-
house/disco house
Witam; ]
prosze pisac tutaj kawaly zwiazane z polibuda lub historie z zycia wzieze; ]
Przeciez tyle legend chodzi juz po swiecie zwiazanych z ta uczelnie :P
A ja zaczne tym:
Egzamin wstepny na politechnike:
1. Robotnik wykonuje swoja prace w 4 dni i 5 godzin. Pijany robotnik tą sama prace w 7 dni i 8 godzin. Na budowie pracuje 7 robotników i 1 majster nadzorujący. Majster przychodzi trzeźwy na budowę co 3 dzień a do sklepu monopolowego jest 13 minut biegiem. Oblicz zysk sklepu monopolowego gdy budowany jest dom dwukondygnacyjny?
2. Jeden projekt 3 studentów wykonuje w 2 miesiące. 4 studentów w 2 miesiące i 1 tydzień, 5 studentów w 2 miesiące i 18 dni. Oblicz ile musi się zrzucić 6 osobowa grupa studentów, aby kupić projekt i oddać go na 2 tygodnie przed końcem semestru?
3. Jasiek chodzi na imprezę co tydzień, Mariola co 16 dni. Znając okres cyklu miesiączkowego Marioli oblicz prawdopodobieństwo, ze na wspólnej imprezie wpadną. Oblicz prawdopodobieństwo, ze będą to bliźniaki.
Pyt. dodatkowe (+3 punkty) ile będą wynosić alimenty po 6 latach?
4. Hiperpłaszczyzna rozpięta na ewaluowanej przestrzeni bazowej 25- wymiarowej posiada 17 ekstermów lokalnych. Niech k będzie dowolnym ciałem i zgodna z waluacją dyskretną dla hipotezy Jakobianowej. Domkniecie całkowite pierścienia izomorficznego definiuje wskaźniki sumacyjne. Ciała i pierścienie maja 1 rozna od 0. Oblicz szczątkowe i graniczne ciśnienie światła polichromatycznego na każdym z ekstremów, przechodzącego przez każdy wymiar jeżeli w co drugim ośrodku znajduje się próżnia, uwzględniając założenia teorii korpuskularno-falowej de Broigle'a oraz prawo Snelliusa (o załamaniu promieni świetlnych) -
Ela R....
-
house/disco house
Rozmowa studentów politechniki rankiem w akademiku:
Student pierwszego roku mówi:
Chodźmy na zajęcia, bo się spóźnimy!
Student drugiego roku na to:
E, pośpijmy jeszcze...
Student trzeciego roku:
Może skoczmy na piwo?
Student czwartego roku:
Może od razu na wódkę?
Jako, że nie mogli się dogadać, udali się do studenta piątego roku, by ich rozsądził. Ten zarządził:
Rzućmy monetą. Jak wypadnie orzeł, pijemy wódkę. Jak reszka - idziemy na piwo. Jak stanie na kancie - śpimy dalej. Jak zawiśnie w powietrzu - idziemy na zajęcia -
Anonim
szkoda ze nie mozna na gronie zdiec zamieszczec poza galeriami; / bo troche by sie znalazlo :] -
-
Anonim
>> o dziewczynach...
są 3 rodzaje dziewczyn:
1.ładne
2.brzydkie
3.i te z Politechniki...
:D -
Anonim
-
Kudłata :)
Jak to mówią informatycy: nie ma brzydkich dziewczyn (w tym z politechniki), tylko są kiepskie karty graficzne :) -
Anonim
Też o dziewczynach:
Rozmawiają dwie brzydkie dziewczyny. Podchodzi trzecia. Też z Politechniki.
Przykre takie; ) -
Anonim
Porównanie jednej doby studenta Akademii Medycznej (AM) i Politechniki (PW) mieszkających razem.
18:00
AM: Początek ostatnich zajęć tego dnia.
PW: Początek pierwszej skrzynki piwa.
20:00
AM: Wracam tramwajem na stancję.
PW: W stanie "naturalnym" jadę rowerem po kolejną skrzynkę piwa, mimo że pada śnieg i jest zimno.
21:00
AM: Piję pierwszą tego wieczoru kawę.
PW: Pierwszy raz tego wieczoru jadę na izbę wytrzeźwień
22:00
AM: Zaczynam pierwszą tej nocy 1000-stronicową książkę.
PW: Zaczynam pierwszą tej nocy ucieczkę z izby wytrzeźwień.
23:30
AM: Nadal czytam.
PW: Nadal uciekam.
24:00
AM: Wycieńczony książką sięgam po 800-stronicowy skrypt.
PW: Wycieńczony bieganiem, wskakuję do rzeki i uciekam wpław.
2:00
AM: Czytam kumplom śmieszne zdania z książki.
PW: Opowiadam kumplom, jakie to uczucie dostać paralizatorem.
3:00
AM: Z braku książek sięgam po Panoramę Firm i Książkę Telefoniczną.
PW: Z braku napojów energetycznych, wzmagających wyobraźnię, udaję się w podróż rowerem do najbliższego nocnego
4:00
AM: Kumple też czytają PF i KT (nie mogę nic z nich zrozumieć).
PW: Kumple nadal piją i coś gadają, ja tylko piję...
4:30
AM: Piję, nie wiem którą kawę.
PW: Nie wiem, gdzie jadę.
4:45
AM: Urządzamy z kolegami konkurs "1 z 10-ciu" z wiedzy o Panoramie Firm.
PW: Urządzamy konkurs "kto szybciej wózkiem dookoła supermarketu".
5:15
AM: Znów wygrałem! Bochenek i Stryer się nie odzywali...
PW: Znów wygrałem! Piast i Żywiec utknęli w zaspie!
6:00
AM: Jestem wykończony, nigdy już nie będę tak długo się uczył.
PW: Jestem wykończony, tłumaczę znakowi "STOP", że już nigdy nie będę pił.
6:15-7:30
AM: Śpię w ubraniach - szkoda ściągać na tak krótko.
PW: Śpię z dwoma kumplami w wannie, która dryfuje po wodach parku.
7:30
AM: O, już 7:30? ZASPAŁEM!
PW: O! Chłopaki, to jest Bałtyk? Który mamy rok?
7:45
AM: Idę się umyć... Gdzie jest wanna? I ten jełop z PW?
PW: Kurcze, dzisiaj czwartek. Dzień kąpieli dla Medyka
7:50
AM: ...znowu wypił Domestosa...
PW: ...ale zgaga... to po tym likierze pewnie...
8:00
AM: Biegnąc na uczelnię, widzę trzech kloszardów w wannie. Myślę - "co to za życie..."
PW: Wczoraj widziałem białe myszki, a dziś duchy w białych fartuchach. Czas wracać do domu...
9:00
AM: chce mi się spać, idę po kawę
PW: chce mi się spać, idę spać
12:00
AM: Przewracam się ze zmęczenia
PW: Przewracam się na drugi boczek
13:00
AM: Za twarde siedzenia na tych salach
PW: Mama kupiła mi za miękką poduszkę...
15:00
AM: Znowu zapomniałem zjeść
PW: Znowu zapomniałem pójść na zajęcia
15:05
AM: Trudno, napiję się kawy
PW: Trudno, zrobię ksero
16:00-17:30
AM: Oglądam preparaty i notuję wykłady
PW: Oglądam telewizję i gram w Tekkena
18:00
AM: Ledwo żyję, chcę do domu!
PW: Ale mam kaca! Chcę do mamy!
20:15
AM: Cześć, Głąbie! Ale miałem ciężki dzień...
PW: Cześć, Medyk! Ty chyba nie wiesz, co znaczy ciężki dzień.
-
house/disco house
Idzie dwóch studentów politechniki ulicą i widzą kawałek kartki leżącej na chodniku. Jeden się pyta drugiego:
- Co to jest?
A drugi odpowiada:
- Nie wiem, ale kserujemy!
A TO JUZ CHYBA KLASYK, ale jakze piekny; ]
Bóg postanowił sprawdzić we wrześniu, co też porabiają studenci. Zesłał więc na ziemię anioła, ten posprawdzał i wraca z raportem:
- Studenci medyka się uczą, studenci uniwereka piją, studenci polibudy piją.
Następną kontrolę zrobił w listopadzie:
- Studenci medyka ryją, studenci uniwereka zaczynają się uczyć, studenci polibudy piją.
Styczeń:
- Studenci medyka kują, aż huczy, studenci uniwereka ryją, studenci polibudy piją.
Początek sesji. Anioł wraca z ziemi i mówi:
Panie Boże, studenci medyka ryją dzień i noc, studenci uniwerka ryją dzień i noc, studenci polibudy się modlą.
A Bóg na to:
- i ci właśnie zdadzą! -
house/disco house
Pisemny egzamin na politechnice... Profesor czyta gazetę, wszyscy aktywnie zżynają.
I Rok
Profesor powoli chowa gazetę... wszystkie ściągi są szybko chowane.
II Rok
Profesor powoli chowa gazetę... wszystkie ściągi są zasłaniane
dłońmi.
III Rok
Profesor powoli chowa gazetę... studenci chowają książki.
IV Rok
Profesor powoli chowa gazetę... studenci zamykają książki.
V Rok
Profesor powoli chowa gazetę... z sali rozlega się "khem-khem"
profesor wyciąga z powrotem gazetę. :D -
Anonim
>Wszystko zaczyna się od wyboru napisał
>Idzie dwóch studentów politechniki ulicą i
>widzą kawałek kartki leżącej na
>chodniku. Jeden się pyta drugiego:
>- Co to jest?
>A drugi odpowiada:
>- Nie wiem, ale kserujemy!
Najstraszniejsze jest to, że ten kawał jest prawdziwy :) -
Luigi
Studentki politechniki zdawały egzamin. Profesor je odpytujący z wiedzy mówi do pierwszej:
- Proszę pani. Pani wiedza właściwie się nie liczy, mnie interesuję czy umie pani logicznie myśleć. Zadam więc pani zagadkę, jeśli pani zgadnie to pani zdała, a jeśli pani nie zgadnie to przykro mi, bez względu na pani wiedze będzie 2.
- Słucham zagadki panie profesorze
- Co to jest. To co ma pani między nogami plus 4 litery i ma z tego wyjść ziele.
Studentka po chwili namysłu:
- Nie wiem. Naprawdę nie wiem.
- Nie zdała pani.
- A co to było? Niech pan chociaż zdradzi tajemnicę.
- Dziurawiec. Wchodzi druga studentka. Słyszy te sama gadkę i wreszcie zagadkę:
- Co to jest. To co ma pani między nogami plus 2 litery i ma z tego wyjść potrawa.
- Studentka po chwili namysłu:
- Nie wiem. Naprawdę nie wiem.
- Nie zdała pani.
- A co to było? Niech pan chociaż zdradzi tajemnice.
- Szparagi.
Wchodzi trzecia studentka. Słyszy te sama gadkę i wreszcie zagadkę:
- Co to jest. To co ma pani miedzy nogami plus 2 litery i ma z tego wyjść kwiatek.
- Studentka po chwili namysłu:
- Nie wiem. Naprawdę nie wiem.
- Nie zdała pani.
- A co to było? Niech pan chociaż zdradzi tajemnice.
- Krokus.
- Wie pan co? Wobec powyższego ja mam dla pana propozycję. Teraz ja zadam panu zagadkę. Jeśli pan zgadnie to ja rzeczywiście nie zdałam, ale jeśli pan nie zgadnie to wpisuje mi pan piątkę.
Profesor kochał zagadki i przystał na to. Studentka więc pyta:
- Co to jest. To co ma pan między nogami plus 2 litery i ma z tego wyjść naczynie na ten kwiatek
Profesor po chwili namysłu:
- Nie wiem. Naprawdę nie wiem. Gratuluję piątka, ale błagam niech pani powie co to takiego?
- Flakon. -
A.sieńka
-
Luigi
Jeden student politechniki pyta drugiego:
- Gdzie idzesz?
- Na wódke.
- Ide z tobą, namowileś mnie. -
Ela R....
-
ona czyli ja/ / vasco
-
Anonim
Mój chłopak (de facto też z PW) przez pierwszy miesiąc jak się spotykaliśmy uwielbiał opowiadać mi ten dowcip:
Idą dwie dziewczyny, jedna brzydka druga też z politechniki
;] -
house/disco house
Jakie są trzy największe kłamstwa studenta politechniki?
- Od jutra nie piję;
- Od jutra się uczę;
- Dziękuję, nie jestem głodny... -
house/disco house
Profesor na polonistyce:
- Proszę państwa, istnieje oczywiście zwykłe zaprzeczenie. Można nawet użyć dwukrotnego zaprzeczenia, aby było ono potwierdzeniem. Można nawet użyć w języku polskim potrójnego zaprzeczenia, a i poczwórne też się trafia, np "Nikt nigdy nikogo nie zabił", itd. Natomiast nie jest znany przypadek w jęz. polskim, aby można było powójnym potwierdzeniem stworzyć zaprzeczenie!!
Głos z sali: - Dobra, dobra!
Jak sie to mówi na głos daje lepszy efekt; ]
Podobne Tematy
1. Wszystkie tematy typu: "kto z Architektury", "ludzie z ee odezwijcie się" it...
Miejsca grona (17)
-
Lucid Klub Aleje jerozolimskie 179 (Piętro 4), Warszawa
-
Wydział Inżynierii Lądowej Al. Armii Ludowej 16, Warszawa
-
Klub Muzyczny Red Star Aleja Wilanowska 361, Warszawa
-
RETRO Kolejowa 8/10, Warszawa
-
The Shot Polna , Warszawa
- Dodaj miejsce

