-
Tiwanick
>Puch napisał
>>A mówiąc poważnie: jeśli ludzie chcą, to nie widzę
>powodu, by nie >mogli poddać swoich prywatnych stosunków
>pod reżim inny niż >państwa, w którym żyją.
>
>coooooooooooo?????? ta wypowiedź to jest zamach na
>państwo!
Mniej znaków zapytania, więcej zrozumienia.
>to jest kwestionowanie monopolu państwa na stanowienie
>prawa i jego egzekwowanie....!!!!! czyli na przymus i
>przemoc....
Monopol na przypus i przemoc zostanie - bo tylko państwo będzie władne wykonywać postanowienia sądu. Natomiast sam kształt stosunków między stronami powinien być swobodnie kształtowany.
Chyba, że występuje nierównośc stron - np. firma i konsument.
>to jest zamach na wszystko na czym zbudowany
>jest współczesny świat?????? to jest zamach na.........
> .aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa, ratunku!!!!
Eeee, nie? Przeczytaj jeszcze raz ten artykuł. Sądy orzekające wg prawa żydowskiego w Zjednoczonym Królestwie istnieją już ponad 100 lat. I jakoś się Brytania przez to nie rozpadła, a nawet wygrała dwie wojny światowe :-)
>.....to jest działalność przeciw idei państwa, a wieć i
>przeciw idei pańśtwa polskiego...
Sranie w banie. Rozumiem, że ciemne endeckie rozumki z trudem łapią to, co jest dopuszczalne w krajach o dużo dłuższej tradycji państwowej (jak w UK) ale naprawdę, nie wypada dawać wyrazu temu nierozumieniu.
-
Tiwanick
Dla osobników histeryzujących, że w Wielkiej Brytanii powstaje prawo wyznaniowe, polecam wywiad dr. prawa Lorenzo Zuccą z prestiżowego londyńskiego King's College:
http://wyborcza.pl/1,75248,5705066,...
Wywiad znajduje się pod tekstem informacyjnym i mam nadzieję ostudzi gorące głowy. -
Michał
-
Anonim
-
-
Michał
-
Adam
>Puch napisał
>>A mówiąc poważnie: jeśli ludzie chcą, to nie widzę
>powodu, by nie >mogli poddać swoich prywatnych stosunków
>pod reżim inny niż >państwa, w którym żyją.
>
>coooooooooooo?????? ta wypowiedź to jest zamach na
>państwo!
>to jest kwestionowanie monopolu państwa na stanowienie
>prawa i jego egzekwowanie....!!!!! czyli na przymus i
>przemoc.... to jest zamach na wszystko na czym zbudowany
>jest współczesny świat?????? to jest zamach na.........
> .aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa, ratunku!!!!
>
>.....to jest działalność przeciw idei państwa, a wieć i
>przeciw idei pańśtwa polskiego... a no to jest
>paragraf.... więc pójdziesz siedzieć!/ tu może trochę
>przesadziłem:)....
>
>pozdrawiam Tiwanicka... może się kiedyś nawróci...:)
>....nie wiem kiedy dojdę do siebie, łoooj.
Drogi Puch, to działa również w Polsce, wyobraź sobie sytuację, że się spieramy np o samochód. Postanawiamy, że spór rozstrzygnie np bp Pieronek (jako osoba której obaj ufamy) a my zastosujemy się do tego rozstrzygnięcia. W uproszczeniu tak działa arbitraż.
A teraz mały wyciąg z przepisów k.p.c.
Art. 1157. Jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, strony mogą poddać pod rozstrzygnięcie sądu polubownego spory o prawa majątkowe lub spory o prawa niemajątkowe - mogące być przedmiotem ugody sądowej
Art. 1169. § 1. Strony mogą w umowie określić liczbę sędziów sądu polubownego (arbitrów).
Art. 1184. § 2. W braku odmiennego uzgodnienia stron, sąd polubowny może, z zastrzeżeniem przepisów ustawy, prowadzić postępowanie w taki sposób, jaki uzna za właściwy. Sąd polubowny nie jest związany przepisami o postępowaniu przed sądem.
Art. 1194. § 1. Sąd polubowny rozstrzyga spór według prawa właściwego dla danego stosunku, a gdy strony go do tego wyraźnie upoważniły - według ogólnych zasad prawa lub zasad słuszności.
Art. 1212. § 1. Wyrok sądu polubownego lub ugoda przed nim zawarta mają moc prawną na równi z wyrokiem sądu lub ugodą zawartą przed sądem po ich uznaniu przez sąd albo po stwierdzeniu przez sąd ich wykonalności.
Art. 1214 § 3. Sąd odmawia uznania albo stwierdzenia wykonalności wyroku sądu polubownego lub ugody przed nim zawartej, jeżeli:
1) według przepisów ustawy spór nie może być poddany pod rozstrzygnięcie sądu polubownego,
2) uznanie lub wykonanie wyroku sądu polubownego lub ugody przed nim zawartej byłoby sprzeczne z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej (klauzula porządku publicznego). -
Adrian G********
"W jednej ze szkół w Birmingham wystawiono neutralną wersję opowieści o Trzech Królach. Zamiast mirry, kadzidła i złota niosą oni „pokój i współpracę”."
Eeee a co jest obraźliwego i nietolerancyjnego w mirrze(?) , kadzidle i złocie ??

