-
Anonim
http://wiadomosci.onet.pl/1449388,1...
Super :D
Jaka jest wasza opinia na temat elektrowni atomowych?
Moja jak najbardziej pozytywna. -
#Mr.mgr Kris#
Ja również popieram budowę elektrowni atomowych.Jest to bardzo wydajne i ogólnie dość "czyste" źrodło energii jesli porównać poziom emitowanych zanieczyszczeń z "kocmołuchami" XXw czyli elektrowniami węglowymi.
Mam nadzieję , że Polska wejdzie "w atom" jaknajszybciej ale obawiam się , że cały projekt prawie napewno będzie napotykał przeszkody w związku z protestami lobby węglowego.
-
matr
>#Mr.Kriss# napisał
>Mam nadzieję , że Polska wejdzie "w atom"
>jaknajszybciej ale obawiam się , że cały
>projekt prawie napewno będzie napotykał przeszkody
>w związku z protestami lobby węglowego.
>
>
i nawiedzonych ekologow.. -
zby
A tak przy okazji - to jaka jest Wasza opinia o elektrowniach wiatrowych? Dla kontekstu wrzuce link http://www.usatoday.com/news/nation...
Wypromowany na diggu artykul z drugiej strony: http://www.treehugger.com/files/200... zupelnie idiotycznie opiera swoja argumentacje na fakcie mniejszej predkosci katowej duzych turbin, podczas gdy nie ma ona tu zadnego znaczenia a liczy sie tylko zwykla predkosc lopat (co zostalo zreszta przez kogos zauwazone w komentarzach), ale argument o tym, ze duzo wiecej ptakow ginie z innych zwiazanych z czlowiekiem powodow rzeczywiscie stawia sprawe w pewnej nowej perspektywie. -
-
Anonim
Oczywiscie, ze popieram elektrownie atomowe, bo idiotyzmem jest sądzenie, że nic nam obecnie nie grozi z panstw osciennych. Zreszta ufam dzisiejszej technice (tamta radziecka z Zarnowca mnie nie przekonywala :) )... to raz. Odmienna kwestia jest eneregia z, kolokwialnie mowiac, wiatrakow. Przede wszystkim niszcza krajobraz, przestrzen publiczna, powoduja calkowita dezorganizacje i dysharmonie lokalnego/reionalnego srodowiska (np. brak lasow, korytarzy ekologicznych). Ich wydajnosc przy tym wszystkim jest porownywalna z innymi zrodlami energii odnawialnej, np. baterii slonecznych czy elektrowni wodnych. Jestem przeciwnikiem wiatrakow, wiecej szkod anizeli pozytku. -
podpisuję się obiema rękami pod powyższym postem,właśnie miałam się wypowiedzieć,ale bym zdublowlała pewnie post Łukasza:D
-
Żeglarz Portowy
musze przejrzeć to grono bo jestem ciekaw czy czasem piszesz coś od siebie czy tylko komplementujesz swój największy autorytet na tym gronie:] (zero złośliwości). elektrownia atomowa jak najbardziej, jednak jeśli ktoś wspomniał o lobby węglowym to mnie osobiście mniej niż jakieś lobby interesuje żeby nie skłamać ze sto tysięcy rodzin, które z tego węgla się utrzymuje. -
taaa zero złośliwości...nie mogę się zgadzać z jedną osobą więcej razy,bo od razu mój autorytet?!ty wiesz zajmij się jednak ciekawszymi rzeczami...niż doszukiwaniem się dowodów na swoją teorię! oj matko ale te rodziny mogą więcej stracić jak ten górnik będzie pracował dla nierentownej kopalni...to takie trzymanie na garnuszku państwa kopalni jest kompletnie nieefektywne:/jakby ktoś na początku lat 90' pozamykał większość kopalni jak Margaret Thatcher to ten problem dawno by zniknął...a i mit naszej wielkiej potęgi węglowej,że to takie strategiczne:guzik prawda!
-
Anonim
Zgadza sie Madziu :). Der Letze nie kompromituj sie. Zasada jest nader prosta - jesli cos jest nie rentowne nie powinno istniec, bo ne ma bytu ekonomicznego. To takze dotyczy kopalni. Monokultura Slaska jest skutkiem blednej polityki ekonomicznej, jeszcze czasow glebokiego PRL i braku rozwijania wielofunkcyjnosci tych regionow. Skutek jest obecnie oplakany. Obecnie moze troche mniej, ze wzgledu na koniunkutre weglowa wywolana przez Chiny. Ale prosperity w kazdej gospodarce sie konczy i zaczyna sie regres. Sinusoida ma to do siebie, ze zawsze opada. Tu bedzie tak samo. I znow brak reform gosp. wywola skutek w postaci kijow bejsbolowych w Warszawie na Wiejskiej.
PS. A najbardziej wkurza mnie gadanie zadufanych zwiazkow zawodowych... "jak nas ruszycie w Wawie to my wam pokazemy". Pokazemy co?... kompletna ignorance ekonomiczna i nieracjonalnosc gosp. tego sektora przemyslu. Nic wiecej. -
Anonim
Przecież nie zamkną z tego powodu wszystkich elektrowni na węgiel (nie wydaje mi się żeby wybudowana elektrownia atomowa zaspokoiła nawet 40% zapotrzebowania). Poza tym wybudują taką dopiero w 2018 (?). Na pewno do tego czasu zwiększy się też nasze zapotrzebowanie na energię. Można też nie przyjmować nowych górników w miejsce tych co odchodzą na emeryturę. Więc czemu ci żal aż 100 tys. rodzin? -
Anonim
Ciekawe jest ze pierwsza elektrownie atomowa bedziemy mieli dopiero nie w 2018 a 2025 roku. Dzis przeczytalem ( chyba na onecie), ze wlasnie w tym czasie nasze zapotrzebowanie na energie wzrosnie dwukrotnie. Wypada powiedziec, dlaczego jedna tylko? 10 mld zlotych nie rosnie na drzewie, ale inwestycja w kilka elektrowni budujac rownoczesnie bardziej sie oplaci niz budowanie w trudach jednej. Wiem latwo powiedziec, premier powie, jutro zaczynamy budowe. Nie jest tak latwo, ale moim zdaniem budowanie jednej to idiotyzm, stara europa ma ich dziesiatki i kolejne budowy sa w planach. Czy wiecie ze jestesmy krajem najbardziej zaleznym od wegla?! Czas skonczyc z tym
Do mnie argumanty organizacji takich jak greenpeace nie trafiaja, podaja swe racje, dobrze, jest problem ze skladowaniem odpadow, ale juz wole elektrownie atomowa, ktora jest wydajniejsza i bezpieczniejsza i czystsza niz elektrownie weglowe. Co do czystosci atomu i wegla byl artykul w newsweeku, ale nie moge znalesc:) -
Żeglarz Portowy
nie stresuj się bo to szkodzi urodzie a ja nie chcę brać na siebie takiej odpowiedzialności. nie obchodzi mnie czy te kopalnie są rentowne czy nie, obchodzi mnie to że ci ludzie to niczego innego sie nie nadaja. nie z własnej winy, tylko z takiej, że za polski ludowej jeśli była krawcowa, która miała za zadanie szyć prawy rękaw od koszuli to ona nie założy sobie własnego zakładu krawieckiego w III RP bo umie szyć tylko prawy rękaw od koszuli. a to nie jest wina tych ludzi tylko systemu. -
Anonim
"Rząd chce, aby do 2018 roku w Polsce działała już co najmniej jedna duża elektrownia atomowa. Naukowcy mówią, że bardziej realny wydaje się rok 2025,"
Pomyliły mi się daty.
"Nagłaśniając sprawę katastrofy na Ukrainie, organizacje ekologiczne niechętnie przy tym wspominają o podobnym incydencie w elektrowni Three Mile Island w Pensylwanii w marcu 1979 r., gdzie podobnie jak w Czarnobylu rdzeń reaktora całkowicie się stopił. Dzięki odpowiednim zabezpieczeniom do atmosfery nie dostały się wtedy substancje radioaktywne, nie ucierpiał nikt z okolicznych mieszkańców, a kilkunastu pracowników elektrowni otrzymało nie zagrażające życiu dawki promieniowania". Dodać do tego trzeba, że w czarnobylu większość zabezpieczeń było wyłączone, żeby móc przeprowadzić jakiś tam eksperyment (który powinien być wykonany przed oddaniem elektrowni do użytku). Źródło: http://www.wprost.pl/ar/?O=8939.
"obchodzi mnie to że ci ludzie to niczego innego sie nie nadaja."
Do tego czasu ci ludzie będą już na emeryturze... -
>der letzte Kaempfer napisał
>nie stresuj się bo to szkodzi urodzie a ja nie
>chcę brać na siebie takiej odpowiedzialności.
>nie obchodzi mnie czy te kopalnie są rentowne czy nie,
>obchodzi mnie to że ci ludzie to niczego innego sie nie
>nadaja. nie z własnej winy, tylko z takiej, że za
>polski ludowej jeśli była krawcowa, która
>miała za zadanie szyć prawy rękaw od koszuli
>to ona nie założy sobie własnego zakładu
>krawieckiego w III RP bo umie szyć tylko prawy
>rękaw od koszuli. a to nie jest wina tych ludzi tylko
>systemu.
i dlatego ma cierpieć cała polska ekonomia:/bo nam szkoda górników?!a co oni święte krowy?!przekwalifikować się nie da?!już nie róbmy tragedii narodowej,by powstrzymać zmiany,a że teraz trudno przeprowadzić te zamknięcia,to tylko wina kolejnych rządów IIIRP,że nie uporały się z tym problemem wcześniej...dobre sobie wina systemu,więc utrzymujmy całe rodziny górników!nic im nie jesteśmy winni
-
Żeglarz Portowy
ale dlaczego ktoś mi wkłada w usta coś czego nie powiedziałem? powiedziałem że jestem jak najbardziej za elektrownią atomową; jedynie dopuściłem się pewnej dygresji a propos czyjejś wypowiedzi nt. lobby węglowego; powiedziałem, że mam gdzieś lobby (tak samo jak ekologów którzy czekają tylko żeby ich spłacić i zamkną mordy) węglowe a obchodzą mnie ludzie dla których węgiel jest źródłem utrzymania, tzn że nie mam zamiaru się przejmować tym czy innym lobby a jeśli już to tym jak to wpłynie na zatrudnienie w tej czy innej branży. -
-
#Mr.mgr Kris#
Polska powinna już teraz starać się o "unijne fundusze" na wsparcie budowy chociaż tej jednej elektrowni atomowej-skoro dostajemy pieniądze na uczyszczalnie ścieków to dlaczego nie postarać się o pieniądze na czyste powietrze a przy okazji znaczącą modernizację , anachronicznego-opartego głównie na węglu-sektora energetycznego.
Wpomniany przez Pawła artykuł jest w Newsweeku 48/2006 (3.12.06) str.45 [również polecam]
-
Anonim
Isnieje cos tkaiego jak programy szkoleniowe, integracji spol itp. - tylko ok. 60% dzisiejszych kopaln ma uzasadnienie ekonomiczne. Reszta jest zbedna. Wydobywamy stanowczo za duzo wegla, a gospodarka (choc oczywiscie nie w takim stopniu jak to mialo miejsco w PRL) jest de facto rabunkowa. Jedynym dzis powaznym rynkiem zbytu wegla sa elektrownie (stad powastajace holdingi, by uniknac swoistego outsourcingu) i eksport, wlasnie np. do Chin. Z czego prawdziwe zyski przynosi tylko eksport. Szkoda, ze teraz kiedy jest koniunkura nie przeprowadza sie niezbednych restrukturyzacji. Wszyscy zaplacza za kilkanascie miesiecy (juz dzis notowane sa trendy spadkowe). Wina systemu?... no coz, jak w pozostalej czesci gospodarki, ktora opierala sie na globalnym blednym zalozeniu nakazowo-rozdzielczym, gdzie samej ekonomii bylo najmniej... To nie jest zaden argument dla restrukturyzacji ekonomicznej. A na pewno dla obecnego socjalizmu i etatyzmu ekonomicznego!... dziala to tylko na nasza szkode. -
Żeglarz Portowy
ja wolę dopłacać do nierentownych kopalń niż zamknąć je a byłym górnikom wypłacać zasiłki (choć wiem że Twoja propozycja jest taka żeby zostawić ich na pastwę losu bo to ich wina skoro se nie radzą w kapitaliźmie). Bo lepiej zapłacić za pracę niż za siedzenie przed spożywczym i picie taniego wina. Tak samo uważam, że bezrobotnym lepiej płacić i dawać cokolwiek do roboty niż płacić za nic. Bo to demoralizuje a praca to dla człowieka coś więcej niź źródło utrzymania ale też coś co go kształtuje i rozwija a także uczy szacunku do pracy innych. Tak samo lepiej dopłacić komuś kto ma za duży nos do operacji plastycznej niż latami fundować mu wizyty u psychologa. Powiedz mi gdzie uczą hierarchii w której na pierwszym miejscu jest ekonomia a na drugim człowiek? Bo jak kiedyś będę miał potomstwo to żebym potrafił uchronić przed złym wpływem. Bez obrazy, kwestia poglądów. -
dla mnie nie ma tu wyższości ekonomii nad człowiekiem...poprostu zdrowa liberalna ekonomia równa jest dobrobytowi społeczeństwa,a więc każdej jednostki:]

