Polityka: Polska, Europa, Świat [2338]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    Co sądzicie-czy Kościól w Polsce jest w kryzysie? Czy 95% katolików to tylko fasadowe dane? Czy juz niedługo katolicy bedą w mniejszości, natomiast do głosu dojdą zwolennicy mega-liberalnego stylu życia, zwolennicy eutanazji,aborcji, szerokich praw dla homoseksualistów? Dlaczego w mediach ludzie wierzący przedstawiani sa jedynie przez pryzmat ,,wyczynów'' o. Rydzyka i prałata Jankowskiego. Czy ktoś wreście poinformuje, że Radia Maryja i TV Trwam słuchają tylko nieliczni? Dlaczego tak mało mówi sie o wielu ciekawych akcjach katolickich, o Górze, oazach, wspaniałych spotkan w Częstochwie czy Łagiewnikach? Czemu para homoseksualistów jest bardziej afirmowana od prawdziwej rodziny? A może Bóg jest już w Polsce niepotrzebny? Może powinniśmy przezucic sie na model holenderski,ewentualnie hiszpański. To w takim razie czy nie powinniśmy isc dalej i zaprzestac swiętowania Bożego Narodzenia czy Wielkanocy? Czy wstydliwe jest zrobienie znaku krzyża w autobusie?
    zapraszam do ciekawej dyskusji na ten temat.
  • Tiwanick

    Mówienie o dyskryminacji Kościoła rzymsko-katolickiego w Polsce zakrawa na mało śmieszny żart.

    Jest to organizacja, która co roku dostaje od państwa mnóstwo kasy (gdy "Polityka" kilka lat temu robiła obliczenia, wychodziło tego łącznie coś ok. miliarda sześciuset milionów zł rocznie - pod postacią różnych przelewów pieniężnych i niepieniężnych).

    Organizacja , która dyktuje kolejnym rządom rozwiązania w zakresie ochrony zdrowia (kwestia dopuszczalności aborcji, refundacji in vitro czy antykoncepcji), edukacji (hamowanie edukacji seksualnej, wprowadzenie finansowanych przez państwo zajęć z religii), moralności publicznej (ustawa antypornograficzna, czyli de facto cenzorska - szczęśliwie zawetowana przez prezydenta Kwaśniewskiego).

    Organizacja, której funkcjonariusze często posiadają nieformalny immunitet prawny (ilu księży poszło siedzieć za molestowanie seksualne? ile spraw o malwersacje finansowe udało się skutecznie wytoczyć Rydzykowi?).

    Organizacja, która na każde, nawet najmniejsze zagrożenie swej hegemonii reaguje histerycznie i przesadnie (groźba wojny religijnej z rządem - gdy któryś gabinet odważy się podnieść kwestię refundacji in vitro czy któryś minister zacznie publicznie dywagować o niewliczaniu religii do średniej ocen).

    Zaprawdę, niewiele jest tak potężnych graczy w polskiej polityce i życiu społecznym, jak Kościół rzymsko-katolicki. Jeśli kiedyś swą hegemonię utraci, to tylko z własnej winy - bo stanie się zbyt pazerny na władzę lub publiczne pieniądze, zbyt zaangażowany w bieżące gierki polityczne i zbyt skompromitowany moralnie przez swych przedstawicieli uwikłanych w korupcyjne i pedofilskie skandale.
  • Maciej

    Mówienie o dyskryminacji kościoła Katolickiego w Polsce to brzmi jak totalny absurd. I trudno mi się zgodzić, że w mediach twarz kościoła jest reprezentowana przez o. Rydzyka czy innych tego typu fundamentalistów. Choćby abp. Nycz też jest bardzo często obecny we wszelakich środkach przekazu i ukazuje on dużo bardziej przyjazny obraz kościoła.
    I sądze również, że te całe historie o dyskryminowaniu wywołują właśnie ludzie obawiający sie tak naprawde normalnych decyzji jakie może podjąć państwo w kwestii oceny z religi czy refundowania zabiegów in vitro, oni uznają to za zamach na wszystkich wyznawców kościoła katolickiego, a to jest tak naprawde jedynie realizowanie postanowień konkordatu i nie uzależnianie obywateli od Kościoła.
  • Anonim

    Już poprawiam błedy merytoryczne:
    1 Kosciól nie ma statusu organizacji
    2 Kosciól nie jest opodatkowany,wiec fundusze są dobrowolne i najczęściej pochodzą od wiernych
    3 Kościoł niczego nie dyktuje,broni tylko swoich praw(praw,na ktorych oparta jest cywilizacja europejska)
    4 To,że niektorym pedofilom w sutannie upiekło sie na niwie prawnej, nic nie ma do Kościoła(wszedzie sa źli ludzie)
    5 Walka o zasady Kosciola osoba mądra nie nazywa histerią.
    6 Kosciol nie jest zadnym graczem politycznym(nie ma reprezentacji w strukturach politycznych). jedynie to upomina sie o wartosci przez siebie i wiekszosc Polakow popierane(żadne inne dane na grupie 100ankietowanych tego nie zmienią)
  • Anonim

    >Pablo wrote:
    >Czy
    >95% katolików to tylko fasadowe dane?

    tak

    >Czy juz niedługo
    >katolicy bedą w mniejszości, natomiast do głosu dojdą
    >zwolennicy mega-liberalnego stylu życia, zwolennicy
    >eutanazji,aborcji, szerokich praw dla homoseksualistów?

    u nas w kraju ? wątpię

    >Dlaczego w mediach ludzie wierzący przedstawiani sa jedynie
    >przez pryzmat ,,wyczynów'' o. Rydzyka i prałata
    >Jankowskiego.

    ale to nieprawda, ja nie wiem jakie gazety czytasz czy jaką tv oglądasz; owszem mówi się o Rydzyku i Jankowskim, bo sami na to pracują, ale przy niektórych okazjach wspomina się także Tischnera

    >Czy ktoś wreście poinformuje, że Radia
    >Maryja i TV Trwam słuchają tylko nieliczni?

    [wreszcie jak coś; )]

    ale to jest powszechnie wiadome

    >Dlaczego tak
    >mało mówi sie o wielu ciekawych akcjach katolickich, o
    >Górze, oazach, wspaniałych spotkan w Częstochwie czy
    >Łagiewnikach? Czemu para homoseksualistów jest bardziej
    >afirmowana od prawdziwej rodziny?

    ale to zwyczajna nieprawda

    poza tym jedna ważna sprawa - niezależnie do czego się to odnosi to media z a w s z e najgłośniej mówią o tym co jest niezwyczajne, chwytliwe, sensacyjne
    i taki jest też np ks Jankowski
    normalny ksiądz prawiący mądre kazania zwyczajnie nie jest medialny i tyle
    tak samo media wtedy mówią o meczu, kiedy pseudokibice zrobią dym, a nie podają informacji że "po raz kolejny przebieg meczu był spokojny i nikt nie wszczynał zamieszek"
    jak wracającemu do domu Janowi Kowalskiemu jakiś psychol odetnie głowę, to media o tym powiedzą, nie powiedzą zaś jeśli ów Jan Kowalski do domu wróci bezpiecznie i w całości

    więc zarzucanie w tym kontekscie mediom dyskryminowania Kościoła, to zwykłe niezrozumienie istoty mediów





  • Adrian G********

    >Pablo napisał
    >Już poprawiam błedy merytoryczne:
    >1 Kosciól nie ma statusu organizacji
    >2 Kosciól nie jest opodatkowany,wiec fundusze są
    >dobrowolne i najczęściej pochodzą od wiernych
    >3 Kościoł niczego nie dyktuje,broni tylko swoich
    >praw(praw,na ktorych oparta jest cywilizacja europejska)
    >4 To,że niektorym pedofilom w sutannie upiekło sie na
    >niwie prawnej, nic nie ma do Kościoła(wszedzie sa źli
    >ludzie)
    >5 Walka o zasady Kosciola osoba mądra nie nazywa
    >histerią.
    >6 Kosciol nie jest zadnym graczem politycznym(nie ma
    >reprezentacji w strukturach politycznych). jedynie to
    >upomina sie o wartosci przez siebie i wiekszosc Polakow
    >popierane(żadne inne dane na grupie 100ankietowanych tego
    >nie zmienią)

    Ad.1 Kościół jak najbardziej jest organizacją (czy jak kol wiek to nazwiesz) na prawach/przepisach związku wyznaniowego i prawach/przepisach zawartych w konkordacie (w Polsce). Trudno żeby nie był podmiotem organizacyjnym ( prawnym) jeśli w jego posiadaniu są fundacje , grunty , budynki itp.

    Ad 6. Kościół jak najbardziej jest graczem politycznym gdyż posiada własne państwo/stolice (centrum zarządzania) - Watykan , który posiada własną administracja, własnych przedstawicieli dyplomatycznych , wydaje obywatelstwa (chyba tylko czasowe) itp. Jest takim samy podmiotem prawnym jak inne państwa, a jego przedstawiciele dyplomatyczni są zapraszani na różne szczyty międzynarodowe tak samo jak przedstawicieli innych państw.
  • Anonim

    Zgadzam sie, ze znakomita wieszkosc katolikow jest quasi i nic wiecej. Osobiscie uwazam sie za wierzacego, mam poglady neoliberalne i chadeckie (co wbrew pozorom wcale nie musi sie klocic) i niestety tez uwazam i zgadzam sie z lewicowym (!) Tiwanickiem, ze kosciol raczej toczy po trosze choroba wewnetrzna, ktora szybciej moze stac sie przyczyna laicyzacji i upadku konsumpcyjnego spoleczenstwa niz jakies czynniki zewnetrzne. I mnie w zasadzie tylko martwi. Radykalizm w postaci rydzykowskich ekscesow to maly margines (niestety) sekciarstwa.
  • Anonim

    >Pablo napisał
    >Co sądzicie-czy Kościól w Polsce jest w kryzysie? Czy
    >95% katolików to tylko fasadowe dane? Czy juz niedługo
    >katolicy bedą w mniejszości, natomiast do głosu dojdą
    >zwolennicy mega-liberalnego stylu życia, zwolennicy
    >eutanazji,aborcji, szerokich praw dla homoseksualistów?

    Tak już żyje prawie cały "dziki" Zachód. Syłszalem o pośle Parlamentu Europejskiego wykluczonym za stwierdzenie, że "związek homoseksualny jest niżej od katolickiej rodziny", zamykaniu domów dziecka, które nie chcą dawać dzieci do adopcji homoseksualistom itd. Ta fala niestety idzie do Europy.

    >Dlaczego w mediach ludzie wierzący przedstawiani sa jedynie
    >przez pryzmat ,,wyczynów'' o. Rydzyka i prałata
    >Jankowskiego. Czy ktoś wreście poinformuje, że Radia
    >Maryja i TV Trwam słuchają tylko nieliczni?

    Bo ludzie nie potrafią myśleć samodzielnie i widzieć, że Rydzyk to nie Benedykt.

    Czemu para homoseksualistów jest bardziej
    >afirmowana od prawdziwej rodziny?

    Bo są "dyskryminowani" i bardziej "trendy"

    A może Bóg jest już w
    >Polsce niepotrzebny?
    Może powinniśmy przezucic sie na
    >model holenderski,ewentualnie hiszpański. To w takim razie
    >czy nie powinniśmy isc dalej i zaprzestac swiętowania
    >Bożego Narodzenia czy Wielkanocy? Czy wstydliwe jest
    >zrobienie znaku krzyża w autobusie?

    Polska zawsze była, jest i będzie katolicka!
  • madzia

    buahaha! KK dyskryminowany? W Polsce?!
    Łukaszu, a jak myślisz czyja to może być wina, że w Polsce jest dużo quasi katolików? jakbym miała należeć do polskiego KK od razu stałabym się antyklerykałem:D
  • Anonim

    antyklerykałką
  • Tiwanick

    >Pablo napisał
    >Już poprawiam błedy merytoryczne:
    >1 Kosciól nie ma statusu organizacji

    Jakiej organizacji? Pozarządowej? Oczywiście, że nie ma, tego nie twierdziłem. A organizacją JEST. Nie jest to określenie prawne, tylko faktyczne.

    >2 Kosciól nie jest opodatkowany,wiec fundusze są
    >dobrowolne i najczęściej pochodzą od wiernych

    Prócz prawie 2 mld od państwa rocznie.

    >3 Kościoł niczego nie dyktuje,broni tylko swoich
    >praw(praw,na ktorych oparta jest cywilizacja europejska)

    Kościół jest najbardziej wpływowym lobbystą w tym kraju. I nie wiem, co kwestie dopuszczalności aborcji czy refundacji in vitro mają do rzekomych 'praw Kościoła'.

    >4 To,że niektorym pedofilom w sutannie upiekło sie na
    >niwie prawnej, nic nie ma do Kościoła(wszedzie sa źli
    >ludzie)

    Ma to, że im się upiekło. Zwykli pedofile po wykryciu zwykle trafiają za kradki. Pedofili w sutannach przenosi się do innych parafii, a prokuratura zbyt ich po sądach nie ciąga.

    >5 Walka o zasady Kosciola osoba mądra nie nazywa
    >histerią.

    nie chodzi o walkę, tylko o metody. Histeryczna reakcja była np. na rozmyślania prof. Legutki, ministra edukacji, czy należy wliczać ocenę z religii do średniej. To były dywagacje, a Kościół zareagował na to ustami iluśtam hierarchów i zapowiedzią wojny z rządem. To było głupie i mocno uderzające w prestiż instytucji.

    >6 Kosciol nie jest zadnym graczem politycznym(nie ma
    >reprezentacji w strukturach politycznych).

    Poza tym, że cała prawica chce byś reprezentacją interesów Kościoła, to nie ma :-)

    >jedynie to
    >upomina sie o wartosci przez siebie i wiekszosc Polakow
    >popierane(żadne inne dane na grupie 100ankietowanych tego
    >nie zmienią)

    Wg badań na reprezentatywnych grupach (powyżej 1000 ludzi) zdanie obywateli na temat refundacji zabiegów in vitro czy warunków przerywania ciąży jest odmienne niż zdanie Kościoła. Więc mi tu z takimi argumentami nie wyjeżdżaj.

  • Artur

    >Pablo napisał
    >Co sądzicie-czy Kościól w Polsce jest w kryzysie?

    Jest w kryzysie, ale dotyczy on nie prześladowania jak sugerujesz a ubytku wiernych, czyli teraz przechodzimy to co się działo w Europie Zachodniej w latach 60ch. Wzrost stopy życiowej w danym kraju = stopniowa laicyzacja społeczeństwa. Generalizuje oczywiście ale taka jest tendencja globalna, więc Polska nie jest tu wyjątkiem.

    Czy
    >95% katolików to tylko fasadowe dane?

    Niestety. Nalezy spojrzeć na dane dotyczące ile osób systematycznie uczestniczy we mszy św. (bodaj ok 40% z tych 95% ale nie dam sobie głowy uciąć).

    Czy juz niedługo
    >katolicy bedą w mniejszości, natomiast do głosu dojdą
    >zwolennicy mega-liberalnego stylu życia, zwolennicy
    >eutanazji,aborcji, szerokich praw dla homoseksualistów?

    O to bym sie nie obawiał. Obawiał bym się bardziej o jakość tych katolików tzn. czy żyją tą wiarą, czy zostawiają ją w Kościele, na zasadzie "religia religią a życie życiem".
  • Anonim

    >madzia;) napisała:
    >Łukaszu, a jak myślisz czyja to może być wina, że w
    >Polsce jest dużo quasi katolików? jakbym miała należeć
    >do polskiego KK od razu stałabym się antyklerykałem:D

    Samych quasi-katolikow?...

    Na pewno nie kosciola jako takiego (wiem, ze takie jest drugie "dno" Twojej wypowiedzi). Sila wiary mojej czy czyjejs nie ma nic wspolnego z ekcesami Rydzyka, Peatza (chyba tak sie to pisze?; ) ), Jankowskiego czy Głódzia... wazne jest przestrzeganie zasad wairy, ktora sie wyznaje a nie zasad stanowionych przez okreslone frakcje klerykalne, dlatego nie moze to byc zadnym uzasadnieniem.
    Oczywiscie, i tu sie zgadzam, to wplywa na negatywny obraz kosciola jako instytucji, odstrasza na jego wlasne zyczenie potencjalnych nowych wiernych i daje kij do reki idiotom spod znaku bylego rzecznika rzadu PRL Jerzego U.
  • madzia

    Łukaszu, ale widzisz ja do wiary nie mam nic... ba szanuję ją. Jednak KK jak dla mnie odstrasza i cementuje wiele złych rzeczy. Poza tym zawsze mi przeszkadzał dogmatyzm. Jest bardzo dużo ludzi, którzy wierzą, ale nie utożsamiają się z KK...
  • Anonim

    Nie bede dzis juz komentował tego co napisał Tiwanick,bo jak ktos uważa , że Kościół wypowiedział walke z rządem, to szkoda na takie bzdury odpisywać.
    Madziu, co takiego cie w Kosciele odstrasza? Głupi księza? Nieciekawe 10 przykazan(ktore są zbyt wymagające) o Rydzyk? A może coś innego?
    a jesli nawet to,co wymieniłem, to denerwuje i mnie, ale trzeba pamietac, że wierzy sie w Boga a nie w Rydzyka lub innego oszołoma.Natomiast tych,ktorzy są w Kosciele i szkodza zwyczajnie sie z politowaniem olewa i skupia sie na autorytetach(np Karol Wojtyła)
    Moim zdaniem czynnikiem odstarszającym ludzi od Koscioła są głownie Jego twarde zasady,wyznaczone oczywiscie przez Chrystusa.
    Kochać wroga, uczęszczać na msze św. gdy leci mega ciekawy film w telewzji, spowiadać się obcej osobie-to odstrasza i nie pasuje do dzisiejszych czasow. Zasady dla twardzieli-,,niestety''
  • madzia

    Pablo, czytasz ze zrozumieniem? Dekalog jest wyznacznikiem niejako chrześcijaństwa. Wyznacza zasady moralne. Do takowych nie mam nic przeciwko. Powiem więcej, sama wyznaję część przykazań (poza tymi mówiącymi o Bogu i świętowaniu Dnia Świętego)... pamiętam też trochę innych modlitw, gdzie było o grzechach i cnotach - tu też mogę się zgodzić z nimi w większości. KK mi przeszkadza jako skostniała i będąca hipokrytką instytucja. Przeszkadza mi wszechobecny udział KK w polityce. Politycy czasem się zachowują jakby byli wybierani przez księży,a nie społeczeństwo...
  • Niewidzialna Ręka Rynku

    Jakoś tak jest, że największą pianę biją ci, którzy z Kościołem Katolickim nie mają nic wspólnego, którzy publicznie deklarują ateizm a wierzą w inne abstrakty (bo ponoć jest tak, człowiek w coś musi wierzyć, że jest coś większego od niego, bo to mu daje motywację do rozwoju), których wyraźnie denerwuje sam fakt, że on istnieje i ma się dobrze, mimo stałego implikowania mu różnych chorób.

    Afery pedofilskie itd to jest promilowa cześć życia Kościoła. Ci, co najgłośniej nawołują niemal do linczów na księżach, jakoś nie są zainteresowani rozliczaniem swoich partyjnych (najczęściej) kolegów (lub ich kolegów) z "dokonań" w Okresie Słusznie Minionym.

    Oprócz afer pedofilskich mamy też takie organizacje jak "Caritas", misje w Afryce i inne programy i ośrodki pomocy (ten temat lepiej żeby rozwinął ktoś bardziej obeznany).

    Jeśli chodzi o majątek - nikt nie broni i nikt nie przymusza do dawania "na tacę". Co do innych dochodów - to ja chętnie przeczytam ten artykuł z "Polityki", co się na niego Tiwanick powołuje, o ile zechce go odgrzebać i nam przedstawić.
    Zastanawiające, że nikt nie podłapał tego tropu, bo wydaje mi się, że takie ad hoc transfery pieniężne z budżetu państwa gdziekolwiek, są niezbyt legalne. Ale może się mylę i w ten sposób można cały budżet rozpierdolić (to może czas przypatrzyć się, czy tak się nie dzieje?)?

    Jak ktoś już kiedyś powiedział, chyba nawet na tym gronie, Kościół Katolicki i wiara Rzymskokatolicka nie jest czymś, co powinno dbać, żeby się podobać. Albo się ją przyjmuje i postępuje w zgodzie z nią, lub godząc to w jakiś sposób z własnym sumieniem, albo się wybiera inną religię - mamy pełen wachlarz. Można jeszcze udawać ateistę i fetyszyzować demokrację.


    Madziu - przeszkadzał dogmatyzm - jaki dogmatyzm?
    Np ten o nieomylności Papieża?
    Ten o wniebowzięciu Najświętszej Marii Panny?
  • madzia

    >Niewidzialna Ręka Rynku napisał
    >Madziu - przeszkadzał dogmatyzm - jaki dogmatyzm?
    >Np ten o nieomylności Papieża?

    Jakbyś mi to wyjął z ust:P
  • Niewidzialna Ręka Rynku

    >madzia;) napisała:
    >Przeszkadza mi wszechobecny udział KK w polityce. Politycy
    >czasem się zachowują jakby byli wybierani przez księży,a
    >nie społeczeństwo...

    Politycy po prostu biorą pod uwagę, przez jakie społeczeństwo są wybierani. Trudno mieć żal o to do nich, że starają się zapewnić sobie poparcie, bo to może im się przydać przy następnych wyborach.

    A że społeczeństwo w sporym procencie jest Katolickie i w trochę mniejszym słucha księdza na kazaniach.... No cóż, takie mamy warunki uprawiania polityki.

    To tak jakbyś miała pretensje, że deszcz pada... (akurat u mnie pada za oknem)
  • madzia

    Sławku, ale wielu próbuje obnażyć zakłamanie KK... mnie osobiście te całe afery w obrębie KK mało co obchodzą. Wtedy to odczuwam wielka ulgę, że nie mam z tym nic wspólnego... ja się tylko sprzeciwiam jak KK próbuje zbytnio zawładnąć przestrzenią publiczną i jak z m.in moich podatków idą miliony na taką Świątynię Opatrzności.
| |

Opinie, spostrzeżenia i uwagi dotyczące bieżących wydarzeń w świecie polityki. Zachęcam do za...



Fotki

Miejsca grona (0)