogole powstanie, bedzie rownie nudny jak te epizody, ktore mielismy okazje ogladac w tym roku. troche mi szkoda tego, ze wszyscy tak nadzwyczaj szybko wydorosleli w piatej serii, stali sie tacy powazni, jakby nie pamietali tego co robili w mlodosci (chociaz nadal sa mlodzi), Haley zachowuje sie chyba najbardziej wiarygodnie, bo to ona zawsze miala zapedy ku temu zeby nauczac i ogolnie sama lubila sie uczyc, wiec co do jej pozycji w szkole nie mam raczej zastzezen, to swojego rodzaju powolanie, wiec czemu nie? ale znowu w domu? mloda kobieta, a tak naprawde nie cieszy sie mlodoscia, nie widzialem, zeby poszla zaszalec z Nathan'em na disco, albo chociazby zeby wyrwali sie do glupiego kina. Jamie'iego maja przeciez z kim zostawic. nie widze miedzy nimi namietnosci, wygladaja jak malzenstwo z 30 letnim stazem, dodac im tylko pare zmarszczek i gotowe. nie wierze, ze zadno z nich nie ma ochoty nawet na male bara-bara. jezeli siodmy sezon ma naprawde powstac to powinni cos z tym zrobic. oczywiscie nie tylko z tym. Nathan i jego watek, generalnie calkiem ciekawy, widac, ze chlopak sie stara powrocic do zajecia, ktore naprawde kocha, dobrze, ze od razu mu sie to nie udalo i odnosze wrazenie, ze moze sie z tego rozwinac calkiem ciekawa historia. szczegolnie, ze ma zamiar rozpoczac gre w ta dziwna koszykowke. wprawdzie zadnego urazu bym mu nie zyczyl, ale moze pomoze mu to w jakis sposob dostac sie do NBA. watek profesjonalnej ligi koszykowki, na pewno urozmaicilby produkcje. co do Peyton to nadal ludze sie, ze powroci ta dziewczyna z kreconymi wlosami z pierwszego sezonu, ktora nie dala soba pomiatac, szkoda ze to tylko zludne nadzieje. dobrze byloby gdyby wiecej czasu spedzala z Brooke, skoro Lucas sie nia nalezycie nie zajmuje. po prostu moglaby bardziej pielegnowac swoja przyjazn. cale jej to studio zamarlo, a wszystko zaczelo sie krecic dookola Micka, niech ten gosc juz sobie jedzie w ta trase i da dziewczynie nalezycie funkcjonowac. blondyna siedzi w domu i wyczekuje na Luke'a, zamiast zajac sie przyjaciolmi, ba nawet praca nie jest pochlonieta. czy jej oby sie nie nudzi? moze potrzebuje tupotu malych stopek, zeby sie ozywic, nie taki glupi pomysl, moglaby sie zaangazowac, z reszta nie tylko ona. na pewno nowo-poczete istnienie polaczyloby cala grupe przyjaciol, znow w jedna calosc, a moze chociaz Lucia.
  • sebek

    ten to sie dopiero zmienil, niestety nie na lepsze, ma jeszcze wieksza hustawki nastrojow niz kobiety, trudno mi w to uwierzyc, ale jednak. na niego to zupelnie nie mam pomyslu, no moze poza tym zeby wreszcie zaczal intrygowac, porywac Peyton swoja pomyslowoscia i swoim romantyzmem. skoro pisze ksiazki o milosci to raczej nie powinno sprawic mu problemu wprowadzenie swiezosci do jego zwiazku, na pewno znalazlby kilka ciekawych pomyslow, ale musialby sie postarac. zapowiada sie, ze przed nami jeszcze conajmniej jeden sezon, wiec bedzie mogl sie wykazac, bo nie wierze zeby nie przyjal oferty zagrania w kolejnej serii, oferta ktora mu zaproponuja, na moje oko, bedzie nie do odrzucenia. chociaz teoretycznie jak mialby grac tak jak dotychczas to nawet by mi go nie brakowalo. Brooke hmmm... to kobieta pelna niespodzianek, a przynajmniej byla taka dopoki nie zalozyla cob, teraz juz go nie ma, czas na to zeby zaszales, zakochac sie, wydaje mi sie, ze poniekad serial nie jest taki sam rowniez dlatego, ze Brookie jest jakas nieobecna, zamiast cieszyc sie zyciem, poznawac nowych ludzi, bawic sie poki moze to dziewczyna zamartwia sie i tlumi w sobie bol. ze swoja nieprzecietna uroda, zaloze sie, ze nie mialaby problemow ze znalezieniem faceta, ktory by sie nia zaopiekowal, moze wreszcie czas na to, zebysmy zobaczyli szczesliwa B u boku faceta, na ktorego w pelni zasluguje. niech nam to pokaza! co im szkodzi, moze wreszcie bede czekal z utesknieniem na kolejny odcinek.

    a wszystko to, to takie moje male sugestie:)



    pzdr
  • Jago

    no po prostu nic dodac nic ujac :)
  • julka

    male sugestie:). jak najbardziej trafne.

    coz, ja juz to traktuje jako zupelnie inny serial, nie to oth, ktore bylo przez sezony 1-4. kontynuuja to, ale to juz nie ten serial, to cos nowego-zycie doroslych ludzi ,ich rozterki itd.
    zazwyczaj ma to jakis cel; jest ukierunkowany na rozsmieszenie widza, albo jest zarysowany jakis cel, do ktorego daza bohaterowie, albo jest jakas konkretna fabula, w ktorej to wszystko sie dzieje... patrzac w tej chwili na oth nie wiem o co chodzi, czy czekamy tylko na to, az lucas po raz enty zmieni 'kobiete swojego zycia', czy na nathana, ktory w zaparte dazy do tego, zeby zostac koszykarzem, czy na haley, ktora chce zbawic swiat, czy na brooke, ktora chce miec dzidziusia.. te wszystkie watki sa plytkie, malo oryginalne.. lubilam watek z q, to go sprzatneli. brooke teraz bez firmy jest gola i wesola, nic sie nie dzieje specjalnego, lucas i peyton nagle tak niewiarygodnie szybko zeszli sie w ciagu jednego wieczora. uwielbiam oth, mam sentyment do tych bohaterow i bd to ogladac.. ale to wszystko jest jakies mdłe.

    nie wiem, co maja zamiar zaprezentowac w 7 sezonie.
  • Anonim

    jeszcze musi umrzeć dan:D

    Ale nie on nigdy nie umrze:D


    Jak myślicie co będzie w 7 sezonie?

    Brooke sobie kogoś znajdzie i będzie miała dziecko , Deb weźmie ślub z malolatem:D, Nathan zdobędzie sławę, Danowi jak w każdym sezonie sie coś stanie..ale przeżyje! co tam jeszcze:P
  • sebek

    e tam, Dan wlasnie nie moze umrzec, bez niego to juz w ogole to nie byl by ten sam serial. a on jescze jako jedyny ma nam cos ciekawego do zaoferowania, w koncu kto jak kto, ale on to potrafi namieszac. moze znowu uknuje jakas intryge i zacznie sie cos dziac. poza tym nie sadze zeby tak latwo mozna sie byl go pozbyc, skoro przetrwal w wieznieu, nie zabilo go slabniejace serce i na dodatek niestraszne byly mu tortury Carrie to o czyms to swiadczy, twardzy gosc, nie dosc ze psychcznie to jeszcze fizycznie. no chyba, ze dadza mu godnego przeciwnika, albo naucza Lucka lepiej poslugiwac sie bronia:]

    w 7 sezonie? hmm... nie mam pojecia:p ale zakladam, ze skoro bedzie siodmy sezon to w szostym nie dojdzie do slubu Leyton, wiec moze wlasnie to. oczywiscie o ile Lucek nie uswiadomi sobie, ze kocha kogos innego, ktory to juz raz? wlasnie moze Luke znajdzie nowa milosc? no i mial sie pojawic jakis byly facet Peyton, wiec jakas historia z nim zwiazana moze wyniknac. moze sie pobija o blondyne? albo przynajmniej tamten bedzie sie staral o wzgledy P. przydaloby sie, zeby Lucek sobie jakos zapracowal na swoja niedoszla malzonke. bo za latwo mu to przyszlo. a co do Brooke to nie ma to byc byle jaki facet, a taki na ktorego ona zasluguje:) badz co badz, moze nie jestesm fanem Brucas, ale Sophia potrzebuje kogos takiego mimo, ze tego nie okazuje. a jej dobry nastroj na pewno udzielilby sie reszcie bohaterom. moglaby sie wreszcie pojawic Karen z Andy'm i Lilly, niby taka kochajaca sie rodzina, a w ogole nie utrzymuja ze soba kontaktow, teraz jedyna rodzine jaka mozemy ogladac to panstwo Scott, troche ubogo. z reszta, czas pokaze:)

    nic innego mi do glowy nie przychodzi.



    pzdr.
  • Patsi

    Z jednej strony cieszę się, że będzie 7 sezon, tz że jets taka możliwość. Ale skoro Chad nie wyraził jeszcze swojej zgody, to najwyraźniej nie chce grać. Albo go przekonają, albo nie będzie 7 sezonu, bo wątpie, żeby był bez Lucasa. Ah się porobiło :)
    Też mi się wydaje, że skoro będzie 7 sezon, w 6 nie dojdzie do ślubu Leyton, ale mam nadzieję, że Lucas znowu nie znajdzie jakiejś innej miłośći. Goch! Błagam NIE !!! :(
    NO a co do 6x06 .......... nie podobał mi się :(
    Ale czekam na 6x07 może być ciekawy patrząc na spoilery :)
    Jeśli ktoś będzie miał link, proszę o wrzucenie. Pozdrawiam.
  • Anonim

    najlepiej byłoby zakończyć wszystko na czwartym sezonie.. :)
  • Anonim

    zdecydowanie popieram.
  • Patsi

    A ja nie xD Może oth zrobiło się gorsze, ale to wciąż moje kochane OTH :) I j nie chcę żeby wogóle się kończylo :p
  • sebek

    >♥ Ewunia ♥ napisała:
    >najlepiej byłoby zakończyć wszystko na czwartym sezonie..
    >:)

    popieram w 100%, bez sensu ciagnac to w nieskonczonosc, chyba ze mialoby to nie odstawac poziomiem od trzech pierwszych serii. ale niestety tak nie jest. chociaz po obejrzeniu czterech sezonow rowniez chcialem zobaczyc kolejne, to po obejrzeniu kontynuacji oth od razu zmnienilem zdanie. to bez sensu, psuja dobre wrazenie, zupelnie z reszta niepotrzebnie. juz to kiedys pisalem, 'the oc' zakonczyli po czterech sezonach, a do tej pory dobrze je wspominam, do czasu nawet lepiej kojarzylem oth niz oc , wlasnie - do czasu powstania kolejnych sezonow. teraz nie pozostaje im nic jak jak to zakonczyc i zachowac chociaz odrobine honoru. kurde (zeby nie powiedziec gorzej) zarobili juz na tej produkcji tyle, ze nie powinni lachnac wiecej, a im ciagle malo. lepiej zeby zajeli sie nowa CIEKAWA historia anizeli ciagneli to, do czego luzdziom pozostal tylko sentymen i z tego powodu powstaja dalsze epizody. i chociaz chialbym zobaczyc pelno-wartosciowe Leyton, to naprawde przeboleje ta strate kosztem dobrego wizerunku one tree hill.



    pzdr.
  • sebek

    >Frycia <3 napisała:
    >A ja nie xD Może oth zrobiło się gorsze, ale to wciąż
    >moje kochane OTH :) I j nie chcę żeby wogóle się
    >kończylo :p

    skoro to Twoj ukochany serial, to powinnas pragnac tego zeby sie zakonczyl, bo obecne oth przynosi wstyd, poczatkowym sezonom. (jak tak popatrze na te pierwsze 3-4 serie to az sie lezka w oku kreci). znam kilka produkcji, ktore przetrwaly nawet dluzej anizeli oth i trzymaja poziom, moze nie sa akurat z tego samego gatunku filmowego, ale jednak. jezeli nie ma sie 'weny' tworczej to powinno sie zakonczyc wszystko w najlepszym momencie i pozostawic dobre wrazenie. wrazenie, ktore w przypadku tree hill juz dawno minelo.



    pzdr.
  • Madzisz:P

    ja juz chce zeby sie skonczyło. nawet slubem leytonów byleby szybko. mam najlepsze chwile na dvd i jest super ale to jest masakrą. a juz 7 sezon będzie no nie wiem, nie moge tego ubrac w słowa;P


    na szczescie znalazłam sobie nastepne seriale;D jest dużo sezonów wiec troche mi czasu zleci;D
  • Anonim

    Pamiętacie pierwszy sezon? to było coś.
  • Patsi

    Czy ja wiem xD Ja bardziej wolałam 3. To był dopiero świetny sezon. Brucas i wogóle miodzio. Naley ! Ahhh xD
    No może...lepiej zakończyć dla was, dla mnie nie :]
    Narazie mi się 6 sezon nawet podoba :)
  • Ewelina; )

    Pierwszy, drugi, trzeci i czwarty seson, to prawdziwe OTH:) wszystko było takie młodzieńcze, szczere, każdy wierzył, że zdobędzie świat. Brook, Lucas, Haley, Peyton i wiele wiele innych... Gdzie to się wszystko podziało??:( fakt, dla mnie OTH i tak zawsze będzie moim uochanym serialem ale mimo wszystko z przykrością stwierdzam, że pewna część tej całej magii już wygasła:(
  • Patsi

    No zdecydowanie wygasła. Ja wogóle wolałam te sezony jak oni byli w szkole :( tu są zbyt dorośli, zbyt poważni, mają zbyt wiele obowiązków mniej czasu na zabawy przyjemności... :(
    Ale cóż. Ja sie ciesze z tego co jest :D