-
katarz.
-
Anonim
-
Magilla
-
Anonim
-
-
Anonim
-
JustynaSOSNA
Podany link jest dla dziewczyn, które grają w piłkę, a moja gra ograniczała się SKSów w liceum i kopaniny z kolegami na podwórku bądź boisku szkolnym. Piłka jest moją pasją, ale zdecydowanie bardziej z perspektywy kibica. -
Coprasystel
>JustynaSOSNA napisała:
>Podany link jest dla dziewczyn, które grają w piłkę, a
>moja gra ograniczała się SKSów w liceum i kopaniny z
>kolegami na podwórku bądź boisku szkolnym. Piłka jest
>moją pasją, ale zdecydowanie bardziej z perspektywy
>kibica.
To może czas aby to zmienić, wszak nigdy nie jest za póżno aby pokopać sobie w piłkę, oczywiście chodzi mi tu tylko o taką grę wyłącznie dla własnej przyjemności... :) -
JustynaSOSNA
Niestety nie mam z kim i nie mam na to czasu :/ Zresztą, gdybym miała takie możliwości, w pierwszej kolejności poświęciłabym czas na koszykówkę i tenisa. Piłkę nożną jednak wolę oglądać, choć niejednego chłopaka ograłam... -
Anonim
czesto jest tak ze dziewczyna ogrywa niejednego chłopaka:)
ja tak samo jak Justyna bardziej jako kibic :D -
Coprasystel
>kasinka napisała:
>czesto jest tak ze dziewczyna ogrywa niejednego chłopaka:)
>
>ja tak samo jak Justyna bardziej jako kibic :D
Ja niezwykle rzadko grałem z dziewczynami w piłkę a jeśli już to raczej nie starałem się na maksa... I stąd może przekonanie że niejedna dziewczyna ogra spokojnie chłopaka, z tym zatrzeżeniem że on może nie grać na serio, tak jak choćby kiedyś ja... :P -
Anonim
-
Coprasystel
>kasinka napisała:
>no masz troche racji: )
>
W sprawach sportowo-piłkarskich na ogół ją mam :P -
Anonim
-
Coprasystel
>kasinka napisała:
>hehe:P
Gdybyś tyle czasu spędziła w swoim życiu przed telewizorem a póżniej także i przed internetem co ja, to też byś pewnie tak o sobie mówiła :P -
JustynaSOSNA
>Slovan napisał
>Ja niezwykle rzadko grałem z dziewczynami w piłkę a
>jeśli już to raczej nie starałem się na maksa... I stąd
>może przekonanie że niejedna dziewczyna ogra spokojnie
>chłopaka, z tym zatrzeżeniem że on może nie grać na
>serio, tak jak choćby kiedyś ja... :P
Zwykle nie chodzi o niestaranie się na maxa, żeby dawać fory, tylko o lekceważenie przeciwnika :]
Na boisku szkolnym z chłopakami normalnie graliśmy, jak równy z równym. Jak trzeba było, to sfaulowali, ja też. Pamiętam, że kiedyś nawet za faul podziękowałam :) Kiedyś takim moim małym piłkarskim marzeniem było, żeby chłopak tak mnie sfaulował, żebym była w pełnym biegu, powoli traciła równowagę i przewróciła się dopiero kilka metrów dalej. Zawsze chciałam się przekonać, jak to jest i nie myliłam się, że to niesamowite uczucie :) -
Anonim
-
Anonim
>JustynaSOSNA napisała:
>>Slovan napisał
>>Ja niezwykle rzadko grałem z dziewczynami w piłkę a
>>jeśli już to raczej nie starałem się na maksa... I
>stąd
>>może przekonanie że niejedna dziewczyna ogra spokojnie
>>chłopaka, z tym zatrzeżeniem że on może nie grać na
>>serio, tak jak choćby kiedyś ja... :P
>
>Zwykle nie chodzi o niestaranie się na maxa, żeby dawać
>fory, tylko o lekceważenie przeciwnika :]
>Na boisku szkolnym z chłopakami normalnie graliśmy, jak
>równy z równym. Jak trzeba było, to sfaulowali, ja też.
>Pamiętam, że kiedyś nawet za faul podziękowałam :)
>Kiedyś takim moim małym piłkarskim marzeniem było, żeby
>chłopak tak mnie sfaulował, żebym była w pełnym biegu,
>powoli traciła równowagę i przewróciła się dopiero
>kilka metrów dalej. Zawsze chciałam się przekonać, jak
>to jest i nie myliłam się, że to niesamowite uczucie :)
ale na pewno nie sfaulował tak jak sfaulowałby chłopaka:) -
JustynaSOSNA
>ale na pewno nie sfaulował tak jak sfaulowałby chłopaka:)
Bo ja wiem... To było wiele lat temu, no i strasznie, ale to strasznie mnie przepraszał, w sumie przez 2 dni. A ja mu za każdym razem mówiłam, że spoko i mu za to ciekawe przeżycie dziękowałam :) -
Coprasystel
>JustynaSOSNA napisała:
>Zwykle nie chodzi o niestaranie się na maxa, żeby dawać
>fory, tylko o lekceważenie przeciwnika :]
>Na boisku szkolnym z chłopakami normalnie graliśmy, jak
>równy z równym. Jak trzeba było, to sfaulowali, ja też.
>Pamiętam, że kiedyś nawet za faul podziękowałam :)
>Kiedyś takim moim małym piłkarskim marzeniem było, żeby
>chłopak tak mnie sfaulował, żebym była w pełnym biegu,
>powoli traciła równowagę i przewróciła się dopiero
>kilka metrów dalej. Zawsze chciałam się przekonać, jak
>to jest i nie myliłam się, że to niesamowite uczucie :)
Hm... Przyznam się szczerze że mnie jeszcze nikt do tej pory tak nie sfaulował w ten sposób, w jaki Ty to tutaj opisałaś :) A jeśli o mnie chodzi to ja z zasady nikogo raczej nie faulowałem no chyba że mnie ktoś już bardzo wkurzył to wtedy w formie rewanżu jak najbardziej... W sumie to masz rację, bo ilekroć grałem z jakąś dziewczyną to zawsze mi to bardziej jakąś zabawę przypominało niż poważną grę... :P -
Anonim
>JustynaSOSNA napisała:
>>ale na pewno nie sfaulował tak jak sfaulowałby
>chłopaka:)
>
>Bo ja wiem... To było wiele lat temu, no i strasznie, ale
>to strasznie mnie przepraszał, w sumie przez 2 dni. A ja mu
>za każdym razem mówiłam, że spoko i mu za to ciekawe
>przeżycie dziękowałam :)
hehe:)
Podobne Tematy
|
|
Piłka nożna i wszystko co z nią związane. ------------------------- ZANIM NAPISZESZ ZAPOZNAJ...
Miejsca grona (2)
-
WKR Rudno, Rudno
-
Stamford Bridge Stamford Bridge, Fulham
- Dodaj miejsce

