-
! ! ♥biedronia♥ ! !
-
Aga
-
Anonim
Przeczytalem 'Alchemika', 'Zachira', '11 minut' i siegnalem po 'Pielgrzyma'... ale hmm.. jakos czytam go na raty.. w miedzyczasie przeczytalem 'Zaslubiny patykow' Carrolla i 'Kod Leonarda...' Browna.. i nie wiem o co chodzi, ale za cholere nie moge sie przemoc by skonczyc tego nieszczesnego 'Pielgrzyma'.. grrrrrr -
Calineczka
Zazwyczaj jak zacznę książkę cieżko mi się od niej oderwać , ale ku mojemu zaskoczeniu z "Pielgrzymem " jest odwrotnie... -
-
xenna extra
na początku jest nieco ciągnąca się,ale bez przesady,potem jest już ok :) -
Strega
Wow. Zdziwilam sie; P To wlasnie moja ulubiona, zjadlam ja w chwile; ) -
Anonim
Może rzeczywiście książka na początku nie jest tak wciągająca jak choćby "Alchemik", ale uważam,że jest świetna!!Polecam!!Zdecydowanie warto ją przeczytać!!Leczy duszę... -
asia
czytałam ją już dość dawno, jakiś rok temu a po tym czasie to już jakiejś małowatościowej książki nie pamiętam. Jednak z "Pielrzymem" tak nie jest. Mimo iż czytałam ją dość długo, bo nie wciągnęła mnie zbytnio, to warto było przeczytać ją do końca. Być może to dzieło wymaga głębszego zastanowienia się nad nim, by zrozumieć jego sens. Ja miałam wyciągnąć wnioski i przytoczyć je znajomym, dlatego tez dogłębnie zinterpretowałam myśli w niej zawarte. I choć może nie jest tak wspaniała jak inne "Coelhowskie" dzieła to na pewno coś wnosi do naszego życia.
A koniec jak dla mnie był piękny; ) -
pratchett my herooo
nie nie warto nudny i nieciekawy....nawet do połowy nie doczytałem
polecam....."weronika postanawia umrzeć"
i "alchemik" -
Strega
Po przemysleniu jednak chowam moje zdziwienie. Rzeczywiscie 'Pilegrzym' nie kazdemu moze przypasc do gustu i nie kazdy moze w ta ksiazke sie 'wczuc'.
Jest to opowiesc o zmudnej walce ze soba i swoimi slabosciami, dlatego spodoba sie osobom, ktore pogubily sie w chaosie rzeczywistosci. Pokazuje jak zachowac samokontrole i po co dazyc do obranych celow. Szczegolnie bliska bedzie, jak podejrzewam ludziom, ktorzy mieli jakiekolwiek zwiazki z okultyzmem; ] -
ION
"Szczegolnie bliska bedzie, jak podejrzewam ludziom, ktorzy mieli jakiekolwiek zwiazki z okultyzmem; ]"
Dobrze mowisz. Mi sie bardzo podobala :)
Tak jak i The Valkyrie. Co ciekawe te dwie ksiazki opisuja doswiadczenia Coelho i sa wycinkiem z jego biografii. -
Anonim
Czytałam "alchemika" , "weronika postanawia umrzec", "piątą górę" ale "pielgrzym" jakoś mnie nie wciąga, musze zabrać się za niego jeszcze raz... -
Aga
-
mso
Pielgrzym, dla mnie była to naprawdę super książka, czytałam ją nawet kilka razy, warto się skupić na tym co autor rzeczywiście chce przekazać a nie na biegu wydarzeń to się przejdzie i myślę że warto...
"(...) Dobra Walka to ta, którą podejmujemy w imię naszych marzeń. Kiedy wybucha w nas z pełną mocą - w młodości - mamy wielką odwagę, ale nie potrafimy jeszcze walczyć. Gdy po licznych wysiłkach zdołamy posiąść tę umiejętność, nie mamy już tyle odwagi w walce. Wówczas zwracamy się przeciw sobie, by w końcu stać się swym najgorszym wrogiem. Uważamy własne marzenia za infantylne, nieziszczalne, za owoc nieznajomości realiów życia. Zabijamy nasze marzenia, bojąc się podjąć Dobrą Walkę.(...)"
:) -
don Warka
Jestem w trakcie czytania Pielgrzyma i wciągnął mnie dużo bardziej niż Zahir; ] Byc może porusza bliższe mojej osobie problemy... nie wiem; ]
W każdym razem to "wciągnoł mnie" nie oznacza wcale, że przeczytam tą książkę w jeden czy dwa dnii, czy też że nie mogę się doczekać końcówki. Czasem jednego dnia potrafię przeczytać jedynie jeden akapit i odłożyć Pilegrzyma na bok, a następnie rozmyslać; ] -
Anonim
Ja też nie mogłam przez początek, ale tak naprawdę po przeczytaniu czułam sie jakby było we mnie o jedną , malutką cząsteczkę więcej. Gdzieś tam w środeczku, w świadomości, w serduszku, w duszy, sama nie wiem gdzie, ale na prawde warto przeczytać!!!!!!!!!!!!!! Pisarz jest zajebisty :o) Buziaki i pozdro dla wszystkich jego czytelników
-
asia
w Pielgrzymie, zresztą jak w innych książkach Coelho, jest bardzo wiele trafnych stwierdzeń. Najbardziej zapadł mi w pamięci fragment gdzie autor pisze o przyczynach zabijania marzeń. Warto się nad tym zastanowić.. -
Olga
-
xenna extra
-
Anonim
czas na przerwę; ))) oto ona :
Powiadają, że pewnego razu spotkały się na Ziemi wszystkie uczucia i cechy ludzkich istot.
I tak:
Gdy Znudzenie ostentacyjnie ziewnęło po raz trzeci, Szaleństwo, jak zwykle obłędnie dzikie, zaproponowało:
- Pobawmy się w chowanego!
Intryga, niezmiernie zaintrygowana, uniosła tylko lekko brwi, a Ciekawość, nie mogąc się powstrzymać, spytała z typowym dla siebie zainteresowaniem:
- W chowanego? A co to takiego?
- To zabawa - wyjaśniło żywo Szaleństwo - polegająca na tym, iż ja zakryję sobie oczy i powoli zacznę liczyć do miliona. W międzyczasie wy wszyscy dobrze się schowacie, a gdy skończę liczyć, moim zadaniem będzie was odnaleźć. Pierwsze z was, na którego kryjówkę trafię, zajmie moje miejsce w następnej kolejce.
Podekscytowany Entuzjazm zaczął tańczyć w towarzystwie Euforii, Radość podskakiwała tak wesoło, iż udało się jej przekonać do gry Wątpliwość, a nawet Apatię, której nigdy niczym nie dało się zainteresować.
Jednakże nie wszyscy chcieli się przyłączyć. Prawda wolała się nie chować, w końcu i tak zawsze ją odkrywano. Duma stwierdziła, że zabawa jest głupia, ale tak naprawdę w głębi duszy gryzło ją, iż pomysł wyszedł od kogo innego. Tchórzostwo z kolei nie chciało ryzykować.
- Raz, dwa, trzy - zaczęło liczyć Szaleństwo.
Najszybciej schowało się Lenistwo, osuwając się za pierwszy lepszy napotkany kamień. Wiara pofrunęła do nieba, a Zazdrość ukryła się w cieniu Triumfu, który z kolei wspiął się o własnych siłach hen! Na sam szczyt najwyższego drzewa.
Wspaniałomyślność długo nie mogła znaleźć dla siebie odpowiedniego miejsca, gdyż wszystkie kryjówki wydawały się jej idealne dla przyjaciół: krystalicznie czyste jezioro było wymarzonym miejscem dla Piękności, dziupla - w sam raz dla Nieśmiałości, motyle skrzydła stworzono dla Zmysłowości, powiew wiatru okazał się natomiast najlepszy dla Wolności. W końcu Wspaniałomyślność schowała się za promyczkiem słońca.

