-
.
To jest zjawisko psychiczno fizyczne, fale przetwarzane w dźwięki już w naszej głowie, to zwykła telepatia, która jest prawie nieosiągalna przez ludzi, ale przez demona/ducha + człowieka bez większych problemów. Tego kogoś kto sugeruje zasięgnąć porady lekarza, sam zapraszam do lekarza, a po drodze do fizyka. -
Nie mędrkujcie. Polska młodzież ma jakieś dziwne maniery wypowiadania się i oznajmiania swojego wyrobionego zdania na tematy, o których nie ma zielonego pojęcia.
Powiedziane było, że już się nagrało. -
Feniks
>Zaciekawiony napisał
>jeśli "Głosy" następują w trakcie zasypiania, to mogą
>być efektem przypominania sobie zasłyszanych w ciągu
>dnia.
Też tak czasami mam z tą różnicą, że ani sam głos ani to co ma on do powiedzenia w niczym nie przypomina tego co słyszałam w ciągu dnia. I ma to miejsce zanim zacznę zasypiać, choć po położeniu się.
Ale zdarza mi się słyszeć głosy nie tylko leżąc przed zaśnięciem. Ogólnie rzadko słyszę takie rzeczy. Najczęściej jak mam do czynienia z niematerialnymi bytami to je po prostu widzę; P -
ejtamelo ejtamelo
od paru lat mam pewien dar októrym nieanpisze niebende tez tłumaczył dlatego ze wykracza to poza moje rozumienie ale jak najbardziej czasem jest to choroba szasem umyslne szukanie lub doszukiwanie sie sensu czasem samotnosc a czasem kontak z czyms czego nierozumiemy i dlatego tak bardzo sie boimy prawda jednak jest taka ze zaden duch czy dusza nawet zła niemoze nam zrobic krzywdy moze zmusic do autodestrukcj ale nie fizycznie dlatego niebac sie głow do góry
Umnie kiedy objawił mi sie pewien dar karmiono mnie lekami 3tab relanium 4tisericiny i 2inne których juz niepamientam ale oczy miałem szeroko otwarte az tydzien niezmruzyłem oka niebyły to szepty ani dziwne zjawy było to i jest wprost cos niewytłumaczalnego ale powiem wam jedno od tamtej pory jestem innym człowiekiem lepszym pozdrawiam
Na marginesie dodam ze słychac to na codzien lecz niewsłuchujemy sie w swiat pedzimy na oslep przez zycie ale uwiezcie niema sie czego bac pamientajcie ze jest ktos wyzszy pozdrawiam lorenz -
-
wszystko ładnie pieknie gdyby nie 2 fakty swiadczace o tym ze krecisz albo nie akceptujesz swojej schizofrenii.
skoro twierdzisz ze fizycznie jestes bezpieczny to jestes w wielkim bledzie,
jesli nie chcesz sie wglebiac, to po co w ogole tu pisac?
a po lekach psychotropowych nikt nigdy nie byl lepszy... to taka tymczasowa lobotomia...
-
eee tam
Od nie spania ludzie fiksują. Sam miałem zwidy już po jednej nocy a w tamtym tygodniu gadałem do siebie... Nie śpij kilka dni i myśl o bogu to pewnie Ci się objawi :P tylko że jedynie w Twojej głowie...
-
Anonim
>Zaciekawiony napisał
>jeśli "Głosy" następują w trakcie zasypiania, to mogą
>być efektem przypominania sobie zasłyszanych w ciągu
>dnia. Miewam niekiedy iż wpatruąc się w ciemność w
>pokoju, i czując jak powoli zasypiam, widzę widoczki z
>dnia, bądź ponownie usłyszę cicho fragment
>przeprowadzonej rozmowy. W czasie snu umysł układa sobie w
>głowie to co wchłonął, bądź nawet to co sam zmyślił,
>nic więc dziwnego, że podczas zasypiania może
>następować przypominanie sobie nieświadomie. Dorabianie
>do tego głębszej interpretacji nie jest potrzebne.
>Odnośnie krzyku w pierwszym poście, to mogłeś po prostu
>niezauważenie przysnąć. Zdarzyło mi się wstać po coś
>b. wczesnym rankiem, i kiedy już miałem zbierać się do
>wyjścia z łóżka, zamknąłem oczy i pod powiekami
>zobaczyłem pokój tak, jak widziałbym go z tego miejsca
>mając otwarte oczy, potem weszła matka mówiąc, że jest
>śniadanie. Zaraz po tym ocknąłem się, stwierdziwszy, że
>przespałem parę minut, a matka i śniadanie mi się
>przyśniły!
Ja mam tak często. Wydaje mi się, że serio wstałam robie po domu itd az w koncu otwieram oczy i patrze ze mi sie to po prostu przysnilo. A co do tych dzwięków, to faktycznie przy zasypianiu też mam czasami tak jakbym coś słyszała, np jakieś pojedyczne słowa wypowiedziane dajmy na to przez moją koleżanką w ciągu dnia. -
Anonim
ja tez mam takie problemy ale juz chodzilam do psychologa bo nie odzywalam sie do nikogo nawet z rodziny ale powod byl taki ze umarl mi tata jak bylam mala,jak umarl w ktorys dzien siedzialam w pokoju w tym co umarl nic nie idzie bo mam tv tez w pokoju i byl wylaczony i slysze jakby ktos stal za mna i mowil moje imie i tak sie zdarzylo az 2 razy ten 1 raz to bylo przed komunia a potem juz po komuni nie pamietam ile czasu po a co najciekawsze ze nie tylko meski glos slyszalam ale tez damski ,i juz sie te glosy od tamtej pory nie odzywaja ,co mam robic doradzcie -
Anonim
-
Psyloxxx
moj były facet, też słyszał glosy i jeszcze czuł sie obserwowany (teraz pyta sie ludzi o kolor ich miecza świetlnego i bawi sie w buddyzm) wysłalam go do psychiatryka tam był prorokiem i wiewiórką która chce jesc pixy (mnie nazywał czystym złem lub twierdzil ze jestem szatanem, pieprzył jeszcze coś o walce dobra ze złem on obro ja zlo on batman ja dżoker :P) .... głósy też krzyczały i widział rozne rzeczy (niekiedy agentow ABW) czy to zjawisko paranormalne?? aa i wszczepiłam mu czip ulepszający percepcję do mózgu ... -
Psyloxxx
hmmm nie cpajcie tyle, chyba wam to szkodzi jak widze to polska mlodzież jest po prostu magiczna i wszyscy widzą duchy czytaja w myslach ...cholera ja myslalam ze tylko w ameryce takie rzeczy sie dzieją (hohoho) -
aleksandra contangelo
Witam,nie wiem czy jeszcze ktokolwiek zaglada tutaj na forum,ale dopiero rozpoczelam poszukiwan w internecie na temat slyszanych glosow.Nigdy mi sie wczesniej to nie zdarzylo,ale od nie calego miesiaca uslyszalam pierwszy raz o 4 nad ranem,i nie spalam bo bylam wczesniej w lazience.Polozylam sie ponownie do lozka,i zanim zasnelam ktos powiedzial Kocham Cie.Byl to glos slyszany jakby z daleka.Po tym czasie mialam spokoj,ale dzisiaj rano wstalam juz o godz 6 i tak przed 8 chcialam,na chwilke odpoczac i po jakims czasie uslyszalam drugi raz glos tez byl daleki,ktory powiedzial :Slyszysz mnie.Zerwalam sie na nogi,i popatrzylam co jest.Moge napisac,ze prawie dwa m-ce temu poznalam w internecie chlopaka,nasza znajomosc sie rozkrecila,i piszemy ze soba codziennie,rowniez rozmawiamy przez skeypa.Opowiedzial mi ze kiedys byl w grupie Wspolnoty Odnowy w Duchu Swietym.Nie wie wiedzialm co to za grupa,chociaz on mi tlumaczyl ale i tak zasiegnelam informaji w internecie.Dowiedzialam sie,ze ta wspolnota modli sie i maja wylewanie,czy tez chrzczenie Ducha Swietego.Po tym nie ktorzy otrzymuja jakies Dary:Przemowy,Uzdrawiania itp.Ten glos zaczelam slyszec dopiero jak go poznalam,nigdy wczesniej nie mialam tego.Czy to mozliwe,ze on ma jakas telepatie,czy jakis Dar,ze ja go moge uslyszec z daleka?Bardzo prosze o odpowiedz.I niech ktos napisze kto sam przezyl cos takiego,bo inni tego nie zrozumieja,i dla nich to juz choroba psychiczna.Ja zadnej choroby nie mam i nie mialam problemow.Jestem zdrowa i nie miewam urojen,czy zjaw.Dziekuje za szczere odpowiedz i czekam. -
angelika śmiałaxd
Ja miałam dzisiaj tak , nie wiem co to było czy to coś z dworu ale z dworu z 3 piętra bym szeptów nie słyszała !
Pamiętam jakiś niewyraźny szept.. nie wiem jakby ktoś o coś prosił tylko nie zrozumiałam -
anusiaSc91
moja mama od niedzieli uważa że słyszy głosy przedtem przez kilka miesiecy podsłuchiwała pewne rozmowy i uwaza że ktoś ją woła i stwierdza że ona te głosy słyszy bardzo się boje nie wiem co mam zrobić, tłumaczyłam jej że to sobie wymysliła boje się o nią nie chce żeby coś jej się stało albo żeby trafiła do szpitala co to moze być? ona uwaza że dzwieki ktore się wydobywają to jakis test jest i to ludzie w jej głowie to mówią -
seba woln
Dziś rano po raz pierwszy zdarzyła mi się taka sytuacja.
Leżę w łóżku, jest godzina około 4, w każdym bądź razie przed 5, bo o 5 wstaje o pracy... I nagle mam taki jakby pół sen, pół jawa - ciężko mi to wyjaśnić które z nich. Najpierw sam do siebie w myślach powiedziałem: "ktoś do mnie idzie", czułem zbliżające się "coś", po czym zamknąłem oczy ( umysł mi otrzeźwiał i uznałem, że to bzdura i dalej chciałem zasnąć), gdy nagle w lewym uchu (spałem na prawym boku) usłyszałem szept - był to wyraz obcego pochodzenia, a nawet pół wyrazu, ponieważ gdy tylko otworzyłem oczy - ucichł szept. Przestraszyłem się, jednak nie miałem problemu z dalsza już tylko drzemką przed budzikiem. Opowiedziałem dzisiaj to wszystko mojemu znajomemu, byłem przekonany, że mnie wyśmieje, bądź zacznie szydzić, jednak zaskoczył mnie mówiąc mi wprost: "to Belial (nie wiem jak sie pisze), sam miałem tak pare razy". powiedział mi także, że będzie mi się to częściej przytrafiać.
Ktoś może mi nieco uchylić rąbka tajemnicy o tym demonie i jakie są jego oczekiwania od ludzi. Znajomy powiedział mi, że to diabeł fałszu i obłudy. Ale co dalej? Pozdrawiam -
eee tam
BELIAL! Stary... Współczuję... Przepraszam że powiem tak wprost... Prawdopodobnie umrzesz w ciągu tygodnia :( -
seba woln
możesz teraz szydzić, wyśmiewać, ale pamietaj jedno. w obliczu smierci nie ma ateistów. -
eee tam
Tak na poważnie, to zwykle hipnagogi.
Chyba właśnie dowiedziałem się że jestem ateistą. Skąd w ogóle ten wniosek?
I co to za idiotyczne stwierdzenie że w obliczu śmierci nie ma ateistów? Chyba jakiś arcymądry ksiądz to wymyślił. Boże, widzisz i nie grzmisz. (;P)
Podobne Tematy
Parapsychologia - zjawy, duchy, wiara, mistycyzm ,cuda, spirytyzm, miejsca straszne, wrózenie, sny,...
Miejsca grona (3)
-
Nawiedzony dom Przy ulicy Tulipanowej na Aninie Tulipanowa, Warszawa
-
Nawiedzony dom na ulicy Wrzosowej w Sulejówku Wrzosowa, Sulejówek
-
Nawiedzone przejście dla pieszych w tunelu przy rondzie zesłańców syberyjskich Aleja Prymasa Tysiąclecia, Warszawa
- Dodaj miejsce

