Piloci wycieczek [1292]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Jacek

    zostalem zaproszony po wyslaniu swojego cv na rozmowe kwalifikacyjna, ktora ma trwac 30 minut i jakies testy, ktore maja trwac 60 minut do biura rainbow tours. ktos juz przez to przechodził? jesli tak to prosze o podzielenie sie wrazeniami, jakies wskazowki, itd, bo kompletnie nie wiem czego sie spodziewac. z gory dzieki.
  • mi-haó; ميخاو

    A o jakie stanowisko chodzi?
  • Jacek

    o stanowisko pilota
  • [dorotka]

    test może być dokładnie ze wszystkiego, od liczby województw w Polsce, do liczby łuz w stole do bilarda. przynajmniej część dużych biur takie robi, żeby sprawdzić jaką wiedzą "ogólną" dysponuje potencjalny pilot. i tak miło, że Rainbow uprzedza o teście. mnie nie uprzedzali; )
  • mi-haó; ميخاو

    A gdzie byłaś?:) I po co robią takie testy, przecież testy już były na egzaminie pilota...;)
  • [dorotka]

    to akurat w triadzie było. testy robią słusznie, bo czasem ktoś zostaje pilotem nie wiedząc niczego o niczym, poza tym, co w książkach do egzaminu; ) (chociaż te łuzy, to przegięcie było:P)
  • mi-haó; ميخاو

    Czyli to po prostu taki test na inteligencję:)
  • Jacek

    a w rozmowie o co pytaja?
  • Alex

    Też mi w Triadzie test zrobili, oprócz pytania "ile córek miał Noe" reszta trudna nie była, (nie twierdzę ze na wszystko znałem odpowiedź) Ja miałem zestaw B. Sądzę że przy takich testach liczą się że nikt nie odpowie w granicach 90%. Ja miałem 28 poprawnych na 35 pytań i kobieta powiedziała, że dawno nie pamięta aby ktoś tyle dostał
  • Jacek

    dzięki za info. test psychologiczny był powalający, pytania w stylu jak poradziłbyś sobie w sytuacji, gdy miałbyś zaprosić nieznajomą atrakcyjną osobę do tańca, albo powiedzieć, że Ci na niej zależy, możliwe odpowiedzi: super, nieźle, raczej słabo, źle. i ok 100 takich pytań, tematyka od umiejętności wieszania firanek(sic!), do właśnie takich jak wyżej:-)
  • Jacek

    i jeszcze jedno- kazali mi podpisać "umowe lojalnosciowa" jako warunek wziecia udzialu w bezplatnym 3 dniowym szkoleniu biura w Łodzi wg ktorej to umowy w ciagu okresu, w ktorym zglosilem swoja dyspozycyjnosc (jestem studentem-dla mnie jest to lipiec, sierpien i wrzesien) mam byc na KAZDE ich kiwniecie palcem gotowy do wyjazdow w roli pilota, o ktorych oczywiscie bede sie dowiadywal nie wczesniej niz kilka dni naprzod. i oczywiscie te wyjazdy wcale nie sa pewne, bo umowa wygasa albo po 30 dniach przepilotowanych, albo po uplywie tych 3 miesiecy, jeslli w tym czasie nie dadza mi tylu dni, czy tez nawet wcale (teoretycznie mozliwe).po prostu mam byc dyspozycyjny w ciemno, a czy pojade, to juz inna sprawa. Oczywiscie nic nie podpisalem, dali mi czas do jutra na podjecie decyzji. Czy ktoś z Was był w podobnej sytuacji? czy taka "karencja" sie opłaca-odwdzięczają się później wyjazdami? i czy w ciągu tego czasu się jeździ, czy jest to przyslowiowe dymanie? Bo jak na razie nie zamierzam nic podpisywać i w zwiazku z tym do wspołpracy mojej z rainbowem raczej nie dojdzie, no chyba ze ktos tu przedstawi takie argumenty i odpowiedzi na moje pytania, że zmienie zdanie?dzięki z góry za odp.
  • Ana

    Przyznam, że się zdziwiłam - jestem świeżo po rozmowie z Rainbowem, nikt ode mnie nie wymagał umowy lojalnościowej, sprawdzono jedynie moją dyspozycyjność, upewniono czy przed wakacjami jestem w stanie się wyrwać i zapisano, że wzięłabym udział w szkoleniu trzydniowym. Nie wiem skąd taka rozbieżność, bo wynika, że rozmowę miałam tego samego dnia i w tym samym miejscu co Jacek.
  • EliS

    Misie, z Rainbow mamy tyle wyjazdów, że nie ma obawy, iż ktoś zbyt długo na pupie w domu będzie siedział. W najgorszym przypadku przypadłyby Wam weekendowe antenki po Polsce.
    Lojalka to nic strasznego. Na takich wyjazdach szkoleniowych poznajecie chociażby namiary na przewodników polskojęzycznych po różnych miastach Europy. To ważne, żeby nikt od razu z takimi danymi do konkurencji nie pobiegł, bo dadzą np. 20zł za dzień więcej.

    Poza tym warto, żebyście mieli upatrzona jakieś kierunki, które chcecie robić. Bo wiadomo, że nikt omnibusem nie jest i na całą Europę od razu jeździć się nie będzie.
  • EliS

    Prawda to, że kazali Wam za szkolenie płacić??
  • AnkaPoProstu

    hej przejrzalam juz cala strone rainbow tours i nie znalazlam zakladki p.t. praca czy cos podobnego,czy jest mi ktos w stanie powiedziec jak w nia wejsc?z gory dzieki za info:)pozdrawiam
  • Ana

    Rainbow rekrutację już skończył, więc zakładka praca zniknęła - znaleźli co mieli znaleźć.

    A koszty szkolenia pokryło biuro, kandydaci tylko za dojazd i obiad (nieobowiązkowy oczywiście) musieli zapłacić :P
  • Anusia

    a mnie nie chcieli;( wszedze mowia zem za mloda;(
  • kamisia

    a ja mam takie pytanie jesli bym podspisala ta jakas umowe ( opisana wyzej ) zalozmy i nie bylabym na ich kiwniecie palcem bo na przykald pojechalam na wahadlo dla innego biura to co wtedy???
    Wyciagaja z tego jakies konsekwencje...?
  • Ana

    konsekwencje są, dokładnie opisane w umowie - sama oceniasz czy tę umowę podpiszesz przed przystąpieniem do szkolenia.
  • Monika .

    A orientujecie się jak wygląda sprawdzenie znajomości jęz.obcego? test czy rozmowa? I czy sprawdzają jęz. wpisany do legitymacji czy obowiązkowo angielski ?
| |

Kto jest po kursie w trakcie albo zamierza pójść w przyszłości?? A może ktoś pracuje lub pra...



Fotki

Miejsca grona (0)