Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    moze nie chodzi o nastawienie do kasy tylko brak "powołania". Mozna zapoznac sie ze znaczeniem kart ale wrozby nie zawsze moga byc prawdziwe jesli nie ma sie tego czegos.. moja ciocia, wrozac, przesyla chyba mocno swoja energie ale w sposob ze jej wrozby nigdy sie nie sprawdzaja, wrozac np mi tak naprawde wrozy sobie (zawsze to co powie ze ma mi sie przytrafiac [osobie ktorej wrozy] i ma mnie spotkac zawsze przytrafia sie jej)
  • Karo...

    Moim zdaniem błedne jest podejście ludzi do wróżb, wróżek.
    Chcą aby byli jakimiś wyroczniami. A przecież przyszłość nie jest nigdzie zapisana. To co ci "wrózka" przeczyta z kart np. tarota to "zapis" twojego życia w danej chwili we wszechświecie.
    Ona może ci tylko powiedzieć czy na tą daną chwilę droga, którą obrałeś jest słuszna, czy nie. A ty już decydujesz co z tą radą zrobić. To ty ustalasz swoją przyszłość! Ona nie jest nigdzie zapisana!
    np. wróżka ci powie, że spotkasz nową osobę w twoim życiu, ale tu karta Koło Fortuny, która mówi, że to nie wróży wam związku aż po grób. Ona ci radzi, żebyś dlatego się nie pakował w ten związek. Ale to od ciebie zależy co zrobisz: będziesz z tą osobą bo tak ją chcesz, że musi być twoja choć przez chwilę, chcesz ją zerżnąć, a przy okazji powodujesz jakiś nam np. kataklizm;P albo posłuchasz "wrózki" i dajesz sobie spokój, bo wychodzisz z założenia "wszystko albo nic" i przy okazji ratujesz świat;P
    W zyciu trzeba wybrać, pomiędzy byciem altruistą a egoistą;P
    Dobra, chyba sie trochę zapędziłam;)

    Ale wkońu "wróżka" zwana jest także "doradcą życiowym".
  • Anonim

    >*Ingalill* napisała:
    >nigdy nie bylam - za droga impreza dla mnie zeby dzwonic na
    >0 - 700 itd albo placic za seans po 100 zeta czy 50...ja
    >sama wroze ale innym - nie poinno sie wrozyc samemu bo sie
    >nie sprawdza - i to przetestowalam juz wiele razy...nie
    >worze z tarota po 1 - nie umiem po 2 - to niebezpieczna
    >talia kart po 3 - wroze ze zwyklych (takich do grania) i z
    >tego co mi znajomi powiedzieli zawsze sie moje wrozby
    >sprawdzaly i sprawdzaja.Nauczylam sie wrozyc od babci i z
    >ksiazek ktore nagiminnie wypozyczalam z miejscowej
    >biblioteki :P mysle ze jesli sie w cos bardzo uwierzy to to
    >sie zawsze spelni..jednak w kartach cos zawsze bylo
    >tajemniczego i mysle ze maja one jakas swoista magie tylko
    >od nas zalezy czy w nia uwierzymy czy tez nie - ale tak
    >serio to zawsze chcialam pojsc do wrozki tylko jak mowilam
    >za drogo to dla mnie...

    całkowicie się z Tobą zgadzam. Ja jak sobie weóże to się sprawdza ale masz rację nie powinno się wróżyć samemu. ja sama się nauczyłam wróżyć jakoś tak wyszło. w ogóle jestem jakaś nawiedzona. ja też jak wróże to komuś to zawsze się sprawdza
  • Ita

    tak a propos 0-700...

    czesto pracuja na tych liniach dzieci nie majace pojecia o kartach, wrozbach czy chocby o podstawach ezoteryki, slyszalam o firmie gdzie ponoc obojetnie czy sexlinie czy ezoteryczna obsluguja te same dziewczyny...

    przykre
  • Anonim

    tak to prawda,znam osoby ktore pracowaly w tym miejscu....wiec nie korzystam z takich opcji bo nie warto:]
    bylam raz u wrozki,wiedziala wszystko o mojej przeszlosci i terazniejszosci.Powiedziala mi nawet na jakie studia chce isc i co zdaje na maturze<wow> wiedziala na co choruje bliska mi osoba i jaki mam kontakt z bliskimi osobami.Co do przyszlosci zobacze czy cos sie sprawdzi:]
  • Wróżki-24h

    A ja byłam u wrózki i wszystko mi się sprawdziło,serio.
    Ale dopiero po 10 latach zdałam sobie z tego sprawę.
    Otóż byłam zrozpaczona po rozstaniu i chciałam wiedziec czy wróci do mnie ukochany.
    Zdecydowanie stwierdziła,że to koniec i ,ze poznam kogoś innego.
    Będzie to ktoś z drogi,prawdopodobnie cudzoziemiec,który bedzie miał coś wspólnego z transportem.Ze będzie mnie bardzo kochał i wydawał duzo pieniędzy na mnie.Bedziemy razem podrózować.Póżniej zerknęła na mnie smutno i stwierdziła,że on odejdzie !Wyciągnęła jeszcze 1 kartę i powiedziała abym sie nie martwiła bo ona jest pewna,że on wróci.
    Nie wierzyłam jej (ale rozmarzyłam się w takiej sielankowej przyszłości).Pomyslałam,który facet bedzie wydawał na babę duże pieniadze!!!Ja takiego nie znałam.
    Minęły lata, prawie 10 od jej wrózby.Zapomniałam o przepowiedni.
    Poznałam męzczyznę,cudzoziemca.Nie skojarzyłam jeszcze faktów.Dopiero kiedy nasze randki nabrały rumieńców,kiedy poznaliśmy sie lepiej on mi powiedział,że jest inżynierem (pracowal nie dokładnie w transporcie ale miał z nim wiele wspólnego).Po za tym naprawdę mnie uszczęśliwiał, dawał pieniadze(nie małe),podrózowaliśmy.I nagle... trach...Po 2 latach on stwierdził,że nie jest gotowy.Czulam jego miłość i sama go pokochałam.Ale odszedł miesiąc temu.Czekam więc teraz ,że może wróci tak jak przepowiedziałam mi wróżka.Pozdrawiam i mam nadzieję ze wróci :)
| |

Parapsychologia - zjawy, duchy, wiara, mistycyzm ,cuda, spirytyzm, miejsca straszne, wrózenie, sny,...



Fotki