-
Anonim
Jestem w trakcie czytania tejże książki. Wypożyczyłam pod koniec czerwca, pojechałam na wycieczkę do Włoch, trochę niby czytałam w autokarze, ale jakoś mnie nie wciągnęła. I teraz od czasu kiedy wróciłam (czyli od 2 lipca) książka leży nieruszana na półce. Nie wiem, może się skuszę i ją przeczytam. Chociaż nachodzą mnie myśli, żeby ją oddać do biblioteki niedoczytaną i może kiedyś, za jakiś czas, wypożyczyć...
Wszystkie książki P.C., które dotychczas czytałam bardzo mnie wciągały, a ta... czasem jest ciekawa, a czasem przeczytam jedną stronę i już mi się dalej czytać nie chce. -
Ewelina
z początku jest niestety trochę nudna... ale z czasem, nie mogłam się od niej oderwać. -
ewa
ona jest tragiczna... po przeczytaniu Piątej Góry wziełam sie za tego Zahira pełna entuzjazmu, przeczytałam 130 stron i zanudziłam się, ta ksiązka jest o niczym. ciągle tylko opowiada o tym jak pisał poprzednie ksiązki i jak kocha swoją (byłą) żonę sypiając z wszystkim co sie rusza;/ beznadzieja -
Agnieszka
"Tak jakby pod dyktando anioła piszę list. List do kobiety, którą kocham i którą zawsze będę kochał. Może pewnego dnia ta książka trafi do jej rąk, a nawet jeśli nie, jestem teraz w zgodzie z samym sobą. Przestałem już walczyć ze swoją zranioną dumą, nie szukam Ester na każdym rogu ulicy, w każdym kinie i barze, w Marie, w gazetach. Przeciwnie, jestem zadowolony, że ona żyje. Pokazała mi, że jestem zdolny do miłości o jakiej mi się nawet nie śniło"
i
"Nie możesz się rozluźnić, spojrzeć na Paryż, wziąć mnie za rękę i powiedzieć: mam to czego chciałem, a teraz cieszmy się czasem, który nam pozostał?"
-------
Dla mnie pomysł "odejścia kobiety która spowszedniała" jest genialny. A facet, jak to facet, o powodzie jej odejścia musi dowiadywać się od postronnych ludzi bo sam nie zauważył problemu:) Książka o silnej relacji dwojga ludzi, jednej miłości na całe życie - Mi się podobało! -
-
Ziejowa
Mi również tak jak poprzedniczce.
Dzięki tej książce odkryłam geniusz tego pisarza. Za każdym razem kiedy do niej wracam to odkrywam w niej coś nowego czego nie dostrzegłam wcześniej.; ) -
*Paula*
To pierwsza książka tego autora, którą przeczytałam. Dostałam ją w nagrodę i bardzo się z tego cieszę, bo dzięki niej zmieniło się moje spojrzenie na miłość. Dzięki niej zaczęłam czytać inne utwory Coelha i uważam, że ten naprawdę jest godny polecenia! -
Bells
ja zaczęłam od ,,11 minut'' potem ,,alchemik'' i juz zostałam zatracona w geniuszu.. :) te ksiazki naprawde wpływaja na tok myslenia i wogle. -
Anonim
Jak zwykle na wysokim poziomie .Bardzo dobra książka ,może mniej ciekawsza od alchemika czy piątej góry ale i tak na wysokim poziomie. polecam -
Anonim
-
Inolvidable tiempo..
Książki Paula Coelho odkryłam około 8 lat temu, przeczytałam wtedy ciurkiem wszystko, co tylko dało się wypożyczyć i byłam zachwycona. Później co i rusz wychodziła jakaś nowa książka i jakoś mi to wszystko spowszedniało, więc nie zabierałam się za kolejne książki. Aż tu nagle, szukając w BUW-ie książki potrzebnej mi na studia natknęłam się na półkę z Paulo Coelho. Chwyciłam "Zahira". Jednak nie miałam czasu go czytać. Jeszcze sporo przed terminem zwrotu poszłam do biblioteki żeby go oddać. Ale na szczęście była bardzo duża kolejka więc z nudów zaczęłam czytać. I nie oddałam. Mimo dwóch kierunków studiów i innych obowiązków pochłonęłam "Zahira" w kilka dni. I jestem ZACHWYCONA. Żałuję, że na tak wiele lat zapomniałam o geniuszu Paula, w trudnych czasach, jakie wtedy przechodziłam byłaby mi ona światłem i napewno cierpienia zniosłabym o wiele łatwiej, szybciej i lepiej.
Ta książka jest Cudem. Jest wspaniała, genialna..! Czytając ją miałam wrażenie, jakby Paulo spisał moją historię. Fabuła, uczucia, jakie czuli bohaterzy są żywcem wyjęte z mojego życia. To niesamowite, że ktoś przeżył coś podobnego. Jak to zresztą napisał w "Zahirze" autor. Jak znajdę ten fragment to zacytuję. Było coś o czytelnikach, którzy po przeczytaniu książek bohatera "Zahira" przestają czuć się samotni, bo wiedzą, że nie tylko oni przeżywają tego rodzaju cierpienia.
Polecam książkę szczególnie wszystkim tym, którzy są w związkach, czy stałych, czy jeszcze nie. Przeczytanie uważnie tej książki naprawdę potrafi uchronić przed wieloma tragediami. Jest w niej Magia, która w momencie skończenia książki wlewa się do naszego życia i gości tam dłuższy czas, dopóki jej na to pozwalamy.
Pozdrawiam wszystkich czytelników Paula Coelho i idę nadrobić braki w czytaniu Jego książek.

