-
Anonim
odnośnie pytania skierowanego do mnie, w temacie medytacji:)
Ten stan?
Jak byś od dziecka był ślepy i włąśnie otworzył oczy, jak byś od zawsze był głuchy i teraz usłyszał wszystko na raz, pełnym słuchem, jak byś od dziecka nie czuł, nie czuł zapachów, nie czuł smaków, a w tym jednym momenci nagle, jak błysk pioruna, zaczął to wszystko odczuwać. I to wszystko w jednym momencie.
Jak byś od dawna spał i dopiero teraz się przebudził. Wszystko jest tak świerze, tak piekne, cieszysz się z samego faktu istnienia, tego, że możesz być tu, na ziemi.
Ogarnia Cię euforia, gdy widzisz cały ten świat, nie usisz skupiać wzroku na niczym, bo widzisz wszystko, ogarniasz, czujesz to jakby całym sobą. Wszystko wokół. Jesteś skrajnie szczęśliwy i wypoczęty.
Nie śpieszysz się nigdzie. Masz czas...
Myślisz doskonale jasno, klarownie, rozumiesz wszystko i potrafisz to wyjaśnić.
Masz ochotę płakać ze szczęścia, cieszyć się samym faktem, że oddychasz, czujesz, słyszysz, widzisz....
Ten stan jest nie do opisania. Jest jak zmartwychwstanie po długim okresie bycia martwym...
Czujsz się tak, jakby wszystko z ciebie - naczynia - wyrzucono, opróżniono Cię ze wszystkiego co dotyczy tego świata, oczyszczono, wyrzucono wszystko co złe, stare i zniszczone, a teraz zapełniono od nowa - świerzym, dobrym i doskonałym...
Jeszcze wiele godzin, a potem wiele dni masz w sobie spokój, a gdy zaczynasz odczuwać zmiany, to od razu chcesz znów medytować, by nie stracić tego szczęścia, by nie zejść niżej, nie zdegradować własnego umysłu. Gdy zaczynasz wracać do codzienności zrobisz wszystko, by znów odczuć ten stan, bo będziesz czuł wewnątrz, w środku, może w duszy, że to co się stało było dobre i nie będziesz chciał wracać do tego co było przedtem, bo byo złe.
To jest stan przebudzenia. Nie doskonałego, ale przebudzenia.
Wiesz? Każdy przebudzony zawsze pozna innego przebudzonego. Choćby skrywał się za maską i pod 10cioma warstwami ubrania. to się po prostu czuje. Uwolnionego ducha, wolne ciąło i umysł....... Czyste i prawdziwe... Pierwszy raz od narodzin... -
Anonim
-
Anonim
-
Chocolatelover
Czasami miewam takie cos, ze mam wrazenie, ze przezywam cos drugi raz, dokladnie tak samo. Tak, jakby wczesniej mi sie to przysnilo. Nie zdarza sie to czesto, ale juz wiele razy mialam to samo...Mam wrazenie,ze to wszytsko mi sie snilo, a potem po prostu dzieje sie na jawie. Oczywiscie to nie sa zadne prorocze sny, bo zazwyczaj to sa takie zwykle zdarzenia z dnia codziennego. Zwykle krotkie, nic nie znaczace urywki. Nic nadzwyczajnego, ale troche dziwne...
Co o tym myslicie? -
-
Anonim
po prostu masz to co ja. i jeszcze setki innych ludzi, którzy milczą, a czują...
a to dopiero początek
to się dopiero zaczyna...
Ja mam to bardzo mocne, ty delikatne.
Ale to się dopiero zaczyna :) Już niedługo śwait się zmieni :D
zoabczycie :D
Ale będzie faaajjjjnnniieee :D;] -
pani adwokat
mam to samo.. czasami wydaje mi sie ze sytuacje w zyciu sa jakby kopiami snow. wszystko jest idento jak we snie. albo mam takie jakby zywe sny,bo sny na jawie to cos innego. np. caluje sie z kims i tak to mocno wszystko przezywam ze np. placze przez sen albo sie budze a sen sie ciagnie dalej..
to tez dziwne..
-
Anonim
tak :P Te ciągnące się po przebudzeniu są najlespze:P :D xD
Normalnie tylko wziąć i się zabić :/ -
Skll
i ja mam takie powtorki. W pewnym momecie patrze na cos i jak bym mial wrazenie ze to juz mialo miejsce :) Straszne dziwne uczucie :) Wszyscy jestsmy prorokami :D
-
.Maryś.
-
półsℓodka.
>Skall napisał
>i ja mam takie powtorki. W pewnym momecie patrze na cos i
>jak bym mial wrazenie ze to juz mialo miejsce :) Straszne
>dziwne uczucie :) Wszyscy jestsmy prorokami :D
>
>
Mam identycznie, Ide po schodach i nagle widze na nich jakąs ksiązke albo coś i odrazu mam takie cos "kurde juz to widziałam"
Cały czas nie daje mi to spokoju to jest potworne;/ -
Anonim
Insane a powiedziec im ze to wsyzstko dejavu , i ze to normalne to trudno ? :D Prosze o tym poczytac w watku "DEJAVU" na tym gronie -
kaś
śniła mi się kiedyś śmierć babci, w ogóle miałam całą serię snów o chorobach, śmierciach i nieszczęściach bliskich mi osób. bardzo się ich bałam.
parę miesięcy, a może nawet tygodni, później umarł dziadek.
zdarzało mi się także mieć prorocze sny na temat różnych bzdetów... np że wygram konkurs albo kogoś spotkam... -
zołza
>(: Paula :) napisała:
>Czasami miewam takie cos, ze mam wrazenie, ze przezywam cos
>drugi raz, dokladnie tak samo. Tak, jakby wczesniej mi sie
>to przysnilo. Nie zdarza sie to czesto, ale juz wiele razy
>mialam to samo...Mam wrazenie,ze to wszytsko mi sie snilo, a
>potem po prostu dzieje sie na jawie. Oczywiscie to nie sa
>zadne prorocze sny, bo zazwyczaj to sa takie zwykle
>zdarzenia z dnia codziennego. Zwykle krotkie, nic nie
>znaczace urywki. Nic nadzwyczajnego, ale troche dziwne...
>Co o tym myslicie?
tez mam podobnie :/ zdaża sie to coraz częsciej np. ostatnio jak byłam nad morzem i weszłam do pokoju (pierwszy raz w zyciu tam byłam) przeżyłam szok to miejsce wydawało sie dziwnie znajome tak jak bym je juz gdzies widziała :/ dziwne uczucie :/
-
półsℓodka.
sniło mi sie kiedys ze siedziałam na hustawce na osiedlu. Pod hustawka był takie powyrywane kepki trawy i jakos cos mnie skłoniło zeby je z tamtąd wyniesc bo cos pod nimi moze byc. no i własnie w tym momencie sie obudziłam. tego samego dnia siedzac na hustawce zobaczyłam ze sa te kepki trawy przesunełam je i tam były klucze od domu mojej kolezanki, które wczoraj zgubiła -
Anonim
-
Anonim
-
Anonim
moje imię nie jest kwestią przypadku... przed moim urodzeniem ojciec miał sen w którym nakazało by mnie tak ochrzcić .. a ja mam sny ..które zapominam.. i kiedy się ziszczają dopiero sobie o nich przypominam ..takie dejavo -
Paulinna.
dlaczego uwazacie ze uczucie dejavy jst "dziwne" i "straszne". mi tam ise to podoba. tylko ze to ejst tak czestto ze sie przyzwyczaiłam ui nie zwracam uwagi.
A czasem mam takie dejavu ze widze to w zwolnionym tempie i jakby tak wszytko (głos obraz) zwalniały sie.
to jest zarąbiste. ale zadkie u mnie. -
Anonim
ze zwalnianiem mam tak samo jak koleżanka wyżej; ). szczególnie jak dzieje się coś, hm "niebezpiecznego" (?) przykład - kiedyś, pare lat temu jak moja koleżanka spadała z huśtawki. tak jakby klatka po klatce ktoś odtwarzał znany mi film... i przeciagnięte dźwięki.
a'propo tematu wyśniłam śmierć mojego wujka... -
Red
mi sie kiedys wysnilo ze kolega ktorego dlugo nie wiedzialam ma dlugie wlosym zobaczylam go nastepnego dnia i mial dlugie wlosy,
albo snilo mi sie ze calowalam sie z kolega i kilka dni pozniej sie z nim calowalam, mialam jeszcze duzo takich przypadkow ale to w sumie same drobiazgi:)
Podobne Tematy
Parapsychologia - zjawy, duchy, wiara, mistycyzm ,cuda, spirytyzm, miejsca straszne, wrózenie, sny,...
Miejsca grona (3)
-
Nawiedzony dom Przy ulicy Tulipanowej na Aninie Tulipanowa, Warszawa
-
Nawiedzony dom na ulicy Wrzosowej w Sulejówku Wrzosowa, Sulejówek
-
Nawiedzone przejście dla pieszych w tunelu przy rondzie zesłańców syberyjskich Aleja Prymasa Tysiąclecia, Warszawa
- Dodaj miejsce

