Polityka: Polska, Europa, Świat [2338]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    Niestety, pół roku po wyborach, jakby to było jakimś przekleństwem w stosunku do poprzedniego rządu, nie dzieje się nic. Dosłownie nic - zero projektów liberalizujących sferę wydatków budzetowych, zero naprawy finansów publicznych, horendalnie wysoki dług publiczny, zero konkretów w słuzbie zdrowia, zero zmian w podatkach, zero działań pro-gospodarczych itp itd... znów za to całe mnóstwo tematów zastępczych jak abonament tv czy Rzecznik Praw Dziecka (tematów może i ważnych, ale nie bazowych z punktu widzenia rozowju gospodarczego). Moment wyczekiwania na działania rządu niepokojaco się wydłuża i poważnie nadwyręża zaufanie. a co będzie jak zacznie się dekoniunktura na wzór amerykańskiej? (a zacznie się, to kwestia czasu - wzrost gospodarczy w Polsce nie jest efektem dodanym naszej gospodarki jako takiej a raczej "falą wznoszacą" do niedawna świetnej koniunktury globanej, my jesteśmy "dla siebie zadrodzy i przesocjalizowani").

    Osobiście jestem już mocno rozczarowany, praktycznie kampanią prezydencką premiera. Dziś już wahałbym się oddając głos. Problem jednak w tym, że 40 mln naród nie ma alternatywy... zostają mu albo radykalni konserwatyści (to ładnie powiedziane) z naciskiem na "prawicowych socjalistów" albo "polityka miłości" w wydaniu PO, reszta się nie liczy. To smutne. Bo właśnie od kilku dni zdaję sobie sprawę, że nie tego ocziekiwałem (zamiast przysłowiowej Irlandii mamy raczej pełne marazmu Włochy). Ostatnie chwile sielanki PO, której problem polega na tym, że stara się zadowolić wszystkich. Niestety ekonomia, jest nieubłagana.

    Przyrzekam, że jeżeli PO straci swoje i moje "5 minut", to zagłosuję na UPR. Nie więcej nie zostaje. Wolę "polski Singapur" niż "europejską Francję"...

  • Paskwalina

    Głosując na PO wybrałam "mniejsze" zło. Nie spowiedzałam się fali cudów i "drugiej Irlandii" i też nie dostałam. Mniejsze rozczarowanie.
  • Anonim

    Ponadto odejście Gomułki z resortu finansów (libarała) bardzo, ale to bardzo mne niepokoi, bo oznacza jedno - czekanie, brak chęci reform (są dziś de facto potrzebne na poziomie tych z 90 r. z planu Balcerowicza).

    Albo pomysł podniesienia od stycznia 2009 r. (Gazeta Prawna) blisko o 15% akcyzy na wszystkie paliwa, od LPG po olej opałowy...

    Albo 230 pomysłów pro-gospodarczych posła Szejnfelda (którego ososbiście cenię), po uzgodnieniach resortowych lobby urzędnicze obcięło do... 16!!!... (zmiany naruszaja urzędnicze status quo)...

    itd..
  • Anonim

    >ஜ Agnieszka ஜ napisała:
    >Głosując na PO wybrałam "mniejsze" zło. Nie
    >spowiedzałam się fali cudów i "drugiej Irlandii" i też
    >nie dostałam. Mniejsze rozczarowanie.

    Mniejsze zło? Trzeba było zagłosować na Cthulhu. :)
  • ah+

    Abonament to ważna rzecz - przynajmniej dla mnie. K***sko się wściekam, jak mam ten złodziejski podatek płacić (a jestem praworządny: klnę i płacę).
  • Anonim

    lepszy abonament,niz finansowanie TV z budżetu państwa.to logiczne
  • Anonim

    Poprawiam się oczywiście: "horrendalnie" i "za drodzy"... :) sorki :)

    Agnieszka, nie w tym rzecz. Polska nie ma czasu na mniejsze zło. W tym problem.

    Oczywiscie, ze abonament to ważna rzecz. Ale to tylko "malutki kawałaczek tortu", a nie kompleksowość zmian systemowych. Problem w tym, że reforma mediów publicznych nie stanowi pakietu na rzecz reform ale wycinek problemowy. To nic nie daje i niczego nie wnosi. Zreszta nie wiem po co to wszystko, skoro i tak już dzis wiadomo, że PO nie uwali veta prezydenta. To poza tym nie jest kwitensencją zmian. O wiele ważniejsze jest np. szybkie zreformowanie KRUSu czy systemu emerytalnego, bo za kilka lat sie "zawali"...
  • Ashardin - Kazdy nie jest kazdym

    >DMC napisał
    >>ஜ Agnieszka ஜ napisała:
    >>Głosując na PO wybrałam "mniejsze" zło. Nie
    >>spowiedzałam się fali cudów i "drugiej Irlandii" i też
    >>nie dostałam. Mniejsze rozczarowanie.
    >
    >Mniejsze zło? Trzeba było zagłosować na Cthulhu. :)

    cthulhu? toz to zlo absolutne:)
  • Anonim

    Polska nie ma czasu na dyskutowanie np. o abonamencie, czas na gruntowne reformy, na wzór (moim zdaniem) państw ASEANu. Inaczej nigdy nie będzie dobrze.

    Państwo, które ok. 65% budżetu wydaje na wydatki konsumpcyjne i generowanie popytu wewnętrznego, zamiast na inwestycje i edukację z góry jest skazane na upadek i niepowodzenie. To chciał zmienic Gomułka. Czemu nie ma już w rządzie przedstawiciela LSch of E?
  • Anonim

    -zła ustawa medialna
    -zła ustawa Hall dotycząca oczywiscie szkolnictwa(lektury np)
    -zastuj w służbie zdrowia
    -ośmieszanie ministerstwa sprawiedliwości( wykrycie zabicia laptopa i to tyle)
    -Pitera ktora wziela sie z ksiezyca(jej rapotry negowane przez Tuska)
    - manipulacja sondażami
    a nie mineło zbyt duzo czasu........

    a! polecam artykuł w Rzepie pt. Konie trojańskie Platformy


  • Ja Natalia :)

    również nie podoba mi się wiele, ale należy zauważyć, że Po pracuje na budżecie stworzonym przez PiS, gdzie pieniądze na wszystko są już odgórnie rozdzielone. Przyszły budżet na 2009 będzie dawał większe pole do zmian w kraju.
  • ah+

    >Pablo napisał
    >lepszy abonament,niz finansowanie TV z budżetu państwa.to
    >logiczne

    Dla mnie nie - bo jako "płacący wyjątek" w momencie zniesienia abonamentu odzyskuję żywą gotówką 200zł - bo poprzez podatek (finansowanie z budżetu) oddam na TV jakieś 5-6 zł (ciężar rozłoży się na większą liczbę osób).

    najzdrowszym systemem byłby system kontraktowania misji publicznej
  • Anonim

    tak, ale nie można finansowac TV publicznej z budżetu,bo to właściwie finansowanie przez rząd. a nie może byc tak,że rząd wybiera co mamy oglądac, ktorzy dziennikarze powinni prowadzic programy a ktorzy nie. to antydemokratyczne. tzreba zreformoac abonament-by był bardziej ściagalny i w odpowiedniej cenie.
    tzreba zreformowac tez TV,ale to temat na inna dyskusje
  • Anonim

    >Świstak napisał

    >najzdrowszym systemem byłby system kontraktowania misji
    >publicznej

    Nie zgadzam sie. Najzdrowszym systemem bylby brak panstwa w mediach w ogole.
    Zreszta moze i PO w swoich podstawach projektow ustaw, ktore wczesniej przytoczono, chce dobrze ale nie umie. Projekty ustaw kwalifikuja sie na poziom Samoobrony. Np. ustawa medialna - bubel upolityczniajacy media jeszcze bardziej.
    ale nie o media tu chodzi. Sprawa rozbija sie totalny "rak" polskiej polityki - brak (znowu) pomysłu na rządzenie.

    Premier Tusk jawi się jako premier dobry dla kraju bez większych problemów, gdzie niczego nie oczekuje się od rządu, żadnych większych inicjatyw, po prostu żeby tylko był i na bieżąco administrował państwem (np. Finlandia). Niestety, u nas trzeba thatcheryzmu. A tego perfidnie brak dzis rzadzacym i to ich zgubi. Podobnie jak poprzednikow, ktorzy stchórzyli i oddali władzę, bo stwierdzili, że w zasadzie to nie maja nic do powiedzenia, poza swoimi przywilijami. Tu sytuacja się powtarza, tyle że ci są "odziani" w lepszy savoir vivre polityczny.
  • Anonim

    >Pablo wrote:
    >tak, ale nie można finansowac TV publicznej z budżetu,bo
    >to właściwie finansowanie przez rząd.

    a rząd jest finansowany z naszych podatków, a abonament to taki dodatkowy podatek, bo w sumie obowiązkowy !

    >a nie może byc
    >tak,że rząd wybiera co mamy oglądac, ktorzy dziennikarze
    >powinni prowadzic programy a ktorzy nie.

    no ale pośrednio wybiera tak teraz, co za różnica ?

  • Michał

    >para_no_oír napisała:
    >>Pablo wrote:
    >>tak, ale nie można finansowac TV publicznej z budżetu,bo
    >>to właściwie finansowanie przez rząd.
    >
    >a rząd jest finansowany z naszych podatków, a abonament to
    >taki dodatkowy podatek, bo w sumie obowiązkowy !

    ale rząd może w budżecie dac mniej lub więcej funduszy na państwowe media a z abonament jednak jest niezależny

  • Anonim

    no ok, ale czy to nie jest stwarzanie właśnie pozorów niezależności mediów publicznych ?
  • Anonim

    Abonament przede wszystkim daje telewidzom i radio słuchaczom prawo i wolność wyboru. Chcę - płacę, nie chcę - nie płacę.
  • Anonim

    >Jaszczomb! wrote:
    >Abonament przede wszystkim daje telewidzom i radio
    >słuchaczom prawo i wolność wyboru. Chcę - płacę, nie
    >chcę - nie płacę.

    nieprawda
    bo jeśli mam telewizor to MUSZĘ płacić abonament
    niezależnie od tego czy chce oglądać tv publiczną czy nie !
    inaczej mogą na mnie nałożyć karę :(

  • Anonim

    >Jaszczomb! napisał
    >Abonament przede wszystkim daje telewidzom i radio
    >słuchaczom prawo i wolność wyboru. Chcę - płacę, nie
    >chcę - nie płacę.

    Abonamet jest OBOWIAZKOWY W POLSCE, a wiec placic musi kazdy kto ma w domu telewizor czy radio. To ze ludzie nie placa jest inna para kaloszy...
| |

Opinie, spostrzeżenia i uwagi dotyczące bieżących wydarzeń w świecie polityki. Zachęcam do za...



Fotki

Miejsca grona (0)