- 1
- 2
-
topola
Czy ktoś wie, skąd wzięła się ich akurat taka ilość? Czym to było podyktowane, gdy ten zapis pojawił się w uregulowaniach prawnych??
W ramach nakierowania podam, że liczba ta pojawiła się w Konstytucji PRL z 1952 roku (art. 16 ust. 1), ale została do niej wprowadzona dopiero 27 grudnia 1960 roku na mocy art. 1 ustawy z 22.12.1960 (która tylko zmieniała ten właśnie artykuł).
Osobom o wiedzy w tym zakresie będę wdzięczny za pomoc :D -
Sebek
odpowiedź jest prosta. otoż po to, żeby więcej ludzi mogło się zwyczajnie nakraść.
bo żadnych racjonalnych powodów, żeby było ich tak dużo to nie ma. -
ah+
Stara zabawa. Miało być pierwotnie 1 poseł na 100.000 obywateli. I było super... tylko obywateli przybywało. Ilość posłów szubko zbliżała się do granic, w których należałoby przebudować ów historyczny gmach na Wiejskiej - na co nosem kręcił... Konserwator Zabytków.
Więc uchwalono liczbę 460. Wedle krzeseł. -
Niewidzialna Ręka Rynku
-
-
ah+
>Niewidzialna Ręka Rynku β napisał
>Chyba nie tak, bo nie było nas nigdy 46 milionów
>
Obawiano się (miano nadzieję), że nas tyle będzie. Przyrost naturalny wynosił wówczas 10 prom. rocznie. Wybrano więc liczbę stałą odpowiadającą wielkości sali. -
Anonim
powinno być 1 na 100.000, a maksymalnie tyle ile w sali (sala ta mieści też senatorów, więc minimum 560...). czyli aktualnie 382 wybieranych w 122-382 okręgach. -
Tiwanick
O ile pamiętam liczba posłów w PRL zmieniała się wraz ze wzrostem populacji. Przyjęto ogólną zasadę, że na 1 posła miało przypadać ok. 40 tys. wyborców (czyli pełnoletnich obywateli). Ostatecznie , gdy liczba doszła do 460 zatrzymano wzrost. -
ЯAV
>Sebek napisał
>odpowiedź jest prosta. otoż po to, żeby więcej ludzi
>mogło się zwyczajnie nakraść.
>
>bo żadnych racjonalnych powodów, żeby było ich tak dużo
>to nie ma.
w Izbie Gmin jest np. aż 646 deputowanych, to dopiero złodziejski kraj!! -
Anonim
Ogólnochińskie Zgromadzenie Przedstawicieli Ludowych liczy ok 2979 posłów
do '99 Izba Lordów przeszło 1000
....
-
Maciek
Pierwsza odpowiedź, która przyszła mi na myśl to, 'żeby jak najwięcej bydła mogło się nachapać'... -
Termit
Tylko niektórzy tu i w Polsce rozumieją że poseł jest dla wyborców. Z takim podejściem do demokracji nie dziwie sie że nasz system kuleje. Ot wszyscy idą głosować w przeświadczeniu że głosują na zlodziei. Lipnie troche z tą naszą świadomością -
PFM
>Termit napisał
>Ot wszyscy idą głosować w
>przeświadczeniu że głosują na zlodziei. Lipnie troche z
>tą naszą świadomością
Tak, lipnie ze świadomością ... ludzi, którzy idą głosować na wypromowanych w mediach i na plakatach kandydatów bez konkretnych programów i wierzą, że Ci ludzie będą będą w stanie rzeczywiście coś zmienić, a nie tylko dorwać się do koryta pełnego ciepłych posadek z pieniędzy podatników, dojść i kontaktów, nowych sposobów na ubicie 'interesików' albo uzyskać możliwość umieszczenia znajomego w zarządzie państwowej spółki.
Nawet, jeżeli są przypadki, które się wyłamują, to giną w 'dyscyplinie partyjnej' i konkurencji między członkami, gdyż takowa jest wewnątrz partii jeszcze większa, niż międzypartyjna. 'Lepszy cwaniak' wygryza 'leszczy'.
Warto zwrócić uwagę, jak wygląda wymiana ludzi w strukturach władzy i kolejnych kadencjach parlamentu od prawie 20 lat. Mamy przyjemność ciągle oglądać te same, stare twarze, tylko opakowane w nowe pudełka i zakonserwowane chemikaliami by uzyskać 'nową świeżość'. Trzeba być wyjątkowo naiwnym, by głosować na ludzi z 'betonu', którzy już swój czas na popisanie się mieli i jeszcze liczyć na to, że 'coś zrobią'.
Nie oczekujmy od Polaków obywatelskich zachowań zgodnych ze 'standardami zachodniej demokracji', jeżeli politycy sami dobrego przykładu sobą nie dają.
No way! -
Termit
Hello ? to wyborcy głosują chyba; p mogliby w ciągu jednego dnia odsunąć od tego rzekomego koryta złodziei i cały sejm wymienic. -
Niewidzialna Ręka Rynku
ten jeden dzień zdarza się raz na cztery (u nas) lata
a i do tego czasu przez kilka poprzedzających miesięcy, mózgi wyborców zostaną tak totalnie wyprane, że ci będą skłonni uwierzyć we wszystko
- w układy
- w drugą irlandię
- w uczciwe SLD
mówi się na to: "kampania wyborcza" -
Artur
>Termit napisał
>Hello ? to wyborcy głosują chyba; p mogliby w ciągu
>jednego dnia odsunąć od tego rzekomego koryta złodziei i
>cały sejm wymienic.
Na kogo wymienić? -
Termit
ja tylko zwróciwszy uwage na prosty mechanizm demokracji. Za was nie będe myślał; ) -
Maciek
>Termit napisał
>Hello ? to wyborcy głosują chyba; p mogliby w ciągu
>jednego dnia odsunąć od tego rzekomego koryta złodziei i
>cały sejm wymienic.
Przy obecnej ordynacji wyborczej możemy tylko wybierać mniejsze zło.
Edit: A w demokracji wszyscy są równi, to fakt. Tyle że ci równi dzielą się jeszcze na równych i równiejszych; -). -
Termit
>NRR napisał
>ten jeden dzień zdarza się raz na cztery (u nas) lata
>a i do tego czasu przez kilka poprzedzających miesięcy,
>mózgi wyborców zostaną tak totalnie wyprane, że ci
>będą skłonni uwierzyć we wszystko
>- w układy
>- w drugą irlandię
>- w uczciwe SLD
>
>mówi się na to: "kampania wyborcza"
tak btw. Uwierzyłeś?; p -
Anonim
gdyby partie finansowały się same to byłby dopiero wybór. a tak to w praktyce trzeba będzie wybrać z 4, bo inaczej zagłosujemy na komitet który uzyska maksymalnie 1%. -
Maciek
A w dodatku, jeśli dalej będzie tak jak jest, to będziemy wybierali jak Amerykanie- z dwóch... A wg mnie w Polsce (mimo wszystko) powinna zostać lewica (która notabene i tak strasznie 'wyblakła': http://www.pardon.pl/artykul/6839/d... - polecam).
- 1
- 2

