-
franio1988
filmik ukazujący historie i koncepcję Międzymorza , miłego oglądania
http://pl.youtube.com/watch?v=q-cAk... -
Anonim
-
MarcinK
>Luke napisał
>Filmik dość nędzny, nic specjalnego. Temat do cięcia..
Nie zgadzam się z napisem w filmie "idea międzymorza została zniszczona w wyniku konfliktu z Rosją 1919-1921" bo przecież to nie wina konfliktu że Litwini nie chcieli, w zasadzie to Marszałek rozwijał tą ideę poprzez nawiązanie sojuszu z Rumunią tylko moim zdaniem mógł nadać Autonomię Ukraińcom na zasadzie federacji z polską w granicach II RP w końcu trochę ich było... -
Artur
Idea dosyć aktualna szczególnie po wydarzeniach w Gruzji. Kaczyński co prawda próbuje ją wprowadzać w życie ale mało skutecznie. -
-
Piotr
>MarcinK napisał
>>Luke napisał
>>Filmik dość nędzny, nic specjalnego. Temat do cięcia..
>
>Nie zgadzam się z napisem w filmie "idea międzymorza
>została zniszczona w wyniku konfliktu z Rosją 1919-1921"
>bo przecież to nie wina konfliktu że Litwini nie chcieli,
>w zasadzie to Marszałek rozwijał tą ideę poprzez
>nawiązanie sojuszu z Rumunią tylko moim zdaniem mógł
>nadać Autonomię Ukraińcom na zasadzie federacji z polską
>w granicach II RP w końcu trochę ich było...
Marszałek chciał ale Dmowski się sprzeciwił. Tak jak Dmowski się sprzeciwił aby iść dalej aby odbijać Kijów po cudzie nad Wisłą.
Chodzi mi o pokój Ryski w którym zdradziliśmy naszych sojuszników z tej wojny - Ukraińców. -
ah+
>Artur napisał
>Idea dosyć aktualna szczególnie po wydarzeniach w Gruzji.
>Kaczyński co prawda próbuje ją wprowadzać w życie ale
>mało skutecznie.
Daj spokój...
"Międzymorze" to projekt, który tak za Piłsudskiego, jak za Kwaśniewskiego i Kaczyńskiego jest pomysłem na pewne zacieśnianie współpracy. Ma jednak tą wadę, że państwom "międzymorza" brak REALNYCH silnych więzi spajających. Polska i Bułgaria mają mniej wspólnych interesów niż Polska i Wielka Brytania, choć ta leży na wyspie.
Tej idei brak cementu. -
Artur
Tym cementem jest wspólny przeciwnik (wróg to może za mocno powiedziane) - Rosja przed którą trzeba się bronić. UE jest jak widać podzielona, nie ma wspólnej polityki zagranicznej. Kraje postkomunikstyczne nie bez powodu widzą w Kremlu zagrożenie, co można wykorzystać do przyszłej ściślejszej współpracy. -
Anonim
>Artur napisał
>Tym cementem jest wspólny przeciwnik (wróg to może za
>mocno powiedziane) - Rosja przed którą trzeba się
>bronić.
Joke w tym że w np. Bułgaria jest tradycyjnie prorosyjska - prawosławie, cyrylica, wyzwolenie spod jarzma tureckiego itd. -
Anonim
-
Artur
>Zygzak napisał
>Joke w tym że w np. Bułgaria jest tradycyjnie prorosyjska
>- prawosławie, cyrylica, wyzwolenie spod jarzma tureckiego
>itd.
Ale Łitwa, Łotwa, Estonia, Węgry i Rumunia już nie. Najważniejszym partnerem była by Ukraina która sama jest wewnętrznie skonfliktowana i nieprzewidywalna. Jednak w wypadku realnego zagrożenia wydaje mi się, że skłonna pujść na antyrosyjska koalicję.
Idea nie głupia, trudna do zrealizowania, ale możliwa. Z taką koalicją, Rosja będzie się liczyć. -
Piotr
>Artur napisał
>Najważniejszym partnerem była by Ukraina która sama jest
>wewnętrznie skonfliktowana i nieprzewidywalna. Jednak w
>wypadku realnego zagrożenia wydaje mi się, że skłonna
>pujść na antyrosyjska koalicję.
pÓjść - polecam firefox z słownikiem :] - najlepiej w komplecie z jakimś linuksem :]
Ukraina jako kraj Ukraińców nie jest skonfliktowana wewnętrznie i ma jednolitą wizję przyszłości - z zachodem. Problemem jest ogromna mniejszość Rosyjska - zwłaszcza na Krymie gdzie Rosjanie coraz otwarciej mówią o odłączeniu się od Ukrainy i przyłączeniu do Rosji...
>Idea nie głupia, trudna do zrealizowania, ale możliwa. Z
>taką koalicją, Rosja będzie się liczyć.
Już się liczy. Moim zdaniem to właśnie groźby Ukrainy (zakazu powrotu floty czarnomorskiej) a nie groźby USA były głównym czynnikiem który powstrzymał Rosjan przed rozjechaniem czołgami Gruzji i uwięzieniem ich prezydenta. -
Artur
>Piotr napisał
>
>pÓjść - polecam firefox z słownikiem :] - najlepiej w
>komplecie z jakimś linuksem :]
mea culpa...
>Ukraina jako kraj Ukraińców nie jest skonfliktowana
>wewnętrznie i ma jednolitą wizję przyszłości - z
>zachodem. Problemem jest ogromna mniejszość Rosyjska -
>zwłaszcza na Krymie gdzie Rosjanie coraz otwarciej mówią
>o odłączeniu się od Ukrainy i przyłączeniu do Rosji...
Również politycznie jest podzielona. Istnieje silne lobby prorosyjskie, z Janukowyczem na czele, przyciągające Ukraine do Rosjii, cóż potrzebne są tam rządy silnej ręki bo inaczej ten kraj się rozpieprzy.
>
>Już się liczy. Moim zdaniem to właśnie groźby Ukrainy
>(zakazu powrotu floty czarnomorskiej) a nie groźby USA
>były głównym czynnikiem który powstrzymał Rosjan przed
>rozjechaniem czołgami Gruzji i uwięzieniem ich prezydenta.
Z Polską, czy Litwą się nie liczą. -
MarcinK
>Artur napisał
(Ukraina)
>Również politycznie jest podzielona. Istnieje silne lobby
>prorosyjskie, z Janukowyczem na czele, przyciągające
>Ukraine do Rosjii, cóż potrzebne są tam rządy silnej
>ręki bo inaczej ten kraj się rozpieprzy.
Polska też jest politycznie podzielona SLD już dawno padło by Rosjanom w objęcia...
>>Już się liczy. Moim zdaniem to właśnie groźby Ukrainy
>>(zakazu powrotu floty czarnomorskiej) a nie groźby USA
>>były głównym czynnikiem który powstrzymał Rosjan
>przed
>>rozjechaniem czołgami Gruzji i uwięzieniem ich
>prezydenta.
>
>Z Polską, czy Litwą się nie liczą.
Wystarczy zwykła matematyka
Polska 38 mln
Ukraina46 mln
Litwa 3,3 mln
Łotwa 2,3 mln
Estonia 1,3mln
Razem 90,9
Więc razem mamy szansę się obronić przed Rosją która ma 140 mln mieszkańców...
-
Anonim
>MarcinK napisał
>Wystarczy zwykła matematyka
To będzie jakaś ustawka pod blokiem? Drechu na drecha? Bo jeśli nie, to raczej wolałbym obejrzeć matematykę liczby żołnierzy, czołgów, samolotów, okrętów, rakiet zwykłych i nuklearnych.
-
Anonim
>Artur napisał
>Idea nie głupia, trudna do zrealizowania, ale możliwa.
Dla mnie zbyt mocno śmierdzi budowaniem drugiego NATO (nikt jeszcze nie zauważył że oprócz Ukrainy już tam wszyscy są?) pod światłym polskim przywództwem. Takie bajki to może w Polsce pułkowników… -
ah+
>MarcinK napisał
>
>Wystarczy zwykła matematyka
>Polska 38 mln
>Ukraina46 mln
> Litwa 3,3 mln
>Łotwa 2,3 mln
>Estonia 1,3mln
>Razem 90,9
>Więc razem mamy szansę się obronić przed Rosją która
>ma 140 mln mieszkańców...
Z całym szacunkiem dla odwagi Litwinów, Łotyszy i Estończyków, uważam, że nawet zakładając konflikt zupełnie klasyczny (bez wykorzystania technologii rakietowych i broni jądrowej i bez udziału państw trzecich), nie mają oni szans obronić się wystarczająco długo, by pozostali sojusznicy przyszli im z pomocą.
Liczmy więc 84 mln vs. 140 mln. To jednak nie oddaje różnic technologicznych (możemy jednak zakładać, że to, iż Rosja ma broń jądrową nie ma znaczenia - bo w razie jej masowego użycia i tak jest koniec ludzkości).
-
MarcinK
>Świstak napisał
>>Więc razem mamy szansę się obronić przed Rosją która
>>ma 140 mln mieszkańców...
>
>Z całym szacunkiem dla odwagi Litwinów, Łotyszy i
>Estończyków, uważam, że nawet zakładając konflikt
>zupełnie klasyczny (bez wykorzystania technologii
>rakietowych i broni jądrowej i bez udziału państw
>trzecich), nie mają oni szans obronić się wystarczająco
>długo, by pozostali sojusznicy przyszli im z pomocą.
>Liczmy więc 84 mln vs. 140 mln. To jednak nie oddaje
>różnic technologicznych
wydaje mi się że WP ma pewną przewagę technologiczną nad Rosjanami poza tym w przypadku ataku Rosjan odległości pomiędzy poszczególnymi jednostkami rosyjskimi rozlokowanymi po całym kraju działają na ich niekorzyść..
>
-
Anonim
Możesz rozpisać się o tej pewnej technologicznej przewadze? Np. w kontekście wyżebrania Patriotów, wskazującym na pewne widoczne braki w rodzimej wojskowej myśli technicznej. -
Piotr
>Zygzak napisał
>Możesz rozpisać się o tej pewnej technologicznej
>przewadze? Np. w kontekście wyżebrania Patriotów,
>wskazującym na pewne widoczne braki w rodzimej wojskowej
>myśli technicznej.
Technologia podczewieni i noktowizory -> eksportujemy na cały świat i na naszych patentach jest wiele tego produkowane.
Do tamtych Państw należy jeszcze dodać Finlandię i Szwecję moim zdaniem - też nie są Rosjanom przychylne i razem z nami mieli tworzyć tzw "partnerstwo wschodnie" i raczej nie mieli maślanych oczu na myśl o Rosji.
Okazuje się że gdy dodać jeszcze te dwa państwa do PKB obu stron jest już równe. Trzeba też pamiętać że nie tyle liczy się obecny stan militarny co możliwość kupowania nowoczesnych broni.
Rosja ma dużą armię - słabo uzbrojoną - w Gruzji sami do siebie strzelają bo nie mają w dywizjach urządzeń do identyfikacji swój obcy (a tam walczą ich najlepiej dofinansowane jednostki) - a jest to standard np w naszych transporterach...
Więcej oni nie wiedzą czy wóz przed nimi jest swój czy obcy a każdy nasz dowódca ma podawane w czasie rzeczywistym w KTO gdzie są inne wozy z jego jednostki i jest w stanie wezwać je na pomoc.
Jeśli w tym tempie będziemy unowocześniać armię to jeśli konflikt wybuchłby (odpukać) za 10 lat to przypominałby starcie całych hord pigmejów z żołnierzami z I WŚ... -
Anonim
>Piotr napisał
>Technologia podczewieni i noktowizory -> eksportujemy na
>cały świat i na naszych patentach jest wiele tego
>produkowane.
A mógłbyś dać jakiś przykład? Producent, jaka to generacja itd. TWNE4B Bumaru? Bo ZTCW to najlepsze noktowizory produkuje obecnie Northrop Grumman a Bumaru nawet nie wymienili na angielskiej wiki (tak, wiem że to kiepski argument, więc chętnie się douczę w tej kwestii).
>Do tamtych Państw należy jeszcze dodać Finlandię i
>Szwecję moim zdaniem - też nie są Rosjanom przychylne i
>razem z nami mieli tworzyć tzw "partnerstwo wschodnie" i
>raczej nie mieli maślanych oczu na myśl o Rosji.
Te państwa przypadkiem nie prowadzą tzw. „polityki neutralności”? O, chyba tak:
http://en.wikipedia.org/wiki/Image:...
Ups, jeśli nie chcą wejść do NATO to tym bardziej do jakiegoś kurduplowatego sojuszu…
>Okazuje się że gdy dodać jeszcze te dwa państwa do PKB
>obu stron jest już równe. Trzeba też pamiętać że nie
>tyle liczy się obecny stan militarny co możliwość
>kupowania nowoczesnych broni.
Tak, tak. To ktoś się w końcu pokusi o przedstawienie obecnej siły militarnej takiego sojuszu i porówna go do Rosji? Bez patrzenia na „a jak kupimy sobie nowoczesną armię za te 20 lat to będzie wspaniale”.
>Rosja ma dużą armię - słabo uzbrojoną - w Gruzji sami
>do siebie strzelają bo nie mają w dywizjach urządzeń do
>identyfikacji swój obcy (a tam walczą ich najlepiej
>dofinansowane jednostki) - a jest to standard np w naszych
>transporterach...
>
>Więcej oni nie wiedzą czy wóz przed nimi jest swój czy
>obcy a każdy nasz dowódca ma podawane w czasie
>rzeczywistym w KTO gdzie są inne wozy z jego jednostki i
>jest w stanie wezwać je na pomoc.
Nieśmiało zauważę że mimo tego po dwóch dniach szkolona przez USA armia gruzińska bohatersko dała ciała.
>Jeśli w tym tempie będziemy unowocześniać armię to
>jeśli konflikt wybuchłby (odpukać) za 10 lat to
>przypominałby starcie całych hord pigmejów z
>żołnierzami z I WŚ...
Naprawdę wierzysz w taki idiotyzm? Polska unowocześnia swoją armię przez prezenty w rodzaju starych Leopardów, starych fregat z USA, czy też starych F-16. I nie widzę jakiegoś poważnego ruchu by to zmienić.

