- 1
- 2
-
Margot
Ostatnio stwierdziłam, że książki Coelho zawierają przystępnie podaną filozofię dla każdego, dla prostego człowieka. Nie uważam tego za złe, aczkolwiek ktoś kto uważa, że czyta głebokie, filozoficzne dzieła czytając książki Coelho jest w błędzie, na siłę próbuje się dowartościować.
Są to książki mądre, piękne, łatwo się je czyta... i dlatego są czytane na całym świecie.
Sama uległam urokowi książek Coelho, ale już nie traktuję ich jako skarbnic mądrości. -
Anonim
no tak sa proste i nie kiedy oczywiste... dotycza kazdego,
ale ona sa zapisem tego, co wiekszos ludzi skrywa, albo udaje ze to go nie dotyczy... -
Anonim
książki Coelho ukazują życie takim jakie jest, niekiedy piękne a czasami okrutne, wymagające wiele poświęceń, niosące cierpienie.... - w pewien sposób dociera to do ludzi , chociaż większośc udaje, że nie wzbudza w nich to żadnych emocji.... -
Anonim
'filozofia dla mas' - Chyba właśnie tak. Ksiażki Coelho maja to do siebie, że każdy może w nich odnaleźć cos co go bardziej dotyka, coś co dotąd było oczywiste, jednak nikt o tym nie mówił/pisał (bo skoro jest cos tak oczywiste...). Poruszanie przez niego spraw tak codziennych własnie czyni go 'filozofem mas'. Jednak który pisarz składając zdania w kolejny rozdział nowej ksiązki nie chciałby aby trafiły do każdego? -
-
tekila87
>Margot napisała:
ktoś kto uważa, że czyta głebokie, filozoficzne dzieła czytając książki Coelho jest w błędzie, na siłę próbuje się dowartościować.
-
tekila87
Nie wiem czy ktos tak uwaza bo to z założenia nie sa książki filozoficzne tylko literackie a fakt że Coelho korzysta w duzej mierze z dzieł innych ludzi (filozofów bilblii pisarzy) sprawia że odnajdujemy w nich wiele mądrych słów dzięki którym można zastanowić się nad swoim zyciem.Jednak nigdy słowa innych ludzi nie mogą być dla nas wyrocznią tylko nasze własne sumienie i kręgosłup moralny -
Anonim
Moja nauczycielka od polskiego uważa, że Coelho to kicz. bardzo liczę się z jej zdaniem, ale niestety nie tym razem. Może faktycznie wypada mi się przyznać, że dotychczas przeczytane "alchemik" i "Weronika postanawia umrzeć" bardzo harlequinowsko łapały mnie za serce, ale mimo, że na maturze opracowuję temat o kiczu, nie dołączę go do przykładów. A na marginesie "Weronika" lepsza wg mnie!!! -
No z tym kiczem to chyba przesadzila... wg mnie... Moze jest to filozofia dla mas ale prez to jakby kazdy moze jej zasmakowac, ale nie wszytsko u niego jest podane na talerzu... zcsmi trzeba sie jednak zaglebic w jego ksiazki by cos dostrzec, by dostrzec samych siebie... praktycznie z kazda postacia mozemy si utozsamic... bo kazdy ma w sobie cos z bohaterow coelha.... i dlatego mi sie go tak dobrez czyta...
-
mgr inż. PPS
Filozofia dla mas? Zdecydowanie nie! Myślę że każdy może odebrać książkę co najmniej na kilka sposobów. Zaryzykowałbym stwierdzenie że nie jest to filozofia dla mas, lecz filozofia dla każdego z osobna.
Np. "Podręcznik Wojownika Światła" przecież w tej ksiażce każdą kartkę można czytać setki razy i zawsze mozna odniesc to do innej sytuacji w życiu. -
Anonim
chyba tak jest ktos przeczyta moze uwierzy w siebie moze postanowi cos ze soboa zrobic na chwile ale o to chyba chodzi zebys po przeczytaniu ksiazki cos pomyslal i zastanowil sie chocby na chwile uwazam ze nawet jesli jest to filozofia dla mas to nie jest to zaden minus i tak mam szacunek do autora i do jego ksiazek -
Anonim
-
Aguś
dobrze ktos napisal, ze jest to "filozofia dla kazdego z osobna". Nie wrzucajmy wszystkich do 1 wora, bo w zasadzie jaka mamy pewnosc, ze wszyscy dostrzegaja w ksiazkach Coelho filozoficzne glebokie poglady i czytaja miedzy wierszami i sa na tyle madrzy aby to wykorzystac? mam znajomego ktory po przeczytaniu Zahira sklasyfikowal go jako "slaba fabula, kiepska ksiazka", choc przeslan mozna znalezc w tej ksiazce od groma. Kazdy inaczej interpretuje tego typu ksiazki i faktycznie nie wiele jest pisarzy, ktorzy tak oczywiste tematy potrafia w taki sposob literacki przzekazac. Niby swoje mysli osobiste a zarazem trafiace do czytelnika, jako odbiorcy z wlasnym bagazem doswiadczen. -
Anonim
-
Pi⊕⊥®Ξκ
Po prostu są lekkie,łatwe,i przyjemnie się je czyta,nie widzę tam żadnej filozofii...... -
Anonim
oczywiście że w książkach Paulo Coelho są elementy filozoficzne. są tam zawarte prawdy życiowe, każdy może zastosować je do swojego życia, do sytuacji w jakiej akurat się znajduje czytając książkę (obojętnie jaka książka, obojętnie jaka sytuacja życiowa). owszem, są przyjemne do czytania a zarazem potrafią ukłuć w najczulsze miejsca ludzkiej duszy. pozornie łatwa, lekka do czytania treść zawiera głębsze przesłanie. ja każdą książkę czytam przynajmniej dwa razy i za każdym razem dostrzegam coś jeszcze, jeszcze więcej przesłania.
-
NicoLLe
moze nie sa to ksiazki filozoficzne, ale maja cos w sobie, a najwazniejsze opisuja prawdziwe zycie, a nie jak w wielu ksiazkach rzeczywistosc jest przerysowana.
oczywiscie ja jak czytam coelho, nie doszukuje sie filozoficznych watkow po prostu ciesze sie z czytania sprawia mi to przyjemnosc a to jest chyba najwazniejsze -
kiniacz
>karolina. napisała:
>są tam zawarte prawdy życiowe, każdy może
>zastosować je do swojego życia, do sytuacji w jakiej
>akurat się znajduje czytając książkę (obojętnie jaka
>książka, obojętnie jaka sytuacja życiowa).
Trafnie ujęte. Sama doświadczyłam tego, że jego książki dały mi do myślenia i "pokazały" wyjście z sytuacji, dały wskazówki...
Zawsze jak się zabieram za czytanie, to obowiązkowo muszę mieć zeszyt i długopis, żeby zapisać połowę z tego, co czytam; )
-
Anonim
>karolina. napisała:
pozornie łatwa, lekka do
>czytania treść zawiera głębsze przesłanie. ja każdą
>książkę czytam przynajmniej dwa razy i za każdym razem
>dostrzegam coś jeszcze, jeszcze więcej przesłania.
>
To nie są pozory.
-
Kamil J
czyta sie dość łatwo, ale spróbować znaleźć jej głębszy sens, odnieść to do własnego życia, to juz jest trudniejsze, a tak nalezy takie ksiażki czytać. -
Anonim
Nigdy nie chciałam powiedzieć o Coelho, że jest masowym filozofem. Wręcz nie dopuszczałam takiej myśli. I dalej tak będę robić, bo gdy ja czytam jego książki, to czytam je dla siebie i nie myślę o tym, czy 9863956294983765984368743 ludzi na całym świecie odbiera ją tak samo. Chcę, żeby każda przeczytana książka Paula była DLA MNIE wyjątkowa i taką się staje, bo (jak napisał Kamil vel Niziołek) próbuję znaleźć w niej głębszy sens. A przecież nie każdemu się to udaje, także dla mnie nie jest to... przemówienie do mas (żeby nie powiedzieć 'komercja').
Podać Wam przykład książki masowego filozofa? Nie pamiętam jak nazywa się jej autor, ale po tytule rozpoznacie, a mianowicie jest to "Potęga podświadomości". To jest właśnie dla mnie masowa filozofia, tam nie trzeba się samemu czegoś doszukiwać, bo wszystko podane jest jak na tacy, trzeba się tylko dostosować do tych "rad".
- 1
- 2

