-
pabi
Witam,
Ogolnie mam taka oto sprawe - czy ktos z was (badz moze znacie kogos takiego) bedac na jednej uczelni mial promotora na innej? Chodzi mi o mniej wiecej taka sytuacje, ze przypuscmy jestem na PW (niech juz bedzie, ze na ELCE) i rozmawiam juz z czlowiekiem, ktory sie zgadza byc moim promotorem. Pozniej (z powodu roznych wypadkow losowych) przenosze sie na UW i chcialbym, aby wyzej wspomniany czlowiek i tam byl moim promotorem.
Wiem, ze jest to mozliwe. Wiem, jakie pytania zadawac i jakie dokumenty skladac i do kogo.
Jednak mam jedno zasadnicze pytanie - jakie konkretnie obowiazki spoczywaja na promotorze w takiej sytuacji? Nie chcialbym mu zalatwiac jakichs dodatkowych spraw papierkowych czy przepychanek z obiema uczelniami, a nawet jesliby takie problemy mialy zaistniec, to chcialbym moc przed jakakolwiek jego decyzja mu o nich powiedziec.
Poniewaz rozmowe mam na dniach, to bede wdzieczny za w miare szybkie odpowiedzi. Jak mozecie, to popytajcie znajomych czy cos, bo bardzo mi na tych informacjach zalezy.
Dzieki wielkie. -
najata
O ile dobrze wiem, to ów promotor musiałby i tam być pracownikiem, na tej drugiej uczelni, bo zwykle chyba uczelnie nie dopuszczają promotorów spoza swojego grona, uogólniając, profesorskiego.
Mój chłopak miał taką sytuację, że chciał pisać pracę (z matematyki, studiuje na MIMUWie) u pani dr, która jest pracowniczką PW, ale na UW prowadzi seminaria - bo jej obszar działań naukowych pokrywał się z jego zainteresowaniami. Niestety, nie mógł, bo nie była stałą pracowniczką UW.
Podobnie koleżanka, też z MIMUWu - studiuje równolegle na Geodezji i Kartografii na PW, chciała pisać pracę z matematyki u prowadzącego z PW, mającego - oprócz dyplomu geodezyjnego - tytuł doktora matematyki (który to zresztą doktorat zrobił na UW). Też się nie dało, bo nie był pracownikiem UW.
Ale czy do tego nie dochodziły jeszcze jakieś szczegóły inne, tego Ci niestety nie powiem, bo nie pamiętam. Może tak, skoro twierdzisz, ze to możliwe. -
pabi
No wlasnie ja z drugiej strony slyszalem, ze jest to mozliwe i nie trzeba byc rowniez pracownikiem innej uczelni. Tylko miedzy "mozliwe" a "dziekan pozwoli" jest niestety przepasc... -
Student56
U nas na Wydziale Fizyki jakoś nigdy nie było problemu z tym, że ktoś nie jest pracownikiem PW. Odbywa się to coś w stylu: promotor taki zgłasza temat pracy jaki poprowadzi i standardowo rada naukowa akceptuje i tyle. Dodatkowo jeszcze tylko dają opiekuna z wydziału.
No ale wielkie UW może rządzić się swoimi wielkimi prawami... -
-
Mariol
na PW nie ma problemu jesli chodzi o promotora z innego wydzialu PW. A jesli chodzi o łączenie PW i UW to nie slyszalam, zeby ktos tak robil
Podobne Tematy
|
|
1. Wszystkie tematy typu: "kto z Architektury", "ludzie z ee odezwijcie się" it...
Miejsca grona (17)
-
Lucid Klub Aleje jerozolimskie 179 (Piętro 4), Warszawa
-
Wydział Inżynierii Lądowej Al. Armii Ludowej 16, Warszawa
-
Klub Muzyczny Red Star Aleja Wilanowska 361, Warszawa
-
RETRO Kolejowa 8/10, Warszawa
-
The Shot Polna , Warszawa
- Dodaj miejsce

